
Tytuł
książki: Jeszcze jedno marzenie
Autor: Magdalena
Zeist
Wydawnictwo: Vectra
Ilość
stron: 280
Data
wydania: 22.10.2019
Gaja i Igor
są dobraną parą, a ich życie jest poukładane do czasu. Okazuje się, że chłopak
jest ciężko chory, a po tej diagnozie ich życia wywracają się do góry nogami.
Jedyną szansą jest dla niego przeszczep, ale jego prawdopodobieństwo nie jest
zbyt duże. Aby nie dać zawładnąć chorobą, dziewczyna wpada na pomysł stworzenia
wspólnej listy marzeń. Czas, który nieubłaganie im się kurczy, postanawiają
wykorzystać na ich spełnianiu. Czy zdążą ze wszystkimi pragnieniami?
Magdalena
Zeist to osoba, którą od dłuższego czasu obserwuję na Instagramie (@maobmaze).
Bardzo ją polubiłam i często do niej zaglądam, bo mamy podobny gust literacki.
Odkąd tylko podzieliła się informacją o wydaniu tej powieści kibicowałam jej i
trzymałam kciuki za jej sukces, ponieważ wydawało mi się, że wydanie tej
książki jest dla niej bardzo ważne.
Styl, jakim
posługuje się autorka jest lekki, dzięki czemu powieść tę czyta się szybko.
Choć lektura ta nie jest zbyt obszerna to zawiera wiele wątków, przez co akcja
jest bardzo dynamiczna. Zeist porusza tu istotny temat, jakim jest oddawanie
organów. Mimo, iż wszędzie się o tym mówi, wiele osób tego nie robi. Skoro po
śmierci możemy komuś uratować życie to czemu tego nie robimy? Drugą ważną
kwestią, którą poruszyła Zeist jest adopcja zwierzaków. Wiele z nich czeka w
schroniskach na dom i choć odrobinę uczucia.
Gaja i Igor
to bohaterowie, których nie sposób nie polubić. To młodzi ludzie, dość
rozsądni, których spotyka coś strasznego. Bardzo im współczułam i chciałam,
żeby im się udało. To co dziewczyna robi dla swojego ukochanego, to jak go
wspiera to coś wspaniałego. Jednak postacią, która skradła mi serce jest
dziadek chłopaka - Ludwik. Swoim poczuciem humoru wiele wniósł do tej powieści.
"Jeszcze
jedno marzenie" to debiut Magdaleny Zeist. Widać, że jest to początek
literackiej drogi autorki i można pewne rzeczy poprawić. Nie miałabym na
przykład nic przeciwko rozwinięciu niektórych wątków. Uważam jednak, że warto
zwrócić uwagę na tę pozycję, ponieważ chwyta za serce, a zakończenie zaskoczy
każdego czytelnika.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce Magdalenie Zeist oraz wydawnictwu Vectra.