
Tytuł
książki: Nim padnie pierwszy strzał
Autor: Katarzyna
Żwirełło
Wydawnictwo: Dreams
Ilość
stron: 304
Data
wydania: 22.09.2021
Katarzyna Żwirełło
urodziła się w 1989 roku w Łodzi, gdzie ukończyła studia polonistyczne. Przez
kilka lat mieszkała w Amsterdamie i to tam zaczęła pracować nad swoją pierwszą
serią kryminalną „Między Prawami”. Po powrocie do kraju osiedliła się w Warszawie.
Debiutowała w 2011 roku. Nie znałam do tej pory twórczości autorki, choć wiem,
iż publikowała jako Vera Eikon i od dawna obiecywałam sobie, że w końcu sięgnę
po jej książki.
Podczas próby
zatrzymania groźnego gangu ma miejsce ogromna tragedia. Dochodzi do strzelaniny
w wyniku, której ginie zasłużony funkcjonariusz, a drugi zostaje ciężko ranny.
Dla Alana Berga sprawa nabiera charakteru osobistego z uwagi na to, iż
ucierpiał jego przełożony. Robi wszystko, aby dopaść przestępców. Jest
zdeterminowany, aby osiągnąć swój cel. Jednak, czy obędzie się bez kolejnych
ofiar?
Muszę przyznać, że
autorka świetnie poradziła sobie z kreacją postaci, które wypadają bardzo
realistycznie. Świetne portrety psychologiczne uzyskała pokazując również życie
prywatne funkcjonariuszy, zwracając szczególną uwagę na to jak wyglądało przed
akcją oraz po niej. Alan Berg zwany Procą jest postacią, która od początku
zyskuje sympatię czytelnika. Choć jest młody to jednocześnie bardzo ambitny, a
także zdeterminowany i nie brak mu zapału oraz porywczości. Z tego, co się
zorientowałam to postać ta pojawia się również w serii „Między Prawami”.
Autorka zastosowała
tu narrację trzecioosobową. Rozdziały są bardzo krótkie, a Żwirełło nie
umieszczała tu zbędnych, przydługich i nic nie wnoszących opisów, więc książkę
tę czyta się szybko. Akcja jest dynamiczna i pełna zwrotów, dzięki czemu nie da
się nudzić się przy tej lekturze. Jako inspiracja do napisania tej powieści,
posłużyły prawdziwe wydarzenia, które miały miejsce w nocy z 5 na 6 marca 2003
roku i rozegrały się w Magdalence. Jednak jak podkreśla sama autorka, była to
jedynie inspiracja i nie jest to w żaden sposób literatura faktu.
„Nim padnie pierwszy strzał” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Żwirełło, ale z pewnością nie ostatnie. Znalazłam w tej książce wszystko, co cenię w kryminałach, czyli wartką akcję, rzeczywiste postaci i wielowątkowość. Dla fanów tego gatunku jest to pozycja obowiązkowa!