Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z książką jej do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z książką jej do twarzy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 grudnia 2021

Agata Czykierda-Grabowska – Jak oddech

Agata Czykierda-Grabowska – Jak oddech

Tytuł książki: Jak oddech

Autor: Agata Czykierda-Grabowska

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron:  360

Data wydania: 27.10.2021

Agata Czykierda-Grabowska urodziła się w 1983 roku i jest absolwentką Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej. Mieszka pod Warszawą, a swój czas dzieli pomiędzy pracą na etacie, a pisaniem. Debiutowała w 2015 roku powieścią „Kiedy na mnie patrzysz”. Jej druga książka „Jak powietrze”, wydana w 2016 roku była nominowana w plebiscycie Książka Roku 2016 organizowanym przez portal Lubimy Czytać. „Jak oddech” jest czternastą powieścią w dorobku autorki i jednocześnie drugim tomem cyklu „Jak powietrze”.

Hania jest młodą studentką architektury, która dorabia pracując w jednej z warszawskich kawiarni. Pewnego dnia, kiedy zaczynała swoją zmianę, nie spodziewała się, że dzień ten całkowicie odmieni jej życie. Wydaje się, iż Leo właśnie sięgnął dna. Przyparty do muru, ucieka się do niezbyt przemyślanego kroku. Desperacko potrzebuje pieniędzy i dosłownie zrobi wszystko, aby je zdobyć. A tym „wszystkim” okazuje się napad na kawiarnię. Co takiego wydarzyło się w jego życiu, że zdecydował się na taki krok? I jak wpłynie na niego spotkana tam kelnerka?

Czykierda-Grabowska świetnie kreuje swoich bohaterów. Od razu polubiłam postaci z tej powieści. Hania, jest ambitna, wesoła i rodzinna, a do tego nie ocenia po pozorach. Doceniam to, ponieważ mimo młodego wieku, los zdążył ją już doświadczyć. Leo to bardziej złożona postać. Jest troskliwy i stara się zapewnić swojej rodzinie, co tylko zdoła. Bywa też jednak wybuchowy i lubi czasem samotność. Hania i Leo to bohaterowie z krwi i kości, którym od początku kibicowałam.

Agata Czykierda-Grabowska napisała tę powieść w narracji pierwszoosobowej, naprzemiennie z perspektywy głównych bohaterów. Lubię ten zabieg, ponieważ zawsze pozwala lepiej zrozumieć postaci i razem z nimi odczuwać różne emocje. Choć czas wydania tej historii oraz okładka mogą sugerować, że jest to powieść świąteczna to raczej nie nastawiajcie się na to, sięgając po nią. Ja nazwałabym ją „zimową”, bo śniegu oraz mrozu tu nie brakuje, jednak przygotowań do Świąt nie znajdziecie.

„Jak oddech” to poruszająca opowieść o poszukiwaniu szczęścia, akceptacji, miłości, relacjach rodzinnych i zaufaniu. Cenię twórczość tej autorki za to, że jej historie nie są przesłodzone, a opisują problemy ludzi takich jak my. Jedyne, co mi trochę przeszkadzało to przewidywalność.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

niedziela, 12 grudnia 2021

Natalia Sońska – Zaufaj swoim marzeniom

Natalia Sońska – Zaufaj swoim marzeniom

Tytuł książki: Zaufaj swoim marzeniom

Autor: Natalia Sońska

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron:  400

Data wydania: 27.10.2021

Natalia Sońska jest prawniczką oraz pisarką. Pracuje w kancelarii adwokackiej i twardo stąpa po ziemi. Nie przeszkadza jej to jednak w byciu romantyczką i niepoprawną optymistką, która spełnia się pisząc. Uwielbia podróżować, a w szczególności w góry. Podąża również ścieżkami swoich bohaterów, odwiedzając miejsca akcji własnych powieści. Jest autorką bestsellerowych powieści, a „Zaufaj swoim marzeniom” jest kolejnym tomem serii zakopiańskiej.

Paulina pracuje razem ze swoim partnerem w biurze projektowym. Pewnego dnia otrzymują duże zlecenie na wykonanie kompleksu hotelowego pod Tatrami, które jest dla niej szansą rozwoju. W tym celu para wyjeżdża do Zakopanego. Jednak krótko po przyjeździe, kobieta bardzo się rozczarowuje, ponieważ zostaje zepchnięta na dalszy plan. Czy ten wyjazd otworzy jej oczy i uwolni się z toksycznego związku? Czy zawalczy o siebie i swoje szczęście?

Paulina to bohaterka, która mnie irytowała. Relacja z Robertem była niezdrowa, ale ona pozwala sobą pomiatać. Cierpliwie znosiła poniżanie, manipulowanie i bycie na bocznym torze, przyzwalając na poniżanie siebie. Być zakochaną to jedno, ale pozwalać się nie szanować to drugie. Robert to postać, która wzbudza emocje, ale te negatywne. Nie traktuje Pauliny poważnie, po partnersku, a jego wieczne przepraszanie nie miało sensu, bo nie poprawa nie przychodziła. Praca była dla niego najważniejsza, co powodowało, iż para się od siebie oddalała. Postacią, która chwyta za serce jest pani Aniela. To mądra, życzliwa, pełna serdeczności kobieta.

Powieść ta została napisana w narracji trzecioosobowej. Książkę czyta się szybko, ponieważ autorka posłużyła się lekkim stylem. Tym, co najbardziej urzekło mnie w tej historii to malowniczy obraz Zakopanego. Byłam w tym mieście tylko raz, dawno temu i w dodatku wiosną. A dzięki Sońskiej mogłam oczyma wyobraźni zobaczyć to miasto pod osłoną białego puchu. Od dawna już chcę się tam wybrać zimą i na pewno kiedyś to zrobię, ale na razie umożliwiła mi to autorka za pomocą słów użytych na kartach tej powieści.

„Zaufaj swoim marzeniom” to szósty tom zakopiańskiej serii. Opowiada on o toksycznych relacjach, przedkładaniu potrzeb innych nad własne marzenia, a także zagubieniu i poszukiwaniu siebie oraz miłości. Mimo braku sympatii do głównych bohaterów, historia ta podobała mi się, głównie ze względu na rewelacyjny zimowy klimat.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

wtorek, 7 grudnia 2021

Gabriela Gargaś – Dobrze, że jesteś

Gabriela Gargaś – Dobrze, że jesteś

Tytuł książki: Dobrze, że jesteś

Autor: Gabriela Gargaś

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron:  336

Data wydania: 27.10.2021

Gabriela Gargaś jest mamą, żoną, przyjaciółką i kobietą z krwi i kości. Oprócz tego jest niepoprawną optymistką i marzycielką, a także autorką kilkunastu powieści. Jest inicjatorką projektu wydawniczego „Każdego dnia”. Zysk ze sprzedaży książki zostanie przekazany Fundacji Marka Kamińskiego, która wspiera dzieci i młodzież dotknięte ciężkimi i nieuleczalnymi chorobami. Do dziś mam w pamięci zeszłoroczną świąteczną powieść autorki, która była bardzo poruszająca, więc po tegoroczną wiedziałam, że sięgnę w ciemno.

Pewnego grudniowego popołudnia Borys szuka asystentki, która będzie dostępna od świtu do nocy również w Święta. Mężczyzna ma gorący okres w pracy, musi zamknąć rok i szuka kogoś, kto mu pomoże się z tym uporać, oferując w zamian atrakcyjne wynagrodzenie finansowe. Zoja podejmuje się tej pracy bez wahania, bo bardzo potrzebuje tych pieniędzy, choć nie dla siebie. Nigdy nie spędzała Świąt w dużym gronie, więc warunki pracy nie stanowią dla niej dużego wyrzeczenia. Ta znajomość na zawsze odmieni ich życia.

Zoja to kobieta, która żyje pełnią życia. Chwyta każdy dzień, jest spontaniczna, radosna i cieszy się z małych rzeczy. Jak mało kto, uwielbia Święta do tego stopnia, że w jej salonie stoją trzy choinki, bo nie mogła się zdecydować, które drzewko jest najładniejsze. Nosi barwne stroje, które świetnie odzwierciedlają jej charakter. Jednak tym, co jest dla niej najważniejsze są jej bliscy. Dla nich zrobi wszystko, bez wahania, nie myśląc o sobie. Zaś Borys nienawidzi Świąt i przeszkadza mu, kiedy Zoja próbuje w jego mieszkaniu wprowadzić trochę magicznej atmosfery. Początki ich relacji nie należą do najłatwiejszych, jednak z czasem zaczynają się docierać. Główną bohaterkę polubiłam od razu, bo ja również uwielbiam Święta (choć nie mam w domu trzech choinek!), a także cieszę się z małych rzeczy. Borysa początkowo nie mogłam zrozumieć, choć dostał kredyt zaufania ze względu na imię (tak samo wabi się mój kot) i okazało się, że postać ta zyskuje przy lepszym poznaniu.

Książka ta została napisana w narracji trzeciowosobowej i rozgrywa się na przestrzeni siedmiu lat. To kawał czasu i czytelnik na jego przestrzeni obserwuje burzliwą relację Zoji i Borysa. Choć jest tu sporo świątecznego i zimowego klimatu to ta powieść bardzo różni się od tych o tej tematyce. Przede wszystkim ta historia nie jest banalna i przesłodzona. Gargaś stworzyła opowieść bolesną, nostalgiczną, która wyciśnie z Was łzy, ale da również nadzieję.

