Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Albatros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Albatros. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 listopada 2021

Beth O-Leary – W drogę!

Beth O-Leary – W drogę!

 

Tytuł książki: W drogę!

Oryginalny tytuł: The road trip

Autor: Beth O’Leary

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron:  416

Data wydania: 29.09.2021

Beth O’Leary urodziła się w 1993 roku. Pochodzi z południa Anglii, obecnie mieszka na przedmieściach Londynu. Ukończyła filologię angielską. Karierę zaczynała pracując w wydawnictwie publikującym książki dla dzieci. Obecnie jest pełnoetatową powieściopisarką, a w wolnych chwilach, w których sama nie pisze, czyta. Debiutowała powieścią „Współlokatorzy”, która została okrzyknięta najbardziej wyczekiwanym debiutem roku. Co ciekawe, historia ta została napisana w trakcie podróży pociągiem do oraz z pracy. Poprzednie dwie opowieści O’Leary bardzo mi się podobały, więc do „W drogę!” podchodziłam pełna oczekiwań.

Addie i Deb wybierają się na ślub przyjaciółki. Czeka ich kilkugodzinna wyprawa, więc starannie ją zaplanowały, przygotowując sobie przekąski, a także playlistę na tę okazję. Niestety nie przewidziały, że będą miały stłuczkę w dodatku z byłym chłopakiem Addie oraz jego przyjacielem, którzy również zmierzają na tę samą uroczystość. W ten sposób mają do przebycia w piątkę, ponieważ jest jeszcze nieznajomy, do przebycia kilkaset kilometrów. Jak upłynie im ta podróż?

Doceniam to, jaką O’Leary jest obserwatorką i jak trafnie swoje wnioski dotyczące ludzi przelewa na papier. Jej bohaterowie są świetnie wykreowani. Nie są pozbawieni wad, zmagają się z różnymi problemami, a to sprawia, że są po prostu ludzcy. Czworo pasażerów poza tym na gapę, niegdyś spędzili razem wakacje, na których Addie i Dylan zostali parą. Nie do końca rozumiałam postępowanie mężczyzny i ciężko było mi zapałać do niego sympatią. Deb to siostra Addie, a Marcus jest najlepszym przyjacielem Dylana. Zaś Rodney szukał podwózki na ślub koleżanki z pracy.

Akcja tej powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych – teraz i wtedy, czyli wydarzenia po rozstaniu oraz przed, kiedy to para się poznawała i zakochiwała w sobie. Dodatkowo autorka zastosowała tu narrację pierwszoosobową, naprzemiennie z perspektywy zarówno Addie jak i Dylana. Lubię ten zabieg, ponieważ pozwala mi lepiej zrozumieć bohaterów oraz razem z nimi odczuwać niektóre emocje. Doceniam pomysł na fabułę, a także lekkie i zabawne pióro O’Leary. Zbudowała ciężką atmosferę, duszną, pełną tajemnic, wzajemnego żalu oraz pretensji, ale i dawnego żaru.

„W drogę!” to powieść o miłości, samotności, depresji, a także presji. To dobra książka, choć autorka wysoko postawiła sobie poprzeczkę i ta akurat podoba mi się najmniej. Nie mniej jednak uważam, że warto po nią sięgnąć, ponieważ może rozbawić jak i skłonić do refleksji.

Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.



niedziela, 17 października 2021

Tess Gerritsen, Gary Braver – Studentka

Tess Gerritsen, Gary Braver – Studentka

Tytuł książki: Studentka

Oryginalny tytuł: Choose me

Autorzy: Tess Gerritsen, Gary Braver

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron:  368

Data wydania: 15.09.2021

Tess Gerritsen jest amerykańską pisarką, a z zawodu lekarką. Jej kariera pisarska rozpoczęła się na dobre w 1996 roku, kiedy to ukazał się jej pierwszy thriller medyczny „Dawca”. Prawa filmowe zostały kupione przez Paramount. Książki tej autorki są tłumaczone na ponad 20 języków i regularnie pojawiają się na listach bestsellerów w USA oraz Europie. Gary Braver to pseudonim profesora college’u Gary’ego Goshgardiana, który prowadzi zajęcia pisarskie na Northeastern University i jest autorem ośmiu bestsellerowych thrillerów. Został nagrodzony Massachusetts Book Award. Jego książki są tłumaczone na kilkanaście języków. Nie znałam wcześniej twórczości Bravera, ale ciekawiło mnie, co jest owocem współpracy z Gerritsen.

Frankie Loomis jest doświadczoną detektyw bostońskiej policji i widziała już wiele. Bada sprawę śmiertelnego upadku z balkonu młodej dziewczyny, ponieważ nie wierzy w samobójstwo. Piękna i młoda dziewczyna, przed którą świat stał otworem wydaje się nie mieć odpowiedniego motywu. Podejrzenia padają na byłego chłopaka Taryn, Liama choć nie wyklucza także jej przyjaciela Cody’ego, który skrycie się w niej kochał. Wkrótce na jaw wychodzą różne fakty o dziewczynie, co komplikuje sprawę. Czy Frankie Loomis poradzi sobie z jej rozwiązaniem i czy nikomu już nic nie grozi?

Tarryn Moore to młoda, piękna kobieta, która miała przed sobą świetlaną przyszłość. Studiowała literaturę, a jej przenikliwe spojrzenie na dzieła literackie, zachwycało profesora. Jak się okazuje kobieta ta nie miała w życiu kolorowo. Dźwiga bagaż doświadczeń w postaci traumy z dzieciństwa, z którą do tej pory się nie uporała. Skrywa mroczną stronę – pełną obsesji i żądzy zemsty. Podobała mi się kreacja psychologiczna tej bohaterki. Uważam to za mocną stronę tej powieści.

Historię tę czytelnik poznaje z perspektywy trzech bohaterów: Tarryn, Frankie oraz Jacka w narracji trzecioosobowej oraz na dwóch płaszczyznach czasowych. Wydarzenia podzielone są na te przed śmiercią studentki oraz po jej zgonie i przeplatają się w tekście. Sięgając po tę książką trzeba mieć na uwadze, że to raczej jedynie powieść z elementami thrillera. Trochę mnie to rozczarowało, ponieważ nie czułam emocji, które zwykle towarzyszą lekturze tego gatunku w postaci napięcia, czy dreszczyku. Niestety historia ta jest schematyczna, przewidywalna, a akcja się wlecze, więc dla mnie była nużąca.

„Studentka” to historia o kobiecie, która zmaga się z demonami przeszłości, nie potrafiąc uporać się z traumą z dzieciństwa. W relacjach miłosnych staje się toksyczna. A porzucona, zraniona i niestabilna emocjonalnie kobieta, może być niebezpieczna. Od tej lektury oczekiwałam trzymania w napięciu i ciekawej historii, ale niestety nic mnie tu nie zaskoczyło. Doceniam natomiast portret psychologiczny Tarryn, który został naprawdę porządnie nakreślony.

Moja ocena: 5/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.



środa, 22 września 2021

Sarah Haywood – Kaktus

Sarah Haywood – Kaktus

Tytuł książki: Kaktus

Oryginalny tytuł: The cactus

Autor: Sarah Haywood

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 416

Data wydania: 11.08.2021

Sarah Haywood jest brytyjską pisarką mieszkającą w Liverpoolu z mężem, dwoma synami i dwoma kotami. Jednak z wykształcenia jest prawniczką i przez lata pracowała w zawodzie. Potem jednak postanowiła spełnić swoje dziecięce marzenia i zostać pisarką. Ukończyła z wyróżnieniem studia kreatywnego pisania, a „Kaktus” to jej debiut literacki, który należy do serii „Mała czarna”. Można zapoznawać się z nimi w dowolnej kolejności, ponieważ nie są ze sobą powiązane i są to historie stworzone przez różne autorki. Obecnie pracuje nad drugą powieścią.

Susan Green wiedzie stateczne życie. Ma pracę, która ją satysfakcjonuje oraz odpowiednie mieszkanie. Do nie dawna żyła w luźnym związku bez zobowiązań, ale zakończyła go, kiedy dowiedziała się, że jest w ciąży. Jakby tego było mało jej matka umiera. Nigdy nie dogadywała się ze swoim bratem Edwardem, więc w kontaktach w sprawie rzeczy po rodzicielce pomaga im jego przyjaciel Rob. Czy Susan znajdzie wspólny język z bratem? Jak sobie poradzi jako samotna matka?

Główna bohaterka ma czterdzieści pięć lat i jest singielką. To pewna siebie kobieta, kierująca się swoimi przekonaniami, uwielbiająca mieć nad wszystkim kontrolę i nie marnująca energii na zbędne emocje. Z Richardem łączy ją wygodny układ, niezobowiązująco regularnie spędzają razem czas nie wnikając w swoje życia prywatne. Kobieta ta ma również nietuzinkowe pomysły np. na to jak zwiększyć wydajność swoich współpracowników, a także uwielbia kaktusy i zawsze znajdzie miejsce na swoim parapecie dla kolejnego. Niestety miałam spory problem z tą bohaterką. Nie polubiłam jej, a przez większość czasu mnie irytowała.

Powieść ta została napisana w narracji pierwszoosobowej z perspektywy Susan. W tekście pojawiają się również liczne retrospekcje pozwalające czytelnikowi poznać część wydarzeń, które ukształtowały charakter tej postaci. Momentami było mi jej szkoda, ale w dalszym ciągu ciężko było mi obdarzyć ją sympatią. Historia ta moim zdaniem nie do końca pasuje do serii „Mała czarna”. W moim odczuciu nie jest to, ani komedia, ani historia romantyczna. Nie przeszkadzałoby mi, że jest to opowieść przewidywalna, gdyby powyższe zostało zachowane. Dla mnie było tu zbyt mało zabawnych momentów, a wątek romantyczny również został zepchnięty na dalszy plan, ponieważ Haywood skupiła się głównie na warstwie obyczajowej.

Podsumowując, „Kaktus” to w mojej ocenie najsłabsza książka z serii „Mała czarna”. Mam jednak na uwadze, iż jest to debiut autorki, więc z pewnością dam jej jeszcze szansę. Historia ta opowiada o tym, iż nie da się w życiu wszystkiego kontrolować, a także, że nie zawsze możliwe jest życie w pojedynkę, a przynajmniej że życie z kimś u boku jest dużo barwniejsze i łatwiejsze.

Moja ocena: 5/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.

poniedziałek, 20 września 2021

Guillaume Musso – Zabawa w chowanego

Guillaume Musso – Zabawa w chowanego

Tytuł książki: Zabawa w chowanego

Oryginalny tytuł: La vie est un roman

Autor: Guillaume Musso

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 256

Data wydania: 11.08.2021

Guillaume Musso urodził się w 1974 roku i ukończył ekonomię, a z zawodu jest nauczycielem. Autor siedemnastu bestsellerów, od dziesięciu lat nieprzerwanie utrzymuje się na pierwszym miejscu listy najpopularniejszych francuskich pisarzy. Zadebiutował w 2001 roku thrillerem „Skidamarink”. W 2008 roku premierę miał film nakręcony na podstawie drugiej powieści pod tytułem „Potem”. Łączny nakład jego powieści przekroczył 25 milionów egzemplarzy i zostały one przetłumaczone na 40 języków. Lubię twórczość Musso więc z ciekawością sięgnęłam po najnowszą powieść.

Flora Conway jest znaną pisarką, która obsesyjnie dba o swoją prywatność. Pewnego dnia jej trzyletnia córka znika z mieszkania w trakcie zabawy w chowanego. Brak śladów włamania, brak osób wchodzących oraz opuszczających mieszkanie na nagraniach z kamer. Śledztwo staje w martwym punkcie, a zrozpaczona matka nie może się pogodzić z utratą córki i ciągle wierzy w to, że uda się ją odnaleźć. Po drugiej stronie Atlantyku, w Paryżu, Romain Ozorski próbuje znaleźć wenę i znowu coś napisać, a także zmaga się z kryzysem w życiu prywatnym. Wydaje się jednak, że to on może rozwiązać zagadkę tragedii Flory. Co się stało z dziewczynką?

Nie ma chyba osoby, która nie znałaby słynnej Flory Conway. Jej powieści są niezwykle cenione i rozchodzą się w gigantycznych nakładach. W związku z tym jest też bardzo popularna. Ona jednak chroni swoją prywatność i zależy jej, aby nikt nie wiedział, gdzie mieszka, ani jak spędza czas wolny. Na jej temat istnieje wiele teorii, niektóre nawet poddają w wątpliwość jej istnienie. Romain Ozorski jest również bestsellerowym autorem, choć aktualnie ma kryzys i nie potrafi dokończyć powieści. Żyje w Paryżu, niedawno się rozwiódł, a była żona utrudnia mu kontakty z ośmioletnim synem. Jest jeszcze właścicielka wydawnictwa, która również odgrywa tu istotną rolę, ale nie chcę zdradzać zbyt wiele.

Przyznam, że Musso stworzył oryginalną fabułę i nie można mu odmówić pomysłowości. To, czy historia ta jest przekombinowana, czy nie, zostawiam Waszej ocenie. Dzięki zabiegowi umieszczenia książki w książce, autor ułatwił sobie zadanie zatarcia granicy między rzeczywistością a fikcją literacką. Czytelnik z pewnością będzie miał problem z przewidzeniem kierunku, w jakim zmierza historia, co również oceniam pozytywnie. Urozmaiceniem jest także umieszczenie w tekście np. ilustracji, fragmentów e-maili czy przesłuchania. Początek tej historii niesamowicie mnie zaintrygował, jednak im dalej tym moje zainteresowanie spadało i w mojej ocenie robiło się nużąco.

„Zabawa w chowanego” nie została moją ulubioną książką tego autora. Doceniam pomysłowość, oryginalność oraz niepowtarzalny styl Musso. Jednak wykonanie nie do końca trafiło w mój gust. Warto jednak sięgnąć po tę powieść, dać się porwać sieci kłamstw oraz intrygom i przekonać się samemu, jakie wrażenie wywiera najnowsza powieść tego pisarza.

Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.



sobota, 7 sierpnia 2021

Emily Houghton – Zanim cię zobaczę

Emily Houghton – Zanim cię zobaczę

Tytuł książki: Zanim cię zobaczę

Oryginalny tytuł: Before I saw you

Autor: Emily Houghton

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 384

Data wydania: 30.06.2021

Emily Houghton w 2012 roku ukończyła Uniwersytet Bristolski z dyplomem nauk przyrodniczych. Następnie ruszyła do Londynu poznać świat korporacji, w którym pozostała przez osiem lat. Po tym czasie podjęła decyzję o kilkumiesięcznej podróży po Indiach, Sri Lance oraz Bali i to wtedy postanowiła zmienić swoje życie pisząc swoją debiutancką powieść „Zanim cię zobaczę”. Jeszcze przed publikacją została ona sprzedana aż do 10 krajów, co przypieczętowało decyzję o porzuceniu świata korporacji. Aktualnie Houghton oprócz pisania, pasjonuje się również tematyką wellnes. Jest ona dyplomowaną trenerką jogi.

Alfie Mack od kilku miesięcy dochodzi do siebie w szpitalu po wypadku. Pewnego dnia na jego oddział na sąsiadujące łóżko trafia Alice. Kobieta nic nie mówi i nie wychodzi zza parawanu, więc nikt nie wie jak wygląda, ani co jej się przydarzyło. Mężczyzna stawia sobie za cel zaprzyjaźnienie się z nią oraz pomoc w dojściu do siebie. Czy uda mu się przełamać barierę oraz mur, który Alice wokół siebie wzniosła? Czy jej samej uda się odnaleźć w zupełnie nowej dla niej rzeczywistości?

Alfie to młody mężczyzna, który w wypadku samochodowym stracił swoich dwóch najlepszych przyjaciół oraz nogę. Choć jest mu ciężko, miewa koszmary oraz ogromne poczucie winy, ponieważ tylko on przeżył  to zaraża swoim optymizmem pozostałych pacjentów. Życie Alice przed wypadkiem kręciło się wokół pracy, dosłownie. W mieszkaniu bywała jedynie przez kilka godzin, aby się przespać, ponieważ od świtu do nocy przebywała w biurze. Pewnego dnia, kiedy została tam już sama, wybuchł pożar. Wie, że została mocno poparzona, ale boi się spojrzeć w lustro. Na początku książki nie wzbudziła mojej sympatii, a później było mi jej szkoda. Jednak im bardziej sama poznawała siebie, tym bardziej ją lubiłam. Okazało się, że pod skorupą, kryje się wrażliwa kobieta, która zmaga się z demonami przeszłości.

Książka ta została napisana w narracji trzecioosobowej, a rozdziały przeplatają się z perspektywy Alice oraz Alfiego. Po opisie tej powieści można wnioskować, że to smutna historia i po części tak jest, ale nie tylko. Główni bohaterowie oraz pozostali pacjenci szpitala zmagają się z różnymi problemami. Jednak Houghton pokazuje, że nawet kiedy się wydaje, że nie może być już gorzej i nic nie ma sensu to trzeba walczyć, bo kiedyś znowu wzejdzie słońce. Mimo poruszonej tematyki autorka wplotła tu mnóstwo humoru i pokazywała, że małymi kroczkami można wiele zdziałać.

„Zanim cię zobaczę” to niezwykle piękna, poruszająca, bolesna i zabawna jednocześnie powieść. Bardzo mi się spodobała i żałuję, że Houghton nie poświęciła więcej miejsca lub kolejnej książki na to, co dzieje się u bohaterów po wyjściu ze szpitala. Autorka wysoko zawiesiła poprzeczkę i trzymam kciuki, aby następne jej powieści trzymały ten poziom.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.



poniedziałek, 2 sierpnia 2021

Tana French – Z dala od świateł

Tana French – Z dala od świateł



Tytuł książki: Z dala od światel

Oryginalny tytuł: The searcher

Autor: Tana French

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 480

Data wydania: 30.06.2021

Tana French jest irlandzką pisarką, ale urodziła się w USA, a wychowywała w Irlandii, Malawi oraz we Włoszech. Od 1990 roku mieszka w Dublinie, gdzie ukończyła teatrologię, a także studia aktorskie w Trinity College. Pracowała między innymi dla teatru, filmu oraz telewizji. Ma na swoim koncie osiem bestsellerowych powieści. Otrzymała między innymi takie wyróżnienia jak nagroda Edgara Allana Poe, Anthony, Macavity oraz Barry za debiut, nagrodę Irish Crime Fiction, a także nagrodę „Los Angeles Times” w kategorii thrillera. Nie znam jeszcze całej twórczości French, ale opis najnowszej powieści przekonał mnie do siebie.

Cal Hooper po dwudziestu pięciu latach pracy w policji oraz po trudnym rozwodzie postanawia emeryturę spędzić w małym miasteczku w rolniczej części Irlandii. Ma zamiar poświęcić się remontowi domu, który kupił oraz obcowaniu z naturą. Szybko jednak przekonuje się, że nie będzie mu dane zaznać spokoju i odciąć się od poprzedniego życia. Bowiem miejscowy chłopiec zwraca się do niego z prośbą o pomoc w znalezieniu zaginionego brata. Czy uda mu się go odnaleźć? Czy wioska, którą wybrał na pewno jest oazą spokoju?

Główny bohater ledwo przekroczył czterdziestkę, a już został emerytem. Właśnie rozstał się z żoną, a ich dziecko jest dorosłe i ma własne życie. Nic więc go nie trzymało w Chicago i kupił dom w małej wiosce w Irlandii. Miał zamiar odpocząć, spędzać w końcu czas tak jak mu się marzy. Z dala od miasta, ludzi, pośpiechu. Wiedział również, że jako nowy wkraczający w małą społeczność będzie mu trudno, ale wcale mu to nie przeszkadzało. Myślę, że to taka postać, której nie sposób nie polubić.

Wydarzenia tej powieści zostały przedstawione w narracji trzecioosobowej. Akcja jest niespieszna, nad czym ubolewam, bo w trakcie tej lektury zwyczajnie się nudziłam. French umieściła tu mnóstwo zbytecznych opisów przyrody, czy postępujących prac remontowych. W moim odczuciu było tego za dużo jak na ten gatunek. Doceniam jednak wykorzystanie lubianego przeze mnie motywu zamkniętej społeczności. Autorka świetnie ją zbudowała. Wszyscy się znają, wszystko o sobie wiedzą, a jednocześnie nie chcą nic zdradzić nowo przybyłemu. Doceniam kreację psychologiczną postaci w tym thrillerze.

„Z dala od świateł” to w moim odczuciu nie najlepsza powieść Tany French. Moim zdaniem została za bardzo rozwleczona i momentami jest nudno. Choć sama zagadka jest ciekawa, więc gdyby trochę tę książkę skrócić, moja ocena z pewnością byłaby lepsza. Jeśli jednak Was nie zrażają liczne opisy niewiele wnoszących do fabuły rzeczy, na Was powieść zrobi lepsze wrażenie.


Moja ocena: 5/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.



sobota, 31 lipca 2021

Donato Carrisi – Dom głosów

Donato Carrisi – Dom głosów

Tytuł książki: Dom głosów

Oryginalny tytuł: La casa delle voci

Autor: Donato Carrisi

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 352

Data wydania: 16.06.2021

Donato Carrisi jest włoskim pisarzem, reżyserem, dramaturgiem i scenarzystą. Ukończył prawo ze specjalizacją w kryminologii. Debiutował w 2009 roku powieścią "Zaklinacz", która przyniosła mu sukces, ponieważ została przetłumaczona na 20 języków, sprzedano ją w milionie egzemplarzy, a także zdobyła nagrodę Bancarella i była nominowana do prestiżowej francuskiej nagrody Prix des Lecteurs. Na podstawie jego powieści "Dziewczyna we mgle" oraz "W labiryncie" nakręcono filmy. Lubię twórczość Carrisiego, dlatego z chęcią sięgnęłam po jego najnowszy thriller.

Hanna Hall twierdzi, że w dzieciństwie zamordowała brata. Jej psycholog prosi o pomoc Pietre Gerberta, który specjalizuje się w hipnozie. Mężczyzna zgadza się pomóc, ale szybko zaczyna tego żałować. Wydaje się, że pacjentka nim manipuluje i wie o nim więcej niż powinna. Granica między terapeutą, a pacjentką się zaciera, a z każdą kolejną sesją w Gerberze narasta zagrożenie. Postanawia się dowiedzieć, co wydarzyło się przed laty w Domu Głosów. Czy to możliwe, żeby mała dziewczynka zabiła?

Styl Donato Carrisiego jest mi znany i bardzo go lubię. Tutaj jest "typowo" dla niego. Posługuje się prostym językiem, jego styl jest lekki. Jednocześnie od lektury trudno się oderwać, ponieważ napięcie zostało świetnie zbudowane. Akcja nie jest zbyt dynamiczna, ale dzięki temu Carrisi stworzył świetną atmosferę pełną niepokoju, kłamstw i tajemnic. Tutaj nic nie jest takie jak się wydaje, a czytelnik odnosi wrażenie, iż razem z Gerbertem uczestniczy w sesjach. A z każdą kolejną dowiaduje się coraz więcej o przeszłości Hanny, o jej codzienności, kiedy miała kilka lat.

Pietr Gerber jest nazywany usypiaczem dzieci, ponieważ zajmuje się ich terapią poprzez hipnozę. W ten sposób pomaga im się uporać z traumą, z którą się zmagają. Na jego przykładzie oraz pozostałych postaci, autor świetnie pokazał mroczne zakamarki ludzkich umysłów. Głęboko ukryte wspomnienia mogą wzbudzać szok i wydawać się niewiarygodne. W tej historii nie wiadomo, co jest prawdą, a pytań jest mnóstwo. Gerber odkrywając coraz więcej z umysłu Hanny, zaczyna snuć własne domysły i zaczyna stąpać po granicy szaleństwa.

"Dom głosów" to kolejny rewelacyjny thiller Carrisiego. Ten autor potrafi zbudować napięcie, które nie ustępuje aż do przewrócenia ostatniej strony. To jak się zagłębił w ludzki umysł w tej powieści to mistrzostwo. Ja po jego książki sięgam i dalej będę sięgać w ciemno.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.



niedziela, 25 lipca 2021

Robert Dugoni – Za każdą cenę

Robert Dugoni – Za każdą cenę



Tytuł książki: Za każdą cenę

Oryginalny tytuł: A steep price

Autor: Robert Dugoni

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 448

Data wydania: 02.06.2021

Robert Dugoni urodził się w 1961 roku. Ukończył dziennikarstwo na Uniwersytecie Stanforda oraz prawo na Uniwersytecie Kalifornijskim. Przez trzynaście lat pracował w kancelarii adwokackiej w San Francisco, a następnie zajął się pisaniem. Jego powieści były nominowane do Nagrody Harper Lee, został wyróżniony przez Pacific Northwest Writer's Association, a także zdobył wiele innych prestiżowych nagród. Książki Dugoniego są przetłumaczone na kilkanaście języków i publikowane w ponad 20 krajach. "Za każdą cenę" to szósty już tom serii o Tracy Crosswhite. Choć tom jest poświęcony innej sprawie to ze względu na wątki poboczne warto czytać tę serię we właściwej kolejności.

Pewna młoda kobieta wyszła z domu i do niego nie wróciła. Sprawę tego zaginięcia otrzymuje detektyw Tracy Crosswhite. Zaginiona była młodą hinduską, która odcięła się od rodziny bardzo przestrzegającej typowych zwyczajów dla swojej kultury. Ona zaś pragnęła móc podejmować samodzielne decyzje. Jest też druga sprawa, zabójstwa innej młodej kobiety. Czy te wydarzenia tak z pozoru różne, mogą w jakiś sposób być powiązane?

Styl Roberta Dugoniego jest charakterystyczny, ale w mój gust trafia idealnie. Wydarzenia zostały przedstawione na dwóch płaszczyznach czasowych - teraźniejszości i przeszłości. Akcja nie jest zbyt dynamiczna, ale to dlatego, że po pierwsze jest wielowątkowa, a po drugie, dzięki temu napięcie zostało odpowiednio zbudowane. Powieści Dugoniego cenię również za to, że poświęca w nich sporo miejsca na warstwę obyczajową, na prywatne życie bohaterów, czy też na aktualne problemy społeczne.

Tracy Crosswhite to jedna z moich ulubionych kobiecych bohaterek. Po pierwsze rzadko żeńska postać jest również pierwszoplanową w książkach tego gatunku. Po drugie to po prostu bohaterka, której nie sposób nie obdarzyć sympatią. Ma swój bagaż doświadczeń, z którym się zmaga, ale przy tym jest ambitna, oddana swojej pracy i ma świetną intuicję.

"Za każdą cenę" to kolejny, świetny thriller Dugoniego. W mojej opinii zawiera wszystko to, co powinna zawierać książka z tego gatunku. Są morderstwa, tajemnice, odpowiednio zbudowane napięcie i ciekawi bohaterowie. Jak dla mnie ta seria może się nie kończyć.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.




poniedziałek, 17 maja 2021

Alaitz Leceaga – Córy ziemi

Alaitz Leceaga – Córy ziemi

 


Tytuł książki: Córy ziemi

Oryginalny tytuł: Las hijas de la tierra

Autor: Alaitz Leceaga

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 546

Data wydania: 05.05.2021

Alaitz Leceaga urodziła się w 1982 roku w Bilbao w Kraju Basków. Jest entuzjastką powieści grozy, thrillerów oraz literatury kobiecej. W latach 2008-2012 publikowała opowiadania na hiszpańsko- i angielskojęzycznych portalach internetowych. Debiutowała w 2018 roku powieścią „Las zna twoje imię” i odniosła spory sukces, ponieważ książka ta została sprzedana w ponad 100 000 egzemplarzy. Prawami do ekranizacji zainteresowała się firma producencka Nostromo Pictures.

Gloria, Theresa i Veronica są siostrami z rodu Veltran-Belasco. Mieszkają one w posiadłości Las Urracas. Plotki głoszą, że ich winnice objęte są klątwą i dlatego od lat dręczy je susza, podczas gdy u sąsiadów jest urodzaj. A o nich samych mówi się, że są sługami diabła. Gloria postanawia podjąć walkę o rodzinny interes, choć właściciele winnic nie wyobrażają sobie konkurować z kobietą. Czy uda jej się przywrócić dawny blask rodzinnej posiadłości? Jakie sekrety zostaną odkryte?

Książka ta została napisana w narracji pierwszoosobowej, a cała historia została podzielona na pięć części. Każda z nich opisuje życie sióstr w innym momencie. Podobało mi się to, że mogłam obserwować jak dorastają i jakie zachodzą w nich przemiany na przestrzeni lat. Jednak tym, co wyjątkowo mnie urzekło jest niesamowity klimat. Leceaga umieściła akcję tej powieści w XIX wieku w Hiszpanii. Świetnie oddała tamte czasy, kiedy to ludzie wierzyli w różne zabobony, a miejsce kobiet było z dala od sprawowania władzy.

Na szczególne uznanie zasługuje kreacja bohaterów. Trzy siostry żyjące w cieniu swojego starszego brata. Zmagają się z demonami takimi jak toksyczna relacja, strach przed chorobą psychiczną, czy zakazana miłość, ale wspólnie pragną zawalczyć o pozycję kobiety w społeczeństwie. Rodzina w tej powieści ma ogromne znaczenie. Wspólne wspieranie się na dobre i na złe, mimo przeciwności losu jest niezwykle istotne.

„Córy ziemi” to poruszająca i piękna powieść o sile, walce z przeciwnościami losu oraz własnymi demonami, a przede wszystkim o rodzinie. Akcja nie jest zbyt dynamiczna, a liczne opisy mogą momentami nużyć. Mnie jednak ta powieść urzekła swoim klimatem i przekazem.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.



niedziela, 16 maja 2021

B.A. Paris – Terapeutka

B.A. Paris – Terapeutka

 


Tytuł książki: Terapeutka

Oryginalny tytuł: The therapist

Autor: B.A. Paris

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 384

Data wydania: 14.04.2021

B.A. Paris przez wiele lat mieszkała we Francji, gdzie pracowała w finansach i prowadziła szkołę językową. Jest autorką bestsellerowych thrillerów psychologicznych, które przetłumaczono na ponad 40 języków. Pierwszą powieść pod tytułem „Za zamkniętymi drzwiami” wydała w 2016 roku. W Polsce każda jaj książka była nominowana do Bestsellera Empiku. Muszę przyznać, że autorka wysoko zawiesiła poprzeczkę swoją debiutancką powieścią i po każdą kolejną sięgam z nadzieją na te same emocje.

Alice i Leo po tym jak związek na odległość stał się zbyt męczący, wprowadzają się do świeżo wyremontowanego domu na ekskluzywnym, zamkniętym osiedlu. Wydaje jej się, że właśnie spełniają się jej marzenia o sielankowym życiu, by wkrótce przekonać się, że była w błędzie. Kobieta odkrywa sekret o okropnej zbrodni, do jakiej doszło w ich domu. Sprawy nie ułatwiają sąsiedzi, którzy pytani o te wydarzenia, nabierają wody w usta. Co ukrywają mieszkańcy osiedla? Jak to wpłynie na życie Alice i Leo?

Paris zastosowała tu narrację pierwszoosobową. Większość wydarzeń poznajemy z perspektywy głównej bohaterki, ale niektóre rozdziały są przeplatane opowieścią innego bohatera tej powieści. Myślę, że to dobry wybór przy tym gatunku, ponieważ pomógł zbudować napięcie, a także razem z Alice odczuwać różne emocje oraz współprowadzić prywatne śledztwo. Akcja nie jest zbyt dynamiczna, autorka skupiła się jednak na zagadce, co rusz podrzucając mylne tropy i wodząc czytelnika za nos.

Alice to postać, która ma za sobą trudne przeżycia, które w połączeniu ze stratą, jakiej doznała sprawiły, że zmieniła się. Wtedy pojawił się Leo, który zdawał się rozumieć jej ból i chcieć stworzyć z nią wspólną przyszłość. Muszę przyznać, że kreacja bohaterów wypada dobrze. Autorka sprawiła, że nie wiadomo, komu można ufać, a komu nie, łącznie z najbliższymi osobami.

„Terapeutka” to dość dobry thriller psychologiczny. Jednak wciąż uważam, że to debiutancka powieść Paris jest jak dotąd najlepszą w jej dorobku. Powieść ta ma dobrze zbudowane napięcie i dobrze wykreowane postaci, jednak nie dla wszystkich rozwiązanie zagadki będzie zaskoczeniem.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.



Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger