
Tytuł książki: Zaginiona księga bieli
Oryginalny tytuł: The lost book of the white
Autor: Cassandra Clare, Wesley Chu
Wydawnictwo: Albatros
Ilość
stron: 504
Data wydania: 28.10.2020
Cassandra Clare urodziła się w 1973 roku w
Teheranie. Większość dzieciństwa spędziła podróżując, więc mieszkała w wielu
miejscach takich jak Francja, Anglia, czy Szwajcaria. W liceum napisała
opowieść „Piękna Cassandra”, do którego inspiracją było opowiadanie Jane
Austen. Po ukończeniu college’u pracowała w redakcjach czasopism oraz
tabloidach. Jej pierwszą powieścią było „Miasto Kości”. Wesley Chu mieszka w
Chicago ze swoim psem Evą. Za debiutancką powieść „The Lives of Tao” otrzymał
nagrodę Young Adult Library Services Association Alex Award i miejsce w Final Science Fiction Goodreads Choice Award. Twórczość
tej autorów znam jedynie, dzięki pierwszemu tomowi „Najstarszych klątw”.
Magnus Bane i Alec Lightwood wiodą od paru miesięcy
spokojne i ułożone życie, wspólnie wychowując małego czarnoksiężnika Maxa. Ich
sielanka pewnej nocy zostaje zakłócona, kiedy w ich domu dochodzi do włamania i
kradzieży. Zniknęła potężna Księga Bieli. Magnus i Alec wyruszają w pościg za
złodziejami aż do Szanghaju. Zagrożenie jest ogromne, a sytuacji nie poprawia
dziwna rana na ciele Magnusa. Czy uda im się przywrócić spokój i uratować świat
przed zagładą?
Autorzy przedstawili tę historię w narracji
trzecioosobowej. To co zrobiło na mnie w tej książce największe wrażenie to
wykreowany przez Clare i Chu świat Nocnych Łowców. Pełen magii, demonów i
innych magicznych istot, a także nawiązań do chińskiej mitologii. Uważam, że
jest on świetnie dopracowany w najmniejszym nawet szczególe, choć oceniam to z
perspektywy znajomości jedynie „Najstarszych klątw”. Reszta książek z tego
uniwersum jeszcze przede mną. Jeśli chodzi o fabułę to uważam, że została
zbytnio rozwleczona w wyniku czego dynamika jest bardzo nierówna.
Fani uniwersum z pewnością będą zachwyceni tym, że w
tym tomie pojawiają się postaci z innych książek ze świata Nocnych Łowców. Są to
między innymi Clare, Jace, Isabelle oraz Simon. Ale opowieść przede wszystkim
opisuje historię i uczucie pomiędzy Magnusem i Aleciem, a nie zawsze mają
łatwo. Ich miłość nie jest usłana różami i stale muszą szukać kompromisów.
„Zaginiona Księga Bieli” to ciekawa historia
umiejscowiona w jeszcze bardziej intrygującym uniwersum. I choć akcja momentami
dla mnie była zbyt powolna to zabawne dialogi, a także dobrze wykreowani
bohaterowie sprawiają, że chętnie sięgnę po kolejny tom.
Moja ocena: 6/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.