Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 lipca 2021

Anna Benning – Vortex. Dzień, w którym rozpadł się świat

Anna Benning – Vortex. Dzień, w którym rozpadł się świat



Tytuł książki: Vortex. Dzień, w którym rozpadł się świat

Oryginalny tytuł: Vortex. Der Tag, and em die Welt zerriss

Autor: Anna Benning

Wydawnictwo: Media Rodzina

Ilość stron: 512

Data wydania: 30.06.2021

Anna Benning urodziła się w 1988 roku i jest najmłodsza spośród trójki rodzeństwa. Ukończyła studia literackie, pracowała jako recenzentka i księgarka, a następnie zatrudniła się w wydawnictwie. Pewnego dnia znalazła w sobie dość odwagi by napisać swoją powieść. Tak właśnie powstał jej debiut literacki „Vortex”, który długo leżał w szufladzie zanim został opublikowany. Opis tej książki mnie przekonał, postanowiłam więc po nią sięgnąć.

Właśnie w Nowym Londynie odbywa się wyścig vortexami. Elaine długo czekała na ten moment, ponieważ marzy o zostaniu Łowcą.  Przeskok tunelem energetycznym jest śmiertelnie niebezpieczny i niestety nie wszystko idzie zgodnie z oczekiwaniami dziewczyny, ponieważ w trakcie wydarzenia budzi się w niej ukryta moc. Wydaje się, że jedynym jej sprzymierzeńcem może być chłopak, który nie chce jej znać. Czy Elaine zostanie Łowcą? Czy odpowiednio wykorzysta swoją moc?

Powieść ta została napisana w narracji pierwszoosobowej. Styl autorki jest lekki, a świat, który wykreowała jest niesamowity. Miałam pewne obawy wobec tej książki, ponieważ to debiut, ale widać, że Benning dopracowała każdy szczegół swojego uniwersum. Mamy tutaj między innymi tunele energetyczne, które umożliwiają podróże w różne miejsca. Rolą Łowców jest ściganie zmutowanych ludzi, którym przypisywane są żywioły. Są niebezpieczni i z ich powodu powstają strefy bezpieczeństwa nadzorowane przez Kuratorium. Może sam początek historii nie jest oryginalny, młoda dziewczyna nagle staje się wyjątkowa i pakuje się w różne niebezpieczeństwa. Ale styl autorki i świat, który wykreowała pochłonął mnie bez reszty!

„Vortex. Dzień, w którym rozpadł się świat” to interesująca powieść fantastyczna zawierająca wiele zwrotów akcji. Doceniam pomysł Benning na wykreowane przez nią uniwersum, a także wykonanie. Choć nie ukrywam, że liczę, iż w kolejnych tomach poznam je lepiej i zostanę ponownie zaskoczona. Warto też wspomnieć o dodatkach znajdujących się we wnętrzu książki, które ją trochę urozmaicają takich jak wykaz grup społecznych, mapa Instytutów Kuratorium, czy fragmenty podręcznika dla kandydatów.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.



środa, 14 kwietnia 2021

Mikki Daughtry, Rachel Lippincott – Teraz i na zawsze

Mikki Daughtry, Rachel Lippincott – Teraz i na zawsze

 


Tytuł książki: Teraz i na zawsze

Oryginalny tytuł: All this time

Autor: Mikki Daughtry, Rachel Lippincott

Wydawnictwo: Media Rodzina

Ilość stron: 408

Data wydania: 14.04.2021

Mikki Daughtry pochodzi z Atlanty w Georgii, jednak obecnie mieszka w Los Angeles. Ukończyła teatrologię na Brenau University. Jest scenarzystką i pisarką książek dla młodzieży. Rachel Lippincott urodziła się w Filadelfii i wychowała w hrabstwie Bucks w Pensylwanii. Obecnie mieszka w Pittsburghu. Studiowała anglistykę i kreatywne pisanie na Univeristy of Pittsburgh. Poprzednia książka autorek napisana wspólnie z Tobiasem Iaconisem „Trzy kroki od siebie” została laureatką Goodreads Young Adult Fiction Awards i przez długi czas utrzymywała się na liście bestsellerów „New York Timesa”. Na mnie jednak nie wywarła większego wrażenia.

