
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 17.07.2019
Jesień 1939
roku. Zbliżają się wielkie zmiany, a dotychczas znany wszystkim świat dobiega
końca, ponieważ nadchodzi wojna. Starszy sierżant Bronek Zaniewski wyrusza by
zmierzyć się z wrogiem na linii frontu. Zaś jego młodszy brat, Staszek próbuje
ochronić swoją narzeczoną, która jest Żydówką. Razem z nią ucieka z miasta w
poszukiwaniu schronienia.
Narzeczeni
uciekają z Rawicza do Francji, jednak na swojej drodze spotykają się z
kolejnymi przeciwnościami losu. Zaś Bronek ma nadzieję dostać się na Kresy do
Anieli.
W 1940 roku
Bronek próbuje przedostać się na Zachód, gdzie formują się polskie oddziały, a
Staszek w obozie koncentracyjnym traci nadzieję.
"Parabellum"
to saga historyczna Remigiusza Mroza. Rzadko sięgam po ten gatunek i choć
bardzo lubię twórczość tego autora to miałam pewne obawy przed przeczytaniem
tej serii, że mi się nie spodoba, bo to nie moje klimaty. Przy okazji
wznowienia tego cyklu postanowiłam jednak się przekonać, czy w innym gatunku
również przypadnie mi do gustu.
Nie jest to
lektura łatwa, bo choć jest to fikcja literacka to wydarzenia zostały osadzone
w rzeczywistości, która naprawdę miała miejsce. Myślę, że to jest największa
zaleta tej serii, ponieważ autor nie oszczędzał dosadnych opisów związanych z
II wojną światową. Rozstrzelanie ludzi, bombardowania, przemoc, śmierć,
tortury, Holokaust, czy opisy brutalnej codzienności w obozach
koncentracyjnych. Życie bohaterów stworzonych przez Mroza pełne jest bólu,
cierpienia i walki o przetrwanie. Stale obawiają się o swoje życia, czy też o
to, czy będą mieli co jeść. W tych książkach dzieje się naprawdę wiele, a
opisywane wydarzenia są tak przejmujące, że nie sposób nudzić się w trakcie
lektury. Choć muszę przyznać, że pojawia się tu trochę zbędnych wątków, które
nie wiele wnoszą do całej historii.
Postaci
wykreowane przez Mroza są wielowymiarowe i wypadają realnie. Razem z nimi
przeżywałam wydarzenia, które ich spotykały. Kibicowałam im, chciałam dla nich
jak najlepiej, a z drugiej strony razem z nimi odczuwałam również złość, ból,
smutek, cierpienie, bezradność i wiele innych emocji. Ta emocjonalność to
kolejna zaleta "Parabellum". Czasy II wojny światowej znam z
opowiadań i podręczników historii. Czytając te książki miałam wrażenie, że
jestem w stanie odczuć choć część uczuć, które odczuwali ludzie żyjący w
tamtych czasach.
Trylogia
"Parabellum" opowiada o ludziach, którzy w obliczu wojny walczą o
ojczyznę, o przetrwanie, o swoich najbliższych, a także o miłości, przyjaźni i
poświęceniu. Myślę, że nie ta seria nie jest dla każdego. Tło historyczne,
które odgrywa tu znaczącą rolę z pewnością nie każdemu będzie odpowiadało.
Jednak dla mnie była to poruszająca seria, chwytająca za serię, której nie
chciałam odkładać bez poznania zakończenia.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarze do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.