Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 października 2021

Paulina Hendel – Wisielcza góra

Paulina Hendel – Wisielcza góra

Tytuł książki: Wisielcza góra

Autor: Paulina Hendel

Wydawnictwo: We need YA

Ilość stron:  454

Data wydania: 13.10.2021

Paulina Hendel urodziła się w 1987 roku. Pochodzi z małego miasteczka na Pomorzu, Miastka. Jest miłośniczką dzikiej przyrody i zwierząt, a także entuzjastką podróży. Pasjonuje się wierzeniami ludowymi oraz słowiańską demonologią, co wyraża w swoich powieściach. Jest autorką fantastycznych powieści dla młodzieży. Debiutowała w 2014 roku, wydając "Strażnika", pierwszy tom serii "Zapomniana księga", który doczekał się wznowienia, a także kilku kontynuacji. Bardzo lubię twórczość tej autorki, kiedy więc ukazała się jej kolejna książka, natychmiast po nią sięgnęłam.

Anka, Nastka i Antek to rodzeństwo, które w wyniku rodzinnych problemów, musi porzucić swoje dotychczasowe życie. Na najbliższe miesiące przenoszą się do nieznanych im dotąd ciotek do Grobowic. Na miejscu bardzo szybko się rozczarowują, ponieważ wydaje im się jakby czas w tym miejscu zatrzymał się dawno temu. Brak zasięgu, internetu, czy większego marketu wydaje im się nieprawdopodobny. Jakby tego było mało mieszkańcy nie są im zbyt przyjaźni. Czy wytrzymają w tym miejscu i nie wpakują się w kłopoty?

Rodzeństwo jest znudzone nowym miejscem, a ludzie wydają się być do nich wrogo nastawieni. Dodatkowo zaczynają się dziać dziwne i trudne do wytłumaczenia rzeczy przeczące logice. Czy ich przyjazd ma z tym jakiś związek? Dzieciaki postanawiają rozpocząć swoje własne śledztwo i znaleźć mordercę samodzielnie, aby oczyścić się z podejrzeń.

Lubię styl Pauliny Hendel, nie brak w nim humoru, a także umiejętnie wplata motywy słowiańskie w swoje historie. Powieść ta ma niepowtarzalny klimat, ponieważ pełno w niej wierzeń, a także demonów. Dodatkowo atmosferę tajemniczości dopełnia wioska Grobowice, której nie ma na żadnej mapie, a jej infrastruktura również się różni od standardowych mieścin, ponieważ brak w niej podstawowych budowli jak supermarket, czy kościół, a za to w prawie każdym domu znajduje się motyw sowy.

"Wisielcza góra" to powieść, która przypadnie do gustu młodzieży lubiącej fantastykę. Wartka akcja, humor, słowiańska mitologia i rodzeństwo pakujące się w kłopoty. Z pewnością nie można się nudzić w trakcie tej lektury.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.




poniedziałek, 4 października 2021

Emily X.R.Pan – Wszystkie kolory moich wspomnień

Emily X.R.Pan – Wszystkie kolory moich wspomnień

Tytuł książki: Wszystkie kolory moich wspomnień

Oryginalny tytuł: The astonishing color of after

Autor: Emily X.R. Pan

Wydawnictwo: We need YA

Ilość stron:  448

Data wydania: 15.09.2021

Emily X.R. Pan urodziła się w środkowo-zachodnich Stanach Zjednoczonych w rodzinie imigrantów z Tajwanu, obecnie zaś mieszka w Lenape land w Nowym Jorku. Studiowała marketing i biznes międzynarodowy oraz literaturę. Pracowała dla wydawnictwa, prowadziła zajęcia z kreatywnego pisania, a także zajmowała się marketingiem w firmach w Nowym Jorku oraz Szanghaju. "Wszystkie kolory moich wspomnień" została uznana przez Wall Street Journal za jedną z dwunastu najlepszych książek roku. Zdobyła ona nagrodę APALA Honor i Walter Honor, otrzymała sześć recenzji z gwiazdkami oraz była finalistą Times Book Prize. Nie słyszałam wcześniej o twórczości Pan, ale opis mnie zaintrygował.

Pewnego dnia matka Leigh odbiera sobie życie w chwili kiedy ta całowała się z chłopakiem. Nastolatka nie jest w stanie sobie tego wybaczyć i obwinia się o śmierć matki. Bo co by było gdyby był wtedy ktoś z nią w domu? Po pogrzebie dziewczyna znajduje kartkę z tajemniczą wiadomością. Wtedy postanawia wyruszyć na Tajwan w poszukiwaniu prawdy oraz swoich korzeni. Czy uda jej się uzyskać odpowiedzi?

Szesnastoletnia Leigh zmaga się z traumatycznym przeżyciem. Jej matka przegrała z depresją i postanowiła odebrać sobie życie, a jej zakrwawione ciało zobaczył zarówno mąż jak i córka. Wkrótce po tym zaczyna ona widzieć czerwonego ptaka, w którego zamieniła się jej mama. Czy to w ogóle możliwe? Dlaczego tylko ona go widzi, a nikt inny jej w to nie wierzy?

Styl autorki jest zaskakująco lekki jak na to, jak trudne tematy porusza. Omawia tutaj depresję, również od strony członków rodziny osoby na nią cierpiącej, a także o żałobie. Pojawiają się tu liczne retrospekcje, które wzbudzały moją ciekawość o wiele bardziej niż wydarzenia teraźniejsze. Podobało mi się nadanie barwom różnego znaczenia w zależności od tego, jakie emocje towarzyszyły Leigh. Przyznam, iż to ciekawy pomysł. Pojawia się tutaj również odrobina magii choć ten akurat wątek mnie trochę rozczarował. Pewne rzeczy pozostały zupełnie niewyjaśnione, a moje ciekawość nie została zaspokojona.

"Wszystkie kolory moich wspomnień" to opowieść o odnajdywaniu siebie, poznawaniu swoich korzeni, radzeniu sobie ze stratą, depresji, smutku oraz miłości. Historia ta przepełniona jest bólem, cierpieniem i nostalgią, ale jednocześnie daje nadzieję. Nie jest to książka wybitna, ale warto zwrócić na nią uwagę. W mojej opinii nie został do końca wykorzystany jej potencjał poprzez niedopracowanie strony fantastycznej.

Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.



środa, 23 czerwca 2021

S.A. Chakraborty – Miasto mosiądzu

S.A. Chakraborty – Miasto mosiądzu

 

Tytuł książki: Miasto mosiądzu

Oryginalny tytuł: The city of brass

Autor: S.A. Chakraborty

Wydawnictwo: We need YA

Ilość stron: 594

Data wydania: 02.06.2021

S.A. Chakraborty żyje wraz z mężem, córką i kotami w New Jersey. Lubi czytać książki, wspinać się, robić na drutach, a także odtwarzać skomplikowane średniowieczne przepisy kulinarne. Jej książki były nominowane do nagród Locus, World Fantasy, Astounding oraz Crawford. Jest autorką między innymi cenionej przez krytyków trylogii „Dewaband”. Nie miałam do tej pory styczności z twórczością Chakraborty, jednak opis mnie zaciekawił, a także przyznaję, że zachęciło mnie piękne wydanie (twarda okładka, mapa w środku).

Nahri żyje w XVIII-wiecznym Kairze. Nigdy nie wierzyła w magię, a żarabia z oszukując innych, poprzez manipulację czytania z dłoni, czy czarowania. Dziewczyna przypadkowo przywołuje Dżina, który  opowiada jej historię o legendarnym Devabad, mieście z mosiądzu. Nahri postanawia zmienić swoje życie i wkroczyć do magicznego świata. Jednak ta rzeczywistość okazuje się inna niż sobie wyobrażała i zaczyna żałować, że sobie tego życzyła…

Narracja została poprowadzona w trzeciej osobie, a wydarzenia czytelnik poznaje naprzemiennie z perspektywy Nahri oraz Aliego. Język, którym posługuje się autorka jest niezwykle plastyczny i przypadł mi do gustu jej styl. Dzięki licznym opisom po pierwsze mogłam na kartach tej powieści odbyć podróż do Kairu i poczuć arabski klimat, a po drugie zostałam dobrze wprowadzona do rzeczywistości wykreowanej przez Chakraborty. Muszę przyznać, że miała świetny pomysł na tę historię i całe uniwersum. Autorka stworzyła magiczny świat pełen m.in. dewów, ifrytów i dżinów, a także świetnie go połączyła z wierzeniami, legendami i historią.

