Tytuł książki: Dziewczyna mgle
Oryginalny tytuł: La ragazza nella nebbia
Autor: Donato Carrisi
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 352
Data wydania: 14.03.2018
Małe miasteczko Avechot znajduje się na odludzi w górach. Mieszkańcy to raczej zamknięta społeczność, w której wszyscy się znają i o sobie wszystko wiedzą. Pewnego dnia w tajemniczych okolicznościach ginie 16-latka. Nikt nie wie, co się z nią stało, dziewczyna rozpłynęła się niczym we mgle. Kiedy miejscowej policji nie udaje się znaleźć żadnego tropu, do miasteczka przyjeżdża detektyw Vogel. Wraz z jego przybyciem w miasteczku pojawia się mnóstwo dziennikarzy i sprawa zostaje nagłośniona. Czy uda mu się odnaleźć dziewczynę?
Donato Carrisi to autor, który swoją
pierwszą powieścią „Zaklinacz” zdobył pięć międzynarodowych nagród literackich.
Ja natomiast bardzo polubiłam jego twórczość za „Łowcę cieni” oraz „Trybunał
dusz”. Kiedy więc otrzymałam propozycję przeczytania jego najnowszej książki,
nie musiałam się długo nad nią zastanawiać.
Styl autora jest prosty w odbiorze i
książkę czytało mi się naprawdę szybko. W tej pozycji występuje narracja
trzecioosobowa, a rozdziały są dość krótkie. W tekście występują liczne
retrospekcje i są podzielone na ilość dni przed i po zaginięciu. Historia
opisana w książce od początku mnie wciągnęła. Pojawia się coraz więcej
niewiadomych, a prowadzone śledztwo często zmienia kierunek. I kiedy już
wydawać by się mogło, że rozwiązanie mamy podane na tacy, okazuje się, że nie
można było bardziej się mylić.
Carrisi w „Dziewczynie we mgle”
wykorzystał motyw małej, zamkniętej społeczności, który bardzo lubię. Codzienne
życie w takim miejscu wiedzie się zwykle pozornie spokojnie do czasu jakiejś
tragedii. Wtedy zwykle na jaw wychodzą najmroczniejsze sekrety oraz prawdziwe
oblicza mieszkańców. Uważam, że wykorzystanie tego motywu nadało powieści
odpowiedniego klimatu grozy, tajemniczości oraz mroczności. Motyw ten jest dość
popularny i łatwo tu o powielenie schematu, jednak mi w tej pozycji został dobrze
wykorzystany.
Muszę przyznać, że miałam mały problem z
bohaterami, właściwie byli dla mnie odrobinę nijacy i jakoś nie zapałałam
sympatią to żadnego z nich. Natomiast ciekawym pomysłem był fakt, że detektyw
Vogel umiejętnie wykorzystuje media, aby dojść do rozwiązania sprawy. Właściwie
niczym więcej się nie wyróżnia. Nie ma rodziny, ponieważ praca pochłania go bez
reszty. Co również nie zawsze jest dobre, ponieważ już raz podwinęła mu się
noga, co jest mu wypominane do tej pory.
„Dziewczyna we mgle” to kolejna książka
tego autora, którą z czystym sumieniem mogę polecić. Wciąga od samego początku,
napięcie jest stopniowane i ciężko przewidzieć zakończenie. Mam zamiar niedługo
wybrać się do kina i obejrzeć ekranizację, bo chętnie ją porównam z książką.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros.
Mam książkę w planach i liczę na na to, że się nie zawiodę. 😊
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki, żeby lektura przypadła Co do gustu :)
UsuńAutor ma świetne pióro, poprzedni cykl thrillerów to majstersztyk :)
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejne jego książki :)
Usuń