Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alek Rogoziński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alek Rogoziński. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 grudnia 2020

Alek Rogoziński – Teściowe w tarapatach

Alek Rogoziński – Teściowe w tarapatach

 


Tytuł książki: Teściowe w tarapatach

Autor: Alek Rogoziński

Wydawnictwo: W.A.B.

Ilość stron: 304

Data wydania: 25.11.2020

 Alek Rogoziński jest znany jako Książę Komedii Kryminalnych. Debiutował w 2015 roku powieścią "Ukochany z piekła rodem", która zdobyła pierwsze miejsce na liście kryminalnych bestsellerów księgarni Empik. Trzy spośród książek Rogozińskiego: "Lustereczko, powiedz przecie", "Zbrodnia w wielkim mieście" oraz "Raz, dwa, trzy... giniesz ty!", zdobyły pierwsze miejsce w plebiscycie internetowym "Zbrodnia z przymrużeniem oka". "Teściowe w tarapatach" to drugi tom serii o teściowych i choć w obu tomach przeżywają różne przygody to uważam, że lepiej czytać je we właściwej kolejności ze względu na pewne nawiązania.

Choć są jak ogień i woda, nie przeszkadza to jednak Mai oraz Kazimierze spędzić wspólnie urlop. Szykując się do tej podróży, każda ma również inne oczekiwania względem niej - ta pierwsza liczy na odpoczynek w SPA oraz zwiedzenie okolicznych winnic, zaś ta druga chce odwiedzić wszystkie sanktuaria maryjne. Szybko jednak się okaże, że ich plany nie wypalą, bo kobiety ponownie trafiają w sam środek kryminalnej zagadki. Czy uda im się współpracować, a także wyjść z tego cało?

Książka ta jest napisana w typowy dla tego autora sposób. Powieść rozpoczyna krótki spis bohaterów wraz z wyjaśnieniem, kto jest kim. Narracja została poprowadzona w trzeciej osobie. Nie można odmówić Rogozińskiemu wspaniałego humoru. Jego książki za każdym razem bawią do łez! A w połączeniu z intrygującą zagadką kryminalną, zwrotami akcji oraz wplecionym ciekawym wątkiem historycznym, otrzymaliśmy komedię kryminalną wartą uwagi.

Maja choć jest w sile wieku to jest młoda duchem. Ubiera się kolorowo, jest dość postępowa i podąża za nowoczesnością. Bierze nawet udział w różnych protestach. Jest więc wszystkim, czym gardzi Kazimiera, która jest głęboko wierząca i uważa się za porządną obywatelkę, a Maję za grzesznicę. Uważa, że jest bez skazy, za to bez trudu wytyka błędy, czy niedociągnięcia innym. Nie pałają do siebie sympatią, są swoimi przeciwieństwami, ale w obliczu niebezpieczeństwa potrafiły połączyć siły. Reszta postaci również jest barwna i wyrazista, dzięki czemu czytając historię z ich udziałem nie sposób się nudzić.

"Teściowe w tarapatach" to kolejna rewelacyjna komedia kryminalna Alka Rogozińskiego. Mnóstwo humoru sytuacyjnego, błyskotliwe dialogi, ciekawa intryga kryminalna oraz intrygujący bohaterowie. Przy tej lekturze nie sposób się nudzić. I powtarzam to za każdym razem przy recenzjach książek Rogozińskiego, ale już nie mogę się doczekać kolejnej, po którą sięgnę w ciemno ;)


Moja ocena: 8/10


Za przedpremierową możliwość przeczytania tej książki i napisania blurba dziękuję Wydawnictwu W.A.B.



czwartek, 1 października 2020

Alek Rogoziński – Babka z zakalcem

Alek Rogoziński – Babka z zakalcem

 

Tytuł książki: Babka z zakalcem

Autor: Alek Rogoziński

Wydawnictwo:  Skarpa Warszawska

Ilość stron: 288

Data wydania: 12.08.2020


Alek Rogoziński jest autorem komedii kryminalnych oraz powieści obyczajowych. Debiutował w marcu 2015 roku książką „Ukochany z piekła rodem”, która zdobyła pierwsze miejsce na liście kryminalnych bestsellerów księgarni Empik. W 2019 roku powieść „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” doczekała się inscenizacji na deskach teatru. Obecnie na swoim koncie ma już piętnaście powieści, które sprzedały się w nakładzie przekraczającym ćwierć miliona egzemplarzy. Nie będę ukrywać, że kiedy zdobyłam najnowszą powieść Księcia Komedii Kryminalnych, nie czekała zbyt długo na półce na przeczytanie.