„Dobrze, że jesteś” to z pewnością jedna z lepszych powieści świątecznych, jakie w tym roku miałam już okazję przeczytać. Ujęła mnie tym, że porusza tematy, które rzadko porusza się w książkach, a już na pewno nie w tych świątecznych. Autorka zwraca tu uwagę na problem bezdomności i tego jak zazwyczaj ludzie reagują na kloszardów, czyli niechęcią i odrazą. Tymczasem warto się zastanowić nad swoim zachowaniem, bo może zamiast negatywnych uczuć, warto byłoby je przekuć w działanie w postaci pomocy? Czasami wystarczy ułamek sekundy by znaleźć się na ulicy.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

niedziela, 28 listopada 2021

Agata Przybyłek – Gdy zasypie zima

Agata Przybyłek – Gdy zasypie zima



Tytuł książki: Gdy zasypie śnieg

Autor: Agata Przybyłek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron:  368

Data wydania: 27.10.2021


Agata Przybyłek urodziła się w 1994 roku i obecnie mieszka z mężem, córką oraz owczarkiem niemieckim – Emmą w małej miejscowości pod Szczecinem. Jest absolwentką psychologii na Uniwersytecie Gdańskim. Debiutowała w 2015 roku powieścią „Nie zmienił się tylko blond” i od tamtej pory ukazało się ich już ponad trzydzieści. Pisze głównie komedie oraz powieści obyczajowe. Lubię pióro Przybyłek i chętnie sięgam po jej książki. Nie mogłam się doczekać jej zimowej historii, więc sięgnęłam po nią, jako jedną z pierwszych w tym sezonie.

Marta pod choinką znajduje voucher na dwutygodniowy pobyt w pensjonacie pod Tatrami. Jest jej to bardzo nie na rękę, ponieważ nie może sobie teraz pozwolić na urlop. Nie chce jednak robić przykrości babci, która się wykosztowała na ten prezent. Niespodziankom jednak nie było końca, bo okazuje się, iż Janina sobie również opłaciła tam pobyt, więc kobiety jadą razem. Czy kobietom uda się spokojnie wypocząć? I czy wnuczka znajdzie wspólny język z babcią?

Marta i Janina są jak woda i ogień. Niestety nie polubiłam żadnej z tych bohaterek. Marta jest pracoholiczką, której wydaje się, że bez niej jej firma nie przetrwa. Zwykle w pracy spędza mnóstwo czasu, więc na randki jej go brakuje. Kiedy już udało jej się wyjechać to najchętniej nie wychodziłaby z pokoju, a kiedy to robiła zwykle bywała przyklejona do telefonu. Niektórzy lubią taki tryb życia i nic mi do tego, natomiast nie spodobało mi się jak szybko oceniła Jędrka tak naprawdę jedynie po tym, czym w życiu się zajmuje. Nie można jej odmówić odniesienia sukcesu, ale nie każdy w życiu ma takie priorytety jak ona. Zaś Janina drażniła mnie z kolei tym jak bardzo narzucała wnuczce swoją wolę nie próbując nawet jej zrozumieć. Wiem, że chciała dobrze, ale kompletnie nie próbowała się nawet postawić na miejscu drugiej osoby. Choć koniec końców wywołała moje współczucie.

Powieść ta została napisana w narracji trzecioosobowej i choć styl autorki jest lekki to tym razem ciężko było mi przebrnąć przez tę lekturę. Po pierwsze sięgając po nią należy mieć na uwadze, iż nie jest to typowo świąteczna historia, a bardziej po prostu zimowa. Akcja rozpoczyna się 23 grudnia, ale Wigilia przemija dosłownie w kilka stron, a główne wydarzenia rozgrywają się już kilka  dni później, kiedy nadchodzi pora wyjazdu. Po drugie niektóre dialogi wydawały mi się bardzo drętwe i nienaturalne. Zaś co do samej fabuły to niestety tu również jestem rozczarowana, ponieważ zwyczajnie wynudziła mnie ta historia, była przeciągnięta i przez większą część niewiele się działo. Doceniam natomiast niesamowity zimowy górski klimat, który wyczarowała Przybyłek. Sama chętnie wybrałabym się do takiego pensjonatu, przechadzała się zaśnieżonym szlakiem, napiła grzanego wina, a także uczestniczyła w kuligu.

„Gdy zasypie zima” to lekka, zimowa historia, którą moim zdaniem warto przeczytać głównie dla niesamowitej atmosfery, która otula niczym miękki, biały puch. Natomiast nie jest to moja ulubiona powieść tego typu, głównie ze względu na bohaterki, które nie zdobyły mojej sympatii oraz historii, która nie wzbudziła we mnie większych emocji poza znużeniem.


Moja ocena: 4/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

czwartek, 11 listopada 2021

Rebecca Serle – Moja lista gości

Rebecca Serle – Moja lista gości



Tytuł książki: Moja lista gości

Oryginalny tytuł: The dinner list

Autor: Rebecca Serle

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron:  320

Data wydania: 13.10.2021

„Dobro nie może istnieć bez zła. Są jak dwie nici DNA. Misternie i nieodwołalnie splecione ze sobą. Czasami wygrywa dobro, czasami zło. Nie walczymy o permanentny triumf dobra, lecz o równowagę. I tak już jest.”

Sabrina swoje urodziny, co roku spędza z najlepszą przyjaciółką Jessicą jedząc wspólnie kolację. Tym razem Sabby kończy trzydzieści lat i jest całkiem podobnie, jednak dołączają do nich także jej były narzeczony, ojciec, profesor oraz Audrey Hepburn. Jak to możliwe, że wszystkie te osoby, które kiedyś umieściła na liście, są tu dziś z nią obecne? I jak potoczy się ta uroczystość, ponieważ niekoniecznie są to osoby, z którymi kobieta ma dobre relacje?

„…ludzie w związkach są albo kwiatami, albo ogrodnikami. Dwa kwiaty nie powinny być razem; potrzebują kogoś, kto będzie ich wspierał, pomagał im rosnąć.”

Ciężko pisać mi o tej książce, ponieważ była tak dobra, że nie jestem pewna, jakich użyć słów, aby to oddać. Zacznę od tego, iż akcja rozgrywa się w ciągu kilku godzin, czyli rozgrywa się jedynie w czasie kolacji. Rozdziały te przeplatane są retrospekcjami z przeszłości Sabriny. A żeby czytelnik mógł ją lepiej zrozumieć, autorka spisała tę historię w narracji pierwszoosobowej. Powieść ta od samego początku jest wciągająca i ciężko ją odłożyć dopóki nie przewróci się ostatniej strony. A nawet wtedy jest to trudne, bo gwarantuję, że zostawi Was ze złamanym sercem i kilkoma refleksjami.

„To żal zatrzymuje nas w miejscu. Radość przepuszcza swobodnie chwile.”

Sama historia jest trochę nierealna, ponieważ przecież Audrey Hepburn nie żyje. Jak zatem to możliwe, że znalazła się z naszymi bohaterami na kolacji? Ze spotkania takich osób z życia bohaterki musiała powstać poruszająca historia. No bo co były narzeczony może robić z Sabby przy jednym stole w tak ważnym dla niej dniu skoro się rozstali? Podoba mi się, że za sprawą tego spotkania, Serle starała się przekazać naprawdę wiele mądrych przesłań, które skłonią czytelnika do pewnych rozważań.

„Przeznaczeni. Kiedyś tak o nas myślałam. Że jesteśmy sobie przeznaczeni. Że gwiazdy połączyły nas ze sobą. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że może nie na zawsze.”

„Moja lista gości” to niezwykle emocjonalna powieść o stracie, bólu, cierpieniu, miłości, przyjaźni, wybaczeniu, pożegnaniach oraz o ruszaniu do przodu. Serle pokazuje, że trzeba pogodzić się z przeszłością, zamknąć pewne rozdziały w swoim życiu, aby móc ruszyć do przodu i spróbować zaznać szczęścia. Tę historię po prostu trzeba przeczytać! To z pewnością jedna z lepszych książek tego roku.

„Bycie z partnerem, z którym możesz istnieć w świecie, a nie z którym musisz się chować, bardzo ułatwia życie.”


Moja ocena:  8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

poniedziałek, 1 listopada 2021

Karolina Wilczyńska – Ja, kochanka

Karolina Wilczyńska – Ja, kochanka

Tytuł książki: Ja, kochanka

Autor: Karolina Wilczyńska

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron:  304

Data wydania: 29.09.2021


Karolina Wilczyńska urodziła się w 1973 roku i jest zodiakalną Panną i numerologiczną jedenastką. Jest wrażliwa, emocjonalna, romantyczna, ale dla równowagi także złośliwa i bezwzględna. Najważniejsza dla niej jest miłość, a także człowiek i jego emocje. I to właśnie o tym najbardziej lubi pisać. Dzięki temu jej historie są szczere, prawdziwe, uniwersalne, a z jej bohaterami można się utożsamiać. Lubię twórczość Wilczyńskiej, a wciąż wiele jej książek mam przed sobą, dlatego cieszę się, że jej powieści są wznawiane, ponieważ przy okazji nowych premier, mam okazję po nie sięgnąć.

"Ja, kochanka" to spis przemyśleń, wydarzeń z życia, pragnień, snów, a także emocji towarzyszących głównej bohaterce. Opisuje ona swoje spotkania z tajemniczym U., przygotowania do tych spotkań, a także wiele jej wniosków i myśli, które są z tym związane. Wypełnia to całą historię tak jakby wypełniało to całą jej codzienność.

Główna bohaterka to postać, która może nie przypaść do gustu, a przynajmniej we mnie wzbudziła sprzeczne uczucia. Sprawia wrażenie uległej, niezdecydowanej, naiwnej, nie potrafiącej postawić na swoim, a także pełnej przeciwieństw. Kiedy podejmuje decyzję o wycofaniu się, nagle jednak dalej pcha się w ramiona ukochanego. Jej przemyślenia mnie męczyły, ponieważ, ani nie mogłam się z nią utożsamić, ani jej zrozumieć.

Powieść ta została napisana w narracji pierwszoosobowej, a wydarzenia czytelnik poznaje w dwóch płaszczyznach czasowych. Napisana jest dość chaotycznie, czasem ciężko wyczuć, czy czytany fragment to rzeczywiste wydarzenia, czy jedynie sen bohaterki. Historia ta jest pełna emocji, uczucie jakim bohaterka obdarzyła ukochanego jest silne. Doceniam podjęcie takiej tematyki i ukazanie go w nietypowy sposób. Jednak do mnie ta opowieść nie trafiła.


Moja ocena: 5/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

wtorek, 5 października 2021

Anna Chaber – Zaproś mnie na pumpkin latte

Anna Chaber – Zaproś mnie na pumpkin latte

Tytuł książki: Zaproś mnie na pumpkin latte

Autor: Anna Chaber

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron:  318

Data wydania: 15.09.2021

 

Anna Chaber pochodzi z Opola, ale od kilkunastu lat mieszka za granicą, aktualnie w Brukseli. Z wykształcenia jest inżynierem chemikiem, a na co dzień pracuje jako managerka projektów w dziale badań i rozwoju. Pasjonuje się kwestiami zrównoważonego rozwoju i środowiska. Jest szczęśliwą żoną oraz mamą. Uwielbia czytać, a jej ulubionym autorem jest Terry Pratchett. "Zaproś mnie na pumpkin latte" to debiutancka powieść, która zwyciężyła w konkursie "Jesienny Wieczór" organizowanym przez Czwartą Stronę.

Paula pracuje w korporacji i sumiennie wypełniając swoje obowiązki każdego dnia, ciągle czeka na upragniony awans. Zamiast tego otrzymuje dodatkowe zadanie, jakim jest zorganizowanie jesiennego przyjęcia. Celem tej imprezy jest przedstawienie przez szefa swojego syna reszcie współpracowników, ponieważ po nowym roku to on obejmie jego stanowisko. Greg jest baristą w Seaside Cafe. Jest świetnym i efektywnym pracownikiem, ale korporacyjne pomysły kłócą się z jego etyką. Mężczyzna skrupulatnie odlicza czas do momentu, kiedy marzenie o własnej kawiarni będzie mogło się ziścić. Zbliżająca się premia świąteczna oraz konkurs na najlepszego baristę w kraju mogą bardzo przybliżyć realizację planów. Jak potoczą się ich losy i co ich łączy?

Paula jest ambitna, swoją pracę wykonuje z największą starannością, a efektywnością bije innych na głowę. Do tego pracuje prawie najdłużej ze wszystkich, a awans wciąż przechodzi jej koło nosa. Dziewczyna się nie poddaje i choć nienawidzi jesieni ze względu na pewne traumatyczne wydarzenie to staje na wysokości zadania i podejmuje się organizacji imprezy. Z jednej strony to dziewczyna samowystarczalna, która potrafi zaradzić cieknącemu kranowi, ale z drugiej strony doskwiera jej brak mężczyzny u boku, szczególnie, kiedy w jej mieszkaniu pojawiają się myszy. Greg to prawie ideał. Przystojny, troskliwy, opanowany i zdaje się zawsze wiedzieć jak podnieść drugą osobę na duchu. Kibicowałam mu, aby jego marzenie się spełniło. Losy tej dwójki przeplatają się już na początku powieści, ale nie chcę Wam zdradzać szczegółów ;)

Powieść ta została napisana w narracji trzecioosobowej. Styl Chaber jest lekki, a od napisanej przez nią opowieści ciężko się oderwać. Brakowało mi na rynku takiej książki. Mamy pełno powieści świątecznych, a co z takimi, które sprawdzą się w długie jesienne wieczory, kiedy jednak na myśl o Świętach jeszcze za wcześnie? Anna Chaber wyszła na przeciw moim potrzebom i stworzyła powieść przepełnioną jesiennym klimatem. Znajdziemy tu kolorowe liście, dynie, cynamonowe latte, gorąca czekolada, a także coraz krótsze dni. Trochę przymknęłam oko na pewne niedociągnięcia. Uważam, że niektórym wydarzeniom można było poświęcić trochę więcej uwagi, lektura ta nie jest zbyt obszerna i myślę, że wyszłoby jej to na korzyść.

"Zaproś mnie na pumpkin latte" to w moim odczuciu bardzo udany debiut. Chaber zadbała o wyjątkowy klimat swojej powieści, z której stron niemal unosi się zapach aromatycznej kawy. Ta historia jest urocza i otula niczym kocyk. Głównych bohaterów nie sposób nie obdarzyć sympatią, a Pumpkin Katte z całą pewnością skradnie Wasze serca. I choć historia ta jest schematyczna to bardzo przyjemna i polecam ją każdej miłośniczce ciepłych powieści obyczajowych oraz jesieni!


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

wtorek, 28 września 2021

Agata Przybyłek – Mimo twoich kłamstw

Agata Przybyłek – Mimo twoich kłamstw

Tytuł książki: Mimo twoich kłamstw

Autor: Agata Przybyłek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron:  368

Data wydania: 01.09.2021

Agata Przybyłek urodziła się w 1994 roku i jest absolwentką psychologii na Uniwersytecie Gdańskim. Debiutowała w 2015 roku i od tamtej pory zostało wydanych już ponad trzydzieści książek jej autorstwa. Pisze głównie romantyczne powieści obyczajowe oraz komediowe. Popularność zyskała dzięki serii z domkami. W swoich książkach stara się poruszać ważne tematy społeczne, a także dzielić się swoją wiedzą z psychologii. „Mimo twoich kłamstw” to drugi tom cyklu o detektywie Rafale Kamieńskim.

Życie Kingi zdaje się szczęśliwe i poukładane. Ma męża, dwójkę dzieci i dobrą pracę. Pewnego dnia w rzeczach ukochanego znajduje karteczkę z numerem telefonu. Nie jest jednak gotowa na konfrontację, wysnuwa za to wnioski i podejrzewa go o zdradę. Kłótnie i przypuszczenia się nasilają i tylko oddalają ich od siebie. Czy jej wnioski są prawdziwe? Czy jej szczęśliwe życie runie jak domek z kart? Czy może to tylko nieporozumienie i uda im się to wyjaśnić?

Kinga pracuje w biurze detektywistycznym swojego ojca jako sekretarka. Jest również siostrą Rafała Kamieńskiego, którego można było poznać w pierwszym tomie. Wydaje się, że ma wszystko, czego pragnęła – kochającą rodzinę, piękny dom oraz pracę. Niestety trochę mnie zirytowała, kiedy zamiast odbyć szczerą rozmowę z mężem, wolała wszczynać kłótnie, które nie prowadziły do niczego dobrego. Kuba jest cenionym ortopedą, który jest bardzo zapracowany i rzadko bywa w domu. Miałam z nim pewien problem. Rozumiem, że Przybyłek wykreowała go tak, a nie inaczej ze względu na fabułę, ale nie potrafiłam go zrozumieć, ani polubić. Krzywdzenie i okłamywanie najbliższych przychodziło mu z niebywałą lekkością. To przykre.

Styl Agaty Przybyłek jest lekki, mimo iż pisze o trudnych tematach. Ta historia wciąga i ciężko się od niej oderwać, ponieważ jest niezwykle życiowa, a także emocjonalna. Znajdują się tu zarówno radosne momenty jak i te smutne. Autorka tym razem wzięła na tapet temat zdrady i zrobiła to w bardzo dobry sposób. Nikogo nie usprawiedliwiam, ale tak jak Przybyłek tutaj pokazuje, ja również uważam, że często winę za rozpad, czy problemy w związku ponoszą obie strony.

„Mimo twoich kłamstw” to poruszająca powieść o miłości, zaufaniu i zdradzie. Przybyłek pokazuje jak ważna w relacjach jest rozmowa. Tylko i aż tak wiele, szczera rozmowa. Małżeństwo, czy związek to relacje oparte na wzajemnej miłości, szacunku, ale i zaufaniu. Ostatnie, jeśli raz zostanie nadwyrężone, ciężko to naprawić. Choć miałam problem z bohaterami to warto przeczytać tę powieść ze względu na poruszaną tematykę i dokonać własnych refleksji.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

czwartek, 23 września 2021

Karolina Wilczyńska – Ta druga

Karolina Wilczyńska – Ta druga

Tytuł książki: Ta druga

Autor: Karolina Wilczyńska

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron:  320

Data wydania: 02.09.2021

Karolina Wilczyńska urodziła się w 1973 roku. Jest zodiakalną panną oraz numerologiczną jedenastką. Z jednej strony jest uporządkowaną realistką, a z drugiej marzycielką i idealistką. Ma na swoim koncie już kilkadziesiąt powieści i jest jedną z poczytniejszych polskich pisarek. Za pomocą swoich książek, stara się inspirować kobiety do zmian, do uwierzenia we własne możliwości oraz do realizacji marzeń. „Ta druga” po raz pierwszy ukazała się w 2011 roku, ja miałam okazję czytać wznowione wydanie.

Lena ma wspaniałego męża, z którym doczekała się cudownej córeczki, Kasi. Do pełni szczęścia brakowało jej jedynie dobrej relacji z teściową, która byłaby jej opoką. Pewnego dnia mama Tomka trafia do szpitala i to właśnie na Lenę spada opieka nad nią. Czuwając przy szpitalnym łożu, kobieta wspomina różne sytuacje, z których bije niebywała niechęć do teściowej. Czy rzeczywiście była tak zaborcza? Czy ich relacje mogłyby być lepsze?

Z główną bohaterką mam niemały problem i myślę, że większość czytelników będzie go miało. Sprawiała wrażenie bardzo zawistnej i wprowadzającej niezdrowe relacje. Choć jest przepełniona miłością do męża i córki to jednocześnie bije z niej nienawiść względem teściowej. Kobieta nie miała mamy, ponieważ ta zmarła przed laty i jej wyobrażenie o roli jaką powinna pełnić mama męża jest wyidealizowane. Co chwilę wytyka jej błędy i cały ten monolog jest bardzo emocjonalny, ale nie są to pozytywne emocje. Zarzuca teściowej wiele rzeczy. Tylko czy sama jest bez winy? Ciężko było mi jej współczuć, kiedy sama jest tak bardzo niepozbawiona wad.

Z opisu to nie wynika, więc zostałam pozytywnie zaskoczona już na samym początku, ponieważ tytułową „tą drugą” nie jest jak można by przypuszczać kochanka, a teściowa. Pierwsza połowa powieści była dla mnie nużąca i ciężko było mi przez nią przebrnąć, ponieważ została napisana w narracji pierwszoosobowej z perspektywy Leny. Nie potrafiłam się postawić na jej miejscu i obdarzyć jej sympatią, ponieważ poznawałam tylko jej zarzuty, a nie mogłam poznać punktu widzenia teściowej. Opisana w tej książce historia jest niespieszna, ale jednocześnie głęboka i skłaniająca do refleksji.

„Ta druga” to jedna z lepszych powieści Karoliny Wilczyńskiej, jaką miałam okazję czytać. To nie jest kolejna lekka i naiwna historia. Książka ta zaś niesie potężny ładunek emocjonalny, przesłanie, a także przede wszystkim ukazuje codzienność i problemy, które mogą dotknąć każdego z nas. Cieszę się, że została wznowiona, ponieważ w przeciwnym razie pewnie jeszcze długo bym po nią nie sięgnęła.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

wtorek, 14 września 2021

Klaudia Bianek – Jeśli tylko ty

Klaudia Bianek – Jeśli tylko ty

Tytuł książki: Jeśli tylko ty

Autor: Klaudia Bianek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron:  344

Data wydania: 11.08.2021

Klaudia Bianek debiutowała w 2019 roku i ma na swoim koncie już dziesięć powieści. Pisze głównie książki młodzieżowe i obyczajowe. Autorka ta od pierwszej wydanej historii, zyskała liczne grono fanów, które stale się powiększa. Prywatnie jest zakochana w muzyce zespołu Daughtry oraz zwierzętach. "Jeśli tylko Ty" to pierwszy tom nowej serii "Nieobojętność", do której inspiracją była nowa piosenka Tadeusza Seiberta o takim samym tytule.

Agata jest młodą dziennikarką, która pracuje w gazecie swojego męża. Pewnego dnia dostaje niezwykle istotne zlecenie. Jej zadaniem jest napisanie reportażu o człowieku, o którym mówią wszyscy. Kamil został skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo i właśnie po odsiedzeniu prawie całego wyroku wychodzi na wolność. Przez cały ten czas utrzymywał, że jest niewinny. Czy Agata przekona go do rozmowy o wydarzeniach sprzed lat i uda jej się zdobyć rozmowy z nim na wyłączność? Czy mężczyzna się przed nią otworzy?

Agata Targosz ma męża, piękne mieszkanie, dobrą pracę i jest w komfortowej sytuacji finansowej. Żyje jednak w dość dziwnym, w moim odczuciu, związku, ponieważ z mężem łączy ją głównie układ. Zarówno ona jak i wszyscy dookoła wiedzą, iż ją zdradza. Ona jednak tkwi przy nim ze względu na karierę oraz finanse. Kamil Przybora po 20 latach wychodzi na wolność. Przed laty został skazany za zabójstwo syna znanego polityka. Choć on powtarza, że jest niewinny, każdy uważa, że jest odwrotnie. Pobyt w więzieniu zabrał mu znaczną część życia, wiele go przez to ominęło, a także ucierpiała na tym jego psychika. Bardzo było mi go szkoda.

Powieść ta została napisana w narracji pierwszoosobowej, naprzemiennie z perspektywy Agaty oraz Kamila. Lubię ten zabieg, ponieważ pozwala lepiej zrozumieć emocje bohaterów. Doceniam pomysł na fabułę i to, że Bianek sięga po coraz trudniejsze tematy, a nie tylko lekkie i przesłodzone historie dla młodszych odbiorców. Muszę jednak przyznać, iż powieść ta jest bardzo nierówna. Spora jej część była dla mnie nużąca i dopiero pod koniec zaczęło się robić ciekawie. Rozdziały z perspektywy Kamila były dla mnie o wiele bardziej interesujące i bardziej emocjonalne. Autorka starała się oddać realizm sytuacji, uwzględniając jak świat przez 20 lat może "pójść do przodu" zarówno, jeśli chodzi o technologię jak i inne aspekty.

"Jeśli tylko Ty" to ciekawa powieść o sprawiedliwości, przebaczeniu, traumie, winie i nieobojętności. W mojej ocenie Bianek nie do końca wykorzystała potencjał tej historii. Mogło być o wiele bardziej intrygująco i emocjonalnie, a w efekcie czego również nieodkładalnie. Myślę jednak, że mimo tego historia ta będzie miała wiele fanek.

Moja ocena: 5/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

sobota, 11 września 2021

Gabriela Gargaś – Nigdy cię nie zapomnę

Gabriela Gargaś – Nigdy cię nie zapomnę

Tytuł książki: Nigdy cię nie zapomnę

Autor: Gabriela Gargaś

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 480

Data wydania: 11.08.2021

Gabriela Gargaś jest mamą, żoną, przyjaciółką i autorką bestsellerowych powieści obyczajowych. Jest inicjatorką opowiadań "Każdego dnia", z których zysk ze sprzedaży został przekazany Fundacji Marka Kamińskiego, która wspiera młodzież i dzieci dotknięte ciężkimi, nieuleczalnymi chorobami. "Pośród żółtych płatków róż" była nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 portalu Lubimy Czytać w kategorii Literatura obyczajowa i romans. "Nigdy cię nie zapomnę" to trzeci i ostatni tom Sagi Dobrzyńskich.

Teresa i Maksymilian są szczęśliwi i sądzą, że przed nimi wiele lat przepełnionych miłością. Tę sielankę przerywa niespodziewane pojawienie się w ich życiu małego chłopca, który okazuje się być owocem romansu z przeszłości. Kobieta nie jest gotowa na ten cios i decyduje się na rozstanie. Mężczyzna zaś chce zawalczyć o zaufanie żony. Miłosz i Aleks postanawiają założyć własną firmę kurierską. Pomysł ten okazał się strzałem w dziesiątkę, ponieważ ich biznes rozwija się bardzo szybko. Dzięki temu zyskują zainteresowanie wpływowych ludzi, ale nie wiedzą, że niektóre oferty są nie do odrzucenia, a ich nie przyjęcie będzie miało konsekwencje. Czy Teresa przebaczy Maksymilianowi? Jak kuzyni poradzą sobie ze swoimi problemami?

Teresa i Maksymilian są kochającym się małżeństwem, przechodzącym kryzys spowodowany błędem z przeszłości Maksymiliana. Aleks i Miłosz to mężczyźni, którym się poszczęściło na polu zawodowym. Ich rychły sukces został zauważony, ale z tego powodu bliskiej osobie może stać się coś złego... Postaci jest o wiele więcej, ale nie chcę zbyt wiele o nich zdradzać. Bohaterowie wykreowani przez Gabrielę Gargaś to osoby, które mogłyby istnieć naprawdę. Zmagają się z problemami, które dotykają każdego z nas, nie są bez wad i popełniają błędy. Z pewnością łatwo będzie się utożsamić, z którymś z nich i razem z nimi przeżywać to, co przyniósł im los.

Autorka potrafi zaczarować czytelnika swoją historią. Styl, którym się posługuje jest piękny i widać, że dba ona o poprawną polszczyznę. Akcja tej powieści rozgrywa się w latach 90. XX wieku. Choć byłam bardzo młoda to wiem jak wyglądało wtedy życie, za sprawą tej historii wróciłam do czasów swojego dzieciństwa i była to bardzo poruszająca podróż. Powieść ta przepełniona jest emocjami, oraz zwyczajną codziennością, dzięki temu poruszy w czytelniku najczulsze struny. Gargaś porusza tu ważne tematy takie jak między innymi zdrada oraz rodzina, które skłaniają do refleksji. Z tym pierwszym sprawa wydaje się prosta, przynajmniej dopóki tego nie doświadczymy. Większość z nas zwykle twierdzi, że nie wybaczyłoby zdrady. Niewątpliwie jest to bolesne przeżycie. Ale czy na pewno nie da się po czymś takim odbudować zaufania oraz związku? Jeśli chodzi o rodzinę to autorka przypomina, iż powinna to być istotna wartość dla każdego człowieka, że należy się wspierać i być razem mimo wszystko.

"Nigdy cię nie zapomnę" to ostatni tom poruszającej sagi Dobrzyńskich opowiadającej o zdradzie, rodzinie, zaufaniu, miłości, przyjaźni, porzuceniu i zemście. To chyba moje ulubione historie, które wyszły spod pióra Gabrieli Gargaś spośród tych, które dotąd czytałam. To niezwykle życiowa opowieść, która poruszy serca każdego czytelnika.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger