
Tytuł
książki: Don’t hate me
Autor: Lena
Kiefer
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość
stron: 448
Data
wydania: 27.10.2021
Lena
Kiefer już jako dziecko lubiła wymyślać różne historie i je opowiadać. Mieszka
z mężem w pobliżu Bremy, ukończyła germanistykę. Wszystko planuje i jak sama o
sobie mówi, jest uzależniona od kalendarzy i harmonogramów. Kolekcjonuje bluzy,
uwielbia konie, a także frytki. Tworzy powieści fantasy oraz historie
obyczajowe. „Don’t hate me” to drugi tom serii „Don’t
love me”. Są
one ze sobą ściśle powiązane, więc należy je czytać we właściwej kolejności.
Kenzie
po tym jak została okłamana, ze złamanym sercem wróciła do swojej codzienności.
Jednak niespodziewanie otrzymuje propozycję nie do odrzucenia od samej Theodory
Henderson. Ma pomóc przy zaprojektowaniu kurortu na Korfu. Po otrzymaniu
zapewnienia, iż nie spotka tam jej syna, zgadza się. Zaś Lyall pragnie skupić
się na studiach, ale on również otrzymuje propozycję mamy. Co się wydarzy,
kiedy dojdzie do ponownego spotkania Kenzie i Lyalla?
Dwójka
głównych bohaterów wydawała się być idealną parą. Nie chcę zdradzać zbyt wiele,
ale tajemnice rozdzieliły ich drogi. I tutaj widzimy, że oboje starają
zapomnieć i ruszyć do przodu. Tylko, że kiedy kochało się naprawdę to nie jest
takie proste. A kiedy los ponownie stawia ich na swojej drodze, okazuje się, że
ich uczucia wciąż są żywe. Jednak mamy tu do czynienia z wątkiem hate-love,
ponieważ ich drogi nie rozeszły się w przyjaznych stosunkach i z jednej strony
starają się trzymać siebie na dystans, a z drugiej nie potrafią być wobec
siebie obojętni.
Kiefer
zastosowała tu narrację pierwszoosobową, naprzemiennie z perspektywy Lyalla i
Kenzie. Dzięki temu razem z tymi postaciami, czytelnik przeżywa różne emocje. I
to jest mocna strona tej powieści. Nie sposób przejść przez tę lekturę
obojętnie. A na przykładzie tej dwójki autorka pokazuje jak trudno jest odbudować
raz nadwyrężone zaufanie. Droga do tego, aby ponownie uwierzyć danej osobie
jest długa i należy wykazać się cierpliwością, więc jeśli uczucie jest
prawdziwe to należy walczyć.
„Don’t
hate me” to udana kontynuacja i ja już nie mogę się doczekać kolejnego!
Powtórzę się, ale Wydawnictwu Jaguar wydaje powieści młodzieżowe, które nie są
przesłodzone i naiwne, a przekazują ważne treści, są emocjonalne i nie sposób
się od nich oderwać. Dlatego właśnie wciąż po nie sięgam, mimo iż rzadko już czytam
ten gatunek.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Jaguar.