Luiza Mirska jest właścicielką dobrze prosperującej cukierni oraz gwiazdą telewizyjnych programów kulinarnych. Swoim dzieciom oraz wnukom obiecała, że w wieku sześćdziesięciu lat wyjawi, komu przepisze swój biznes. Pech chciał, że podczas tej imprezy dochodzi do morderstwa, a podejrzani są wszyscy, bo przecież każdy miał motyw i okazję do dokonania tego czynu. Kto jest mordercą? I komu Luiza przepisze swój spadek?

Przeczytawszy większość książek Alka Rogozińskiego, wiem dobrze, czego spodziewać się po jego książkach i w tej najnowszej jest nie inaczej. „Babka z zakalcem” napisana została lekkim stylem, który łączy humor, nawiązania do wydarzeń rzeczywistych z zagadką kryminalną. Ja po książki tego autora sięgam w ciemno. Dla mnie są gwarancją dobrej rozrywki i mnóstwa śmiechu w trakcie lektury. Jeśli więc szukacie lekkiej i zabawnej książki na jedno popołudnie to koniecznie sięgnijcie po najnowszą komedię kryminalną Rogozińskiego.

Postaci jest sporo, a każda z nich ma na sumieniu coś, co chciałaby ukryć i jest potencjalnie podejrzana ze względu na motyw. Rodzina Mirskich jest naprawdę osobliwa, ich relacje są zawiłe, a ilość tajemnic może zadziwić. Przyznam, że autor umiejętnie wodził mnie za nos, ponieważ parę razy zmieniałam zdanie, co do swojego typu mordercy. W tej książce ponownie spotykamy dwie dobrze znane z innych powieści postacie – komisarza Darskiego oraz Różę Krull, co bardzo mnie cieszy, bo ich polubiłam.

„Babka z zakalcem” to kolejna komedia kryminalna Alka Rogozińskiego, którą z czystym sumieniem mogę polecić. Mnóstwo humoru, intryga kryminalna oraz lekki styl to gwarancja dobrej lektury. Przy książkach Rogozińskiego nie da się nudzić!


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.


wtorek, 12 maja 2020

[Przedpremierowo] Alek Rogoziński – Teściowe muszą zniknąć

[Przedpremierowo] Alek Rogoziński – Teściowe muszą zniknąć

Tytuł książki: Teściowe muszą zniknąć
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: W.A.B.
Ilość stron: 332
Data premiery: 20.05.2020

Amelia i Janusz Niedzielscy to młode małżeństwo, które mieszka w centrum Warszawy. Ich monotonną codzienność przerywa śmierć wujka Karola, które wywraca ich życia do góry nogami. Zmarły pozostawił list wraz z informacją o ukrytym skarbie w wyniku, którego Amelia zostaje porwana, a Janusz zostaje oskarżony o morderstwo. Wtedy ich teściowe, które się nie znoszą, biorą sprawy w swoje ręce. Czy ich dzieci wyjdą z tego cało? Czy ukryty skarb istnieje i kto jako pierwszy go odnajdzie?

Alek Rogoziński to autor komedii kryminalnych i powieści obyczajowych. Debiutował w 2105 roku, a „Teściowe muszą zniknąć” to już czternasta książka w dorobku pisarza. Popularność zyskał dzięki komedii sensacyjnej „Jak Cię zabić, kochanie?”, która została nominowana przez portal Lubimy Czytać w 2016 roku w plebiscycie Książka roku w kategorii kryminał, sensacja, thriller. Rok później taką samą nominację zdobyła powieść „Do trzech razy śmierć”. Twórczość Rogozińskiego idealnie wpisuje się w mój gust i każdej jego kolejnej książki wyczekuję z niecierpliwością.

Standardowo jak na powieść Rogozińskiego, „Teściowe muszą zniknąć” zaczynają się spisem postaci wraz z krótkimi wyjaśnieniami, kto jest kim. Jak zawsze bohaterów jest sporo, więc taka „ściąga” sporo ułatwi, jeśli w trakcie lektury czytelnik się pogubi. Styl Alka Rogozińskiego jest lekki, pełen humoru i to za to właśnie tak bardzo lubię sięgać po książki tego autora. Dzięki tej lekturze mogłam na chwilę oderwać się od przytłaczającej obecnie rzeczywistości.

Bohaterowie powieści są wyraziści, barwni, trochę przerysowani, ale dzięki temu rozbawią swoimi słowami i czynami czytelnika do łez. Tytułowe teściowe to postaci, o których długo się nie zapomni. Kazimiera jest fanką Radia Święta Jadwiga, uważa się za mocno religijną i potępia środowisko LGBT. Maja zaś jest jej zupełnym przeciwieństwem. Chętnie uczestniczy w Marszach Równości, a także żyje w konkubinacie. Spotkania tych dwóch kobiet nigdy nie są spokojne. Nie darzą się sympatią i wiecznie wzajemnie się obrażają. Te dwie bohaterki tworzą mieszankę wybuchową, która wywoła u czytelnika wielokrotnie uśmiech na twarzy.


„Teściowe muszą zniknąć” to kolejna rewelacyjna komedia kryminalna Alka Rogozińskiego. Podobało mi się, że tym razem na swoich bohaterów wybrał zwykłych, „szarych” ludzi, u których podobieństwa można szukać wśród znanych nam osób. Oprócz dużej dawki humoru, autor umieścił tu również zagadkę kryminalną, która wcale nie jest taka oczywista i którą z zainteresowaniem śledziłam do ostatniej strony. 

Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu W.A.B.


sobota, 14 marca 2020

Alek Rogoziński – Miłość ci nic nie wybaczy

Alek Rogoziński – Miłość ci nic nie wybaczy

Tytuł książki: Miłość ci nic nie wybaczy
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 304
Data wydania: 12.02.2020

Karolina jest młodą mężatką zakochaną w swoim idealnym mężu. Jednak pewnego dnia czar pryska i okazuje się, że ma on wiele za uszami, kiedy to kobieta przyłapuje go na zdradzie. Oprócz tego policja podejrzewa, że jej ukochany jest mordercą. Karolina rusza mu na pomoc wraz z bratem, przyjaciółkami oraz autorką kryminałów. Chcą udowodnić jego niewinność, ale okazuje się, że nie jest to takie łatwe zadanie. Co odkryją w trakcie swojego śledztwa?

Alek Rogoziński jest pisarzem okrzykniętym przez czytelników oraz krytyków literackich Księciem Komedii Kryminalnej. Debiutował w 2015 roku, a „Miłość ci nic nie wybaczy” jest już jego trzynastą powieścią. Za poprzednie zdobył nominacje w plebiscycie „Książka roku” portalu Lubimy Czytać, a także „Zbrodnia z przymrużeniem oka”. Jego książki sprzedały się już łącznie w ponad 200 tysiącach egzemplarzy. Czy trzynasta powieść zwiększy sukces literacki autora, czy okaże się być pechowa?

Książkę tę autor napisał w dobrze mi już znanym stylu. Powieść rozpoczyna się spisem postaci, co ma ułatwić czytelnikowi nie pogubienie się w trakcie lektury. Została ona napisała w narracji trzecioosobowej. Rogoziński przyzwyczaił mnie do lekkości, sporej dawki humoru oraz ciekawej intrygi i dokładnie to znalazłam w jego najnowszej książce. Tym razem autor wziął na warsztat środowisko polityczne i muszę przyznać, że podobała mi się ta odmiana od świata celebrytów.

W swojej najnowszej komedii kryminalnej Rogoziński umieścił dobrze nam znane postaci z jego wcześniejszych powieści takie jak Róża Krull, czy też komisarz Darski. Oprócz tego pojawia się wielu barwnych bohaterów i choć autor na początku powieści umieścił informację, że wszyscy bohaterowie są wymyśleni to ciężko nie znaleźć podobieństw do znanych nam postaci w życiu realnym. Podobało mi się wprowadzenie humoru do świata polityki.


„Miłość ci nic nie wybaczy” to kolejna świetna książka Alka Rogozińskiego, z którą bardzo dobrze spędziłam czas. Pojawiają się tu postaci, które rozbawią każdego swoimi zachowaniami, czy też ciętymi ripostami. Oprócz tego pojawia się tu intryga, której rozwiązanie z pewnością nie będzie dla każdego oczywiste. Ale przede wszystkim jest to powieść, która rewelacyjnie wpływa na nastrój!


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorowi Alkowi Rogozińskiemu oraz Wydawnictwu Edipresse.


sobota, 16 listopada 2019

Alek Rogoziński – Dom tajemnic

Alek Rogoziński – Dom tajemnic


Tytuł książki: Dom tajemnic
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 328
Data wydania: 18.09.2019

Mario i jego przyjaciółka Dominika mają zamiar wziąć udział w nowym reality-show o nazwie "Dom tajemnic". Z założenia ma on przypominać Big Brothera. Wraz z dziesiątką celebrytów trafiają do budynku w środku lasu, który przypomina labirynt, a także pełen jest zagadek i czyhających na nich pułapek. Zadaniem uczestników jest rozwiązywanie kryminalnych zagadek, które doprowadzą do odnalezienia ukrytego w domu skarbu. Poszukiwania przerywa jednak morderstwo. Brak łączności ze światem zewnętrznym powoduje jeszcze większy strach, tym bardziej, że morderca nie zamierza poprzestać na jednej ofierze.

Alek Rogoziński debiutował w 2015 roku. Przez fanów nazywany jest Księciem Komedii Kryminalnej. "Jak Cię zabić, kochanie?" była nominowana przez portal Lubimy Czytać w 2016 roku w plebiscycie "Książka roku" w kategorii kryminał, sensacja, thriller, a rok później podobną nominację uzyskała powieść "Do trzech razy śmierć". Dwie jego książki zdobyły pierwsze miejsce w plebiscycie internetowym "Zbrodnia z przymrużeniem oka", a "Raz, dwa, trzy... giniesz ty!" doczekała się inscenizacji teatralnej. "Dom tajemnic" to dwunasta powieść Rogozińskiego.

Czytelnik poznaje wydarzenia z kilku perspektyw: uczestników znajdujących się w domu w środku lasu, komisarza Darskiego prowadzącego śledztwo oraz innych postaci takich jak asystentka Iwka. Rogoziński po raz kolejny na warsztat wziął świat celebrytów, obnaża ich wady, czy słabości. Powieść ta pełna jest humoru, a w trakcie lektury nie brakuje momentów, kiedy czytelnik wybucha śmiechem. Głównie za to pokochałam twórczość Rogozińskiego, ale także za ciekawe zagadki kryminalne.

Główni bohaterowie to Mariusz i Dominika, których czytelnicy mogli już poznać w "Śmierci w blasku fleszy". Ale nie tylko te postaci już wcześniej pojawiały się w twórczości Rogozińskiego. Ponownie spotykamy tu także Stefanię, czy komisarza Darskiego. Są to bohaterowie z krwi i kości, którzy czasami podejmują złe decyzje, ale nie da się ich nie lubić i cieszę się, że po raz kolejny pojawili się w powieściach.

"Dom tajemnic" to kolejna rewelacyjna komedia kryminalna Alka Rogozińskiego. Pełna humoru, a także zawierająca intrygującą zagadkę kryminalną. Ja świetnie się bawiłam podczas tej lektury i polecam Wam twórczość tego autora.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse.

wtorek, 9 lipca 2019

Alek Rogoziński – Raz, dwa, trzy… giniesz ty!

Alek Rogoziński – Raz, dwa, trzy… giniesz ty!


Tytuł książki: Raz, dwa, trzy… giniesz ty!
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Ilość stron: 296
Data premiery: 15.05.2019

Agnieszka Wiśniewska jest młodą dziennikarką, która stara się o pracę w znanym magazynie o świecie showbiznesu. Jej pierwszym zadaniem jest napisanie reportażu z planu filmowego "Jak Cię zabić kochanie 4". Na miejsce udała się ze swoją przyjaciółką Oliwką, ponieważ ma przeczucie, że może jej się powinąć noga. Intuicja w pewnym sensie jej nie myliła, ponieważ młody aktor, z którym miała przeprowadzić wywiad, został zamordowany. Jakby tego było mało, okazuje się, że ma to związek z pewnymi wydarzeniami sprzed siedemnastu lat. Kto stoi za tym morderstwem? Jaki jest jego motyw w dalszym zabijaniu?

"Raz, dwa, trzy... giniesz ty" to jedenasta już książka w dorobku pisarskim Rogozińskiego. Autor wydaje je z coraz większą częstotliwością, ale jego dzieła nie tracą przy tym na jakości. Każdej kolejnej jego książki wyczekuję z niecierpliwością, bo zawsze świetnie się przy nich bawię i idealnie trafiają w mój gust. Dlatego niedługo po tym jak dotarła do mnie ta książka, postanowiłam po nią sięgnąć.

Jeśli tak jak ja macie już kilka książek Alka Rogozińskiego za sobą to wiecie, czego spodziewać się po jego stylu. Tę powieść tradycyjnie już rozpoczyna spis postaci wraz z wyjaśnieniem, kim są. A dalej mamy już historię napisaną w lekkim stylu, pełną humoru. To za to głównie uwielbiam książki tego autora – prawie przy każdej przewracanej stronie zwykle płaczę ze śmiechu. Mam wrażenie, że ta książka jednak trochę się różni od pozostałych. Wydaje mi się, że jest bardziej wyważona, trochę mniej tu humoru (ale to nic złego!), a więcej wątku kryminalnego.

Autor świetnie kreuje swoich bohaterów. Nie da się być wobec nich obojętnym, albo się ich lubi i trzyma się kciuki za ich dalsze losy, albo nie darzy się ich sympatią. Najważniejsze jednak, że wywołują w czytelniku emocje i nie są nijacy. Kolejną zaletą tej powieści jest to, że autor umieścił tu bohaterów, których polubiłam w innych jego książkach, np. Różę Krull (o której chętnie przeczytałabym już kolejną książkę), Pepe, Betty, czy komisarza Darskiego.

Co jednak najbardziej cenię u Alka Rogozińskiego? Dystans do samego siebie! Potrafi sam z siebie żartować, a niestety wielu osobom brakuje tej umiejętności. Nie będę Wam wyjaśniać, na jakiej podstawie tak uważam – po prostu sięgnijcie po „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!”, a się dowiecie. W tej powieści autor przedstawia świat show biznesu od kulis. Niestety nie zawsze jest pełen uśmiechów i przyjaźni tak jak niektórzy starają się go kreować. Prawda jest taka, że pełen jest zawiści i osób, które wzajemnie życzą sobie jak najgorzej.


Tą książką Rogoziński po raz kolejny udowadnia, że słusznie został okrzyknięty Księciem Komedii Kryminalnych. Tworzy świetne intrygi, których rozwiązanie ciężko przewidzieć, a do tego bawię się przy jego książkach jak przy żadnych innych. Cieszę się, że ostatnio jego powieści ukazują się trochę częściej, ponieważ zawsze mi przykro, że tak szybko się kończą.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.

piątek, 22 marca 2019

Alek Rogoziński - Śmierć w blasku fleszy

Alek Rogoziński - Śmierć w blasku fleszy



Tytuł książki: Śmierć w blasku fleszy
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 304
Data wydania: 13.03.2019


Mario i Dominika wspólnie prowadzą agencję eventovą „360 stopni”. Pewnego dnia otrzymują zlecenie od najpopularniejszego polskiego projektanta – Olimpusa, aby przygotować pokaz mody. Jego wymagania są bardzo nietypowe, ale dwójka przyjaciół staje na głowach, żeby sprostać oczekiwaniom. Ten pokaz każdy na długo ma zapamiętać, ponieważ ma się kończyć, udawaną sceną, w której ginie jedna z modelek. Tyle, że niestety ginie ona naprawdę. Kto stoi za tym morderstwem? A może to tylko wypadek?

„Śmierć w blasku fleszy” to już dziesiąta książka Alka Rogozińskiego. Każdej jego nowości wyczekuję z niecierpliwością i tak też było tym razem. Kiedy do mnie dotarła, prawie od razu się za nią zabrałam. Nie bez powodu autor jest nazywany Księciem Komedii Kryminalnej - choć nie czytam zbyt często książek z tego gatunku to Rogoziński zdecydowanie jest jednym z moich ulubionych polskich autorów.

Jeśli czytaliście już jakąś książkę tego autora to z pewnością, wiecie czego spodziewać się po jego stylu. Jest lekko, pojawia się mnóstwo humoru, zarówno w dialogach jak i sytuacyjnego. Otrzymujemy tu również wiele nawiązań do postaci rzeczywistych, oczywiście wszystko z przymrużeniem oka. Lubię tego typu wtrącenia, lubię, kiedy nie wszystko w książce jest fikcją.

Tym razem autor wziął na warsztat świat mody – modelki, projektanci, właściciele agencji modelingowych, celebryci, dziennikarze. Choć sama z tym światem nie mam zbyt wiele styczności to wydaje mi się, że autor dość dobrze oddał pewne relacje i zależności. Pojawia się tu wiele zawiści, nienawiści, intryg, kopania pod sobą przysłowiowych dołków, szantaży, interesów oraz układów. Jestem prawie pewna, że część z nich ma miejsce również w świecie rzeczywistym, szczególnie rzeczy typu konflikt z powodu podmiany modelki na inną, która odegra w pokazie główną rolę.

Tradycyjnie na początku książki znajdziemy spis bohaterów i choć Mario oraz Krzysztof Darski byli mi znani z innych książek Rogozińskiego to muszę przyznać, że początkowo mi się to przydało, bo pojawia się tu naprawdę sporo postaci. Ale im więcej postaci, tym więcej potencjalnych podejrzanych, którzy mieli motyw, aby zabić modelkę. Muszę przyznać, że ten wątek naprawdę został świetnie dopracowany, bo do samego końca nie mogłam się zdecydować, kto za tym stoi. Skoro już jestem przy postaciach to nie mogę tu nie wspomnieć o Stefanii, matce Dominiki. Ta kobieta jest fantastyczna i z wielką chęcią przeczytałabym o niej w innej książce autora.


Podsumowując, „Śmierć w blasku fleszy” to lekka i zabawna lektura, którą stanowczo zbyt szybko się czyta! Przy książkach żadnego innego autora, nie śmieję się tyle, ile przy książkach Rogozińskiego, a jeśli jeszcze do tego przez całą lekturę nie mogę się domyślić, kto jest mordercą to jest to dla mnie lektura rewelacyjna. Książki tego autora mogę kupować lub podejmować współpracę w ciemno, bo wiem, że się nie zawiodę.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse oraz autorowi Alkowi Rogozińskiemu.


środa, 26 września 2018

[Przedpremierowo] Alek Rogoziński - Zbrodnia w wielkim mieście

[Przedpremierowo] Alek Rogoziński - Zbrodnia w wielkim mieście

Tytuł książki: Zbrodnia w wielkim mieście
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 336
Data premiery: 03.10.2018

Sandra, Martyna oraz Iwona pracują przy tworzeniu kolejnych numerów gazety „Marzenia i sekrety”. Choć każda z nich na co dzień zmaga się z innymi problemami takimi jak kryzys w małżeństwie czy wychowywanie nastolatków to łączy je serdeczna przyjaźń. Pewnej nocy, kiedy zostają w pracy po godzinach i toczą rozmowy przy winie, opracowują w żartach plan morderstwa swojego szefa (z którym mają napięte relacje). Po kilku dniach okazuje się, że ktoś dokonał tej zbrodni w dokładnie taki sposób, o jakim rozmawiały. Czy któraś z nich miała z tym coś wspólnego, czy może ktoś chciał je wrobić?

Jeśli jesteście tu ze mną dłużej to doskonale wiecie, że Alek Rogoziński należy do grona moich ulubionych polskich autorów. Każdej jego książki niecierpliwie wyczekuję, bo uwielbiam zawarty w nich humor, który sprawia, że podczas lektury co chwilę wybucham śmiechem. Kiedy więc pojawiła się możliwość przeczytania najnowszej książki, zaczęłam ją od razu.

W tej komedii kryminalnej występuje narracja trzecioosobowa i rozpoczyna się ona standardowo (dla książek tego autora) od wymienienia bohaterów. Jest ich trochę, a ta mała ściąga na początku pozwoli nie pogubić się w tym w trakcie lektury. Absolutnie tego nie pomijajcie, bo już w tych krótkich opisach autor przemycił typowy dla siebie humor. Dla osób, które trochę już znają twórczość autora z pewnością miłym akcentem będą małe wzmianki o twórczości Róży Krull, czy nalewce „ku zdrowotności”, ale także pojawienie się pewnego bohatera, którego można kojarzyć z poprzednich książek.

Trzy główne bohaterki to kobiety, które od razu zyskały moją sympatię. To takie zwyczajne kobiety, które miewają problemy zarówno w domu jak i w pracy. Pech chciał, że znalazły się w złym czasie oraz złym miejscu, a ich zachowanie w tej sytuacji było komiczne i rozbawiło mnie niemal do łez. Za to właśnie uwielbiam książki Alka Rogozińskiego! Spostrzegłam jednak, że w „Zbrodni w wielkim mieście” jest mnóstwo komizmów sytuacyjnych, a trochę mniej w dialogach. Choć to absolutnie niczego nie ujmuje tej lekturze, bo to dalej świetna komedia kryminalna, przy której śmiech jest gwarantowany!

Tym razem ponownie pojawiają się nawiązania do aktualnych wydarzeń, które nie dawno miały miejsce jak na przykład znalezienie wylinki pytona tygrysiego. Fikcja fikcją, ale lubię, kiedy pojawiają się odniesienia do realnych rzeczy, które miały miejsce w prawdziwym świecie. Zwłaszcza wtedy, kiedy wykorzystane w odpowiedni sposób potrafią wywołać rozbawienie.

Z książkami Alka Rogozińskiego mam jeden zasadniczy problem – są one stanowczo za krótkie! Tak dobre lektury nie powinny się tak szybko kończyć! Te długie miesiące wyczekiwania na kolejną książkę, która praktycznie czyta się sama. Te ponad 300 stron czyta mi się z takim zaciekawieniem i rozbawieniem, że zwykle zajmuje mi to jeden dzień


„Zbrodnia w wielkim mieście” to książka, która rozbawi Was do łez i pochłonie bez reszty! Twórczość Alka Rogozińskiego zawsze będę Wam polecać, bo nie dość, że zawiera intrygę kryminalną to jeszcze jest pełna humoru, który trafia idealnie w mój gust.


Moja ocena: 8/10


czwartek, 9 sierpnia 2018

Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński - Biuro M.

Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński - Biuro M.

Tytuł książki: Biuro M.
Autorzy: Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 320
Data wydania: 09.05.2018


Barbara to kobieta, która po wydarzeniach z przeszłości, obecnie nie wierzy w miłość. Jest singielką, która wyglądem nie wyróżnia się z tłumu i za to bardzo dobrze zna się na komputerach, ponieważ ukończyła informatykę. Jedynym mężczyzną w jej życiu jest kot – Puszysław.
Jacek to mężczyzna, który ma okropnego pecha i nie potrafi żadnej pracy utrzymać na dłużej. Nie narzeka jednak na powodzenie u kobiet.
Poznają się w biurze matrymonialnym, w którym oboje rozpoczynają pracę. Wydaje im się, że ich obowiązki będą proste, a przychodzenie do biura będzie przyjemnością. Niestety szybko się przekonują, że ich szefowa jest dość nerwowa i wyładowuje się na nich, więc z pewnością nie będą się tu nudzić
.
Kiedy tylko dowiedziałam się, że ukaże się kolejna książka Magdaleny Witkiewicz oraz Alka Rogozińskiego, od razu wpisałam ją na moją listę ‘must read’. Po genialnym „Pudełku z marzeniami” wiedziałam, że połączenie humoru zawartego w komediach kryminalnych Rogozińskiego w połączeniu z ciepłem zawartym w powieściach Magdaleny Witkiewicz, będzie tym, co idealnie wpisuje się w mój czytelniczy gust.


To, co cenię w takich historiach to bohaterowie z krwi i kości. Basia i Jacek nie są pozbawieni bagażu doświadczeń, ani ich życie nie jest usłane samymi sukcesami, dzięki czemu momentalnie zyskali moją sympatię. Może niektóre sytuacje były odrobinę podkoloryzowane i przesadzone, ale przy takiej dawce humoru w niczym to nie przeszkadzało. Kolejnym bohaterem, który zdobył moją sympatię to oczywiście Puszysław – odgrywa tu nie małą rolę, a autorzy w moim odczuciu dobrze oddali typowe dla kotów zachowania.

„Biuro M.” to książka, której akcja rozgrywa się w Miasteczku. Zapewne, jeśli czytaliście „Pudełko…” lub twórczość Witkiewicz nie jest Wam obca to możecie kojarzyć już tę miejscowość z wcześniejszych powieści. To, co podoba mi się w niej najbardziej to oczywiście to, że zawiera mnóstwu humoru, który ja uwielbiam. Czytając tę lekturę wybuchy śmiechu co kilka stron gwarantowane! Kolejnym atutem jest to, że opisuje zwyczajne sytuacje, które mogą się przydarzyć każdemu.


Podsumowując jest to książka lekka, pełna ciepła, którą dosłownie się pochłania. Uważam, że idealnie sprawdzi się jako lektura na upalne, letnie dni, ponieważ jest niewymagająca i można się przy niej zrelaksować. Kolejne książki napisane wspólnie przez Magdalenę Witkiewicz oraz Alka Rogozińskiego mogę czytać w ciemno i oczywiście czekam na nie z niecierpliwością!


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz serdecznie dziękuję współautorowi Alkowi Rogozińskiemu oraz Wydawnictwu Filia.




wtorek, 14 listopada 2017

Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński - Pudełko z marzeniami

Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński - Pudełko z marzeniami





Tytuł książki: Pudełko z marzeniami
Autorzy: Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 336
Data wydania: 08.11.2017











 

Michał to trzydziestolatek, którego zdradza narzeczona, a jakby tego było mało to w wyniku oszustw wspólnika jego firma zbankrutowała. Pewnego dnia ciotka wyjawia mu sekret o rodzinnym skarbie ukrytym w Miasteczku, do którego mężczyzna postanawia się udać. Niestety zdobycie go nie jest takie proste, bo jak się okazuje znajduje się w piwnicy restauracji. Jej właścicielką jest Malwina, która została porzucona przez narzeczonego i zatraca się w gotowaniu. Michał postanawia podstępem zyskać zaufanie dziewczyny i w tajemnicy przed nią odzyskać swój skarb. Niestety nic nie idzie po jego myśli, a nad wszystkim zdaje się czuwać Święty Ekspedyt i zdaje się mieć na to swój własny plan.


Ogromną zaletą tej książki są bohaterowie! Są tak oryginalni, zabawni, że wszyscy razem w tej jednej powieści tworzą niesamowite połączenie. Pani Wiesia - każdy z nas zna taką kobietę, która na osiedlu musi wiedzieć wszystko o wszystkich. Na szczęście poza tym, że starsza pani jest odrobinę wścibska i ciekawska, jest przede wszystkim sympatyczna i zabawna. I te jej ciągłe „ku zdrowotności” ;) Na kolejne wyróżnienie zasługują Kalinka i Kamil, ich dialogi to mistrzostwo. A ich pomysłowość nie zna granic, szczególnie kiedy szczęściu trzeba „pomóc” i trzeba mieć na to jakiś sposób. Pomysł okazał się brzemienny w skutkach, bo przyniósł wiele niespodziewanych zwrotów akcji.

Ta książka zawiera mnóstwo elementów, które sprawiają, że jest to lektura idealna na teraz, kiedy zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Tytułowe pudełko z marzeniami to również przepiękny pomysł, nie chcę za dużo zdradzać, ale mi ten element bardzo przypadł do gustu. Kiedy czytałam o tańcu dwóch staruszek na mrozie wśród „kolorowych” (w książce zostało użyte inne słowo ;)) lampek i najróżniejszych utworów (te utwory to również bardzo ciekawy wybór), wyobraziłam to sobie, zrobiło mi się ciepło na sercu, wywołało to mój uśmiech i natychmiast zapragnęłam Świąt!


„Pudełko z marzeniami” jest połączeniem najlepszego co autorzy zawierają w swoich książkach. Do tej pory przeczytałam tylko jedną książkę Magdaleny Witkiewicz, ale zauważyłam pewne rzeczy, które w tej książce się także występują. Jak na przykład bijące z jej tekstów ciepło albo to, że nie bez powodu jest nazywana Specjalistką od szczęśliwych zakończeń. Ale pisząc o tej książce nie mogę nie wspomnieć również o tym jak świetnie się przy niej bawiłam ze względu na to, że jest bardzo zabawna i jak przypuszczam to w dużej mierze zasługa Alka Rogozińskiego. Mam wrażenie, że Alek potrafi pisać o wszystkim w zabawny sposób, który co chwilę wywołuje wybuch śmiech, a także towarzyszące temu łzy. Nie ważne, czy to kryminał, czy romans ;)


Zatem, jeśli szukacie książki, która wprowadzi Was już w świąteczny nastrój, która bije ciepłem z każdej strony oraz rozbawi Was do łez to jest to lektura idealna dla Was i nie wahajcie się dłużej, aby po nią sięgnąć!


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję współautorowi Alkowi Rogozińskiemu.


Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger