
Tytuł
książki: Sen na pogodne dni
Autor: Anna
H. Niemczynow
Wydawnictwo: Luna
Ilość
stron: 352
Data
wydania: 13.10.2021
Anna H. Niemczynow jest mamą, żoną i pisarką. Urodziła się w 1982 roku i jest absolwentką nauk politycznych, prawa administracyjnego oraz pedagogiki na Uniwersytecie Szczecińskim. Swoją debiutancką powieść "W maratonie życia" wydała w 2017 roku. Od tamtej pory ukazało się już 11 książek Niemczynow, a popularność zyskała, dzięki pozycjom takim jak "Zostań, ile chcesz", "Jej portret", czy "Bluszcz". Dopiero poznaję twórczość tej autorki i "Sen na pogodne dni" jest dopiero drugą z jej dorobku, po którą sięgnęłam.
Leoni i Helmut mieszkają w północnej Bawarii w Niemczech i są małżeństwem idealnym. Przeżyli razem już wiele snując wspólne plany o powrocie na stare lata do miejsc, które niegdyś należały do ich kraju. Liza wyemigrowała do Ameryki, aby syn mógł się wychowywać wśród obojga rodziców. Zaś Martin jest nieszczęśliwy w swoim małżeństwie. Co łączy tych bohaterów?
Najbardziej poruszyła mnie historia małżeństwa Leoni i Helmuta. To para, która wiele razem przeszła i wciąż bardzo się kochają, a także wzajemnie wspierają. Nawet kiedy u kobiety postępuje Alzheimer, mężczyzna początkowo nie chce oddać jej do domu opieki i stara się zapewnić jej opiekę na miarę własnych możliwości. Taki mąż to prawdziwy skarb. Liza to wciąż dość młoda kobieta, która ma już prawie dorosłego syna. A ponieważ lata poświęceń nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, postanawia w końcu pomyśleć o sobie przenieść się do Bawarii, aby podjąć pracę w domu opieki. Martin to mężczyzna, który źle ulokował swoje uczucia. Stracił nadzieję na uratowanie swojego małżeństwa z Martą, której priorytety są zupełnie inne od jego. Trwał w tym ze względu na córkę, jednak wynajmuje mieszkanie i zatrudnia się jako kucharz w domu opieki.
Niemczynow potrafi operować językiem w piękny sposób. Historie jej bohaterów są niezwykle emocjonalne i nie da się razem z nimi nie przeżywać ich rozterek. Najbardziej jednak poruszyła mnie historia Leoni i Helmuta. Autorka na przykładzie tego małżeństwa pokazuje postępującego Alzheimera, ale także jaki ma to wpływ na bliskich osoby cierpiącej na tę chorobę. Jak to jest kiedy miłość twojego życia przestaje cię poznawać? Nie chciałabym nigdy się tego dowiedzieć.
"Sen na
pogodne dni" to niezwykle przejmująca historia o miłości, tęsknocie,
nadziei, poszukiwaniu siebie i walce o swoje szczęście. Bohaterowie zostali
świetnie wykreowani, a na ich przykładzie autorka pokazuje, że nie zawsze jest
tylko dobrze lub źle, a po każdej burzy wychodzi słońce.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Luna.