
Tytuł
książki: Uśpione królowe
Autor: Hanna
Greń
Wydawnictwo: Replika
Ilość
stron: 448
Data wydania: 23.10.2017
Sprzedawca Snów jest seryjnym zabójcą, który swoje ofiary zabija, co roku. Ich wybór wydaje się być przypadkowy. Poza tym, że to kobiety, policjanci nie widzą żadnych powiązań. Zabija je w sposób niezwykle brutalny i charakterystyczny - na miejscu zdarzenia zostawia pewnego rodzaju "wizytówkę".
Sprawę próbują rozwiązać nadkomisarz Konrad Procner
i komisarz Marcin Cieślar. Niestety nie jest to łatwe, ponieważ mimo
pozostawiania na miejscu zbrodni pewnych śladów nie udaje im się go schwytać.
Śledztwo zaczyna posuwać się do przodu, kiedy mężczyźni poznają dwie kobiety –
Zenę i Petrę.
Twórczość Hanny Greń polubiłam za sprawą cyklu
„Polowanie na Pliszkę”. Po tamtej świetnej serii byłam bardzo ciekawa innych
książek autorki. I ponownie się nie zawiodłam. Autorka rewelacyjnie łączy
romans z wątkiem kryminalnym. Niczego nie jest tu za dużo, wszystko jest
odpowiednio wyważone, a książkę czyta się bardzo dobrze i nie da się przy niej
nudzić.
Autorka wykreowała w tej lekturze bardzo ciekawe
postaci, wyraziste, z krwi i kości, które szybko zyskały moją sympatię. Każde z
czwórki głównych bohaterów niesie ze sobą sporych rozmiarów bagaż doświadczeń.
Hanna Greń zdecydowanie nie oszczędza postaci, które tworzy i choć większość
ich przeżyć jest tragiczna i smutna to bardzo mi się podoba, że są kreowani na
postacie rzeczywiste. Muszę tu również wspomnieć o bardzo fajnym lekkim stylu
autorki, który sprawia, że książkę czyta się przyjemnie, a między bohaterami
pojawia się mnóstwo zabawnych dialogów pełnych ciętych ripost.
Miłośnicy kryminałów mogą być trochę zawiedzeni zbyt
małą ilością akcji bądź zakończeniem. Co do zakończenia to ja także chętnie
przeczytałabym trochę inną jego wersję. Sięgając po tę książkę trzeba mieć
świadomość, że spora jej część dotyczy jednak wątku romantycznego. Bardzo
ciekawym zabiegiem było kończenie niektórych rozdziałów wpisami z pamiętnika,
które przybliżały czytelnikowi dzieciństwo i młodość Sprzedawcy Snów, a także
pozwoliły snuć przypuszczenia, co do motywów popełniania przez niego okrutnych
zbrodni.
Jeśli lubicie połączenie romansu z kryminałem i do
tego dużą dawką humoru to zdecydowanie ta książka jest dla Was. „Uśpione
królowe” to przyjemna, lekka pozycja, która wciąga od samego początku. Mam
nadzieję, niedługo przeczytać także kolejne tomy Cyklu Wiślańskiego.
Moja
ocena: 7/10