
Tytuł
książki: Szklany las
Oryginalny
tytuł: The glass forest
Autor: Cynthia
Swanson
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość
stron: 448
Data
wydania: 24.04.2019
Wisconsin, lata 60. Angie Glass jest kochającą żoną
i młodą mamą. Razem z mężem Paulem oraz ich synkiem wiodą szczęśliwe życie.
Pewnego dnia ten spokój zostaje zakłócony. Kobieta odbiera telefon, który
wywraca jej życie do góry nogami. Siedemnastoletnia bratanica jej męża
informuje o tym, że jej ojciec został znaleziony martwy pod domem, a matka
zaginęła bez śladu. Angie oraz Paul wyruszają wesprzeć nastolatkę w trudnych
chwilach, ale jej dziwne zachowanie wzbudza niepokój. Co odkryje kobieta?
Cynthia Swanson jest bestsellerową pisarką według „New
York Timesa” oraz „USA Today”. Otrzymała nagrodę WILLA 2016 w kategorii literatury
historycznej. Z wykształcenia jest projektantką wnętrz. Jej powieść obyczajową „Wyśnione
życie” przeczytałam około rok temu i do tej pory pamiętam jak duże wrażenie na
mnie wywarła. Bardzo przypadła mi do gustu, więc wiedziałam, że jak tylko ukaże
się w Polsce kolejna książka Swanson to natychmiast po nią sięgnę. Moja
ciekawość była jeszcze większa, kiedy dowiedziałam się, że „Szklany las” to
zupełnie odmienny gatunek.
Rozdziały w tej książce przeplatają się z
perspektywy różnych bohaterów. Najwięcej jest tych o Angie i zostały one
napisane w narracji pierwszoosobowej. Te które, dotyczą innych bohaterów, np.
Ruby, czy Silji zostały przedstawione w narracji trzecioosobowej. Takie
przedstawienie wydarzeń było korzystnym dla książki zabiegiem, ponieważ
wzbudzało ciekawość w trakcie lektury i pomagało zrozumieć pewne zachowania i
decyzje bohaterów.
Swanson stworzyła tu świetną atmosferę pełną
tajemnic i świetnie manipuluje czytelnikiem, ponieważ, kiedy odnosimy wrażenie,
że czegoś się dowiedzieliśmy, okazuje się, że było ono mylne. Natomiast uważam,
że autorka mogła trochę popracować nad dynamiką akcji. Wiem, że to thriller i
nie oczekiwałam zwrotów akcji, co stronę. Ale mimo wszystko, w moim odczuciu
wydarzenia rozgrywały się tu zbyt wolno. Autorka mogła oszczędzić czytelnikom
niektórych nic nie wnoszących opisów. Niestety, ale to znacznie wpływało na
przyjemność czytania tej lektury.
Warto tu wspomnieć o świetnej kreacji bohaterów. Ruby
jest dopiero nastolatką, kiedy doświadcza tej strasznej tragedii. Jednak
okazuje się, że jest ona podejrzanie cicha, tajemnicza, zupełnie jakby coś
ukrywała. Nie zdradzę, czy rzeczywiście tak było, ale jej postać wydaje mi się
tu najbardziej dopracowana i jest jednym z lepszych elementów tego thrillera.
Podsumowując, „Szklany las” to thriller z ciekawym
pomysłem zagadki i dobrze wykreowanymi bohaterami, jednak ze zbyt mało
dynamiczną akcją. Po lekturze innej książki Swanson, względem kolejnej miałam
duże oczekiwania, ponieważ poprzeczkę postawiła sobie wysoko. Moim zdaniem w
tym gatunku nie do końca się sprawdziła, ale warto ją przeczytać i samemu
wyrobić sobie zdanie. Myślę, że osobom, które rzadko sięgają po ten gatunek,
przypadnie do gustu.
Moja ocena: 5/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.