Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ashley Woodfolk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ashley Woodfolk. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 marca 2019

Ashley Woodfolk - Piękno, które pozostanie

Ashley Woodfolk - Piękno, które pozostanie



Tytuł książki: Piękno, które pozostanie
Oryginalny tytuł: The beauty the remains
Autor: Ashley Woodfolk
Wydawnictwo: We need ya
Ilość stron: 400
Data wydania: 13.02.2019


Ashley, Shay i Logan chodzą do tej samej szkoły, a poza tym wydaje się, że nic ich nie łączy. Jednak nic bardziej mylnego. Każde z nich właśnie zmaga się ze stratą kogoś bliskiego oraz kochają muzykę. Poza tym różnią się wszystkim. Przeżywają żałobę na różne sposoby i różnie sobie z tym radzą. A może właśnie zupełnie sobie z tym nie radzą? Bo jak można przejść po czymś takim do porządku dziennego?

„Piękno, które pozostanie” to debiut Ashley Woodfolk i jak na debiut nie jest źle, choć uważam, że mogłoby być lepiej. A może po prostu ja już wyrosłam z książek młodzieżowych i nie powinnam po nie sięgać. Ale nic nie poradzę, że tego typu książki wydawane przez We need YA są super i zazwyczaj bardzo mi się podobają.

Autorka postanowiła przedstawić tę historię w narracji pierwszoosobowej, z perspektywy trójki głównych bohaterów. Wydaje się to oczywiste, biorąc pod uwagę, że postawiła tu głównie na emocjonalność. Opisuje tu żałoby trzech różnych osób i próby radzenia sobie z nią. Każdy z bohaterów jest na innym etapie żałoby i każdy szuka ucieczki w czym innym. Jednak niestety akcji nie ma tu prawie wcale i sięgając po tę historię warto to wiedzieć, bo wiele osób może się rozczarować. Historia tu przedstawiona jest nostalgiczna, niemal z każdej strony bije ból i cierpienie bohaterów, ale nie spodziewajmy się tu zwrotów akcji. Niestety dla mnie jest to wada, ponieważ gdyby Woodfolk dopracowała ten aspekt, z pewnością wyszłaby z tego genialna opowieść. Muszę również wspomnieć, że z tego właśnie powodu lektura momentami była dla mnie nużąca i ciężko było mi przebrnąć przez niektóre fragmenty.

Moim zdaniem autorka chciała w tej książce też pokazać trochę zbyt wiele. Zróżnicowała bohaterów zarówno pod względem koloru skóry jak i orientacji seksualnej. Moim zdaniem w połączeniu z tak różnymi zachowaniami po stracie bliskiej osoby, było tego za dużo. Autumn jest nieśmiała, a jej przyjaciółka, której stratę opłakuje pomagała jej się trochę ośmielić. Dziewczyna pisze do niej wiadomości, choć zdaje sobie sprawę, że nigdy nie otrzyma na nie odpowiedzi. Shay czuje się po stracie siostry jakby straciła swoją połówkę, nie mogąc się z tym pogodzić zakłada jej ubrania. Zaś Logan nie może przestać oglądać filmików swojego zmarłego chłopaka, ale także próbuje zatopić swoje smutki w alkoholu.


Bardzo dobrze, że powstają książki, które poruszają tak istotny temat, jakim jest strata bliskiej osoby i próba radzenia sobie z tym oraz jak ważne wtedy jest wsparcie innych bliskich osób. Moim zdaniem, niestety autorka trochę przekombinowała i chciała pokazać różnorodność w zbyt wielu aspektach oraz zabrakło tu akcji. Jednak z całą pewnością nie można jej odmówić emocjonalności tej historii. Biorąc pod uwagę, że to debiut, podejrzewam, że w przyszłości dam autorce kolejną szansę.


Moja ocena: 5/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.


Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger