Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wilder girls. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wilder girls. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 września 2019

Rory Power – Toxyczne dziewczyny

Rory Power – Toxyczne dziewczyny

Tytuł książki: Toxyczne dziewczyny
Oryginalny tytuł: Wilder girls
Autor: Rory Power
Wydawnictwo: NieZwykłe
Ilość stron: 300
Data wydania: 27.08.2019

Osiemnaście miesięcy temu Tox pogrążył wyspę, a na szkołę dla dziewczyn Raxter nałożono kwarantannę. Najpierw skutki tego odczuł las, a następnie nauczyciele, którzy zaczęli umierać jeden po drugim. Potem przyszedł czas na uczennice, których ciała uległy nieodwracalnym zmianom. Niektóre w wyniku tego zwariowały, a inne zginęły. Te, które przeżyły, walczą o przetrwanie. Kiedy Byatt zaginęła, jej przyjaciółka Hetty postanawia ją odnaleźć za wszelką cenę.

Rory Power dorastała w Nowej Anglii. Zdobyła licencjat w Middlebury College, a magistra w dziedzinie prozy literackiej na Uniwersytecie Anglii Wschodniej. "Toxyczne dziewczyny" to jej literacki debiut. O tej książce było głośno na długo przed jej premierą. Na kanałach zagranicznych blogerów i booktuberów pojawiały się same zachwyty nad tą pozycją. Po opisie uznałam, że powinna mi się spodobać.

Przypadł mi do gustu pomysł na fabułę. Świat wykreowany przez Power jest pełen tajemnic oraz niebezpieczeństw. Dziewczyny są odcięte od świata zewnętrznego i są zdane same na siebie, co dodało klimatowi klaustrofobiczności. Choć bohaterki są nastolatkami to muszą zachowywać się jak osoby dorosłe. Walczą o przetrwanie, a także brak im odpowiedniej ilości jedzenia. Niestety akcja tej powieści nie jest zbyt dynamiczna, czasami wlecze się tak, że jej czytanie bardzo mi się dłużyło.

Kolejną słabą stroną tej książki są bohaterowie. Moim zdaniem ta lektura mogłaby być bardziej obszerna i zawierać więcej informacji o postaciach. Jest ich sporo, a czytelnik dowiaduje się o nich stosunkowo niewiele. Moim zdaniem są nijacy, ciężko ich polubić. Nie rozumiem też postępowania oraz motywów działania niektórych z nich, ponieważ czasami wydawały mi się nielogiczne oraz bardzo naciągane. Szkoda, że autorka nie poświęciła swoim bohaterom więcej czasu na dopracowanie, a także miejsca w swojej powieści na przybliżenie ich czytelnikowi.


Podsumowując, "Toxyczne dziewczyny" to książka ze sporym potencjałem, ale niestety niewykorzystanym. Czasami w trakcie lektury się nudziłam, a bohaterów uważam za płaskich. Jedynie otwarte zakończenie moim zdaniem trochę ratuje tę sytuację. Zachwytów nad tą książką było mnóstwo i oczekiwałam naprawdę o wiele więcej. Polecam tę książkę młodszym czytelnikom, którzy chcą się zrelaksować podczas czytania książki i nie szukają niczego wymagającego.


Moja ocena: 4/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu.


Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger