
Tytuł
książki: Midnight Chronicles. Moc amuletu
Oryginalny
tytuł: Midnight Chronicles - Schattenblick
Autorzy: Bianca
Iosivoni, Laura Kneidl
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość
stron: 384
Data
wydania: 10.02.2021
Bianca Iosivoni urodziła się w 1986 roku i już od
najmłodszych lat fascynowały ją przeróżne historie. Zaczęła pisać już jako
nastolatka i od tamtej pory nie wyobraża sobie, żeby przestać. Laura Kneidl
urodziła się w 1990 roku. Swoją pierwszą powieść zaczęła pisać w 2009 roku.
Pisze historie o codziennych wyzwaniach, miłości i fantastycznych światach.
Twórczość obu autorek bardzo lubię i byłam ogromnie ciekawa, co wyjdzie z ich
współpracy.
Roxy zostaje zmuszona do wykonania prawie niewykonalnej
misji. Mianowicie ma posłać 449 zbiegłych dusz z powrotem do krainy umarłych w
449 dni. Nie poddaje się i stara się wypełnić swoją misję, jednocześnie
próbując odszukać swojego zaginionego brata. Pewnego wieczoru ratuje mężczyznę,
którego staje się opiekunką, co nie jest jej na rękę. Może jednak liczyć na
pomoc londyńskich łowców, a trop prowadzi ich do Edynburga. Czy Roxy podoła
zadaniu? I czy po drodze odnajdzie szczęście?
Książka ta została napisana w narracji
pierwszoosobowej, naprzemiennie z perspektywy Roxy oraz Shawa. Na samym
początku znajdziemy playlistę, która zrobiła na mnie dobre wrażenie, ponieważ
zawiera aż 3 piosenki mojego ulubionego zespołu. Fabuła wciąga już od pierwszej
strony, akcja mknie i nie sposób nudzić się w trakcie tej lektury. Jestem
zafascynowana wykreowanym przez autorki światem pełnym magii i magicznych istot
takich jak np. wampiry. Podobało mi się, że dopracowały go w najdrobniejszych
szczegółach, ale liczę, że w kolejnych tomach jeszcze czymś mnie zaskoczą.
Bohaterowie to chyba jedyny aspekt tej książki, do
którego mam jakieś uwagi. Roxy początkowo nie wzbudzała mojej sympatii.
Sprawiała wrażenie nieprzystępnej i nieuprzejmej. Jednak nie jest taka przez
całą lekturę, a te zachowania okazują się jedynie przybieraną maską. Jest
dobrym łowcą, dążącym do celów. Co do Shawa to intrygował mnie, ponieważ nic
nie pamiętał ze swojego wcześniejszego życia przed opętaniem.
Podsumowując, „Moc amuletu” to książka fantastyczna
ze świetnie wykreowanym światem oraz dobrze poprowadzoną akcją, przez co nie
można się od niej oderwać. Bardzo podoba mi się owoc współpracy Iosivoni oraz
Kneidl i jestem szalenie ciekawa kolejnych tomów i tego, czym mnie zaskoczą.
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Jaguar.