Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The dogs of Christmas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The dogs of Christmas. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 listopada 2017

[Przedpremierowo] W. Bruce Cameron - Psiego najlepszego

[Przedpremierowo] W. Bruce Cameron - Psiego najlepszego




Tytuł książki: Psiego najlepszego. Był sobie pies na święta
Oryginalny tytuł: The dogs of Christmas
Autor: W. Bruce Cameron
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 296
Data premiery: 09.11.2017














Josh Michaels prowadzi dość samotne życie – kilka miesięcy temu zostawiła go dziewczyna, a z rodziną nie ma najlepszych relacji ze względu na wydarzenia z przeszłości. Pewnego dnia jego spokojne i pustelnicze życie zostaje wywrócone do góry nogami. Sąsiad prosi o zaopiekowanie się ciężarną suczką Lucy. Josh nigdy nie miał psa i nie ma pojęcia jak się nim opiekować, a tym bardziej całą gromadą. Mądre pełne uczucia spojrzenie oraz wieź jaką zawiązuje z Lucy sprawia, że postanawia najlepiej jak potrafi zaopiekować się zwierzakami, a po pomoc zgłasza się do pobliskiego schroniska, w którym poznaje Kerri.

Kocham książki o zwierzętach! Uwielbiam zwierzęta (nie tylko psy) – są niezwykle mądre, a to jaką więź można z nimi nawiązać oraz ich odwzajemniona miłość do człowieka to coś absolutnie bezcennego i każdy powinien tego doświadczyć! Bardzo byłam ciekawa tej książki i tego jak zostanie tu przedstawiona wspaniała relacja psa z człowiekiem.


Spodobało mi się to, że autor pokazał, ile radości wprowadzają do naszego życia zwierzęta oraz że kiedy się je pokocha to można poświęcić dla nich wiele jak nasz bohater Josh i traktuje się ich niemal jak członków rodziny. Bliskość oraz lojalność psów w życiu Josha przewartościowała jego priorytety – w obliczu awaryjnej i podbramkowej sytuacji praca przestała być tak ważna jak do tej pory, bo coś innego zwyczajnie okazało się bardziej istotne.

„Psiego najlepszego” porusza również bardzo istotne kwestie, jakie się wiążą z tym, kiedy zwierzęta znajdują się pod opieką kompletnie nieodpowiedzialnych ludzi. Z uwagi na to, że akcja książki dzieje się na niedługo przed Bożym Narodzeniem zostaje poruszony temat kupowania zwierząt i dawania ich jako prezent. A jeśli ten okaże się nietrafiony to zwierzęta są na drugi dzień zwracane niczym para źle dobranych butów lub podrzucane do już i tak przepełnionych schronisk.


Kiedy się prowadzi tak osamotnione życie jak Josh, bardzo szybko można się przyzwyczaić do obecności zwierząt. Jego rzeczywistość do tej pory była niepełna, a miłość do psów sprawiła, że jego życie nabrało kolorów i kiedy przyszedł czas, aby się z nimi rozstać mężczyzna miał niemały problem i nie mógł sobie z tym poradzić.

„Chcę chyba powiedzieć, że nie możesz ich zatrzymać, bo… no cóż, bo nie możesz. Nikt nie może, nie tak długo, jak byśmy tego chcieli. I musimy cieszyć się nimi, dopóki możemy, a potem trzeba iść dalej. Tego właśnie uczą nas psy, że trzeba żyć tu i teraz, a potem zacząć kolejną piękną przygodę.”


Historia opisana w książce jest niezwykle wzruszająca i to nie przez wątek romantyczny, który jest drugoplanowy, co uważam za zaletę. Oprócz tego jest także bardzo zabawna i pozytywna – opisy zabaw i zachowań pięciu szczeniąt na pewno u wielu osób wywołają uśmiech.

Moim zdaniem ta książka jest idealna na teraz, tą przedświąteczną porę. Jest lekka, przyjemna i sprawi, że na sercu zrobi się ciepło.


Moja ocena: 8/10


Za przedpremierowy egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.



Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger