
Tytuł
książki: Sekret Heleny
Oryginalny
tytuł: Helena’s secret (the olive tree)
Autor: Lucinda
Riley
Wydawnictwo: Albatros
Ilość
stron: 512
Data
wydania: 05.06.2019
Helena
otrzymuje w spadku po ojcu chrzestnym posiadłość Pandora na Cyprze. Choć willa
zaczyna popadać w ruinę to postanawia wraz z rodziną spędzić tam wakacje.
Dwadzieścia cztery lata wcześniej Helena spędzała tam wakacje, a tajemnice o
tamtych wydarzeniach ukrywa do dziś. Czy prawda zniszczy jej dotychczasowe
życie? I czy jej nastoletni syn Alex dowie się w końcu, kto jest jego
biologicznym ojcem?
Z opisu
książki można wnioskować, że to historia obyczajowa, jakich wiele. Jednak pióro
Lucindy Riley jest mi już dobrze znane i wiem jak piękne, poruszające i
wielowątkowe powieści potrafi tworzyć. Pokochałam jej twórczość, dzięki serii
"Siedem sióstr" i należy ona do grona moich ulubionych autorek. Po
jej książki mogę sięgać w ciemno, bo wiem, że są gwarancją wielu emocji oraz
przeniosą mnie w piękne, odległe miejsca.
Styl tej
autorki jest mi już znany, więc wiedziałam, czego się spodziewać. Riley
przedstawiła tu swoją historię na różnych płaszczyznach czasowych. Oprócz
wydarzeń teraźniejszych, poznajemy wydarzenia z młodości Heleny, a te
przeplatają się także czasem, kiedy Alex powraca do Pandory, czyta swój
dziennik i wspomina wydarzenia, które na zawsze odmieniły jego rodzinę. Autorka
umiejętnie lawirowała między tymi czasami, stopniowo odsłaniając przed czytelnikiem
różne tajemnice.
Niebywałą
zaletą tej powieści są świetnie wykreowani bohaterowie - wyraziści,
wielowymiarowi, tacy, których nie sposób nie obdarzyć sympatią. William był
wspaniałym, wyrozumiałym i wspierającym mężem. Zaś chyba najbardziej intrygował
mnie Alex. Niezwykle wrażliwy nastolatek o ponadprzeciętnej inteligencji.
Podobało mi się to, że czytelnik mógł poznać wydarzenia z jego perspektywy.
Dzieci są szczere i dla nich wszystko jest proste, wszystko postrzegają
zupełnie inaczej niż dorośli i nie komplikują tak spraw.
Powieści
Lucindy Riley uwielbiam za to, że zawsze zabiera mnie w podróż do jakiegoś
pięknego miejsca. Tym razem jest to Cypr, który jest jednym z moich wielu
podróżniczych marzeń. Kiedyś z pewnością wybiorę się tam osobiście, ale teraz
dzięki autorce poznałam wiele urokliwych zakątków tego państwa. Riley świetnie
operuje słowem, a jej opisy są niezwykle plastyczne, dzięki temu czytanie jej
tekstów absolutnie nigdy nie jest dla mnie nużące, a wręcz przeciwnie!
"Sekret
Heleny" to powieść o sekretach, błędach przeszłości i mierzeniu się z
nimi. Riley po raz kolejny przeniosła mnie w piękne miejsce, a jej powieść
wywołała we mnie wiele emocji. Jest to świetna lektura na lato, nie tylko za
sprawą pięknej okładki, ale przede wszystkim jest lekka i magiczna. Polecam,
tak jak wszystkie książki tej autorki, które przeczytałam.
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.