Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Burda Książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Burda Książki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 maja 2021

Lia Louis – Moja droga Emmie Blue

Lia Louis – Moja droga Emmie Blue

Tytuł książki: Moja droga Emmie Blue

Oryginalny tytuł: Dear Emmie Blue

Autor: Lia Louis

Wydawnictwo: Burda Książki

Ilość stron: 368

Data wydania: 24.03.2021

Lia Louis pochodzi z Hertfordshire, gdzie mieszka wraz z partnerem i trójką dzieci. Debiutowała powieścią "Somewehere close to happy",która zdobyła uznanie krytyków. Jak dotąd wydała dwie książki, które zostały przetłumaczone na 11 języków. W 2015 roku Louis wygrała coroczny konkurs talentów magazynu "Elle" swoim współczesnym listem miłosnym #RelationshipGoals. Inspiracje czerpie z bogatej kolekcji starych listów.

Emmie Blue w wieku szesnastu lat, stojąc na szkolnym boisku, wypuszcza w świat balon. Nie spodziewała się, że ktoś go znajdzie i to ktoś TAKI. Lucas mieszka we Francji, urodził się dokładnie tego samego dnia, co ona, a do tego jest przystojny i zabawny. Szybko stają się najlepszymi przyjaciółmi. Teraz, kiedy oboje dobiegają trzydziestki, mężczyzna zaprasza Emmie do ich ulubionej restauracji, aby ją o coś zapytać. Kobieta jedzie pełna nadziei, że poprosi ją o rękę. Czy tak się stanie?

Nie znałam dotąd twórczości Louis, a po opisie wnioskowałam, że będzie to jedna z lekkich historii romantycznych, o której szybko zapomnę po jej zakończeniu. Nawet nie wiecie, jakie było moje zaskoczenie! To lektura, która porusza wiele tematów takich jak samotność, bolesna przeszłość, trauma, walczenie o siebie, miłość, przyjaźń, czy molestowanie. Muszę przyznać, że absolutnie nie spodziewałam się, że ta powieść wywoła we mnie tyle emocji. Wbrew temu, co można sądzić po uroczej okładce, treść bywa smutna i czasem przygnębiająca, ale dla równowagi, momentami jest również zabawnie.

Jeśli chodzi o kreację bohaterów to chyba najmocniejszy punkt tej książki. Każdy z bohaterów, zarówno pierwszo jak i drugoplanowych ma zarówno wady i zalety, spotykają ich radości i smutki. Nikt nie powinien cierpieć tyle, co Emmie Blue. Bardzo było mi jej szkoda i chciałam, żeby wreszcie zaznała szczęścia. W trudnych chwilach miała jednak nieocenione wsparcie w Louise, Eliocie, Lucasie, Rosie oraz Foxie. Takich szczerych i prawdziwych przyjaciół życzę każdemu.

"Moja droga Emmie Blue" to słodko-gorzka powieść, która zarówno rozbawi jak i wzruszy. I choć jest dość przewidywalna to uważam, że warto po nią sięgnąć. Jest dobrze napisana, zarówno jeśli chodzi o styl oraz kreację bohaterów, co gwarantuje, że będziecie wspominać tę lekturę na długo po jej zakończeniu.

Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Burda Książki.



sobota, 23 stycznia 2021

[Przedpremierowo] Samantha Young – Twoja wina

[Przedpremierowo] Samantha Young – Twoja wina


Tytuł książki: Twoja wina

Oryginalny tytuł: Black Tangled Heart

Autor: Samantha Young

Wydawnictwo: Burda Książki

Ilość stron: 408

Data premiery: 27.01.2021

Samantha Young jest bestsellerową autorką powieści erotycznych oraz romansów. W 2012 roku była nominowana do Goodreads Choice Award dla najlepszego autora, a w 2014 roku do nagrody Best Romance. Często trafia na listy bestsellerów „New York Timesa” i „USA Today”. „Twoja wina” jest trzecim tomem cyklu „Play on”. Części te nie są ze sobą powiązane i można je czytać w dowolnej kolejności.

Jane Doe mieszkała w wielu rodzinach zastępczych, więc rozpaczliwie potrzebowała bliskiej osoby. Wtedy w jej życiu pojawiła się Lorna McKenna. Nastolatki szybko się ze sobą zżyły, dzięki czemu dziewczyna w końcu poczuła, że ma dom. Jednak przyjaźń z Lorną rządziła się zasadami, a jedną z nich było nie zakochiwanie się w jej starszym bracie. Jednak warunek przyjaciółki nie zapobiegł rozwijającej się miłości. Trwali w związku przez kilka lat, aż w końcu ich drogi się rozeszły. Jamie po latach wraca by zemścić się na każdym, kto zabrał mu jego szczęście, w tym również na Jane. Czy mężczyzna osiągnie swój cel?

Powieść ta została napisana w narracji pierwszoosobowej, naprzemiennie z perspektywy Jane oraz Jamiego. Akcja została podzielona na dwie części, jedna z nich opisuje przeszłość od momentu, kiedy Doe ma trzynaście lat do momentu rozejścia się jej drogi z Jamiem, a teraźniejszość opowiada, o tym jak mężczyzna wprowadza w życie plan swojej zemsty. Rozdziały są krótkie, a styl autorki lekki, więc książkę tę czyta się błyskawicznie. Jest w jej piórze coś, co sprawia, że nie można się oderwać od tej lektury dopóki się jej nie skończy. Dodatkowo Young porusza tu trudniejsze tematy jak życie w rodzinach zastępczych, toksyczne relacje, gwałt, czy uzależnienie.

Jande Doe to bohaterka, której nie można nie lubić. Początkowo wzbudzała we mnie głównie współczucie ze względu na to, że los ją mocno doświadczył. Często zmieniała dom, przez co czuła, że nigdzie nie przynależy. Kiedy poznała Lornę, myślała, że to się zmieni, ale ta przyjaźń była toksyczna. Szkoda, że Jane pozwalała się tak traktować, choć częściowo jestem to w stanie zrozumieć. Natomiast, kiedy jest już w wieku dwudziestu sześciu lat i osiągnęła sukces, nie zatraciła się, a także wyrobiła sobie trochę charakter, przestała być bierna i na wszystko się zgadzać. Jeśli chodzi o Jamiego to z nim miałam odwrotnie, bardziej go lubiłam w pierwszej części, w drugiej zaszły w nim ogromne zmiany wywołane tym, co go spotkało.

„Twoja wina” to przejmujący romans, który pochłonął mnie bez reszty. Nie jest to powieść schematyczna, bohaterowie są dobrze wykreowani, a jej lektura wywołała we mnie mnóstwo emocji. Jeśli szukacie nieoczywistego romansu, czy po prostu lubicie twórczość Samanthy Young to koniecznie sięgnijcie po tę książkę.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.



poniedziałek, 9 grudnia 2019

Agnieszka Lingas-Łoniewska – Tylko raz w roku

Agnieszka Lingas-Łoniewska – Tylko raz w roku


Tytuł książki: Tylko raz w roku
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Wydawnictwo: Burda Książki
Ilość stron: 232
Data wydania: 30.10.2019

Elżbieta w Wigilię dowiaduje się, że jej rodzice się rozwodzą. Jej świat się przez to zawalił, a święta, które powinny być radosne, kojarzą się jedynie z bólem i smutkiem. W trakcie spaceru kobieta spotyka Kamila. Ta znajomość okazuje się być początkiem czegoś pięknego i wkrótce zostają parą. Jednak kiedy Kamilowi trafia się świetna oferta pracy za granicą, wspólnie postanawiają, że kobieta do niego doleci za jakiś czas. Niestety tak się jednak nie dzieje. Co stanęło na drodze do ich szczęścia? I czy jeszcze się ponownie spotkają?

Agnieszka Lingas-Łoniewska mieszka we Wrocławiu, a przez czytelników nazywana jest Dilerką Emocji. Na swoim koncie ma już ponad 30 bestsellerowych powieści z różnych gatunków takich jak romanse, dramat, czy sensacja. Jest miłośniczką zwierząt i od lat zbiera karmę, którą przekazuje do wrocławskich fundacji. W 2016 roku zajęła drugie miejsce w plebiscycie "Gazety Wrocławskiej" Kobieta Wpływowa, a od 2017 roku należy do Kapituły Literackiego Debiutu Roku.

Cieszę się, że autorka umiejscowiła akcję tej powieści we Wrocławiu, ponieważ bardzo lubię to miasto. Wydarzenia rozgrywają się na przestrzeni sześciu lat i rozpoczynają się zimą 2013 roku. Lingas-Łoniewska postanowiła tutaj nie oszczędzać swoich bohaterów i muszą się zmierzyć z wieloma trudnościami w swoich życiach. Szczęśliwie spotkała ich miłość od pierwszego wejrzenia, ale niestety przytrafiły im się inne rzeczy, którym musieli stawić czoło. Wybory, których dokonujemy, czasami mają wpływ na nasze i nie tylko nasze życie. Jednak czy po podjęciu złej decyzji, można uratować sytuację?

Ela pragnie zostać germanistką. Choć boryka się z problemami, jest osobą o dobrym sercu i ostatnie, czego by chciała to ograniczanie najbliższej osoby. Kamil jest przyszłym projektantem i poświęciłby dla ukochanej wszystko. Na przestrzeni sześciu lat, w trakcie których poznajemy losy bohaterów możemy zaobserwować zmiany, jakie w nich zachodzą oraz to, że wydarzenia z pamiętnej Wigilii na zawsze pozostawiło w nich ślad. Warto wspomnieć tu również o matce Kamila - kobiecie zaborczej, która mimo, iż syn jest dorosły, wciąż uważa, że wie najlepiej, co jest dla niego dobre.  Jest to kobieta chłodna i bardzo wymagająca, przez co chłopak nie zaznał zbyt wiele ciepła w dzieciństwie.


"Tylko raz w roku" to opowieść świąteczna o miłości, nadziei, ale i toksycznych relacjach i konsekwencjach podejmowanych decyzji. Myślę, że powieść ta wywoła w czytelnikach wiele emocji, ponieważ opisuje sytuacje, które mogą się wydarzyć w prawdziwym życiu. Dla mnie jednak powieść ta była trochę zbyt przewidywalna.


Moja ocena: 5/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.


niedziela, 8 grudnia 2019

Kathryn Croft – Poza kontrolą

Kathryn Croft – Poza kontrolą


Tytuł książki: Poza kontrolą
Oryginalny Tytuł: The stranger within
Autor: Kathryn Croft
Wydawnictwo: Burda Książki
Ilość stron: 368
Data wydania: 16.10.2019

Callie wychodzi za mąż za Jamesa. Mężczyzna jest wdowcem, a z poprzedniego małżeństwa ma dwójkę dzieci. Kobieta jest przekonana, że w końcu spełni się jej marzenie o założeniu szczęśliwej rodziny. Niestety nic nie układa się tak jakby chciała. Synowie Jamesa nie akceptują macochy i robią wszystko, aby uprzykrzyć jej życie. Callie ukrywa prawdę przed mężem. Sytuacja wymyka się spod kontroli, a kobieta kilka miesięcy po ślubie zostaje aresztowana pod zarzutem morderstwa. Co tak naprawdę się wydarzyło?

Kathryn Croft ukończyła literaturę angielską, a także sztuki medialna. Przez jakiś czas pracowała w branży HR jako coach zawodowy do czasu, kiedy zdecydowała się przekwalifikować i uczyć angielskiego w gimnazjum. Jest autorką bestsellerowych thrillerów. Część z nich czytałam i przypadły mi do gustu, więc chętnie sięgnęłam po ten najnowszy.

Akcja została poprowadzona dwutorowo, a przedstawiane czytelnikowi wydarzenia zostały podzielone na teraźniejszość, czyli przesłuchanie Callie oraz wydarzenia, które działy się wcześniej. Thriller ten wciąga i chce się poznać zakończenie tej historii, która jednak okazała się dość przewidywalna. Croft poruszyła tu temat patchworkowej rodziny, co pozwoliło zbudować odpowiedni klimat pełen tajemnic, kłamstw i niedopowiedzeń. Czytelnik razem z główną bohaterką zastanawia się, co tak naprawdę się wydarzyło.

Callie jest kobietą, która ma swoje marzenia, ale i trochę w życiu przeszła. Teraz ma nadzieję odnaleźć szczęście, jednak musi się zmagać z niechęcią i nienawiścią dzieci swojego męża. Narasta w niej frustracja, a także czuje się osamotniona. Wydaje jej się, że traci kontrolę nad swoim życiem oraz że zwariowała. Callie to postać, której się kibicuje na jej drodze do szczęścia i przeżywa razem z nią różne przykre sytuacje.

„Poza kontrolą” to thriller z mocno rozwiniętą warstwą obyczajową, mało dynamiczną akcją, a także trochę przewidywalny. Podobało mi się jednak to jak Croft ukazuje trudność w relacjach rodziców z nastolatkami, a w szczególności przybranych rodziców. Małe, niewinne kłamstwa mogą wywołać lawinę, która doprowadzi do tragedii.

Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.


niedziela, 20 października 2019

Louise Jensen - Rodzina

Louise Jensen - Rodzina
Tytuł książki: Rodzina
Oryginalny tytuł: The family
Autor: Louise Jensen
Wydawnictwo: Burda Książki
Ilość stron: 432
Data wydania: 18.09.2019


Życie Laury wywróciło się do góry nogami, kiedy zmarł jej mąż. Rodzina nie chce jej znać, długi wciąż rosną, firma ubezpieczeniowa nie chce wypłacić odszkodowania i grozi jej eksmisja. Do tego relacje z córką również ulegają znacznemu pogorszeniu. Życie Tilly po śmierci ojca także uległo diametralnej zmianie. Wszyscy się od niej odsunęli, a jej prześladowczyni odbiła jej chłopaka. Z pomocą przychodzi im Alex, który wydaje się mieć rozwiązanie na ich wszystkie problemy. Czy rzeczywiście życie na farmie za miastem okaże się sielanką?

Louise Jensen jest brytyjską pisarką. Jej thrillery psychologiczne zyskały miana bestsellerów i zostały przetłumaczone na ponad 20 języków. Książki te sprzedały się na całym świecie w ponad milionie egzemplarzy. „Rodzina” jest jej piątą powieścią, zaś „Surogatka” była nominowana w 2018 roku do nagrody Książki Roku portalu lubimyczytac.pl. Do tej pory czytałam tylko „Randkę” Jensen, ale otrzymałam w tej książce wszystko to, czego od thrillera oczekuję, więc sięgnięcie po kolejną było tylko kwestią czasu.

Jensen zastosowała tu narrację pierwszoosobową z perspektywy kilku postaci. Bardzo lubię ten zabieg z kilku powodów. Po pierwsze pozwala czytelnikowi lepiej zrozumieć myśli i postępowanie bohaterów. A po drugie pomaga to w budowaniu napięcia. Wiele razy pisałam, że bardzo lubię klimat małych, zamkniętych społeczności. Tutaj również tak jest. Akcja powieści została umiejscowiona na starej farmie z dala od miasta. Pozwoliło to stworzyć mroczny, klaustrofobiczny klimat, który dopełnia wiele kłamstw i tajemnic.

Kreacja bohaterów jest tu na wysokim poziomie. Chyba największe wrażenie robi postać Alexa. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale Jensen pokazuje tu jak łatwo można wykorzystać czyjeś słabości, aby robił dokładnie to, czego się od niego chce. Brak rozmów, oddalanie się od siebie i trudna życiowa sytuacja sprawia, że w wyciągniętej dłoni dostrzega się jedynie ratunek, a nie podstęp. Muszę przyznać, że autorka rewelacyjnie kreuje swoje postaci pod względem psychologicznym.


„Rodzina” to najnowszy thriller psychologiczny Loisue Jensen. Znajdziemy tu dokładnie to, czego od tego gatunku można oczekiwać: napięcie, zwroty akcji, a do tego małą, zamkniętą społeczność i mnóstwo sekretów. Może niektóre rzeczy były trochę przekombinowane i mało realne, ale nie zmienia to faktu, że ja dobrze spędziłam czas z tą lekturą i z pewnością sięgnę po pozostałe książki autorki.


Moja ocena: 7/10



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.


wtorek, 21 maja 2019

Samantha Young – Z dala od świateł

Samantha Young – Z dala od świateł


Tytuł książki: Z dala od świateł
Oryginalny tytuł: As dust dances
Autor: Samantha Young
Wydawnictwo: Burda
Ilość stron: 464
Data wydania: 03.04.2019

Skylar Finch jeszcze półtora roku temu była sławną wokalistką zespołu pop-rockowego. Obecnie żyje w Glasgow, jest bezdomna, sypia w namiocie na cmentarzu, a zarabia na jedzenie śpiewając na ulicy. Za wszelką cenę stara się pozostać anonimowa i odciąć od dawnego życia. Pewnego dnia zwraca na siebie uwagę Killiana O’Dea, dyrektora wytwórni muzycznej, której właścicielem jest jego wujek. Mężczyzna chce jej pomóc i proponuje jej kontrakt. Czy kobieta zdecyduje się powrócić do dawnego życia? Jak to spotkanie wpłynie na losy tej dwójki?


Samantha Young mieszka w Szkocji. Jest autorką ponad trzydziestu powieści dzięki, którym jej nazwisko wielokrotnie trafiło na listy bestsellerów „New York Timesa” oraz „USA Today”. Jej najbardziej popularną serią jest „On Dublin street”. Do tej pory miałam okazję przeczytać tylko dwie książki autorstwa Young, w tym pierwszą część serii „Play on”, czyli „Wszystko przed nami”. Jej najnowszą książkę można czytać bez znajomości poprzedniego tomu, ponieważ prawie nie ma do niego żadnych nawiązań.

Historia przedstawiona została w narracji pierwszoosobowej, a wydarzenia teraźniejsze przeplatają się z przeszłymi. Cieszę się, że autorka zdecydowała się na takie zabieg, ponieważ dzięki temu zbudowała pewne napięcie i wzbudzała w czytelniku ciekawość odnośnie kilku niewiadomych, które postawiła już na samym początku. Opowiedziana tu historia wydawała mi się bardzo realna, choć jeden wątek wydał mi się mocno przerysowany. Mimo, iż sama nie znalazłam się w podobnej sytuacji to ciężko mi uwierzyć, że ktoś mógłby dobrowolnie podjąć decyzję o nocowaniu w namiocie na cmentarzu. Powody głównej bohaterki zostają przedstawione, ale uważam, że jest wiele innych i o wiele bardziej rzeczywistych sposobów na ucieczkę od dawnego życia, że Young mogła to rozwiązać inaczej.

Skylar to postać, którą polubiłam. Swoją decyzją o zniknięciu z showbiznesu i porzuceniu dawnego życia wykazała się niezwykłą odwagą. Nawet kiedy rozpoczęła nowe życie, jej charakter na tym nie stracił, dalej bywała porywcza, czy nawet zadziorna. Zarówno Skylar jak i Killian wiele w swoim życiu przeszli. Mężczyzna mimo tego dalej jest ambitny i ciężko pracuje, aby zasłużyć sobie na uznanie swojego wuja. Początkowo nie zrobił na mnie dobrego wrażenia, ale później się to zmieniło.

„Z dala od świateł” to historia o poszukiwaniu siebie, nowych początkach, próbach radzenia sobie z przeszłością, miłości oraz pokazuje jak wyniszczające mogą być plotki. Young w tej powieści zdecydowała się przedstawić negatywne skutki sławy oraz bezlitosny świat showbiznesu. W książce znajdziemy wiele tekstów piosenek, co było ciekawym urozmaiceniem. Podsumowując, mimo pewnej schematyczności, czy nie zawsze zrozumiałego dla mnie postępowania głównej bohaterki to historia bardzo realistyczna, która może dostarczyć czytelnikowi wiele emocji.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.



poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Kathryn Croft – Nie pozwól mu odejść

Kathryn Croft – Nie pozwól mu odejść


Tytuł książki: Nie pozwól mu odejść
Oryginalny tytuł: The warning
Autor: Cathryn Croft
Wydawnictwo: Burda
Ilość stron: 392
Data wydania: 27.02.2019


Trzy lata temu życie rodziny Zoe wywróciło się do góry nogami. Jej wtedy czternastoletni syn Ethan razem ze swoim przyjacielem Joshem utonęli w jeziorze. Aby poradzić sobie z tą tragedią, rodzina postanowiła się przeprowadzić. Choć kobieta nie może zapomnieć o tym wydarzeniu to wydaje się, że udało jej się na nowo ułożyć życie. Jednak niespodziewanie otrzymuje e-maila, w którym ktoś sugeruje, że to wcale nie był wypadek. Wkrótce potem otrzymuje kolejne anonimowe wiadomości. Czy uda jej się odkryć prawdę?

Kathryn Croft  mieszka w Guildford w południowej Anglii. Była nauczycielką języka angielskiego, a następnie rzuciła pracę, aby zrealizować się jako pisarka. Jest autorką kilku thrillerów psychologicznych, z których każdy osiągał bardzo wysokie miejsca na Amazonie. To moje trzecie spotkanie z twórczością Croft. Poprzednie były  udane, więc po kolejną jej książkę sięgnęłam w ciemno.

Trochę już wiedziałam, czego mogę się spodziewać, jeśli chodzi o styl autorki. Wydarzenia poznajemy z perspektywy kilku osób, m. in. Zoe, jej męża Jake’a, ich syna Harley’a, Roberty, czy też osoby, która nie wiemy, kim jest. Bardzo podobał mi się taki zabieg, ponieważ dzięki niemu autorka świetnie zbudowała napięcie. Croft przerywała dany fragment w kluczowym momencie. Jednak najbardziej intrygowała mnie tajemnicza postać, o której początkowo nie wiadomo nic, ani tym bardziej, jaki ma związek z wydarzeniami z przeszłości. Tak opowiedziana historia pozwoliła również zajrzeć czytelnikowi do umysłu danej postaci i lepiej ją zrozumieć.

Croft kolejny raz udowodniła, że bardzo dobrze radzi sobie z psychologiczną kreacją swoich postaci. Okazuje się, że każdy z bohaterów ma coś za uszami, każdy z nich skrywa jakąś tajemnicę, której nie chce ujawnić. Było to dość intrygujące i sprawiało, że razem z Zoe snułam różne przypuszczenia, co do prawdy. Jej życie było pozornie poukładane, a za sprawą jednej wiadomości zaczęło się rozsypywać jak domek z kart.


„Nie pozwól mu odejść” to solidny thriller psychologiczny. Autorka dobrze zbudowała napięcie, ze starannością wykreowała postaci, co sprawiło, że książkę czytało mi się bardzo dobrze. Warto tu jednak wspomnieć, że ze względu na mocno rozwinięty aspekt psychologiczny oraz wątek obyczajowy, akcja w tej książce jest niespieszna. Jednak uważam, że w niczym to nie przeszkadzało, a dawało czytelnikowi czas na własne domysły. 


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.


sobota, 16 marca 2019

Hannah Beckerman – Gdybyś tylko wiedziała

Hannah Beckerman – Gdybyś tylko wiedziała


Tytuł książki: Gdybyś tylko wiedziała
Oryginalny tytuł: If only I could tell you
Autor: Hannah Beckerman
Wydawnictwo: Burda Książki
Ilość stron: 400
Data wydania: 14.02.2019


Audrey ma ponad sześćdziesiąt lat i cierpi na śmiertelną chorobę. Zostało jej niewiele czasu i chce go wykorzystać jak najlepiej. Prawie przed trzydziestoma laty jej córki Jess i Lily pokłóciły się. W wyniku tamtych wydarzeń, obie kobiety nie rozmawiały ze sobą od tamtej pory. A konflikt ten sięga o wiele dalej, bo ma również wpływ na dorastające wnuczki Audrey, które nigdy się nawet nie poznały. Co takiego wydarzyło się lata temu i czy Audrey uda się na nowo zjednoczyć rodzinę?

Hannah Beckerman jest dziennikarką i przez dwanaście lat pracowała w telewizji. Początkowo w dziale produkcji BBC, a następnie jako redaktorka programów artystycznych oraz dokumentalnych w Discovery Channel USA. Oprócz tego zajmuje się również krytyką literacką i publicystyką w gazetach. Jest także jurorką w różnych konkursach literackich takich jak Costa Book Awards. Muszę przyznać, że sceptycznie podchodziłam do lektury „Gdybyś tylko wiedziała”, ponieważ opis zapowiadał zwykłą historię obyczajową.

Występuje tutaj narracja trzecioosobowa, a wydarzenia czytelnik poznaje z przeplatających się rozdziałów z perspektywy Audrey, Jess oraz Lily. Część przedstawianych wydarzeń rozgrywa się w teraźniejszości, ale pojawiają się również liczne retrospekcje, które przenoszą nas do roku 1988, w którym stało się to, co spowodowało rozpad rodziny. Od samego początku byłam zaintrygowana tym, co mogło poróżnić dwie siostry i wywołać tym samym tak dramatyczne skutki dla całej rodziny. Z niecierpliwością wyczekiwałam tej informacji i myślę, że wielu czytelników nie będzie tego w stanie przewidzieć i tym samym wielu z nich będzie zaskoczonych.

Bardzo podobało mi się przedstawienie historii z perspektywy trzech bohaterek, ponieważ dzięki temu o każdej mogłam się wiele dowiedzieć i zrozumieć jej obecne problemy, myśli, czy to co każdą z nich kierowało. Obie siostry choć są na zupełnie innych etapach w życiu, zmagają się z różnymi problemami. Jess jest samotną matką i trudno jest poradzić jej sobie z przytłaczającymi ją emocjami. Zaś Lily teoretycznie ma piękny dom i męża, ale czy to zawsze oznacza brak trosk i pełnię szczęścia? Autorka naprawdę dobrze wykreowała swoje bohaterki i każdą z nich byłam w stanie zrozumieć.


Beckerman stworzyła powieść obyczajową, która jest zupełnie nieszablonowa. Tak jak pisałam wyżej, nie miałam wielkich oczekiwań. Opis z tyłu książki, nie obiecywał zbyt wiele i spodziewałam się przeciętnej historii. Jednak to, co tutaj otrzymałam zdecydowanie pozytywnie mnie zaskoczyło. Książka jest bardzo dobrze napisana, intryguje i ciężko ją odłożyć dopóki się jej nie skończy. Jednak jej największą zaletą jest to, jaki czytelnik otrzymuje tu ciężki ładunek emocjonalny. „Gdybyś tylko wiedziała” to opowieść o utraconych szansach oraz latach, sekretach, poświęceniu oraz próbie naprawienia błędów i zjednoczenia rodziny. Gwarantuję, że wielu czytelników będzie wzruszonych podczas tej lektury!

Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.


sobota, 9 marca 2019

Agnieszka Lingas-Łoniewska - Randka z Hugo Bosym

Agnieszka Lingas-Łoniewska - Randka z Hugo Bosym


Tytuł książki: Randka z Hugo Bosym
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Wydawnictwo: Burda Książki
Ilość stron: 380
Data wydania: 13.02.2019


Jagoda Borówko wybiera się na ślub swojej przyjaciółki, jednak jak zwykle w jej przypadku nie obywa się bez przygód. Wdaje się w utarczkę słowną z przystojnym mężczyzną, który chce jej zabrać taksówkę. Kiedy dociera na miejsce, okazuje się, że on również jest jednym z gości. Przez całą noc świetnie się bawią w swoim towarzystwie i kiedy kobieta myśli, że więcej go nie spotka, okazuje się, że Hugo jest jej nowym szefem. Jak ta zmiana wpłynie na jej pracę oraz życie?

Agnieszka Lingas-Łoniewska mieszka we Wrocławiu i przez swoich czytelników jest nazywana Dilerką Emocji. Ma na swoim koncie ponad 30 bestsellerów z różnych gatunków, zarówno romansów jak i sensacji. Uwielbia zwierzęta i wspiera wrocławskie fundacje, prowadząc między innymi akcję Karma zamiast Kwiatka. Do tej pory przeczytałam kilka książek tej autorki i z chęcią sięgnęłam po najnowszą, ponieważ już tytuł stanowił zabawną grę słów.

Jagoda Borówko to 32-letnia kobieta, która pracuje w agencji kreatywnej i zajmuje się kampaniami reklamowymi znanych marek. Jest przebojowa i uwielbia spędzać czas w towarzystwie swoich przyjaciół. Niedawno rozstała się z chłopakiem, który był jej zupełnym przeciwieństwem, ale jednocześnie klientem jej pracodawcy. Smutki zapija winem, zajada jagodową konfiturą i stara się poukładać swoje życie osobiste. Dziewczyna od razu zyskała moją sympatię. Hugo Bosy niedawno rozwiódł się z żoną, która go zdradziła. Ma złamane serce, problemy z zaufaniem i jest bardzo tajemniczy. Od początku mnie intrygował.

Styl autorki jest lekki, a sama książka opiewa na niecałe 300 stron, więc właściwie można ją przeczytać w jedno popołudnie. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby ta lektura była trochę grubsza, a wątki poboczne zostały rozwinięte, myślę, że wyszłoby to na dobre. Występuje tutaj narracja pierwszoosobowa i przeplata się, raz poznajemy wydarzenia z perspektywy Jagody, a kolejnym razem z perspektywy Huga. Ciekawym elementem jest również umieszczenie pod każdym tytułem rozdziału, wykonawcy oraz tytułu piosenki, które z pewnością umilą tę lekturę.


Znajdziemy w tej książce mnóstwu humoru i bardzo mi się to podobało. Począwszy od imion i nazwisk głównych bohaterów, przez dialogi, po wiele wydarzeń. Myślę, że rozbawienie to najczęstsza emocja, która towarzyszyła mi podczas tej lektury. Tym razem Agnieszka Lingas-Łoniewska stworzyła prostą historię o miłości, pożądaniu i budowaniu zaufania. Czytało mi się ją dobrze, jednak tak jak pisałam powyżej, w moim odczuciu można było dopracować i rozwinąć pewne wątki.

Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.


poniedziałek, 31 grudnia 2018

Louise Jensen - Randka

Louise Jensen - Randka

Tytuł książki: Randka
Oryginalny tytuł: The date
Autor: Louise Jensen
Wydawnictwo: Burda Książki
Ilość stron: 368
Data wydania: 17.10.2018

Alison próbuje poradzić sobie z niedawną separacją i rozpadającym się małżeństwem. Przyjaciele namawiają ją do pójścia na randkę z mężczyzną poznanym na portalu randkowym. Wydawać by się mogło, że to będzie sobotni wieczór jak każdy inny. Jednak, kiedy kobieta budzi się w niedzielę rano, odkrywa, że nic nie jest takie jak dawniej. Na głowie ma guza, na dłoniach zaschniętą krew, a kiedy patrzy w lustro, nie rozpoznaje własnej twarzy. Czy kobiecie grozi niebezpieczeństwo?

Louise Jensen już jako dziecko marzyła by zostać pisarką, a w wieku trzydziestu lat postanowiła to urzeczywistnić. Jej debiutancka powieść „Siostry” stała się bestsellerem i utrzymywała się na pierwszym miejscu listy najlepiej sprzedających się książek w Wielkiej Brytanii przez pięć tygodni. W 2016 roku powieść „Siostry” została nominowana do nagrody Goodreads Awards w kategorii Debiut Roku. Już od jakiegoś czasu miałam chęć przeczytać jakąś książkę Jensen i w końcu mój wybór padł na tę najnowszą.

Autorka zdecydowała się tutaj na narracją pierwszoosobową. W moim odczuciu było to dobre posunięcie, ponieważ dzięki temu podczas lektury przeżywałam razem z główną bohaterką lęk, zdezorientowanie, niepokój, czy bezradność. Wpływanie na emocje lub odczucia czytelnika wymaga umiejętności i doceniam ten aspekt w książkach. Styl autorki jest lekki, teoretycznie książkę czyta się dość szybko ze względu na prosty język.

Muszę jednak przyznać, że mam pewne zarzuty, co do fabuły. Początek książki trochę mnie wynudził ze względu na przydługie opisy, które nie wiele wnosiły do całej historii. Później, kiedy akcja trochę się rozwinęła, było o wiele lepiej – nie mogłam się wręcz oderwać. Jedną rzecz przewidziałam już na samym początku i potem potwierdziło się moje przypuszczenie, ale co do reszty, ciągle zmieniałam zdanie. Uważam więc, że Jensen całkiem nieźle podsuwała mylne tropy i wodziła czytelnika za nos.

Ciekawym wątkiem, z którym ja nieczęsto spotykam się w literaturze, było poruszenie zagadnienia prozopagnozji. Jest to zaburzenie polegające na braku umiejętności rozpoznawania twarzy, nawet członków rodziny, czy przyjaciół. Nie znam nikogo, kto cierpiałby na to zaburzenie, ale nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak dezorientujące musi być życie ze ślepotą twarzy.

„Randka” to całkiem niezły thriller psychologiczny. Pomijając przydługi początek, pełen zbyt dużej ilości opisów to ciekawa i wciągająca lektura, której zakończenie z pewnością zaskoczy wielu czytelników. Sięgnięcie po powieść Jensen było dobrą decyzją i koniecznie muszę nadrobić jej poprzednie książki.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.




Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger