
Tytuł
książki: Mgliste powietrze
Oryginalny
tytuł: Thin air
Autor: Ann Cleeves
Wydawnictwo: Czwarta
Strona
Ilość
stron: 464
Data
wydania: 29.01.2020
Na Unst, czyli najbardziej wysuniętą na północ wyspę
Szetlandów, przybywa grupa przyjaciół z Londynu. Liczą na dobrą zabawę na
weselu, jednak los ma dla nich inne plany. W trakcie przyjęcia znika jedna z
uczestniczek Eleanor Longstaff. Przerażeni gości rozpoczynają poszukiwania,
jednak wydaje się, że kobieta rozpłynęła się we mgle. Jedna z osób obecnych na
weselu nagle dostrzega za mgłą postać małej dziewczynki, a to sprawia, że
mieszkańcy wyspy zaczynają wspominać legendę o pewnym tragicznym wydarzeniu z
przed lat. Sprawą zajmują się Jimmy Perez i Willow Reeves.
„Mgliste powietrze” to szósty już tom rewelacyjnej
serii „Kwartet szetlandzki”. Wszystkich części jest osiem, więc liczę, że i
pozostałe niedługo pojawią się w Polsce. Ann Celeeves jest cenioną brytyjską
autorką, której książki zostały przetłumaczone na 20 języków i doczekały się
kilku ekranizacji. Za swoją twórczość otrzymała również wiele nagród.
Pokochałam jej twórczość na serię szetlandzką, lecz mam w planach sprawdzenie
także innych jej cyklów.
Cleeves zastosowała tu narrację trzecioosobową.
Podobnie jak w pozostałych tomach autorka stworzyła niesamowity klimat – gęsty,
mroczny, pełen tajemnic. I choć akcja jest mało dynamiczna to lektura ta wciąga
od samego początku. Uwielbiam intrygi stworzone przez Cleeves i tutaj także
udało jej się skutecznie wodzić mnie za nos. Choć zwykle nie przepadam za
wątkami paranormalnymi w kryminałach, tutaj w ogóle mi to nie przeszkadzało i
było ciekawym oraz subtelnym urozmaiceniem.
Jimmy Perez zyskał moją sympatię już w pierwszym
tomie. Dał się poznać jako sumiennie wykonujący swoje obowiązki policjant.
Czasami musi podjąć niełatwe decyzje, a także łączyć pracę z życiem prywatnym,
w którym pojawiły się nowe obowiązki. Pozostałe postaci również zasługują na
uznanie, ponieważ Cleeves rewelacyjnie kreuje swoich bohaterów pod względem
psychologicznym.
„Mgliste powietrze” to rewelacyjne połączenie
kryminału z wątkiem obyczajowym. Niespieszna, ale intrygująca akcja, mnóstwo
niewiadomych, a także wyraziste postaci to czynniki, które sprawiają, że uwielbiam
twórczość Cleeves i ja od jej książek nie mogę się oderwać. Z niecierpliwością
czekam na dwa pozostałe tomy serii, by w końcu móc ją porównać z serialem.
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.