
Tytuł
książki: Telefonistka
Oryginalny tytuł: The operator
Autor: Gretchen Berg
Wydawnictwo: Insignis
Ilość
stron: 408
Data
wydania: 17.06.2020
Vivian Dalton pracuje jako telefonistka w centrali w
Ohio Bell. Zarówno ona jak i pozostałe telefonistki, mają zakaz podsłuchiwania
rozmów. Jednak zupełnie się nim nie przejmują i ciągle to robią. Kobieta marzy,
aby poznać jakąś skandaliczną plotkę. I w końcu pewnej grudniowej nocy
dowiaduje się czegoś, przez co jej poukładane życie wywróci się do góry nogami.
Za wszelką cenę stara się dotrzeć do źródła tej wiedzy, jednak nie jest to
proste, ponieważ mała społeczność kryje wiele tajemnic. czy Vivian zweryfikuje
zasłyszaną informację? Jakie będzie to miało konsekwencje?
Gretchen Berg urodziła się na Wschodnim Wybrzeżu,
dorastała na Środkowym Zachodzie, a obecnie mieszka w Chicago. Jest absolwentką
Uniwersytetu Stanu Iowa. Pracowała jako nauczycielka
języka angielskiego w Korei Południowej oraz północnym Iraku. „Telefonistka”
jest jej debiutem literackim. Nie miałam wielkich oczekiwań względem tej
powieści, ale skuszona intrygującym opisem, postanowiłam dać jej szansę i nie
żałuję czasu poświęconego na tę lekturę.
Zacznę od tego, że bardzo przypadł mi do gustu
pomysł na fabułę, a wykonanie również jest całkiem niezłe. Przede wszystkim
Berg rewelacyjnie oddała klimat lat pięćdziesiątych, za sprawą jej powieści czułam
jakbym odbyła podróż do przeszłości i niesamowicie mi się to podobało. Akcja jest
mało dynamiczna i myślę, że u części czytelników może to negatywnie wpłynąć na
odbiór powieści. Mi osobiście to nie przeszkadzało, ponieważ byłam zbyt oczarowana
stworzoną przez autorkę atmosferą. W książce pojawiają się retrospekcje, w
których czytelnik poznaje przeszłość Vivian, np. czasy dzieciństwa.
Vivian jest specyficzną postacią, którą początkowo
może być trudno obdarzyć sympatią. Bo kto z nas lubi wścibskie, ciekawskie i
lubiące plotkować osoby? Kobieta prowadzi niespecjalnie ciekawe życie i ma o
sobie bardzo wysokie mniemanie. Jednak jest również zdeterminowana i potrafi
wziąć się w garść. Moim zdaniem Berg dobrze poradziła sobie z kreacją
bohaterów. Są dość rzeczywiści, wielowymiarowi, różni i dzięki nim świetnie
oddała istotę małej, zamkniętej społeczności.
„Telefonistka” to w mojej opinii udany debiut. Oczywiście,
że są rzeczy, które można by poprawić, ale jeśli autorka tak zaczyna swoją
karierę pisarską to nie mogę się już doczekać jej kolejnych książek. Berg
stworzyła interesującą fabułę, ciekawe postaci, a przede wszystkim świetnie
oddała klimat tamtych czasów.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Insignis.