![[Przedpremierowo] Jason Donald – Dalila](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjM1u6cRVwXn2GOZVmoK8jEXqI1Z-hqqma6L6lTFK1Kt-EWDrCUC1vizke02ls4tAADbXTX4U2jiG71vr6q9dBj4y2aiLnZeiPGp8y-uJ45hfpqwZvRzpj-E8l-1xZrMoEqKlEowDdHPIKD/s400/IMG_20170814_091103.jpg)
Autor: Jason
Donald
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość
stron: 488
Data
premiery: 25.08.2017
Główna bohaterka, Irene Dalila Mwathi, to
dwudziestojednoletnia Kenijka. Do niedawna studiowała i pragnęła zostać
dziennikarką, jednak kiedy jej rodzinę zabito trafiła pod opiekę wuja, gdzie
zostaje zmuszona do porzucenia uczelni oraz wykonywania prac domowych, a także zostaje
jej zakazane wychodzenie z domu. Kiedy tylko nadarza się okazja wyrwania się z
tego prywatnego więzienia pełnego przemocy psychicznej i fizycznej, wyrusza w
podróż do Londynu, gdzie ma nadzieję na nowe, lepsze życie. Od razu po
przybyciu do Wielkiej Brytanii ponownie spotykają ją trudności. Już pierwszego
dnia zostaje oszukana i okradziona przez ludzi, którzy mieli jej pomóc, a to
dopiero początek. Dalej, starając się o azyl, czeka ją długa przeprawa przez
wiele ośrodków, liczne spotkania i mozolne odpowiadanie na te same pytania. Czy
uda jej się odnaleźć swoje miejsce i rozpocząć godne życie od nowa?
„Dalila” to przepiękna książka poruszająca niezwykle
ważny dzisiaj temat, jakim jest uchodźstwo. Temat jest trudny ze względu na
bardzo odmienne zdania wielu ludzi o imigrantach. Nie jest istotne moje zdanie
w tej kwestii, ale wiadomo, co kreują media, a w tej książce możemy spojrzeć na
wszystko oczami osoby, która po wielu fizycznych i psychicznych upokorzeniach w
obawie o swoje życie ucieka ze swojego kraju, aby zaznać spokoju. Autor przedstawił
czytelnikom skomplikowany i długi proces, jaki musi przejść osoba ubiegająca
się o azyl. Gdzie ludzie wcale nie są życzliwi, zadają ciągle te same pytania i
nie w każdą odpowiedź wierzą. Miejsce, które było nadzieją, potrafi również
przytłoczyć. Wszystko jest obce, nijakie, ludzie patrzą z niechęcią lub bywają
wręcz wrogo nastawieni, co sprawia, że nasza bohaterka wiele razy czuje się
samotna, zagubiona, a także opuszczają ją siły by walczyć o lepsze jutro i
swoją przyszłość.
W Londynie Dalila spotyka także innych imigrantów, których historie nie aż tak dokładnie, ale również autor nam przedstawia. Dzięki temu, czytelnik ma również spojrzenie jak wygląda sytuacja, m.in. samotnego, starszego mężczyzny ubiegającego się o azyl, a także całej rodziny z małymi dziećmi. Życie w nowym miejscu jest dla nich szansą na lepszą przyszłość, a tymczasem autor ukazuje nam, że wcale nie jest o to tak łatwo i z każdej strony bohaterowie napotykają kolejne przeciwności losu.
Ta książka zrobiła na mnie niesamowite wrażenie.
Jest mądra, poruszająca, momentami wstrząsająca i zawiera ważne, aktualne
tematy. Ta książka może wywołać w czytelniku wiele emocji, na pewno po jej
odłożeniu nikt nie powie, że była mu obojętna. Wiele można z niej wynieść,
niezależnie od tego, jakie gatunki czyta się na co dzień. Każdy ma inny
stosunek do imigrantów, ale po tej książce warto poświęcić chwilę na refleksję
jak trudne jest życie w takiej sytuacji i na chwilę przestać być obojętnym i
nieczułym.
Moja
ocena: 8/10