
Grupa Ailes to inicjatywa dwóch początkujących
autorek, która została wcielona w życie w 2012 roku i przez te kilka lat się
rozrosła. Choć prawdę mówiąc nigdy wcześniej o tym nie słyszałam to jestem
bardzo szczęśliwa z powodu otrzymania propozycji objęcia patronatem najnowszej
antologii, głównie za sprawą szczytnego celu – dochód ze sprzedaży zostanie przekazany
Fundacji Hospicjum Dla Kotów Bezdomnych. Przeczytanie tekstu to właściwie była
formalność, bo jestem totalną kociarą, lubię pomagać i chciałam się przyłączyć
do promowania tej akcji.
„MDS: Miłosne rewolucje” to zbiór opowiadań, który
swoją premierę miał 07.06.2018 roku. Zastanawialiście się kiedyś, co może
łączyć hakerkę, parę szpiegów, zombie, seryjnego mordercę, czarownicę oraz
boksera? Ja już wiem, a Was zachęcam do lektury, aby również się dowiedzieć.
Niniejsza antologia to reedycja wcześniejszego wydania zbioru. Tym razem
pojawiają się tu zupełnie nowe teksty, ale także stare w odświeżonej wersji.
To, co je łączy to MDS, ale co to takiego, również zachowam dla siebie, bo w
trakcie lektury na pewno się tego dowiecie, a także może między innymi ta
tajemnica zachęci Was do ich przeczytania.
Na tę antologię składają się dwadzieścia dwa
opowiadania, które łączy pewien wspólny mianownik. Teksty wpisują się głównie w
romans i erotykę. Są one zróżnicowane, więc mam nadzieję, że każdy znajdzie tu
coś dla siebie. Część mi się podobała bardziej, inne mniej, tak to już bywa z
antologiami. Z tych, które zrobiły na mnie większe wrażenie, chętnie
przeczytałabym całą książkę, bo myślę, że rozwinięcie danej historii mogłoby
być intrygujące. Mimo tego, że niektóre bardzo się od siebie różnią, zarówno
stylem jak całą opowieścią to muszę przyznać, że ciekawym i fajnym pomysłem
było znalezienie wspólnego czynnika dla wszystkich opowiadań, a także nie lada
wyzwaniem. Na pewno wymagało to umiejętności od autorów tekstów. Tym, co jednak
najbardziej w nich doceniam jest jednak fakt, że miałam możliwość zapoznania
się z twórczością autorów, których do tej pory nie znałam, bo lubię poznawać
twórczość nowych autorów.
„MDS: Miłosne rewolucje” to teksty, które wzbudzą w
czytelniku wiele emocji. Są to krótkie, zamknięte historie, dzięki czemu całość
czyta się bardzo szybko, pomimo aż 770 stron. Twórcy tych tekstów może nie są
zbyt popularnymi autorami, ale naprawdę warto dać szansę i przeczytać ten
zbiór, ponieważ te teksty są naprawdę dobre i wierzę, że każdy znajdzie tu coś
dla siebie. Dodatkowo pojawia się tu pewien wspólny czynnik łączący teksty,
którego celowo nie zdradzam, aby pozostawić Waszą ciekawość nienasyconą i aby
każdy odkrył go samemu w trakcie lektury.
Pamiętajcie także, że dochód jest przeznaczony na wspaniały cel, a pomagać
warto w każdy sposób. Mam nadzieję, że Was zachęciłam swoją opinią i sięgniecie
po tę antologię.
Za e-booka oraz propozycję współpracy patronackiej serdecznie dziękuję Grupie Literackiej Ailes.