Bohaterowie to kolejna mocna strona tej książki. Nie chcę zbyt wiele o nich zdradzać. Każdy z nich jest inny, ma jakiś bagaż doświadczeń i z pewnością wobec żadnego z nich nie pozostaniecie obojętni. Ważne, aby czytając tę książkę być skupionym, ponieważ wykreowany świat, dwutorowa narracja oraz różnorodne postaci mogą powodować początkowo nadmiar informacji.

„Miasto mosiądzu” to dobra, interesująca i wielowymiarowa powieść fantastyczna. Chakraborty miała świetny pomysł na tę historię oraz wykreowane przez siebie uniwersum. Ciężko się oderwać od tej lektury i ja z niecierpliwością czekam na kolejny tom.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.



poniedziałek, 8 lutego 2021

Adam Silvera – Syn nieskończoności

Adam Silvera – Syn nieskończoności

 


Tytuł książki: Syn nieskończoności

Oryginalny tytuł: Infinity Son

Autor: Adam Silvera

Wydawnictwo: We need YA

Ilość stron: 400

Data wydania: 13.01.2021

 

Adam Silvera pochodzi z Bronxu. Przez kilka lat pracował w branży wydawniczej, między innymi jako sprzedawca książek dla dzieci, recenzent książek dziecięcych i młodzieżowych, a także jako agent literacki. Debiutował w 2015 roku powieścią "More Happy Than Not", za którą został wyróżniony przez "Publishers Weekly". Kiedyś rozważał bycie aktorem, ale ostatecznie uznał, że pisarstwo jest mniej stresujące, a również pozwala na wcielanie się w różne postaci. Mi twórczość Silvery przypadła do gustu od pierwszej przeczytanej książki jego autorstwa.

Emil i Brighton są bliźniakami, którzy dorastali w Nowym Jorku i od zawsze podziwiali Iskry, czyli grupę strażników, którzy przysięgli uwolnić świat od niebezpiecznych widm. Emil marzy o tym, żeby nastał pokój, a Brighton o posiadaniu mocy, która pozwoli mu walczyć ze złem. Jednak to Emil staje się tym, kim zawsze chciał być jego brat - zostaje wrzucony w samo serce konfliktu i dołącza do grupy bohaterskich Iskier. Czy uda im się osiągnąć cel?

Autor zastosował dość nietypową narrację, bo czytelnik wydarzenia poznaje z perspektywy aż 4 bohaterów. Powieść rozpoczyna się słowniczkiem, co jest ciekawym urozmaiceniem, ale w moim odczuciu niewystarczającym i ja wolałabym się tych treści dowiadywać w trakcie lektury. Świat wykreowany przez Silverę ma potencjał, ale po tym tomie czuję pewien niedosyt.  Muszę przyznać, że na początku akcja toczy się bardzo powoli. Natomiast nie można tej książce odmówić magii, a także pokazania siły braterskiej więzi.

Emil pragnie na świecie spokoju, nie chce narażać życia. Kocha feniksy, pracuje w muzeum w sklepie i chciałby oprowadzać zwiedzających. Brighton chciałby być podziwiany. Prowadzi kanał na Youtube, w którym publikuje filmy z akcji z udziałem Iskier. Pochłania go to bez reszty, jednak nie na tyle by zapomniał o swoim pragnieniu bycia bohaterem. Niestety postaci te nie są do końca dopracowane, w moim odczuciu momentami zachowywali się zbyt dziecinnie. Z pozostałych postaci, interesująca wydała mi się Maribella, która wykazała się niezwykłą determinacją.

"Syn nieskończoności" to ciekawa fantastyczna pozycja, która pokazuje siłę braterskiej miłości wystawionej na próbę. Nie jest to zła książka, choć ja po Adamie Silverze spodziewałam się więcej. Liczę, że kolejny tom wynagrodzi pewne niedociągnięcia tej części.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.



środa, 11 listopada 2020

Cassandra Clare, Wesley Chu – Zaginiona księga bieli

Cassandra Clare, Wesley Chu – Zaginiona księga bieli

 


Tytuł książki: Zaginiona księga bieli

Oryginalny tytuł: The lost book of the white

Autor: Cassandra Clare, Wesley Chu

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 504

Data wydania: 28.10.2020

Cassandra Clare urodziła się w 1973 roku w Teheranie. Większość dzieciństwa spędziła podróżując, więc mieszkała w wielu miejscach takich jak Francja, Anglia, czy Szwajcaria. W liceum napisała opowieść „Piękna Cassandra”, do którego inspiracją było opowiadanie Jane Austen. Po ukończeniu college’u pracowała w redakcjach czasopism oraz tabloidach. Jej pierwszą powieścią było „Miasto Kości”. Wesley Chu mieszka w Chicago ze swoim psem Evą. Za debiutancką powieść „The Lives of Tao” otrzymał nagrodę Young Adult Library Services Association Alex Award i miejsce w Final Science Fiction Goodreads Choice Award. Twórczość tej autorów znam jedynie, dzięki pierwszemu tomowi „Najstarszych klątw”.

Magnus Bane i Alec Lightwood wiodą od paru miesięcy spokojne i ułożone życie, wspólnie wychowując małego czarnoksiężnika Maxa. Ich sielanka pewnej nocy zostaje zakłócona, kiedy w ich domu dochodzi do włamania i kradzieży. Zniknęła potężna Księga Bieli. Magnus i Alec wyruszają w pościg za złodziejami aż do Szanghaju. Zagrożenie jest ogromne, a sytuacji nie poprawia dziwna rana na ciele Magnusa. Czy uda im się przywrócić spokój i uratować świat przed zagładą?

Autorzy przedstawili tę historię w narracji trzecioosobowej. To co zrobiło na mnie w tej książce największe wrażenie to wykreowany przez Clare i Chu świat Nocnych Łowców. Pełen magii, demonów i innych magicznych istot, a także nawiązań do chińskiej mitologii. Uważam, że jest on świetnie dopracowany w najmniejszym nawet szczególe, choć oceniam to z perspektywy znajomości jedynie „Najstarszych klątw”. Reszta książek z tego uniwersum jeszcze przede mną. Jeśli chodzi o fabułę to uważam, że została zbytnio rozwleczona w wyniku czego dynamika jest bardzo nierówna.

Fani uniwersum z pewnością będą zachwyceni tym, że w tym tomie pojawiają się postaci z innych książek ze świata Nocnych Łowców. Są to między innymi Clare, Jace, Isabelle oraz Simon. Ale opowieść przede wszystkim opisuje historię i uczucie pomiędzy Magnusem i Aleciem, a nie zawsze mają łatwo. Ich miłość nie jest usłana różami i stale muszą szukać kompromisów.

„Zaginiona Księga Bieli” to ciekawa historia umiejscowiona w jeszcze bardziej intrygującym uniwersum. I choć akcja momentami dla mnie była zbyt powolna to zabawne dialogi, a także dobrze wykreowani bohaterowie sprawiają, że chętnie sięgnę po kolejny tom.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.



sobota, 13 czerwca 2020

Paulina Hendel – Żniwiarz. Czarny świt

Paulina Hendel – Żniwiarz. Czarny świt
Tytuł książki: Żniwiarz. Czarny świt
Autor: Paulina Hendel
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 512
Data wydania: 03.06.2020

Magda odradza się po raz kolejny. Po swoim powrocie z zaświatów, wraz z ogarem przy boku, uchroniła Feliksa od śmierci. Jednak to dopiero początek ich kłopotów. Demony pojawiają się już nawet w biały dzień, a cała wieś Wiatrołom (i wraz z nią cały świat) jest zagrożona. Żniwiarze stawiają sobie za cel unicestwienie Niji, a także uświadomienie ludzi, co tak naprawdę wokół nich się dzieje. Czy uda im się pokonać władcę demonów? Czy wyjdą z tego cało?

Paulina Hendel pochodzi z Miastka. Od najmłodszych lat uwielbiała literaturę fantastyczną. Jest miłośniczką przyrody, zwierząt oraz podróży. Oprócz tego jej pasjami są wierzenia ludowe oraz słowiańska demonologia, co wykorzystała w serii „Żniwiarz”. Twórczość Hendel pokochałam właśnie za ten cykl. Widać, ile serca oraz pasji włożyła w stworzenie tych książek. „Czarny świt” to piąty i ostatni tom serii. Historie te są ze sobą ściśle powiązane i należy je czytać we właściwej kolejności.

Styl autorki jest lekki, a język jakim się posługuje jest łatwy w odbiorze. Akcja w „Czarnym świcie” jest dynamiczna i z pewnością żaden czytelnik nie będzie mógł powiedzieć, że nudziła go ta lektura. Choć w książce znajdziemy mnóstwo opisów dotyczących demonów, sposobów na ich pokonanie, czy dotyczących wierzeń to całość jest zrozumiała. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem tego jak Hendel wykorzystała motyw słowiańskiej demonologii oraz ludowych wierzeń do wykreowania w swoim cyklu o żniwiarzach tak intrygującej rzeczywistości. To właśnie dzięki tej serii zaczęłam się interesować tą tematyką, a także sięgać po inne lektury z tym motywem.

Na przestrzeni tych pięciu tomów bohaterowie przeszli niebywałe przemiany i nie mam tu na myśli jedynie zmiany wyglądu zewnętrznego. Mam wrażenie, że postacie nabrały głębi, ponieważ to co przygotowała dla nich autorka, sprawiło, że nie mieli czasu na odpoczynek, a ich działania musiały stać się szybkie i zdecydowane. Największy problem miałam z Pierwszym, ponieważ podobnie jak Magda, często miałam wątpliwości, czy on na pewno jest taki zły. Magda zaś w tym tomie jest wyjątkowo odważna, rozsądna i ma na uwadze dobro innych chcąc ich uświadomić na temat grożącego im niebezpieczeństwa.


„Czarny świt” to fenomenalne zakończenie serii o żniwiarzach! Gwarantuję, że wywoła w Was mnóstwo emocji i większość z Was będzie zaskoczona. Choć teoretycznie to ostatnia część to jednak zostawiła ona we mnie nadzieję, że być może kiedyś jeszcze będę mogła przeczytać o żniwiarzach. Ludowe wierzenia, słowiańskie demony, wartka akcja i ciekawi bohaterowie sprawią, że nie będziecie się nudzić w trakcie tej lektury. 


Moja ocena: 8/10


Za możliwość patronowania oraz egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.


wtorek, 26 maja 2020

Alice Broadway – Blizna

Alice Broadway – Blizna

Tytuł książki: Blizna
Oryginalny tytuł: Scar
Autor: Alice Broadway
Wydawnictwo: We need YA
Ilość stron: 296
Data premiery: 20.05.2020



W poprzednich częściach Leora dowiedziała się, że to w co do tej pory wierzyła, jest jedynie iluzją, a każda historia ma dwie strony. Teraz przyszedł czas na stworzenie swojej historii. W tym celu dziewczyna wraca do swojego domu i zastaje tam kogoś, kogo nie spodziewała się już nigdy zobaczyć. Wie, że od teraz wszystko będzie wyglądało zupełnie inaczej i chciałaby wreszcie wziąć los w swoje ręce. Czy uda jej się zapobiec wojnie i zaprowadzić pokój między Naznaczonymi a Nienaznaczonymi?

Alice Broadway debiutowała w 2017 roku powieścią „Tusz”, która znalazła się wśród bestsellerowych debiutów roku w kategorii dla starszej młodzieży. Dotarła także do finałów w licznych konkursach literackich, m. in. w Books Are My Bag w kategorii Young Adults oraz Waterstones Children’s Book Prize w dziedzinie Older Fiction. „Blizna” to trzeci i ostatni tom serii Księgi skór i sięgając po nią warto mieć na uwadze, że części są ze sobą ściśle powiązane, więc powinno się zachować właściwą kolejność.

Styl autorki jest lekki, więc książkę czyta się szybko. Natomiast niestety mimo, iż dzieje się w niej sporo to jej czytanie mocno mi się dłużyło. Myślę, że to dlatego, że akcja nie jest zbyt porywająca, a moje oczekiwania względem tego tomu były zdecydowanie większe. Tak jak w poprzednich częściach, tutaj także istotną rolę odgrywają opowiadania. Bardzo podobał mi się ten motyw, ponieważ moim zdaniem było to oryginalne i interesujące. Pomysł na wplecenie tych historii, a także wykreowany przez Broadway świat sprawiły, że jestem pod wrażeniem, ponieważ jej fantazja nie jest niczym ograniczona i mam nadzieję, że jeszcze nie raz zaskoczy swoich czytelników.

Na przestrzeni całej serii Leora Flint przechodzi ogromną przemianę. Cieszę się, że mogłam ją obserwować, ponieważ początkowo miałam z nią problem. Wydawała mi się naiwna, a jej decyzje nierozsądne. Zaś w „Bliźnie” sprawia wrażenie bardziej dojrzałej. Stała się silna, świadoma, a także za wszelką cenę walczyła o swoje cele. Postaci w tej książce jest całkiem sporo. Podoba mi się, że dzięki nim mogliśmy lepiej poznać społeczności wykreowane przez Broadway, ich zwyczaje, czy kulturę.

„Blizna” oraz całą seria Księgi skór zasługują na uwagę ze względu na pomysłowość autorki. Wykreowana przez nią rzeczywistość jest oryginalna, jednak ja czuję pewien niedosyt. Niestety nie wszystkie kwestie zostały wyjaśnione, a niektóre wręcz wydały mi się nielogiczne. Mimo niedociągnięć uważam, że warto zapoznać się z tą serią i wyrobić sobie własną opinię.

Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.


poniedziałek, 18 maja 2020

Colleen Houck – Połączeni

Colleen Houck – Połączeni
Tytuł książki: Połączeni
Oryginalny tytuł: Reunited
Autor: Colleen Houck
Wydawnictwo: We need YA
Ilość stron: 496
Data wydania: 06.05.2020

Lily Young budzi się na farmie swojej babci i nie pamięta tego, co ją spotkało. Ukochany, podróże po Egipcie, czy wyprawa do zaświatów są dla niej jedynie tajemniczymi historiami, przez co dziewczyna czuje się zagubiona.  Nic jednak nie zmieni tego, że jest częściowo człowiekiem, częściowo lwem, a częściowo wróżką. Przeznaczenie musi się wypełnić i Lily musi zmienić się w Wasret, boginię, która pokona Setha. Z pomocą przychodzi jej doktor Hassan. Czy Lily pokona potężnego boga i ocali świat?

Colleen Houck jest bestsellerową autorką „The New York Timesa”. Popularność przyniosła jej seria “Klątwa tygrysa”, którą napisała po lekturze „Zmierzchu”. Niestety nie znalazła wydawcy i opublikowała ją za własne pieniądze. Wydarzyło się wtedy coś, czego się nie spodziewała. Podbiła listy bestsellerów, zdobyła setki tysięcy fanów, a wydawcy z całego świata i producenci filmowi zaczęli walczyć o prawa do książki. „Połączeni” to trzeci i ostatni tom trylogii „Strażnicy gwiazd”. Seria ta jest ze sobą mocno powiązana i zalecam czytanie jej we właściwej kolejności.

Książka ta jest napisana w narracji pierwszoosobowej i czytelnik wydarzenia poznaje z perspektywy Lily. Cała historia trzyma w napięciu od początku do samego końca, a akcja jest bardzo dynamiczna i z pewnością nikt w trakcie tej lektury nie będzie narzekał na nudę. Cała seria Strażnicy Gwiazd ma niepowtarzalny klimat, ponieważ opiera się ona na mitologii egipskiej. Dodatkowo po dodaniu magii, wyszła Houck naprawdę warta uwagi seria fantastyczna dla młodzieży.


Lily Young na przestrzeni tych trzech tomów przeszła niebywałą przemianę. Na początku serii dała się poznać jako osamotniona i nie rozumiana przez bliskich. Podporządkowywała się swoim rodzicom i nie umiała stawiać na swoim. Tym czasem stała się odważna, pomysłowa i zaczęła mówić głośno swoje zdanie. Myślę, że większość czytelników obdarzy tę bohaterkę sympatią. Drugą ważną postacią, którą należy wyróżnić jest doktor Hassan. To bohater drugoplanowy, ale wiele razy wykazał się wiedzą, która pomogła Lily wypełnić jej przeznaczenie.


„Połączeni” to idealne zakończenie trylogii. Ta część tak jak i poprzednie wciąga od pierwszej strony i trudno się od niej oderwać zanim nie pozna się zakończenia. Dodatkowo wątek mitologii egipskiej został wykorzystany w niezwykle interesujący sposób. Polubiłam się z bohaterami i trochę mi szkoda, że to już koniec, ale bardzo się cieszę, że mam przyjemność patronować najnowszej części.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji oraz możliwość patronowania tej powieści dziękuję Wydawnictwu We need YA.


poniedziałek, 4 listopada 2019

Anna Sokalska - Kuglarz

Anna Sokalska - Kuglarz

Tytuł książki: Kuglarz
Autor: Anna Sokalska
Wydawnictwo: Lira
Ilość stron: 416
Data wydania: 02.10.2019

Zbliża się rok przestępny, a we Wrocławiu jest mnóstwo demonów i zmór. Jasna, Nina, Dawid i Szarak starają się zamknąć wszystkie szczeliny, przez które do świata żywych pragną się przedostać Upadłe Istoty. Mają one zamiar uwolnić zakazaną noc, która może doprowadzić do Armagedonu. Czym zakończą się te wydarzenia? Czy dobro zwycięży? Czy uda się odkupić winy i pokonać swoje klątwy?

"Kuglarz" jest trzecim tomem serii "Opowieści z Wieloświata". O ile część pierwsza i druga nie są związane ze sobą wydarzeniami to jedynie rozgrywają się w tym samym uniwersum. Zaś w "Kuglarzu" spotykamy postaci z obu wcześniejszych tomów i ten należy czytać dopiero po zaznajomieniu się z poprzednimi. Byłam zaintrygowana i ciekawa dalszych losów dobrze mi już znanych bohaterów i najnowszego tomu wyczekiwałam z niecierpliwością.

Styl Anny Sokalskiej jest lekki, a jej powieści pełne są słowiańskich wierzeń. Bardzo lubię ten motyw w literaturze i doceniam również fakt, że dzięki tej książce ponownie wybrałam się w podróż do Wrocławia. Jeśli tak jak ja zaznajamialiście się z poprzednimi częściami od razu po premierze to tutaj możecie się trochę pogubić. Pojawia się tu wiele postaci, jeszcze więcej wydarzeń, a tempo akcji jest moim zdaniem zbyt dynamiczne. Było trochę zbyt chaotycznie. Jednak ponownie jestem oczarowana światem wykreowanym przez autorkę. Jest przemyślany, dopracowany i zawiera naprawdę wiele szczegółów.

Każda z postaci ma swoją historię i rolę do odegrania w tej powieści. A oprócz tych już dobrze znanym czytelnikom z poprzednich części, pojawiają się również nowe. Podobało mi się ujęcie psychologiczne bohaterów. Mieli przed sobą trudne wybory, dobre osoby nie zawsze postępują tylko dobrze i odwrotnie w przypadku złych bohaterów. Dobrze było ponownie spotkać polubione postaci ze wcześniejszych tomów i dowiedzieć się jak potoczą się dalej ich losy, jednak tak jak pisałam jest ich tu za dużo i dla mnie było zbyt nieskładnie.

"Kuglarz" podobał mi się ze względu na to, że ponownie mogłam przenieść się do fantastycznego świata wykreowanego przez Sokalską, a także poznać dalsze losy znanych mi już postaci. Niestety nie jest to najlepszy tom serii, ale w trakcie tej lektury nie można narzekać na nudę, bo dzieje się naprawdę wiele. Bardzo bym chciała jeszcze kiedyś móc wrócić do tego uniwersum.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Lira.


wtorek, 1 października 2019

Aleksandra Polak - Książę Cieni

Aleksandra Polak - Książę Cieni


Tytuł książki: Książę Cieni
Autor: Aleksandra Polak
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 488
Data wydania: 04.09.2019

Alicja stara się łączyć swoją przeciętną rzeczywistość z magicznym światem, który nie dawno poznała. Z jednej strony jej myśli zaprzątają czekające ją egzaminy maturalne oraz podjęcie decyzji w sprawie swojej przyszłości. Zaś z drugiej, chciałaby uratować obu braci - Hadriana i Tristana. Ma nadzieję znaleźć sposób na przerwanie klątwy. Przed nią także ważna decyzja dotycząca jej życia uczuciowego. Którego z braci wybierze? Czy dobro wygra ze złem?

"Książę Cieni" to trzeci i ostatni tom magicznej serii Circus Lumos Aleksandry Polak. Książki z tego cyklu są ze sobą ściśle powiązane, więc zalecam czytanie ich we właściwej kolejności. Do pierwszej części miałam kilka zastrzeżeń, drugi tom był o wiele lepszy i nie mogłam się doczekać, żeby sprawdzić, czym autorka zaskoczy mnie w najnowszej powieści, a także jak potoczą się niedokończone dotąd wątki. Jeśli pierwsza część Was nie zachwyciła i chcecie odpuścić sobie tę serię to polecam przeczytać kolejne, ponieważ jest coraz lepiej!

Warsztat pisarski Polak z każdą kolejną powieścią jest coraz lepszy. Pojawia się tu sporo zaskakujących zwrotów akcji, która jest dynamiczna i sprawia, że ciężko się oderwać od tej lektury. Po raz kolejny wykazała się kreatywnością w opisywaniu i wymyślaniu magicznych elementów swojej książki. Jestem oczarowana tym światem i żałuję, że to już koniec serii. Zakończenie jest zaskakujące i nie wydaje mi się, żeby komuś udało się je przewidzieć. Wywoła mnóstwo emocji, choć nie zdradzę jakich.

Alicja odkąd w poprzednim tomie wykazała się odwagą, zdobyła moją sympatię. Tutaj w dalszym ciągu jej postępowanie sprawiało, że kibicowałam jej w dążeniu do spełnienia celu. Wielokrotnie wykazała się zaradnością i pomysłowością, co pozwoliło jej oraz jej przyjaciołom wyjść cało z trudnej sytuacji. W poprzednim tomie bardzo polubiłam Tristana i chciałam, żeby to jego ostatecznie wybrała dziewczyna. Czy tak było? Tego Wam nie zdradzę. Dodam tylko, że nie ma tu dwóch takich samych postaci. Podobała mi się ta różnorodność, ponieważ są barwni i ciekawi.

Szkoda, że to już koniec przygody z Circus Lumos. Choć początek serii nie był dla mnie zbyt fascynujący to dalsza część sprawiła, że bardzo polubiłam świat wykreowany przez Aleksandrę Polak. "Książę Cieni" w moim odczuciu jest najlepszym tomem tego cyklu. Ciekawa jestem kolejnych książek tej autorki.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger