Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wysłannicy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wysłannicy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 czerwca 2019

Melissa Darwood - Cedyno

Melissa Darwood - Cedyno


Tytuł książki: Cedyno
Autor: Melissa Darwood
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 340
Data premiery: 19.06.2019


Larysa i Gabriel zakładają w końcu rodzinę, a niedawno wykupili schronisko dla zwierząt, aby poprawić ich okropne warunki. Tam zaprzyjaźniają się z Guardianką Leą. Zaś Zuza odkąd wróciła z Guerry, nie może przestać myśleć o tym, co tam przeżyła i zobaczyła. Dodatkowo bardzo często myśli o Bjorze i w końcu postanawia wyruszyć z powrotem do mrocznej krainy. Ma nadzieję ocalić jej więźniów i znajduje sprzymierzeńców, którzy pomogą jej w osiągnięciu tego celu. Czy Ludzie Cedyno są uczciwi i rzeczywiście jej pomogą? Czy dziewczyna osiągnie swój cel?

„Cedyno” to trzeci i ostatni tom cyklu „Wysłannicy”. Ważne, aby osoby, które mają zamiar po nie sięgnąć, czytały te książki we właściwej kolejności, ponieważ są ze sobą ściśle powiązane. Byłam bardzo ciekawa, czym autorka zaskoczy mnie tym razem i książkę przeczytałam błyskawicznie! Jest dobrze napisana, nie ma tu zbędnych, nic nie wnoszących opisów, a dialogi nie są sztuczne. Styl Darwood jest lekki, a opisana tu historia wciąga od samego początku i nie da się przy niej nudzić.

W każdym tomie inni bohaterowie odgrywają główną rolę. Pojawia się tu sporo nowych postaci. Lea od początku jest intrygującą postacią, bo czy na pewno można jej ufać, skoro ewidentnie coś ukrywa? Z kolei Jordan jest liderem Ludzi Cedyno i sprawiał wrażenie tajemniczego, ale i władczego oraz odpowiedzialnego. No i w końcu Ludzie Cedyno, którzy są wyjątkowi, ale musieli za to słono zapłacić. Poza tym pojawiają się tu już dobrze znane czytelnikom postaci z poprzednich tomów.

Darwood porusza tu również istotne kwestie dotyczące wartości otaczającej nas przyrody. Jako wielka miłośniczka zwierząt, cieszę się, że autorka poruszyła temat ich trudnych warunków w schroniskach oraz, że trzeba im pomagać. Oprócz tego autorka podkreśla tu, że powinniśmy dbać o naszą planetę i ją doceniać. Warto myśleć o tym, co mamy i powinniśmy to doceniać, a także szanować, aby przetrwało to również w przyszłości.


„Cedyno” to książka dla osób, które poszukują ciekawej historii z gatunku fantasy. Czyta się ją przyjemnie i ciężko się od niej oderwać dopóki nie pozna się końca! Historia ta opowiada o trudnych wyborach oraz walce z samym sobą. Koniecznie sięgnijcie po serię „Wysłannicy”, bo jest wyjątkowa!

Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.

wtorek, 16 kwietnia 2019

Melissa Darwood – Guerra

Melissa Darwood – Guerra


Tytuł książki: Guerra
Autor: Melissa Darwood
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 240
Data premiery: 23.10.2018



Związek Zuzy i Patryka przechodzi mały kryzys. Odkąd jej najbliżsi zostali Guardianami są zajęci innymi sprawami i nie mają już dla niej tyle czasu, co dawniej. Dziewczyna czuje się samotnie, ale cieszy się z okazji zbliżającego się koncertu, kiedy to wystąpi jak wokalistka, bo marzy o karierze w tym kierunku. Niestety podczas tego wydarzenia niespodziewanie dochodzi do tragedii. Patryk ratuje Zuzie życie łamiąc w ten sposób zasadę w wyniku, której zostaje zesłany do Guerry. Czy będzie jeszcze dane być im razem i zaznać szczęścia?

„Guerra” to drugi tom serii „Wysłannicy”. Tym razem autorka postawiła na narrację trzeciosobową, a pierwszoplanową postacią staje się Zuza, czyli najlepsza przyjaciółka Larysy. Polubiłam tę postać już w pierwszej części, a tutaj pokazała na co ją stać. Jest silną kobiecą postacią, która nie cofnie się przed niczym, aby ocalić ukochanego. Choć czeka ją trudne zadanie, dziewczyna nie zważając na możliwe konsekwencje, wyrusza w drogę. Nawet, kiedy nic nie działo się po jej myśli, nie poddawała się.

Darwood tym razem ponownie pokazała, że jej kreatywność nie jest niczym ograniczona. W tej powieści niezwykle istotnym elementem jest Guerra. Jest to miejsce potępienia dusz Guardianów, którzy złamali jakąś zasadę lub którzy podpisali diabelski pakt z Kupcem Dusz. Guerra wydała mi się świetnym sposobem na przedstawienie mrocznej strony ludzkiej natury. Samo to miejsce od samego początku wydawało mi się intrygujące, a także okazało się pełne niebezpieczeństw.

Mimo, iż ta część jest mniej obszerna od swojej poprzedniczki to podobała mi się bardziej. Oczarował mnie świat wykreowany przez autorkę i nie mogłam się oderwać od tej lektury! Nie znajdziemy tu zbędnych opisów, które mogłyby nużyć czytelnika, a fabuła wciąga od samego początku. Na Zuzę czyha mnóstwo niebezpieczeństw, co zbudowało również pewnego rodzaju napięcie. Moim zdaniem to ciekawa książka młodzieżowa, która z pewnością przypadnie do gustu wielbicielom fantastyki.  Ja z niecierpliwością wyczekuję kolejnej części.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.



niedziela, 14 kwietnia 2019

Melissa Darwood – Larista

Melissa Darwood – Larista



Tytuł książki: Larista
Autor: Melissa Darwood
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 288
Data wydania: 21.06.2018

Larysa jest typową nastolatką. Niedawno skończyła osiemnaście lat, a jej myśli krążą wokół zbliżającej się matury oraz konieczności podjęcia decyzji w kwestii studiów. Ma kochających rodziców oraz wspaniałą przyjaciółkę. Posiada również talent artystyczny – świetnie maluje. Jednak to jej nie wystarcza. Dziewczyna marzy o wielkiej miłości i nie może się doczekać aż spotka tego jedynego. Pewnego dnia na swojej drodze spotyka Gabriela, który jest tajemniczym nieznajomym z jej koszmaru. Jak to spotkanie wpłynie na jej dotychczasowe życie?


Melissa Darwood to pseudonim literacki polskiej autorki. Pochodzi ona z urokliwego miasteczka w środkowej części Polski, a wychowała się w otoczeniu lasów. Pisze książki młodzieżowe, a „Larista” to jej powieść debiutancka, która została wydana w 2013 roku, a teraz została wznowiona przez inne wydawnictwo oraz uzupełniona o rozdziały z przybliżające postać Gabriela. Już od dawna chciałam zapoznać się z twórczością Darwood, ponieważ nie spotkałam się jeszcze z negatywnymi opiniami na temat jej twórczości.

W tej powieści występuje narracja pierwszoosobowa. Część rozdziałów poznajemy z perspektywy Larysy, a część z perspektywy Gabriela. Styl autorki jest lekki, dialogi niewymuszone, a fabuła wciąga od samego początku. W trakcie tej lektury dostrzegłam zainspirowanie serią „Zmierzch”. Mamy tutaj kilka podobieństw. Zachowanie głównej bohaterki, nadnaturalne istoty, czy sam wątek miłosny.

Larysa niestety nie należy do postaci, które obdarzyłam sympatią. Była dla mnie zbyt infantylna i wydawało mi się, że kiedy spotkała swoją wielką miłość to za bardzo polegała na nim i wiedziała, że on zawsze niczym rycerz na białym koniu przybędzie jej z pomocą oraz wybawi z opresji. Co do reszty bohaterów to nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale podoba mi się, że Darwood nie postawiła tu na oklepane już wszędzie wampiry, czy wilkołaki, a wymyśliła coś swojego. Zaintrygowała mnie wprowadzeniem do swojej opowieści Guardianów oraz Tentatorów oraz to jak za ich pomocą przedstawiła walkę dobra ze złem. Jedni mają za zadanie ratować ludzi przed śmiercią, a inni wręcz przeciwnie.

„Larista” to pierwszy tom dobrze zapowiadającej się serii „Wysłannicy”. Mimo pewnych elementów, które nie do końca przypadły mi do gustu jak główna bohaterka, czy inspiracja pewną znaną serią to uważam, że autorka całkiem dobrze poradziła sobie z wprowadzeniem do swojej powieści również czegoś oryginalnego, co sprawi, że od książki będzie się ciężko oderwać. Przypadł mi do gustu świat, w którym istnieją Guardianie i Tentatorzy, a także bardzo jestem ciekawa, czym Darwood zaskoczy mnie w kolejnym tomie.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.



Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger