
Tytuł
książki: Zawsze i na zawsze
Autor: Klaudia
Bianek
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość
stron: 368
Data
wydania: 02.09.2020
Klaudia Bianek debiutowała w zeszłym roku i od tego
czasu wydała już sześć powieści. Szybko zdobyła wiernych fanów. Prywatnie jest
zakochana w muzyce zespołu Daughtry, a także w zwierzętach (ma w domu aż 4
kotki). „Zawsze i na zawsze” to drugi tom serii „Życie po tobie”. Obie części
są ze sobą mocno powiązane, więc pamiętajcie, aby czytać je we właściwej
kolejności.
Dzięki Filipowi, Eliza uwierzyła, że można kochać
więcej niż raz. Niestety ich związek nie potoczył się tak jakby sobie tego
życzyli i obecnie kobieta zamyka się na miłość. Robi wszystko, żeby zapomnieć o
swoim cierpieniu, skupiając się na swoich dzieciach, a także na pomocy
ciężarnej siostrze Milenie. Jej droga oraz droga Filipa ponownie się krzyżują,
a wtedy ich uczucie wraca ze zdwojoną siłą. Czy kobieta wybaczy mężczyźnie
skrywanie pewnej tajemnicy? Czy odnajdą drogę do wspólnego szczęścia?
Poprzedni tom skończył się w takim momencie, że od
razu chciało się mieć kolejny. Kiedy więc dotarł do mnie najnowszy, od razu
zabrałam się za lekturę. Autorka zastosowała narrację pierwszoosobową, dzięki
czemu czytelnik może lepiej zrozumieć główną bohaterkę, a także razem z nią
przeżywać trudne chwile. Bianek bardzo szybko czyni postępy, jeśli chodzi o
warsztat pisarki. Z książki na książkę jest coraz lepiej. Nie znajdziemy tu
zbędnych opisów, a opisana przez nią historia wciąga od pierwszych stron.
Eliza jest kobietą, która każdego dnia zmaga się z
tęsknotą i bólem po stracie ukochanego mężczyzny. Nie da się nie obdarzyć jej
od samego początku sympatią, a także współczuciem. Bianek wykonała świetną
pracę kreacją tej postaci, ponieważ wydaje się być bardzo ludzka. Filip to
postać, którą również polubiłam i choć rozumiem, czemu Eliza odsunęła go od
siebie to nie mogę powiedzieć, że nie liczyłam, iż ich drogi ponownie się
przetną. Mężczyzna jest bardzo pomocny, zaangażowany i wyrozumiały.
„Zawsze i na zawsze” to powieść o miłości, stracie,
próbach odnalezienia szczęścia, trudnych decyzjach, nadziei i macierzyństwie.
Za pomocą tej lektury Bianek zabiera czytelnika w niezwykle emocjonalną podróż,
więc koniecznie przygotujcie sobie chusteczki.
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.