Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Larek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Larek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 grudnia 2018

Michał Larek - Fatum

Michał Larek - Fatum

Tytuł książki: Fatum
Autor: Michał Larek
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 448
Data wydania: 17.10.2018


Rok 1993. Czterech mężczyzn napada konwój z pieniędzmi i porywa kasjerkę oraz strażnika. Sprawa jest mocno nagłaśniana przez media i zostaje okrzyknięta „napadem stulecia”. Policjanci robią, co mogą, ale mają bardzo niewiele. Gdy odnajdują zwłoki zgwałconej oraz zamordowanej kasjerki, naciski, aby śledztwo ruszyło do przodu, stają się jeszcze większe. Czy Harry i Katia ujmą sprawców oraz wyjdą z tego cali?

„Fatum” to trzeci tom serii „Dekada”. Pierwsza część była dobra, druga lepsza, a trzecia podoba mi się najbardziej! Napad, na którym opiera się fabuła najnowszej książki Larka, zdarzył się naprawdę. Miało to miejsce 10 sierpnia 1993 roku. Napadnięto na konwój pieniędzy Swarzędzkiej Fabryki Mebli i skradziono ponad pięć miliardów dolarów. Bardzo lubię, kiedy do kryminałów autorzy przemycają rzeczywiste wydarzenia.

Styl autora jest lekki. Mimo, że pisze o napadzie, trupach i innych mało przyjemnych rzeczach, książkę czyta się naprawdę szybko. Po przeczytaniu tych trzech części „Dekady”, muszę przyznać, że zaobserwowałam sporą zmianę na plus w stylu autora. O ile, w poprzednich częściach występowało sporo wulgaryzmów, tutaj uważam, że zostało to odpowiednio wyważone. Miałam również zastrzeżenia, np. odnośnie schematyczności i braku elementów zaskoczenia, a tutaj zdecydowanie autor odbiegł od schematów.

Ta książka wydaje mi się być najbardziej dopracowaną częścią. Dobrze zbudowane napięcie, które sprawia, że ciężko odłożyć książkę dopóki nie pozna się zakończenia. Wartka i zarazem nieprzekombinowana akcja, którą ciężko przewidzieć. A także niepowtarzalny klimat lat dziewięćdziesiątych. Bardzo lubię czytać o latach mojego dzieciństwa i uważam, że autor świetnie mnie do nich z powrotem przenosi. W tej części ponownie zetkniemy się z licznymi nawiązaniami do utworów muzycznych, np. Franka Sinatry czy zespołu Hey.

Bohaterowie, których wykreował Larek w „Fatum” są rzeczywiści, przez co już w poprzednich częściach zyskali moją sympatię. Ale tutaj dalej zmagają się z różnymi problemami i nie są przerysowani. Mają swoje potrzeby, a także zdarza im się pomylić. Z dużym zainteresowaniem śledziłam ich dalsze losy i postępy w śledztwie, jednocześnie kibicując im, aby rozwiązali zagadkę.


„Fatum” to dobrze skonstruowany kryminał, który każdy miłośnik gatunku powinien przeczytać. Niepowtarzalny klimat lat dziewięćdziesiątych, dobrze skonstruowani bohaterowie i wartka akcja to elementy, które powinny wystarczyć, aby zachęcić do sięgnięcia po tę pozycję.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.


niedziela, 15 lipca 2018

Michał Larek - Na tropie

Michał Larek - Na tropie

Tytuł książki: Na tropie
Autor: Michał Larek
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 432
Data wydania: 06.06.2018

Początek lat 90. Śledztwo w sprawie zabójstwa pewnej młodej dziewczyny utknęło do czasu, aż policjanci łączą to wydarzenie z zaginięciem Wiktora Grandowskiego. Mężczyzna jest dziennikarzem z dość idealistycznymi poglądami – chciał za wszelką cenę ukazywać ludziom prawdę, nawet kosztem, np. utraty pracy. Komu zależało na jego zniknięciu?

„Na tropie” to drugi tom serii „Dekada”. Pierwszy tom przeczytałam całkiem niedawno i byłam ciekawa tajemniczego zniknięcia, które nie zostało wyjaśnione, a także na okładce znajdziemy opis „Zbrodnia, korupcja i porwanie”, który mnie zaintrygował na tyle, że od razu zabrałam się za kolejną część.

W tej książce autor pozwala czytelnikowi poznać Harry’ego, czyli Tomasza Harweja. Ta postać intrygowała mnie już w pierwszym tomie, natomiast tutaj po większej ilości informacji o nim, szybko zyskał moją sympatię. Policjant jest po rozwodzie, a z żoną oraz nastoletnią córką nie utrzymuje kontaktu. Nie stroni od alkoholu oraz kobiet, ale jest za to bardzo skuteczny w swojej pracy. Nie przebiera w środkach i zawsze, jeśli jego poprzednikowi nie udało się czegoś wyciągnąć na przesłuchaniu, on tego dokona. I w tym momencie muszę wspomnieć, że podobało mi się to, że autor nie oszczędzał opisów metod stosowanych przez Harweja.


„Na tropie” jest książką wielowątkową. Głównym wątkiem jest kwestia zaginięcia dziennikarza, ale przeplata się on z przemocą domową w pewnej rodzinie oraz z pisaniem opowiadania przez pewnego dziennikarza na podstawie notatek policjanta. Larek ukazuje tu także świat gangsterów, a także ich układów z policjantami. W tej książce dzieje się wiele i akcja przyspiesza ze strony na stronę. Bardzo byłam ciekawa jak potoczą się dalej wydarzenia, a zakończenie sprawiło, że chcę kolejną część na już!

Fani klasyków zarówno filmowych takich jak „Psy”, czy muzycznych z pewnością zostaną mile zaskoczeni, ponieważ tutaj podobnie jak w pierwszej części autor licznie nawiązuje do kultowych dzieł. Dodatkowo na samym końcu książki w „Od autora” znajdziemy informację, że część opisywanych wydarzeń zdarzyła się naprawdę. Jak dla mnie obie powyższe rzeczy są na plus dla tej książki. To, że coś miało miejsce dodaje dreszczyku emocji, a nawiązania do starych hitów są miłe i znajme dla kogoś, kto tak jak ja urodził się na początku lat 90. lub wcześniej.


„Na tropie” to bardzo dobry kryminał, od którego ciężko się oderwać i nie sposób się przy nim nudzić. Akcja została przemyślana i dopracowana w najmniejszym szczególe. Myślę, że fani gatunku powinni zapoznać się z twórczością Michała Larka, a mi pozostaje czekać na premierę trzeciego tomu „Dekady”.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.




czwartek, 5 lipca 2018

Michał Larek - Furia

Michał Larek - Furia

Tytuł książki: Furia
Autor: Michał Larek
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 424
Data wydania: 02.08.2017

Pewnego październikowego dnia 1992 roku zostają znalezione zwłoki atrakcyjnie ubranej kobiety. Zeznania świadków nie na wiele się przydają – wprowadzają jedynie poszlakę w postaci odjeżdżającego żuka. Sprawą zajmuje się Harry, czyli komisarz nie stroniący od alkoholu, kobiet, czy nieczystych zagrywek. Jego partnerką zostaje Katia Domagała, która właśnie przybyła na ich posterunek. Pierwsze podejrzenie pada na mężczyznę z okolicy, który nie dawno wyszedł z więzienia po tym jak odsiedział wyrok za gwałt. Czy to na pewno słuszny trop?

Michał Larek jest pisarzem, wykładowcą, a także prowadzi kursy storytellingu w szkole kreatywnego pisania Maszynadopisania.pl. W 2014 roku wydał reportaż o Edmundzie Kolanowskim pt. „Martwe ciała”, a w 2016 roku ukazała się jego pierwsza powieść kryminalna „Mężczyzna w białych butach”. Już od pewnego czasu miałam chęć zapoznać się z twórczością Larka i akurat nadarzyła się okazja nabycia książek przy niedawnej premierze „Na tropie”.

Zacznę od tego, że książkę czyta się bardzo szybko, zarówno dzięki, krótkim rozdziałom jak i dzięki temu, że akcja szybko nabiera tempa by zwolnić dopiero na ostatnich stronach po wyjaśnieniu sprawy. Jak dla mnie to duży plus, bo od dobrego kryminału oczekuję tego, że nie będę się nudzić, a tutaj co chwilę przybywa coraz to więcej ofiar, a poszukiwany mężczyzna wydaje się być nieuchwytny. Książkę praktycznie pochłonęłam, ale zabrakło mi tu elementów zaskoczenia. Śledztwo i pościg za podejrzanym przebiegały dość schematycznie, poprawnie.

Bohaterowie przypadli mi do gustu. Ani Harry, ani Katia z pewnością nie są nijacy. Są bardzo wyrazistymi postaciami z pewnym bagażem doświadczeń, który mam nadzieję, że w kolejnych częściach zostanie bardziej przedstawiony czytelnikom. Autor najbardziej jednak skupił się na oprawcy i myślę, że z psychologicznego punktu widzenia fanom gatunku z pewnością ten aspekt przypadnie do gustu. Muszę tutaj jednak uprzedzić, że książka momentami bywa mocno wulgarna, ale nie chcę tego rozwijać, bo musiałabym zdradzić trochę z jej treści.

Podsumowując „Furia” to całkiem niezły kryminał. Książkę pochłania się błyskawicznie, jednak ja czytam dużo książek tego gatunku i zabrakło mi tu czegoś bardziej spektakularnego. Niebawem mam zamiar zabrać się za tom drugi i sprawdzić, czy autor utrzyma poziom, czy może będzie jeszcze lepiej.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.


Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger