
Tytuł
książki: Marilyn na Manhattanie. Najradośniejszy
rok życia
Oryginalny
tytuł: Marilyn in Manhattan. Her year of joy
Autor: Elizabeth
Winder
Wydawnictwo: Literackie
Ilość
stron: 330
Data
wydania: 22.11.2017
Chyba nie ma na świecie osoby, która nie słyszałaby
nigdy o Marilyn Monroe. Choć każdy zna ją jako aktorkę, która mocno wyróżniała się
stylem, to czy wiemy o niej coś więcej? Z całą pewnością życie tej sławnej
kobiety nie było usłane różami, jednak w tej książce mamy okazję poznać
najradośniejszą część jej życia. Marilyn postanowiła rzucić Hollywood i uciekła
na Manhattan, gdzie marzyła o zachowaniu anonimowości oraz o możliwości samodzielnego
decydowania o swojej dalszej karierze.
Marilyn Monroe była postrzegana jako piękna
blondynka, która nie grzeszy inteligencją. Sławę zdobyła grając role, które
właśnie tak wpływały na jej wizerunek. Kobieta marzyła o tym, aby zagrać coś
ambitnego i pokazać swoją prawdziwą moc umiejętności, a także by zerwać z tym
wizerunkiem. Niestety kontrakt, którym była związana, nie pozwalał jej na
samodzielne podejmowanie takich decyzji, a osoby, które uzgadniały takie rzeczy
kierowały się sukcesem danego filmu pod względem finansowym.
"Rok, który Marilyn spędziła w Nowym Jorku, był magicznym czasem artystycznej dyscypliny i odkrywania siebie. Czasem, który pozwolił jej zajrzeć do własnego wnętrza, odzyskać kontrolę nad życiem i wyznaczyć dalszy kierunek kariery."
W listopadzie 1954 roku aktorka wyrusza na
Manhattan, by tam u boku przyjaciela stanąć na nogi i odzyskać władzę nad
własnym życiem. Opisywane wydarzenia dzieją się na przestrzeni roku, ale
autorka umiejętnie wyjaśnia oraz nawiązuje do pewnych sytuacji z przeszłości
oraz przyszłości, aby czytelnik mógł lepiej zrozumieć daną sytuację, np.
molestowanie w dzieciństwie, o którym nigdy nie zapomniała (bo czy o czymś
takim da się zapomnieć?). Opowiedziana historia to nie suche fakty opisane w
nudny sposób, a wciągająca historia opisana lekkim i przyjemnym w odbiorze
stylem.
"Nowy Jork pozwolił jej się skupić. Tchnął w nią nowe siły i okazał się inspirującym schronieniem - miejscem samopoznania, przystanią, gdzie mogła na nowo stworzyć siebie. Każdy dzień niósł ze sobą przygodę."
Dzięki opisanym wydarzeniom czytelnik o Marilyn
dowiaduje się naprawdę wiele. Była to zwyczajna kobieta, która poza atrakcyjnym
wyglądem była inteligentna, wrażliwa, sięgała po ambitną literaturę, a także
stale pragnęła doskonalić swoje umiejętności aktorskie i w tym celu podjęła
naukę w Actors Studio. Jej codzienność bywała często podobna do zwyczajów
innych ludzi – lubiła spacerować, czy po prostu spędzać czas z przyjaciółmi. Z
drugiej jednak strony życie sławnej gwiazdy filmowej nie było bezproblemowe - w
swoim życiu kobieta często zmagała się z brakiem zrozumienia, czy osamotnieniem.
Spotkały ją również inne problemy, takie jak np. walka z uzależnieniem, czy
przedmiotowe traktowanie ze strony mężczyzn, które pokazują jak bardzo realną
postacią była i że dopadło ją wiele problemów.
"Kobieta jest najpiękniejsza, kiedy żyje naprawdę."
Cieszę się, że przeczytałam tę książkę, bo
dowiedziałam się z niej wielu faktów z życia Marilyn, o których nie miałam
pojęcia. Warto ją przeczytać, bo uświadamia ona, że życie i kariera w Hollywood
to nie bajka, a choć Marilyn była piękną i utalentowaną aktorką to życie
rzucało jej mnóstwo kłód pod nogi, ale starała się z nimi walczyć. Warto też
się zastanowić, czy jeśli opisywany rok z życia kobiety był jej
najszczęśliwszym to ile szczęścia zaznała ona w całym swoim życiu.
Moja
opinia: 8/10
Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.