Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael Palmer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael Palmer. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 października 2017

Michael Palmer - Efekty uboczne

Michael Palmer - Efekty uboczne






Tytuł książki: 
Efekty uboczne
Oryginalny tytuł: Side effects
Autor: Michael Palmer
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 384 
 Data wydania: 26.09.2017















Kate Bennet to ceniona patolog, przed którą stoi możliwość awansu na stanowisko ordynatora. Niestety nie dostaje wsparcia, ani zrozumienia od swojego męża, który oczekuje wobec niej zaangażowania w jego polityczną karierę. Jednak lekarka nie ma na to czasu, ponieważ zajmuje się dziwnym przypadkiem kobiety, która trafiła do jej szpitala ze względu na ciągłe krwawienie oraz inne objawy, których przyczyny nie jest w stanie wyjaśnić. Wkrótce trafia na drugi taki przypadek, który tak samo jak poprzedni kończy się śmiercią. A kiedy Kate odkrywa, że podobne rzeczy dzieją się z jej najbliższą przyjaciółką Ellen robi wszystko, co w swojej mocy, aby nie dopuścić do jej śmierci. Swoimi działaniami oraz odkryciami przysparza sobie wielu wrogów. Czy uda jej się wyleczyć Ellen i jak wiele poświęci, aby poznać prawdę?

„Efekty uboczne” to thriller medyczny, który zdecydowanie trzyma w napięciu do samego końca! Muszę przyznać, że choć niektóre elementy fabuły były dość przewidywalne to jednak całość oceniam dość pozytywnie. Podobała mi się walka Kate z koncernem farmaceutycznym, która wydawała się walką z wiatrakami. Główną bohaterkę spotkało tak wiele przeciwności i narobiła sobie trochę wrogów, którzy z różnych powodów źle jej życzyli, że nie da się nudzić przy tej książce.


Spodobał mi się cały mechanizm tego typu działalności, w której okazuje się, że niektórzy są nic nieznaczącymi „trybikami”, a także relacje między osobami decyzyjnymi lub tymi, z którymi chce się nawiązać współpracę – ich nieczyste zagrania, szantaże i inne metody. Choć może nie są to jakieś wyszukane metody to jednak wszystko jest napisane w taki sposób, że czyta się to bardzo dobrze.

Autor bardzo dobrze wykreował główną bohaterkę, która jest silna i stawia na swoim. Nawet, kiedy wszyscy się od niej odwracają i nie może liczyć na niczyją pomoc, nie załamuje się, tylko postanawia działać i dalej uparcie walczy o swoje. Jest wyrazistą bohaterką, którą z pewnością większość czytelników obdarzy sympatią. Natomiast, jeśli chodzi o jej męża Jareda to wzbudził we mnie mieszane uczucia, niby dorosły mężczyzna, ale moim zdaniem zdecydowanie zbyt mocno podporządkowany swojemu ojcu, ale podoba mi się to, jaka przemiana w nim zachodzi.


To druga książka Palmera, którą miałam okazję czytać i spodobała mi się bardziej niż „Siostrzyczki”. Mimo pewnej schematyczności, książka trzyma w napięciu i czytało mi się ją bardzo przyjemnie. Dodatkowo porusza ważny temat, który skłoni czytelnika do refleksji, ale nie chcę za dużo zdradzać z treści, więc polecam przeczytać.





Moja ocena: 7/10



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Replika.



czwartek, 14 września 2017

Michael Palmer - Siostrzyczki

Michael Palmer - Siostrzyczki






Tytuł książki: Siostrzyczki
Oryginalny tytuł: The sisterhood 
Autor: Michael Palmer
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 352
Data wydania: 27.06.2017










W pewnym szpitalu w Bostonie po pomyślnie przeprowadzonej operacji, pacjentka umiera, a sekcja zwłok wykazuje, że nie była to śmierć z przyczyn naturalnych tylko morderstwo. Z powodu poszlak oskarżony o ten czyn zostaje lekarz, który sprawował nad nią pieczę, David Shelton. Podczas prowadzenia śledztwa umierają również inni pacjenci, których stan na to nie wskazywał, a prawda okazują się szokująca. Istnieje bowiem Stowarzyszenie Sióstr Życia, które ze względów etycznych dba o to, aby cierpienie osób nieuleczalnie chorych nie było w nieskończoność przedłużane poprzez stosowanie wielu różnych metod leczenia. Jednak niektóre członkinie zabijają dla celów prywatnych. Czy David’ovi uda się poznać prawdę i oddalić ciążące na nim zarzuty?

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Michaela  Palmera i z pewnością nie ostatnie. „Siostrzyczki” to thriller medyczny. Autor, dzięki swojemu dwudziestoletniemu doświadczeniu lekarskiemu, dostarcza nam mnóstwa informacji z dziedziny leczenia chorób. W książce występują liczne opisy z przeprowadzania operacji, sekcji zwłok,  reanimacji, czy po prostu zwykłej opieki lekarskiej i pielęgniarskiej nad pacjentami znajdującymi się w szpitalu. Mi ta tematyka w kryminale bardzo przypadła do gustu i na pewno dla mnie nie było tam tego za dużo, a wręcz  przeciwnie, bo mam ochotę sięgnąć po kolejne książki Palmera.


Bardzo spodobał mi się pomysł na fabułę - opisywania kontrowersyjnej działalności. Teoretycznie kobiety należące do Stowarzyszenia działały w dobrej wierze, bo starały się skrócić cierpienie pacjentów. Uważały, że skoro ktoś jest nieuleczalnie chory i spędza mnóstwo czasu w szpitalu w stanie agonalnym to należy zakończyć jego męki. Przeszkadzało im, że lekarze za wszelką cenę podłączają chorych do mnóstwa rurek, stosują na nich różne terapie, mimo, że ich stan się nie poprawia. Temat dość kontrowersyjny, bo skoro ktoś nie jest w stanie już sam absolutnie nic zrobić i tylko leży pogrążony w bólu podłączony do maszyn to czemu by nie skrócić jego męki? Tylko kim były te kobiety, żeby bawić się w Boga? Poruszony w książce temat sprawia, że warto się nad tym zastanowić.

Wątek kryminalny oceniam na plus natomiast trochę mniej podobało mi się wplecenie w tą historię wątku miłosnego. To znaczy może nie samo to, że się pojawił mi się nie podoba tylko to jak został poprowadzony. Rozumiem, że w książce tego gatunku nie będzie nie wiadomo jak romantycznie, ale osobiście odniosłam wrażenie, że został wepchnięty na siłę. Jakoś tak wszystko szybko się tam wydarzyło, bez polotu i nie pasowało mi do całości.

Niemniej jednak „Siostrzyczki” oceniam bardzo dobrze, jest to porządny thriller medyczny z ciekawą fabułą oraz szybko rozgrywającą się akcją. Do tego porusza ważny i trudny temat, jakim jest eutanazja. Mimo sporej dawki słownictwa typowo lekarskiego, książkę czyta się szybko i przyjemnie.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Replika.




Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger