
Tytuł
książki: Dziewczyna zwana Jane Doe
Oryginalny tytuł: Jane Doe
Autor: Victoria Helen Stone
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość
stron: 384
Data
wydania: 14.08.2019
Jane jest
zwyczajną dziewczyną. Nosie kwieciste sukienki, jest uśmiechnięta, pogodna,
sumienna i ma niezbyt ambitną pracę w firmie ubezpieczeniowej. Dla Stevena
Hepswortha wydaje się być idealnym celem. Mężczyzna uwielbia ładne kobiety,
które są uległe, pełne kompleksów i mają niskie poczucie wartości. Jego problem
polega jednak na tym, że nie wie kim naprawdę jest dziewczyna zwana Jane Doe
oraz jaką niespodziankę dla niego przyszykowała.
Victoria
Helen Stone to pseudonim literacki popularnej autorki romansów Victorii Dahl.
Urodziła się i kształciła na Środkowym Zachodzie, a obecnie mieszka wraz z
rodziną w małym miasteczku w Górach Skalistych. Swój pierwszy manuskrypt
ukończyła zaraz po studiach. W 2016 roku została laureatką prestiżowej nagrody
American Library Association's Reading List Award. Ma na swoim koncie ponad
dwadzieścia pięć książek. Do powieści ze słowem "dziewczyna"
podchodzę sceptycznie, jednak opis tej zapowiadał świetny thriller i
postanowiłam dać mu szansę.
Stone
zastosowała w tej książce narrację pierwszoosobową. W tym przypadku sprawdziło
się to świetnie, ponieważ w trakcie lektury czułam, że niemal wnikam w umysł
Jane. Sama o sobie mówi, że jest socjopatką i rzeczywiście nią jest, więc było
dla mnie fascynującym śledzenie całej historii z jej perspektywy. Dziewczyna
zaplanowała swoją zemstę w najdrobniejszym nawet szczególe i stopniowo wcielała
ją w życie. Im bardziej złośliwe, czy mściwe były jej działania, tym bardziej
ona była zadowolona i rozbawiona.
Podczas
Warszawskich Targów Książki zdobyłam folder, w którym zawartych było siedem
pierwszych rozdziałów. Zaintrygowały mnie na tyle, że wyczekiwałam z
niecierpliwością dnia premiery, aż będę miała całą powieść. Niestety muszę
przyznać, że dalej robi się trochę gorzej i ten thriller okazał się dość
przewidywalny. Stone dość szybko odkrywa przed czytelnikiem wszystkie karty w
postaci motywacji głównej bohaterki do zemsty. Do samego końca łudziłam się, że
to jednak nie wszystko i autorka czymś mnie w końcu zaskoczy. Niestety się
myliłam i nic takiego nie nastąpiło. Finał tego thrillera również okazał się
dla mnie rozczarowujący, liczyłam na coś bardziej wyrafinowanego, a także
krwawego i nieprzewidywalnego.
"Dziewczyna
zwana Jane Doe" to thriller, który świetnie ukazuje czytelnikowi umysł
socjopaty. Z tego względu zdecydowanie warto sięgnąć po tę pozycję. Jednak
jeśli chodzi o całą resztę, czyli fabułę, budowanie napięcia, czy rozwiązanie
sprawy to jest dość przeciętnie. Stone porusza w tej powieści ważne tematy
społeczne takie jak toksyczne związki, czy przemoc psychiczna. Jestem ciekawa
jak ta autorka dalej będzie sobie radziła z tym gatunkiem i chętnie sięgnę po
inny jej thriller.
Moja ocena: 6/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.