Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Edipresse. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Edipresse. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 marca 2020

Alek Rogoziński – Miłość ci nic nie wybaczy

Alek Rogoziński – Miłość ci nic nie wybaczy

Tytuł książki: Miłość ci nic nie wybaczy
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 304
Data wydania: 12.02.2020

Karolina jest młodą mężatką zakochaną w swoim idealnym mężu. Jednak pewnego dnia czar pryska i okazuje się, że ma on wiele za uszami, kiedy to kobieta przyłapuje go na zdradzie. Oprócz tego policja podejrzewa, że jej ukochany jest mordercą. Karolina rusza mu na pomoc wraz z bratem, przyjaciółkami oraz autorką kryminałów. Chcą udowodnić jego niewinność, ale okazuje się, że nie jest to takie łatwe zadanie. Co odkryją w trakcie swojego śledztwa?

Alek Rogoziński jest pisarzem okrzykniętym przez czytelników oraz krytyków literackich Księciem Komedii Kryminalnej. Debiutował w 2015 roku, a „Miłość ci nic nie wybaczy” jest już jego trzynastą powieścią. Za poprzednie zdobył nominacje w plebiscycie „Książka roku” portalu Lubimy Czytać, a także „Zbrodnia z przymrużeniem oka”. Jego książki sprzedały się już łącznie w ponad 200 tysiącach egzemplarzy. Czy trzynasta powieść zwiększy sukces literacki autora, czy okaże się być pechowa?

Książkę tę autor napisał w dobrze mi już znanym stylu. Powieść rozpoczyna się spisem postaci, co ma ułatwić czytelnikowi nie pogubienie się w trakcie lektury. Została ona napisała w narracji trzecioosobowej. Rogoziński przyzwyczaił mnie do lekkości, sporej dawki humoru oraz ciekawej intrygi i dokładnie to znalazłam w jego najnowszej książce. Tym razem autor wziął na warsztat środowisko polityczne i muszę przyznać, że podobała mi się ta odmiana od świata celebrytów.

W swojej najnowszej komedii kryminalnej Rogoziński umieścił dobrze nam znane postaci z jego wcześniejszych powieści takie jak Róża Krull, czy też komisarz Darski. Oprócz tego pojawia się wielu barwnych bohaterów i choć autor na początku powieści umieścił informację, że wszyscy bohaterowie są wymyśleni to ciężko nie znaleźć podobieństw do znanych nam postaci w życiu realnym. Podobało mi się wprowadzenie humoru do świata polityki.


„Miłość ci nic nie wybaczy” to kolejna świetna książka Alka Rogozińskiego, z którą bardzo dobrze spędziłam czas. Pojawiają się tu postaci, które rozbawią każdego swoimi zachowaniami, czy też ciętymi ripostami. Oprócz tego pojawia się tu intryga, której rozwiązanie z pewnością nie będzie dla każdego oczywiste. Ale przede wszystkim jest to powieść, która rewelacyjnie wpływa na nastrój!


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorowi Alkowi Rogozińskiemu oraz Wydawnictwu Edipresse.


niedziela, 24 listopada 2019

Natasza Socha, Magda Mazur – Drogi święty Mikołaju

Natasza Socha, Magda Mazur – Drogi święty Mikołaju
Tytuł książki: Drogi święty Mikołaju
Autorki: Natasza Socha, Magda Mazur
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 288
Data wydania: 16.10.2019

Nie dla wszystkich święta Bożego Narodzenia to radosny czas pełen miłości. Niektórzy wcale nie wyczekują Świąt, ponieważ ich głowy zajmują problemy, które nie pozwalają odczuwać im szczęścia w tym okresie. Samotne macierzyństwo, kredyt na głowie, chęć zdobycia żonatego mężczyzny, czy nie dogadywanie się po wielu latach związku to tylko część problemów, z którymi borykają się bohaterowie tej powieści. Czy magia Świąt odmieni ich życia?

Twórczość Nataszy Sochy była mi już znana i bardzo lubię jej powieści, natomiast z piórem Magdy Mazur zetknęłam się pierwszy raz. W okresie przedświątecznym chętnie sięgam po lektury związane z tym magicznym czasem, ponieważ nastrajają mnie pozytywnie. Byłam zaintrygowana tym duetem, więc postanowiłam przeczytać tę książkę.

Autorki mają podobny styl i książka w moim odczuciu jest spójna. Czytało mi się ją przyjemnie, choć nie należy do typowych powieści o takiej tematyce. Nie jest to kolejna przesłodzona historia. Pokazuje prawdziwe ludzkie problemy i jest bardzo życiowa. Socha i Mazur udowadniają, że los człowieka może zmienić się w jednej sekundzie. Jednak należy pamiętać, że zmiany w życiu nie zawsze oznaczają coś złego, a wręcz czasami są potrzebne.