Kyle należy do szkolnej drużyny sportowej i jest pełen planów na przyszłość. Do tego układa mu się również w życiu uczuciowym, jego dziewczyną jest cheerleaderka Kimberly. Tworzyli wspaniałą parę do czasu balu maturalnego, kiedy to ona z nim zrywa. Podczas powrotu z imprezy przydarza im się wypadek, którego dziewczyna nie przeżywa. Kyle doznaje poważnych urazów, ale nikt nie jest w stanie mu pomóc, ani go zrozumieć. Dopiero kiedy w jego życiu pojawia się Marley, jego życie zaczyna się zmieniać. Jednak ona również zmaga się ze stratą. Czy odnajdą drogę do szczęścia?

Autorki zastosowały tu narrację pierwszoosobową i czytelnik poznaje wydarzenia z perspektywy Kyle’a. Cieszę się, że zdecydowały się na ten zabieg, ponieważ przy historii tego typu w trakcie lektury chce się czuć te bijące z każdej strony emocje. Akcja rozwija się dość powoli, jednak nie jest to w tym przypadku wadą. Ponieważ główny bohater jest w stanie zawieszenia, nie wie co dalej zrobić ze swoim życiem i jak sobie poradzić z cierpieniem, zbyt dynamiczna akcja mogłaby negatywnie wpłynąć na ilość odczuwanych wrażeń.

Kreacja bohaterów to mocny punkt tej powieści. Wypadają wiarygodnie i nie sposób pozostać wobec nich obojętnym. Kyle miał świadomość, że w jego związku nie dzieje się najlepiej i chciał o niego walczyć. Teraz jednak musi się podnieść po tej ogromnej stracie jaka go spotkała i wymyśleć nowy plan na przyszłość. Nie jest to postać bez wad, co tylko dodało mu realności. Marley okazuje przy ludziach głównie radość z życia i jest niezwykle serdeczna jednak pod tą fasadą kryje się wielki ból. Jest trochę tajemnicza, ale również pomocna dla Kyle’a.

Podsumowując, „Teraz i na zawsze” to poruszająca powieść nie tylko dla młodzieży. Chwyta za serce, wyciska łzy i trudno o niej zapomnieć po jej zakończeniu.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.



poniedziałek, 29 marca 2021

[Przedpremierowo] Dante Medema – Projekt prawda

[Przedpremierowo] Dante Medema – Projekt prawda

Tytuł książki: Projekt prawda

Oryginalny tytuł: The truth project

Autor: Dante Medema

Wydawnictwo: Media Rodzina

Ilość stron: 350

Data premiery: 31.03.2021

Dante Medema jest autorką książek dla młodych czytelników. Mieszka w Anchorage na Alasce z mężem i czterema córkami. Kiedy nie pisze, zajmuje się tworzeniem ozdób, pieczeniem, malowaniem, czytaniem o systemie osobowości Enneagramu oraz szyciem. Nie słyszałam wcześniej o twórczości tej autorki, ale opis "Projektu prawda" wydał mi się interesujący.

Cordelia Koenig jest w ostatniej klasie szkoły średniej i musi uporać się z projektem na zakończenie szkoły. Postanawia wybrać podobny temat, do tego który wybrała jej starsza siostra, czyli zbadanie swoich korzeni. Dodatkowo do pary dostaje Kodiaka Jonesa, chłopaka, w którym skrycie się podkochuje. Wszystko jednak się wali, kiedy dziewczyna otrzymuje wynik testu DNA. Traci zaufanie do najbliższych, a także poczucie bezpieczeństwa. Czy znajdzie odpowiedź na pytanie, kim jest?

Zacznę od tego, że ta powieść jest wydana w absolutnie fantastyczny sposób i dokładnie tak powinno się to robić. Piękna okładka z metaliczną niebieską obwódką, a w środku niebieskie strony. Do tego mamy tu dość nietypową formę tekstu, bowiem cała historia została spisana w formie wierszy, smsów, e-maili i wiadomości wymienianych przy pomocy innych komunikatorów. Ta książka to doskonały przykład, że mniej znaczy więcej. Nie potrzeba wielu słów, ani długich opisów, by przekazać ogrom emocji. Ilość słów w tej powieści jest dość oszczędna, a mimo to z każdej strony bije poruszenie. Nie da się odłożyć tej historii dopóki się jej nie skończy, a nawet wtedy nie będziecie mogli o niej zapomnieć.

Cordelia to dotychczas wzorowa córka, siostra, przyjaciółka i uczennica. Jednak projekt na koniec szkoły diametralnie ją zmienia. Było mi jej szkoda i kibicowałam jej, aby odnalazła siebie oraz odpowiedzi na dręczące ją pytania. Popełniała błędy, ale któż z nas ich nie popełnia? Zresztą w jej sytuacji to trochę usprawiedliwione, niewiele miała osób, z którymi mogła podzielić się swoim bólem i musiała jakoś odreagować. Kodiak to chłopak, z którym kiedyś dziewczyna spędzała sporo czasu, ponieważ ich mamy się przyjaźnią. Zaś obecnie mama Cordelii nie pozwala jej się z nim spotykać. Ale czy on na pewno jest taki zły?

"Projekt prawda" to poruszająca powieść o poszukiwaniu siebie, przyjaźni, miłości, zaufaniu oraz o tym jak ważne jest, aby mieć bliskie osoby, na które można liczyć. Choć jest to powieść młodzieżowa, po które sięgam coraz rzadziej, to uważam, że jest warta uwagi. Szczególnie polecam ją młodszym czytelnikom, którzy w wieku zbliżonym do głównej bohaterki być może również poszukują siebie, choć w zupełnie innym znaczeniu niż Cordelia.

 

Moja ocena: 8/10


Za przedpremierowy egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.



czwartek, 18 marca 2021

Laura Steven – Zauroczona, zwariowana, zakochana

Laura Steven – Zauroczona, zwariowana, zakochana

 

Tytuł książki: Zauroczona, zwariowana, zakochana

Oryginalny tytuł: The Love Hypothesis

Autor: Laura Steven

Wydawnictwo: Media Rodzina

Ilość stron: 344

Data wydania: 10.02.2021

Laura Steven urodziła się w 1992 roku w Wielkiej Brytanii. Jest dziennikarką, autorką scenariuszy i pisarką, a także prowadzi warsztaty z kreatywnego pisania. Debiutowała powieścią z gatunku YA „The Exact Opposite of Okay”. W 2019 roku otrzymała za nią nagrodę Comedy Women in Print. Przyznam, że nie słyszałam wcześniej o Steven, ale opis książki, a także przepiękna okładka „Zauroczonej, zwariowanej, zakochanej” zachęciły mnie do poznania jej twórczości.

Caro Kerber-Murphy jest nastoletnią introwertyczką, nerdem, a także jest nad wyraz inteligentna. Jednak żyje w cieniu swoich przyjaciółek, a dla reszty otoczenia jest niewidzialna. Po kryjomu ogląda komedie romantyczne i skrycie marzy, aby Haruki Ito odwzajemnił jej uczucia. Pewnego dnia dziewczyna odkrywa naukowy sposób, który być może rozwiąże jej problemy. Jak to wpłynie na jej życie, a co najważniejsze jak to wpłynie na jej dotychczasowe relacje z najbliższymi?

Styl Steven jest niezwykle lekki. Powieść ta została napisana w narracji pierwszoosobowej, dzięki czemu czytelnik może lepiej poznać myśli i uczucia głównej bohaterki. Do tego zawiera sporą dawkę humoru, a także trochę odniesień do fizyki. Opowieść ta wciąga od samego początku i właściwie ciężko się od niej oderwać, a to głównie za sprawą pióra Steven. Sama historia okazuje się dość banalna i łatwa do przewidzenia, choć nie przeszkadzało mi to zbyt mocno. Mimo, iż jest to powieść skierowana głównie do młodzieży to cieszę się, że autorka zdecydowała się tu na poruszenie trudniejszych tematów.

Doceniam kreację postaci, każda jest zupełnie inna, ciekawa i jednocześnie wypada dość realistycznie. Główna bohaterka jako małe dziecko została adoptowana i wychowana przez dwóch ojców. Jej zainteresowania są dość nietypowe jak na nastolatkę, ponieważ pasjonuje ją fizyka na tyle, że nauczycielka daje jej do rozwiązywania zadania akademickie, a także szachy, choć z tymi nie radzi sobie aż tak imponująco. Ma jednak spore problemy z samooceną, przez co jej poczucie własnej wartości jej bardzo niskie. Jej przyjaciółki - Keiko oraz Gabriela całkowicie się od siebie różnią. I właśnie dzięki temu ich przyjaźń jest piękna. Keiko spełnia się jako początkująca piosenkarka, zaś Gabriela jest cheerleaderką.

"Zauroczona, zwariowana, zakochana" to powieść młodzieżowa, która porusza takie tematy jak dojrzewanie, miłość, przyjaźń, adopcja czy lgbt. Myślę, że warto po nią sięgnąć, szczególnie jeśli jest się w zbliżonym wieku do bohaterów powieści. Zawiera trochę mądrości życiowych i jest zabawna, więc z pewnością można dobrze spędzić z nią czas.


Moja ocena: 7/10



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.



środa, 6 stycznia 2021

[PRZEDPREMIEROWO] Veronica Roth – Wybrańcy

[PRZEDPREMIEROWO] Veronica Roth – Wybrańcy

 


Tytuł książki: Wybrańcy

Oryginalny tytuł: Chosen Ones

Autor: Veronica Roth

Wydawnictwo: Media Rodzina

Ilość stron: 528

Data premiery: 13.01.2021

Veronica Roth jest bestsellerową amerykańską pisarką, która mieszka w Chicago. Każda kolejna jej książka debiutuje na pierwszym miejscu listy bestsellerów „New York Timesa”. Jest laureatką Goodreads Choice Award w kategorii w kategorii Ulubiona książka 2011, książki roku 2011 „Publishers Weekly” oraz YALSA 2012 Teens’ Top Ten – nagrody Stowarzyszenia Amerykańskich Bibliotek Młodzieżowych. Popularność zdobyła dzięki serii „Niezgodna”. Przyznam, że na jej podstawie oglądałam jedynie filmy, które bardzo mi się podobały.

Wybrańcy, czyli Matt, Esther, Sloane, Ines oraz Albert, dziesięć lat temu pokonali Mrocznego. Był niezwykle potężny i siał zniszczenie zarówno wobec miast jak i tysięcy ludzkich żyć. Byli tylko nastolatkami i wiele poświęcili by wygrać tę walkę. Po upadku Mrocznego, świat wrócił do normalności, ale nie dla nich. Bo jak przejść do porządku dziennego po tym, gdy ma się za sobą takie przeżycia i jest się uważanym za celebrytę? Jedyne, do czego szkolili się przez całą swoją młodość to magiczne zniszczenie.

Zacznę od tego, że podoba mi się to jak ta książka została wydana oraz napisana. Cała historia została podzielona na 3 części, a wśród nich czytelnik znajdzie mapy, fragmenty tajnych akt, eseje z książek, wywiady czy artykuły z gazet. Kolejną istotną sprawą, która mi się spodobała jest pomysł na fabułę, ponieważ rzeczywiście jest tak, że rzadko kiedy czytelnik może dowiedzieć się, co się działo z bohaterami po pokonaniu zła. Roth sprostała pod tym względem moim oczekiwaniom i w ogóle nie dziwi mnie, że ich życia potoczyły się tak, a nie inaczej. Następną kwestią, która zwróciła moją uwagę to wykreowany przez autorkę świat. Podobało mi się to, jaką stworzyła rzeczywistość, widać, że dobrze to przemyślała i dopracowała, więc jestem ciekawa, czym zaskoczy mnie w kolejnym tomie.

Jeśli chodzi o bohaterów to tutaj również niewiele można Roth zarzucić. Zadbała o to, żeby czytelnik kibicował postaciom, ale jednocześnie wypadają wiarygodnie. Nietrudno zgadnąć, że zmagają się z traumą po walce z Mrocznym, a każde z nich radzi sobie z nią lepiej lub gorzej i na zupełnie różne sposoby. Sloane, która jest główną bohaterką jest dość nietypowa. Była w niewoli u Mrocznego, stoczyła z nim walkę, więc to oczywiste, że wpłynęło to na jej psychikę, dziewczyna zażywa tabletki na sen. Oprócz tego, że swoją walką ocaliła świat, co było zapewne najlepszym, co zrobiła, ma też drugą naturę, bardziej mroczną. Czasami kieruje się dość nietypowymi powodami. Ciężko ją od razu polubić, pełna jest wad i egoistycznych zachowań. To zdecydowanie jedna z ciekawszych kobiecych postaci.

„Wybrańcy” to intrygująca powieść, która łączy w sobie elementy fantastyki, science fiction, a także urban thrillera. Świat wykreowany przez Roth jest ciekawy, a fabuła zawiera pełno zwrotów akcji, więc nie da się nudzić w trakcie tej lektury. Książka ta z pewnością przypadnie do gustu fanom twórczości Roth, a także wielbicielom wyżej wymienionych gatunków.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.



niedziela, 2 czerwca 2019

Rachel Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis - Trzy kroki od siebie

Rachel Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis - Trzy kroki od siebie


Tytuł książki: Trzy kroki od siebie
Oryginalny tytuł: Five feet apart
Autorzy: Rachel Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis
Wydawnictwo: Media Rodzina
Ilość stron: 336
Data wydania: 15.05.2019


Stella i Will chorują na mukowiscydozę od wielu lat. Oboje dobrze znają zasady – zachowywać dystans na minimum trzy kroki od siebie. W przeciwnym wypadku może to ich kosztować życie, a dziewczyna bardzo chce żyć i niecierpliwie czeka na płuca, które będzie można jej przeszczepić. Will już dawno pogodził się z tym, że jego życie i tak się w końcu skończy. Nie może doczekać się aż ukończy osiemnaście lat i będzie mógł zadecydować o przerwaniu leczenia. Czy można umrzeć od dotyku ukochanej osoby? Czy można być razem wiedząc, że można narazić najbliższą osobę nawet na śmierć? Czy takie uczucie ma szansę przetrwać?

Kiedy tylko obejrzałam zwiastun ekranizacji tej powieści, wiedziałam że muszę poznać tę historię. Potem w kółko słucham soundtrucka, kiedy w niecierpliwości czekałam na premierę książki, po którą miałam zamiar sięgnąć oczywiście w pierwszej kolejności. Po powyższym oraz po zapoznaniu się z jej opisem, oczekiwałam emocjonalnego rollercoastera. Czy tak było? Nie do końca, bo spodziewałam się wylania morza łez, a tak nie było. Co nie oznacza też, że lektura nie przypadła mi do gustu. Postaram się to poniżej wyjaśnić.

Stella ma wsparcie wielu bliskich sobie osób. Choruje na mukowiscydozę odkąd była kilkulatką. Choć leki wyznaczają jej rytm dnia, a kolejne pobyty w szpitalu decydują o jej życiu, dziewczyna nie pragnie bardziej niczego niż żyć. A w tym ma pomóc przeszczep płuc, którego oczekuje. Jest świetnie zorganizowana i niezwykle inteligentna, ponieważ stworzyła aplikację, która przypomina jej o właściwych porach, aby wzięła leki. Ma także kanał na youtubie, na którym opowiada o swoich zmaganiach z tą chorobą.

Will jest trochę jej przeciwieństwem. Nie dba o zażywanie leków i ani matka, ani szpitalny personel nie są w stanie na niego wpłynąć. Chłopak pogodził się z tym, że jego czas jest ograniczony, przytoczę pewne słowa, która wypowiedział: „Oddechy ludzi na całym świecie są policzone”. Jemu przeszczep nie da takiej szansy jak Stelli, ponieważ jest zarażony bakterią b.cepacia, która dla innych chorych na mukowiscydozę może być niezwykle niebezpieczna.

Występuje tutaj narracja pierwszoosobowa, a rozdziały przeplatają się. Raz poznajemy wydarzenia z perspektywy Stelli, a następnie Willa. Podobał mi się tutaj ten zabieg, bo dzięki temu mogłam lepiej się wczuć i zrozumieć sytuacje bohaterów. Nic tutaj nie jest upiększane, wszystko zostało opisane dość realistycznie. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale np. często coś im dolegało lub nie wyglądali tak jakby chcieli, bo mają brzydką ranę, itp. Podczas lektury tej książki próbowałam sobie wyobrazić jakby to było nie móc dotykać ukochanej osoby i w ogóle trzymać się od niej na odległość przynajmniej trzech kroków. I nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co czują osoby, które zmagają się z tą okropną chorobą. Ta choroba naprawdę okrada z wielu rzeczy, co z resztą zauważa i wypowiada w pewnym momencie Stella.


Cieszę się, że powstają powieści, które poruszają trudne tematy i w sposób dość realistyczny przedstawiają to młodzieży. Nie spotkałam się wcześniej z takim wątkiem wśród tego gatunku, a to ważne, żeby uświadamiać pewne rzeczy. Jednak czegoś mi zabrakło w tej całej historii miłosnej. Może dlatego, że jest to bardziej powieść do młodszego czytelnika. Sposób rozwijania się uczucia między Stellą i Willem wydał mi się mocno naciągany.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.



Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger