
Tytuł
książki: Więcej niż pocałunek
Oryginalny
tytuł: The kiss quotient
Autor: Helen
Hoang
Wydawnictwo: Muza
Ilość
stron: 480
Data
premiery: 05.06.2019
Trzydziesoletnia Stella
pracuje jako specjalistka od ekonometrii i uwielbia swoją pracę. Tworzenie
algorytmów nie stanowi dla niej żadnego problemu, a to co go stanowi to relacje
z mężczyznami. Kobieta ma problem z relacjami międzyludzkimi – nie lubi być dotykana
i cierpi na pewną przypadłość. Mama wywierając na nią presję poprzez
wypytywanie o wnuki, sprawia, że Stella postanawia wprowadzić w swoim życiu
pewne zmiany. Chce nauczyć się bliskości z mężczyznami i potrzebuje do tego
nauczyciela. Postanawia wynająć mężczyznę do towarzystwa. Co wyniknie z tych
lekcji? Czy kobieta osiągnie swój cel, a może życie ją czymś zaskoczy?
Helen Hoang jest amerykańską pisarką
wietnamskiego pochodzenia. Ukończyła studia ekonomiczne, a następnie pracowała
w finansach, zanim podjęła się pisania powieści. W 2016 roku zdiagnozowano u niej
zespół Aspergera, co było dla niej inspiracją do napisania powieści „Więcej niż
pocałunek”. Zdobyła za nią nagrodę czytelników Goodreads dla najlepszej
książki, znalazła się w Top 100 książek Amazona oraz Top 50 „Washington Post” w
ubiegłym roku. Na podstawie tej powieści niedługo ukaże się film, do którego
prawa nabył Pilgrim Media Group. Jeszcze w tym roku ma się ukazać jej kolejna
powieść zatytułowana „The bride test.”
Mamy tutaj do czynienia
z narracją trzeciosobową. Styl autorki jest przyjemny, a dialogi nie wymuszone,
więc czytało mi się ją dość szybko. Interesujący jest fakt, że autorka
postanowiła się tutaj częściowo podzielić własnymi doświadczeniami – sama cierpi
na chorobę, z którą zmaga się główna bohaterka jej powieści. Doceniam to, że
zdecydowała się napisać o chorobach, które utrudniają ludziom kontakty
społeczne. Myślę, że wiele osób nie ma pojęcia o tego typu chorobach przez, co
nie rozumieją pewnych zachowań, czy je błędnie interpretują. Ważne jest również
to, aby osoby niecierpiące na tą chorobę okazywały wsparcie osobom z
Aspergerem.
Polubiłam Stellę, ponieważ podobnie jak ja uwielbia pracę z cyferkami i trochę mi jej szkoda, bo wydaje mi się, że rodzice nie za bardzo rozumieją jej problem. Natomiast Michael od początku mnie zaintrygował. Co takiego wydarzyło się w jego życiu, że został mężczyzną do towarzystwa? Zaskoczyły mnie również jego zasady odnośnie tego jak często pracuje, czy tego, żeby nie umawiać się ponownie z tą samą klientką. Nie chcę Wam zdradzać zbyt wiele, ale tej dwójki zwyczajnie nie da się nie polubić!
„Więcej niż pocałunek”
to zabawna, lekka, ciepła, ale i poruszająca historia, która idealnie sprawdzi
się w wakacje. Opowiada o akceptacji, zrozumieniu oraz o uczuciach i ich
wyrażaniu. Choć właściwie wiadomo jak potoczy się ta historia to warto ją
przeczytać ze względu na świetnie wykreowane postaci!
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Muza.