Bohaterowie są bardzo różni i nie ma tu dwóch podobnych postaci, a ich losy w wyniku pewnych wydarzeń, przypadkowo się splatają przed Świętami. Każda z tych postaci ma marzenia oraz różne problemy, a także stara się z nimi poradzić na swój własny sposób. Podoba mi się ta różnorodność, a kreacja bohaterów jest w moim odczuciu mocną stroną tej powieści. Renata jest rozwódką, która wdała się w romans ze swoim szefem. Dla mnie sprawiała wrażenie osoby trochę zagubionej i nie do końca potrafiącej zawalczyć o siebie we właściwy sposób Zaś Tomasz ma w domu kochającą żonę i dwie córki. Czemu więc szuka szczęścia gdzie indziej? Matyldę zostawił mąż i kobieta ledwo wiąże koniec z końcem chcąc zadbać, aby jej dziecku niczego nie zabrakło. Jednak jej syn Mikołaj ma już dwanaście lat i czy jego kolejne zachcianki na pewno sprawią, że będzie bardziej szczęśliwy? Karolina i Karol znają się od podstawówki i obecnie są parą. Ona pracuje jako sędzie, a on jest artysta. Czy osoby z tak różnymi zainteresowaniami mogą się dotrzeć i stworzyć szczęśliwy związek?

"Drogi święty Mikołaju" to wspaniała powieść o miłości, wzajemnym zrozumieniu i akceptacji, a także poczuciu bezpieczeństwa. Książka ta jest ciepła i wzruszająca zarazem. Porusza tematy takie jak uczucia, romanse, tajemnice i zdrady. Przedświąteczny czas nie dla każdego jest piękny, jednak najważniejsze to nie zapominać o tym, co w życiu naprawdę istotne. Uważam, że ta książka idealnie sprawdzi się jako grudniowa lektura, a także gwiazdkowy prezent.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse.


sobota, 16 listopada 2019

Alek Rogoziński – Dom tajemnic

Alek Rogoziński – Dom tajemnic


Tytuł książki: Dom tajemnic
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 328
Data wydania: 18.09.2019

Mario i jego przyjaciółka Dominika mają zamiar wziąć udział w nowym reality-show o nazwie "Dom tajemnic". Z założenia ma on przypominać Big Brothera. Wraz z dziesiątką celebrytów trafiają do budynku w środku lasu, który przypomina labirynt, a także pełen jest zagadek i czyhających na nich pułapek. Zadaniem uczestników jest rozwiązywanie kryminalnych zagadek, które doprowadzą do odnalezienia ukrytego w domu skarbu. Poszukiwania przerywa jednak morderstwo. Brak łączności ze światem zewnętrznym powoduje jeszcze większy strach, tym bardziej, że morderca nie zamierza poprzestać na jednej ofierze.

Alek Rogoziński debiutował w 2015 roku. Przez fanów nazywany jest Księciem Komedii Kryminalnej. "Jak Cię zabić, kochanie?" była nominowana przez portal Lubimy Czytać w 2016 roku w plebiscycie "Książka roku" w kategorii kryminał, sensacja, thriller, a rok później podobną nominację uzyskała powieść "Do trzech razy śmierć". Dwie jego książki zdobyły pierwsze miejsce w plebiscycie internetowym "Zbrodnia z przymrużeniem oka", a "Raz, dwa, trzy... giniesz ty!" doczekała się inscenizacji teatralnej. "Dom tajemnic" to dwunasta powieść Rogozińskiego.

Czytelnik poznaje wydarzenia z kilku perspektyw: uczestników znajdujących się w domu w środku lasu, komisarza Darskiego prowadzącego śledztwo oraz innych postaci takich jak asystentka Iwka. Rogoziński po raz kolejny na warsztat wziął świat celebrytów, obnaża ich wady, czy słabości. Powieść ta pełna jest humoru, a w trakcie lektury nie brakuje momentów, kiedy czytelnik wybucha śmiechem. Głównie za to pokochałam twórczość Rogozińskiego, ale także za ciekawe zagadki kryminalne.

Główni bohaterowie to Mariusz i Dominika, których czytelnicy mogli już poznać w "Śmierci w blasku fleszy". Ale nie tylko te postaci już wcześniej pojawiały się w twórczości Rogozińskiego. Ponownie spotykamy tu także Stefanię, czy komisarza Darskiego. Są to bohaterowie z krwi i kości, którzy czasami podejmują złe decyzje, ale nie da się ich nie lubić i cieszę się, że po raz kolejny pojawili się w powieściach.

"Dom tajemnic" to kolejna rewelacyjna komedia kryminalna Alka Rogozińskiego. Pełna humoru, a także zawierająca intrygującą zagadkę kryminalną. Ja świetnie się bawiłam podczas tej lektury i polecam Wam twórczość tego autora.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse.

sobota, 2 listopada 2019

Krystyna Mirek – Światło gwiazd

Krystyna Mirek – Światło gwiazd


Tytuł książki: Światło gwiazd
Autor: Krystyna Mirek
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 320
Data wydania: 18.09.2019


Dorota po śmierci męża w wyniku pewnych wydarzeń wprowadza się do babci Kaliny. Kobieta nie była szczęśliwa w swoim małżeństwie i w końcu może odetchnąć, a także pomyśleć o sobie. Podczas jednego ze służbowych wyjazdów poznaje Tomasza. Mężczyzna wywróci jej życie do góry nogami. W życiu babci Kaliny oraz najbliższych jej osób również wiele się dzieje. Czy zapanują nad wszystkimi przeciwnościami losu i zaznają szczęścia?

Krystyna Mirek jest autorką dwudziestu kilku powieści obyczajowych. Z wykształcenia jest polonistką i przez wiele lat pracowała w szkole. "Światło gwiazd" to czwarty tom serii "Willa pod Kasztanem". Jednocześnie jest to ostatnia część, choć ja bardzo chętnie jeszcze przeczytałabym o losach bohaterów tych powieści. Książki te są ze sobą powiązane, więc zalecam czytanie ich we właściwej kolejności.

Styl Krystyny Mirek jest niezwykle lekki, a swoimi opisami idealnie oddała klimat, który w trakcie lektury miałam za oknem. Akcja powieści rozgrywa się jesienią, a autorka dzięki swoim plastycznym opisom idealnie oddała tę aurę, kiedy liście na drzewach zmieniają kolory, a także opadają na ziemię. Mirek porusza tu ważne i życiowe tematy, przez co książka jest refleksyjna i skłania do zastanowienia się nad tym, co jest naprawdę w życiu istotne. 


Doroty było mi szkoda od pierwszego tomu. Kobieta nie zaznała miłości od męża, a ich małżeństwo było układem. On zarabiał pieniądze, ona miała zajmować się domem. Niestety nie otrzymywała czułości i była traktowana przedmiotowo. Kiedy została wdową, chciała zawalczyć o siebie i swoje szczęście, jednak nie spotkało się to ze zrozumieniem bliskich osób. Bardzo było mi szkoda tej kobiety i kibicowałam jej, ponieważ nigdy nie jest za późno, aby zrobić coś dla siebie, zamiast wiecznie przedkładać swoje potrzeby nad innych.  Kalina jest niezwykle serdeczną i ciepłą osobą. Swoją mądrością i doświadczeniem życiowym dzieli się z innymi, ale również będąc już nie najmłodszą nie boi się związać z mężczyzną. Poznajemy tu bliżej rodzeństwo Konstantego, które sporo wniesie do tej historii. A także ponownie spotykamy Anię, Bartka, Magdę oraz Antka.


"Światło gwiazd" to opowieść o miłości, przyjaźni, a także o tym, że nigdy nie jest za późno, aby zrobić coś dla siebie. Powieść ta jest ciepła, mądra i pokazuje jak ważną wartością w życiu jest rodzina. Mnie ta lektura czasami wzruszyła, a czasami również wywoływała uśmiech. Z przyjemnością przeczytałabym kolejną książkę z tej serii i mam cichą nadzieję, że kiedyś zostanie ona napisana i wydana.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse.

wtorek, 24 września 2019

Natasza Socha – (Nie)młodość

Natasza Socha – (Nie)młodość

Tytuł książki: (Nie)młodość. Czy kobiecość ma termin ważności?
Autor: Natasza Socha
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 304
Data wydania: 14.08.2019

U Klarysy pojawiły się objawy zwiastujące początek demencji. Siedemdziesięcioczteroletnia kobieta nie chce dopuścić do siebie myśli, że jest chora. Jej wnuk Maciej, za jej zgodą, umieszcza ją w domu opieki Hebe. 
Marcie się nie powiodło w prowadzeniu własnego biznesu i jest zmuszona szukać pracy. Podejmuje ją w dwóch miejscach, w których nigdy nie chciała pracować - w seks shopie oraz domu opieki. Co wyniknie ze spotkania obu kobiet? Jak to odmieni ich życia?

"(Nie)młodość" to trzeci już tom z serii (Nie). Teoretycznie każdy tom porusza inny temat, więc można je czytać w dowolnej kolejności. Natomiast spotykamy tu bohaterów z poprzednich części. W każdej z książek z tego cyklu Socha bierze na warsztat ważny, aktualny problem i przedstawia go na zasadzie kontrastu. Tym razem zdecydowała się skłonić do refleksji na temat starości, przemijalności, a także tego, co nieuchronne.

Socha poprowadziła tu narrację z perspektywy dwóch głównych postaci - Klarysy oraz Marty. Dzięki temu czytelnik poznaje refleksje, myśli i spojrzenie na daną sytuację z perspektywy kobiety doświadczonej już przez życie oraz młodej, która wiele ma wciąż przed sobą. Akcja nie toczy się zbyt szybko, co powoduje, że czytelnik może się spokojnie zatrzymać i zastanowić nad poruszanymi kwestiami. Mam jednak zastrzeżenie, że niektóre opisy i wątki w moim odczuciu były zupełnie niepotrzebne, przez co cała historia jest niepotrzebnie rozwleczona. Socha zadbała również o to, aby nie było tylko nostalgicznie i wplotła tu również sporą dawkę humoru.

Klarysa starała się oszukać przeznaczenie i swój wiek na przekór mu nosząc kolorowe ubrania, które raczej każdy uznałby za niestosowne do jej wieku. Choć główne bohaterki dzielą dwa pokolenia to nie przeszkadza im to w nawiązaniu więzi. Obie początkowo nie mogą się w tym miejscu odnaleźć. Klarysa była sceptycznie nastawiona do osób pracujących w ośrodku. Martę spotkało coś bardzo przykrego i jej życiowa sytuacja mocno się zmieniła. Choć początkowo niechętnie chodziła do swojej nowej pracy to zmieniło 


"(Nie)młodość" to powieść poruszająca tematykę przemijania ukazanej z perspektyw osób w różnym wieku. Książka ta obala pewne stereotypy, skłania do zastanowienia się nad pewnymi kwestiami, których młodzi ludzie nie dostrzegają i nie doceniają, bo przecież ich to jeszcze nie dotyczy. "(Nie)młodość" uważam za kolejną wartą uwagi pozycję, która wyszła z pod pióra Nataszy Sochy.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse.

piątek, 2 sierpnia 2019

Samantha Young – (Nie)zwyczajna

Samantha Young – (Nie)zwyczajna



Tytuł książki: (Nie)zwyczajna
Oryginalny tytuł: The fragile ordinary
Autor: Samantha Young
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 368
Data wydania: 05.06.2019

Comet Caldwell stara się być niewidoczna dla innych. Trzyma się na uboczu i nie chce się wyróżniać. Choć ma oddane jej przyjaciółki to od imprezowania, woli spędzać czas czytając książki. Odlicza czas, kiedy będzie mogła w końcu opuścić Szkocję i rozpocznie wymarzone studia z daleka od domu. Jej życie zmienia się diametralnie, kiedy w szkole pojawia się nowy uczeń – Tobias King. On lubi być w centrum uwagi i choć dziewczynie się wydaje, że wie, co to za „typ” to jest zmuszona go bliżej poznać, ponieważ muszą razem pracować nad szkolnym projektem. Co takiego sprawiło, że dziewczyna jest tak wycofana? 

Samantha Young jest autorką bestsellerów, które były na listach “New York Timesa”, “USA Today”, a także “Wall Street Journal”. Jej powieści ukazały się już w trzydziestu krajach. Do tej pory przeczytałam tylko kilka jej powieści, ale bardzo mi się podobały. Byłam również na spotkaniu autorskim Samanthy Young i uważam, że to przesympatyczna osoba. Dlatego też, kiedy ukazała się jej kolejna pozycja, postanowiłam po nią sięgnąć.

Książka „(Nie)zwyczajna” napisana jest lekkim, przystępnym językiem. Jest to historia młodzieżowa, której można zarzucić pewną schematyczność. Przeszkadzała mi podczas tej lektury także nadmierna ilość nic nie wnoszących opisów, która sprawiała, że akcja powieści za bardzo zwalniała i momentami nudziłam się. Natomiast w mojej opinii Young postarała się, aby powieść tę odpowiednio ubarwić. Pewne problemy, które tu opisuje przedstawiła dość realistycznie i uważam, że są one niestety wciąż aktualne, dlatego to ważne, aby o nich mówić, czy pisać. Pojawiają się tu wątki dotyczące braku zainteresowania swoim dzieckiem ze strony rodziców, znęcanie psychiczne oraz fizyczne ze strony rówieśników, a także zażywania narkotyków.

Było mi szkoda Comet. Dziewczyna ma trudną sytuację w domu. Żyje w cieniu sławy swoich rodziców, którzy nie mają dla niej czasu i kompletnie się nią nie interesują. Dziewczyna zatraca się w literackiej fikcji, zaczytuje się w książkach, a także pisze wiersze. Również w kontaktach z rówieśnikami, mimo posiadania przyjaciółek, zwykle czuła się pomijana. Ta jej samotność była dla mnie wstrząsająca. Zaś Tobias King, który pozornie wydawał się typowym bad boyem. Jednak zwykle za zbuntowaną naturą kryje się ktoś bardzo wrażliwy. Czy tym razem również tak było? Musicie przekonać się sami!

„(Nie)zwyczajna” to powieść młodzieżowa, którą czytało mi się całkiem nieźle. Czasami ciężko było mi przebrnąć przez niektóre opisy, ale całą historię oceniam dobrze. Podobało mi się to, jakie tematy Young wzięła na warsztat oraz to jak sobie z nimi poradziła. Choć wolę jej romanse to z młodzieżówkami również sobie radzi. Warto jednak pamiętać, że to powieść skierowana do młodszego czytelnika


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse.

czwartek, 13 czerwca 2019

Magda Stachula - Oszukana

Magda Stachula - Oszukana


Tytuł książki: Oszukana
Autor: Magda Stachula
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 368
Data premiery: 15.05.2019


Lena jest dwudziestotrzylatką interesującą się fotografią. Mieszka ze swoim starszym o dwadzieścia lat partnerem w pięknej willi nad jeziorem, otoczonej z każdej strony lasem. Nie musi pracować, ponieważ Nikodem prowadzi dobrze prosperujący biznes. Brzmi idealnie i dla Leny właśnie tak jest, choć nie z powodu miłości, tylko dlatego, że jest to dla niej świetna kryjówka. Przed czym dziewczyna ucieka? Czy grozi jej niebezpieczeństwo?

Magda Stachula jest absolwentką judaistyki nad Uniwersytecie Jagiellońskim. Wraz z mężem i dwoma synami mieszka w Krakowie. W 2016 roku wydała swoją debiutancką powieść „Idealna”, która szybko zdobyła status bestsellera oraz była nominowana do nagrody Książka Roku na portalu Lubimy Czytać. Książka ta została wydana również w Czechach i we Włoszech, a kolejne tłumaczenia są w przygotowaniu.

Czytałam poprzednie książki Stachuli, więc wiedziałam czego mogę się spodziewać. Podobnie jak w innych swoich powieściach zastosowała narrację pierwszoosobową z perspektywy kilku postaci. Lubię ten zabieg, bo pozwala odpowiednio stopniować napięcie, a także lepiej utożsamić się z bohaterami, poznać ich myśli, czy odczucia. Dużą zaletą jest wielowątkowość fabuły, dzieje się tu naprawdę sporo, a autorka skutecznie myliła tropy. W tej atmosferze pełnej niepokoju i kłamstw ciężko było się połapać i jednoznacznie przewidzieć zakończenie, które pozostaje otwarte. Trochę mi przeszkadzało na początku lektury, że akcja rozwija się dość powoli.

Tym, co przeszkadzało mi w tym thrillerze najbardziej jest Lena. Jest główną bohaterką, a niestety nie wzbudzała we mnie większych emocji i ciężko było mi ją polubić. Uważam ten element za mocno nie dopracowany. Kobieta była trochę naiwna, a przy tym irytująca. Choć najgorszy jest chyba fakt, że związek i zamieszkanie z Nikodemem traktowała jako schronienie i niestety go wykorzystywała. Pozostałe postaci zostały wykreowane całkiem nieźle pod względem psychologicznym i są mocniejszą stroną tej powieści niż Lena.


„Oszukana” to powieść z gatunku domestic noir. Opowiada o próbie przetrwania, ucieczce, samotności, a także próbie odkupienia swoich win. Mocnymi stronami tej powieści jest dobrze zbudowane napięcie, wielowątkowość, sposób narracji oraz atmosfera pełna niedopowiedzeń i kłamstw. Niestety początkowo wolną akcję oraz główną bohaterkę oceniam na minus. Myślę, że to całkiem dobry thriller, choć nie każdemu przypadnie do gustu.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse.



wtorek, 11 czerwca 2019

Natasza Socha - (Nie)piękność

Natasza Socha - (Nie)piękność


Tytuł książki: (Nie)piękność
Autor: Natasza Socha
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 304
Data premiery: 15.05.2019


Nasturcja jest dwudziestoośmioletnią kobietą, która nie czuje się dobrze ze swoim wyglądem. Uważa się za brzydką i nie dba o siebie. Flirtuje przez internet z nieznajomymi mężczyznami, mając świadomość, że pozostaje anonimowa i nikt jej nie zobaczy. Jej sąsiadka Paulina jest jej zupełnym przeciwieństwem. Kobieta wydaje się być piękna, ale czy to na pewno zawsze idzie w parze ze szczęściem? Drogi Nasturcji i Pauliny się krzyżują. Jak ta znajomość wpłynie na ich życia?

Natasza Socha pochodzi z Poznania, ale mieszka pod Akwizgranem. Jest dziennikarką, felietonistką oraz autorką bestsellerowych powieści. Wciąż wiele książek tej autorki przede mną, ale na tych kilku, które przeczytałam, jeszcze się nie zawiodłam. Kiedy więc dowiedziałam się, że wychodzi kolejna część z tej serii to wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć.

Powieść ta została napisana w narracji trzecioosobowej. Autorka zastosowała tu interesujący zabieg, ponieważ pomiędzy rozdziałami umieściła różne fakty, wiadomości, czy ciekawostki na temat piękna. To kolejna książka Sochy, od której nie mogłam się oderwać. Pisze ona w przystępny sposób, a przy tym porusza istotne kwestie. Pozycja ta momentami jest zabawna, a momentami ukazuje gorzką prawdę i opisuje bardzo życiowe sytuacje.

Nasturcja jako osoba z niską samooceną nie dba o siebie. Nosi szare powyciągane ubrania, aby nie rzucać się w oczy i wtopić się w otoczenie. Paulina zaś spędza długie godziny oraz wydaje mnóstwo pieniędzy, aby dobrze wyglądać. Jednak zdaje sobie sprawę, że wygląd nie jest najważniejszy i doskwiera jej samotność. Obie kobiety różnią się nie tylko urodą, ale także wiekiem i poglądami. A ich spotkanie wiele wniosło do ich żyć. Podobało mi się zestawienie przez Sochę bohaterek na zasadzie kontrastu.

Teoretycznie wygląd nie jest ważny. Zapewne odpowie tak większość z nas. Ale spotykając kogoś pierwszy raz, właśnie na to początkowo zwracamy uwagę. Pierwsze kilka sekund jest najistotniejsze i to za mało, żeby dokonać jakiejś analizy poprzez rozmowę, a wygląd może nam wiele o kimś powiedzieć. Zarówno przesadne dbanie o siebie jak i niedbalstwo są niedobre. Socha stara się pokazać w tej powieści, że warto znaleźć granicę pomiędzy i zachować zdrowy rozsądek w kwestii wyglądu.


„(Nie)piękność” to kolejna mądra, zabawna, ale i poruszająca powieść Nataszy Sochy. Porusza tutaj temat urody, samoakceptacji i omawia na różnych sytuacjach. Myślę, że wiele osób skłoni do refleksji, a także wiele z nich będzie mogło utożsamić się, z którąś z bohaterek, co jest kolejną zaletą tej historii.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse.

piątek, 22 marca 2019

Alek Rogoziński - Śmierć w blasku fleszy

Alek Rogoziński - Śmierć w blasku fleszy



Tytuł książki: Śmierć w blasku fleszy
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 304
Data wydania: 13.03.2019


Mario i Dominika wspólnie prowadzą agencję eventovą „360 stopni”. Pewnego dnia otrzymują zlecenie od najpopularniejszego polskiego projektanta – Olimpusa, aby przygotować pokaz mody. Jego wymagania są bardzo nietypowe, ale dwójka przyjaciół staje na głowach, żeby sprostać oczekiwaniom. Ten pokaz każdy na długo ma zapamiętać, ponieważ ma się kończyć, udawaną sceną, w której ginie jedna z modelek. Tyle, że niestety ginie ona naprawdę. Kto stoi za tym morderstwem? A może to tylko wypadek?

„Śmierć w blasku fleszy” to już dziesiąta książka Alka Rogozińskiego. Każdej jego nowości wyczekuję z niecierpliwością i tak też było tym razem. Kiedy do mnie dotarła, prawie od razu się za nią zabrałam. Nie bez powodu autor jest nazywany Księciem Komedii Kryminalnej - choć nie czytam zbyt często książek z tego gatunku to Rogoziński zdecydowanie jest jednym z moich ulubionych polskich autorów.

Jeśli czytaliście już jakąś książkę tego autora to z pewnością, wiecie czego spodziewać się po jego stylu. Jest lekko, pojawia się mnóstwo humoru, zarówno w dialogach jak i sytuacyjnego. Otrzymujemy tu również wiele nawiązań do postaci rzeczywistych, oczywiście wszystko z przymrużeniem oka. Lubię tego typu wtrącenia, lubię, kiedy nie wszystko w książce jest fikcją.

Tym razem autor wziął na warsztat świat mody – modelki, projektanci, właściciele agencji modelingowych, celebryci, dziennikarze. Choć sama z tym światem nie mam zbyt wiele styczności to wydaje mi się, że autor dość dobrze oddał pewne relacje i zależności. Pojawia się tu wiele zawiści, nienawiści, intryg, kopania pod sobą przysłowiowych dołków, szantaży, interesów oraz układów. Jestem prawie pewna, że część z nich ma miejsce również w świecie rzeczywistym, szczególnie rzeczy typu konflikt z powodu podmiany modelki na inną, która odegra w pokazie główną rolę.

Tradycyjnie na początku książki znajdziemy spis bohaterów i choć Mario oraz Krzysztof Darski byli mi znani z innych książek Rogozińskiego to muszę przyznać, że początkowo mi się to przydało, bo pojawia się tu naprawdę sporo postaci. Ale im więcej postaci, tym więcej potencjalnych podejrzanych, którzy mieli motyw, aby zabić modelkę. Muszę przyznać, że ten wątek naprawdę został świetnie dopracowany, bo do samego końca nie mogłam się zdecydować, kto za tym stoi. Skoro już jestem przy postaciach to nie mogę tu nie wspomnieć o Stefanii, matce Dominiki. Ta kobieta jest fantastyczna i z wielką chęcią przeczytałabym o niej w innej książce autora.


Podsumowując, „Śmierć w blasku fleszy” to lekka i zabawna lektura, którą stanowczo zbyt szybko się czyta! Przy książkach żadnego innego autora, nie śmieję się tyle, ile przy książkach Rogozińskiego, a jeśli jeszcze do tego przez całą lekturę nie mogę się domyślić, kto jest mordercą to jest to dla mnie lektura rewelacyjna. Książki tego autora mogę kupować lub podejmować współpracę w ciemno, bo wiem, że się nie zawiodę.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse oraz autorowi Alkowi Rogozińskiemu.


wtorek, 12 marca 2019

Krystyna Mirek – Miłość z błękitnego nieba

Krystyna Mirek – Miłość z błękitnego nieba


Tytuł książki: Miłość z błękitnego nieba
Autor: Krystyna Mirek
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 328
Data wydania: 13.02.2019

Angelika pochodzi z Krakowa, ale obecnie pracuje w Monachium. Przybywa do rodzinnego miasta, aby podpisać najważniejszy jak dotąd w jej karierze kontrakt. Jest zdecydowana i ambitna, w związku z tym chce na tym zyskać dla siebie jak najwięcej. Spotyka się z Danielem, który również w tej współpracy upatruje dla siebie dużych możliwości. Ma nadzieję podpisać sfinalizować ich spotkanie na swoich warunkach. Co z tego wyniknie i jak odmienią się życia tej dwójki?

Krystyna Mirek jest autorką powieści obyczajowych. Ma na swoim koncie już 22 książki, które cieszą się powodzeniem i zdobywają listy bestsellerów. „Miłość z błękitnego nieba” to wznowienie powieści „Miłość z jasnego nieba”. Nie czytałam tej wcześniejszej wersji historii Angeliki i Daniela, ale opis mnie zaciekawił, więc postanowiłam sięgnąć po kolejną książkę tej autorki, w nadziei, że i tym razem się nie zawiodę.

W tej historii występuje narracja trzecioosobowa. Została ona napisana lekkim stylem, który sprawia, że powieść czyta się przyjemnie. Mam jednak drobne zastrzeżenie, że mogłoby tu być trochę mniej opisów oraz początkowo akcja książki rozwijała się dość powoli. W książce znajdziemy sporą dawkę humoru, choć nie jest to typowa historia miłosna Autorka porusza tu i dość mocno rozwija trudne tematy, które skłonią czytelnika do refleksji. Podobał mi się ten zabieg, ponieważ nadał tej historii wyjątkowości i trochę odróżnił ją od standardowych love story, o których zapomina się zaraz po odłożeniu lektury.

Mocnym aspektem „Miłości z błękitnego nieba” jest dobra kreacja bohaterów. Angelika to stanowcza, osiągająca sukcesy kobieta. Uciekając z rodzinnego miasta i stając się pracoholiczką stworzyła pewnego rodzaju „skorupę”, aby nie rozmyślać o traumie z dzieciństwa. Jednak nieprzepracowany problem, nigdy nie zniknął i nie potrafi się otworzyć oraz zaufać. Zaś Daniel na początku nie wydał mi się zbyt sympatyczny. Sprawiał wrażenie aroganckiego flirciarza, któremu nie zależy na dłuższej relacji. Wykorzystywał także swój urok, aby osiągać cele. Żadne z nich nie jest przerysowane, nie są bez wad, czy też nie podejmują samych dobrych decyzji. Początkowo bohaterów łączy to, że nie wierzą w miłość, choć każde z innego powodu.


Krystyna Mirek w tej książce pokazuje, że mimo sukcesów zawodowych i posiadania pieniędzy, bohaterowie nie byli tak naprawdę szczęśliwi. Najważniejsze jest to, czego nie można kupić m.in. miłość. „Miłość z błękitnego nieba” to powieść o próbie zmierzenia się z demonami przeszłości i ruszenia ze swoim życiem do przodu, poszukiwaniu siebie, trudnych wyborach, poświęceniu, wybaczaniu i miłości. Mi ta historia bardzo się podobała i niebawem na pewno sięgnę po kolejną książkę tej autorki.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse.


czwartek, 7 marca 2019

Natasza Socha - (Nie)miłość. Z tobą i bez ciebie

Natasza Socha - (Nie)miłość. Z tobą i bez ciebie


Tytuł książki: (Nie)miłość. Z tobą i bez ciebie
Autor: Natasza Socha
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 304
Data wydania: 13.02.2019


Cecylia i Wiktor to małżeństwo z czternastoletnim stażem. Choć wiele wspólnych lat za nimi  i na zawsze będzie ich łączyć ich nastoletnia córka to oboje marzą o rozstaniu. Kobieta szuka szczęścia i nowego związku flirtując na portalu randkowym, a mężczyzna ma romans ze studentką. Niestety plany o rozwodzie muszą odłożyć. Cecylia ulega wypadkowi, po którym nie może chodzić i wymaga opieki. Wiktor czuje się zobowiązany, aby zająć się żoną.

Sięgając po tę książkę nie spodziewałam się tak ciężkiego ładunku emocjonalnego, jaki ze sobą niesie! Po opisie książki, spodziewałam się typowej książki miłosnej, z pewnymi przeciwnościami, ale z happy endem. Chyba nie mogłam bardziej się mylić. Opisana tu historia nie jest przesłodzoną, ani tym bardziej typową  historią o miłości. Socha zdecydowała się pokazać to uczucie z zupełnie innej strony. Udowadnia, że nie zawsze wszystko jest piękne i proste. Życie nie jest usłane różami i nie wszystko dobrze się kończy.  Pokazuje, że związki to nie tylko przytulanie, czy miło spędzony czas, ale również kłótnie, wzajemne pretensje, brak zrozumienia, czy rozmijanie się we wzajemnych oczekiwaniach. To tę gorzką stronę miłości autorka wzięła tu na warsztat.

W tej książce występuje narracja trzecioosobowa, a historię poznajemy z perspektywy Cecylii oraz Wiktora, ponieważ rozdziały opisujące ich myśli i działania przeplatają się. W momencie, w którym czytelnik zaczyna historię, małżonkowie są już na etapie chęci rozstania się i ułożenia życia na nowo. Jednak autorka stopniowo stara się wprowadzić czytelnika w sytuację i opowiedzieć, co doprowadziło do tego stanu. Oboje poddali się dawno temu, każde z nich ma swoje sprawy, życie i pragnienia, zupełnie niezwiązane ze sobą nawzajem. Przez ten długi czas stali się sobie obcy, przestali ze sobą szczerze rozmawiać, a tym bardziej walczyć i się starać. Wypalenie, zmęczenie, czy poczucie obowiązku to tylko niektóre z odczuć bohaterów. Moim zdanie Socha bardzo dobrze poradziła sobie z przedstawieniem emocji bohaterów.

„(Nie)miłość” pokazuje sytuacje z życia wzięte. Niestety nie każdy związek kończy się happy endem. Niektóre przez wiele lat destrukcji, nieuchronnie zmierzają ku końcowi. Socha przedstawiła tu właśnie tego typu relację, wnikliwie analizując, co doprowadziło do takiego obrotu spraw. Jest to niezwykle emocjonalna powieść, która poruszy serca wielu czytelników i na długo zostanie w ich pamięci, a do tego skłoni do refleksji.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse.


Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger