Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Victoria Schwab. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Victoria Schwab. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 czerwca 2019

Victoria Schwab – Vicious

Victoria Schwab – Vicious



Tytuł książki: Vicious: Nikczemni
Oryginalny tytuł:Vicious
Autor: Victioria Schwab
Wydawnictwo: We need YA
Ilość stron: 448
Data wydania: 24.04.2019

Victor i Eli poznali się na studiach. Szybko się zaprzyjaźnili, ponieważ połączyły ich podobne charaktery – obaj byli inteligentni, ambitni, ale i aroganccy. Na ostatnim roku zajęć rozpoczęli badania nad tym jak stać się PonadPrzeciętnymi. Niestety sprawy nie potoczyły się tak jak sobie tego życzyli, w wyniku czego ostatnie dziesięć lat Victor spędził w więzieniu. Udaje mu się jednak z niego uciec, a jedynym jego celem jest zemsta na byłym przyjacielu. Czy mu się to uda? Co przez te dziesięć lat robił Eli?

Victoria Schwab mieszka w Nashille. Jest bestsellerową autorką „New York Timesa”. Ma na swoim koncie już kilkanaście powieści z różnych gatunków. Największą popularność zyskały serie fantasy „Odcienie magii” oraz „Świat Verity”. Prawa do ekranizacji jej książek nabył Ridley Scott. Czytałam jedną z wyżej wymienionych serii i byłam pod wrażeniem wyobraźni Schwab, więc z niecierpliwością czekałam na jej kolejną książkę w Polsce.

Akcja „Vicious” rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Wydarzenia teraźniejsze przeplatają się z licznymi retrospekcjami, które to przybliżają czytelnikowi między innymi to, co poróżniło głównych bohaterów, a także jak wyglądało dziesięć lat Victora w więzieniu. Cieszę się, że autorka zdecydowała się na ten zabieg, ponieważ dzięki temu dobrze zbudowała napięcie i podsycała moją ciekawość zarówno względem dalszych wydarzeń jak i tych, które miały już miejsce.

Mam niemały problem z Victorem i Elim. Nic w tej książce nie jest czarne albo białe, nie ma tutaj wyraźnie zaznaczonego dobra i zła. I muszę przyznać, że strasznie mi się to spodobało. Żaden z bohaterów nie jest bez wad, każdego z nich można uznać za złego, ale i można zrozumieć ich motywacje, które mogę złagodzić ich odbiór. Schwab wykreowała ich tak, że ciężko jednoznacznie opowiedzieć się po stronie jednego z bohaterów i w trakcie lektury może się to zmieniać.

Początkowo akcja toczy się dość powolnie i może być ciężko zainteresować się tą historią. Warto jednak dać jej szansę i czytać dalej, bo potem jest coraz lepiej. Trzeba tu wspomnieć również o tym, że jest to książka młodzieżowa i wydaje mi się, że pojawiało się tu trochę zbyt wiele dosadnych opisów, pełnych krwi oraz brutalności. Choć autorka po raz kolejny wykazała się niezwykłą kreatywnością w przypadku tworzenia rzeczywistości dla swoich bohaterów to mając na względzie grupę wiekową, do jakiej ją kieruje, mogła umieścić ich znacznie mniej.


„Vicious” to kolejna ciekawa pozycja Victorii Schwab. Autorka w interesujący sposób pokazuje tu jak cienka jest granica między dobrem, a złem, a przy tym wykreowała realnych bohaterów, którzy mają mnóstwo wad. Oprócz tego ta historia skłania do zastanowienia się nad kilkoma kwestiami. Bo czy człowiek może bawić się w Boga? Lub czy jedni ludzie mogą decydować o życiu innych? Z niecierpliwością czekam na kolejną część!


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.


piątek, 20 lipca 2018

Victoria Schwab - Mroczny duet

Victoria Schwab - Mroczny duet

Tytuł książki: Mroczny duet
Oryginalny tytuł: Our dark duet
Autor: Victoria Schwab
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 512
Data wydania: 20.06.2018

Minęło 6 miesięcy odkąd Kate pożegnała się z Augustem. W tym czasie wiele się zmieniło. Dziewczyna poluje na potwory w Dobrobycie, a chłopak został przywódcą oddziałów OSF. W tym czasie jednak z mroku wyłonił się nowy rodzaj potwora, który żywi się chaosem i ma zgubny wpływ na ludzi. Kate go spotkała, a spotkanie to było dla niej fatalne w skutkach. Teraz dziewczyna podąża jego śladem, aby go unicestwić, a jej droga ponownie przecina się z Augustem Flynnem.

„Mroczny duet” to drugi i ostatni tom serii „Świat Verity”. Wcześniej nie znałam twórczości tej autorki, jednak teraz po lekturze tych dwóch książek, jestem pewna, że sięgnę również po inne.

Zacznę od bohaterów. Kate przez te długie miesiące z całą pewnością nie próżnowała. Podoba mi się jej silny charakter i determinacja, aby walczyć z potworami. Nie przejmuje się niebezpieczeństwem, a jej cel jest jasny i tylko to się dla niej liczy. Natomiast August po wydarzeniach kończących pierwszy tom uległ przemianie. Wydaje się, że przestało mu zależeć ma jego człowieczeństwie i stara się zachowywać jak na Sunaja przystało. Jednak czy aby na pewno dawny August zniknął?


Oprócz tego pojawiają się nowe postacie takie jak nowy potwór, o którym nie chce zbyt dużo pisać, bo z pewnością większą przyjemność przyniesie czytelnikowi poznawanie go podczas lektury. Jedyne co mogę zdradzić to to, że z pewnością wnosi wiele do fabuły. Pojawia się tutaj także Alice i trochę żałuję, że jej wątek nie został bardziej rozwinięty i autorka poświęciła jej w moim odczuciu zbyt mało uwagi.

To czego z całą pewnością nie można odmówić Schwab to niczym nieograniczona wyobraźnia. Świat Verity jest świetnie dopracowany w każdym detalu i jestem pod ogromnym wrażeniem wszystkich szczegółów dotyczących nazw, czy specyfikacji potworów. Przepadłam w tym świecie!


„Mroczny duet” to dość dobra kontynuacja, choć tom pierwszy podobał mi się odrobinę bardziej. Niemniej jednak styl autorki oraz ciągła akcja sprawiły, że wciągnęłam się w nią bez reszty. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze świetne zakończenie, które sprawi, że na długo nie zapomnicie o tej serii. Fanom fantastyki z całą pewnością przypadnie do gustu. Polecam!


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



sobota, 3 marca 2018

Victoria Schwab – Okrtuna pieśń

Victoria Schwab – Okrtuna pieśń

Tytuł książki: Okrutna pieśń
Oryginalny tytuł: This savage song
Autor: Victoria Schwab
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 432
Data wydania: 17.01.2018


Kate Harker i August Flynn są następcami przywódców podzielonego miasta. W mieście tym z przemocy zaczęły rodzić się prawdziwe potwory i zarówno ojciec Kate jak i Augusta starają się, choć w zupełnie inny sposób, chronić swoich ludzi. Harker pozwala bestiom swobodnie poruszać się po mieście, jednak nie mogą one tknąć ludzi posiadający pewien medalion – którego cena jest kosmicznie wysoka, ale zapewnia bezpieczeństwo. Z kolei Flynn posiada armię OSF, która walczy z potworami, jednak w swojej fortecy sam trzyma kilku z nich. Pomiędzy nimi tkwi sojusz, jednak nie jest on zbyt trwały i w każdej chwili może zostać zerwany, a są tacy, którym bardzo na tym zależy.


W „Okrutnej pieśni” czytelnik zderza się z postapokaliptyczną wizją świata. Ludzie pozornie wiodą normalne życie, chodzą do pracy i szkół, więc wydawać by się mogło, że ich codzienność jest normalna. Jednak w części miasta Harkera po zmroku wychodzą bezwzględne potwory, a w części Flynna jego armia jest gotowa bronić mieszkańców cały czas.

Muszę przyznać, że początkowo książka mnie nie zachwyciła. Po pierwsze dlatego, że rozpoczyna się sceną, po której poczułam niechęć do głównej bohaterki. Po drugie dlatego, że od samego początku autorka stara się przybliżyć czytelnikowi świat, który stworzyła w tej książce i zrobiła to w sposób, który nie do końca przypadł mi do gustu. Dla mnie tych informacji było zbyt dużo (te wszystkie nazwy mi się myliły i wydawało mi się to chaotyczne), a przez to na początku prawie nie było żadnej akcji.

Potem oczywiście się to zmienia – jak się przebrnie przez pierwsze 100 stron robi się już naprawdę ciekawie i ciężko się oderwać od lektury. Muszę przyznać, że świat przedstawiony przez Schwab w „Okrutnej pieśni” jest świetnie wykreowany i dopracowany w najmniejszym nawet szczególe. Podobała mi się ta drobiazgowość w opisach wyglądu potworów, ich cech, broni jakiej używają, czy sposobów ich pokonania. Za to właśnie uwielbiam książki fantasy – wyobraźnia autorów nie jest niczym ograniczona i dzięki temu powstają ciekawe i oryginalne rzeczy. Co do potworów to mamy tutaj do czynienia z Corsajami, Malchajami i Sunajami. Ale poza potworami autorka pokusiła się również o inne ciekawe detale jak np. nazwy miast typu Prawdziwość, co też dodaje magiczności i tajemniczości. Jedyne, czego mi zabrakło to rozwinięcia tematu powstania potworów – niby jest wspomniane jak powstały, ale bardzo ogólnie i chętnie przeczytałabym o tym więcej.

Bohaterowie również zasługują na uznanie. Co prawda z Kate na początku książki miałam pewien problem. Wydawała mi się ona egoistyczną, rozpuszczoną nastolatką, która nie pragnie niczego więcej, niż pójść w ślady ojca i być okrutną oraz bezwzględną osobą. Jednak nic bardziej mylnego! Im dalej czytałam tę książkę, tym bardziej się przekonywałam, że nie miałam racji, a bohaterka miała pewne powody by postępować właśnie w taki, a nie inny sposób. Okazała się postacią odważną, zawziętą i silną, a takie postaci zdecydowanie zyskują moją sympatię. Z Augustem też miałam pewien problem. Wydaje się on zbyt idealny – mądry, szlachetny, niosący pomoc, jednak z drugiej strony okazuje się być potworem, który grając jedną pieśń kradnie ludziom dusze. Czy ktoś taki może być dobry?

„Okrutna pieśń” to bardzo ciekawa i oryginalna książka fantasy. Miłośnicy gatunku z pewnością będą zachwyceni. Po średnim początku, dalsza część jest już wciągająca, a zakończenie sprawia, że po kolejny tom chce się sięgnąć od razu.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.




Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger