niedziela, 20 maja 2018

Mario Puzo - Omerta


Tytuł książki: Omerta
Oryginalny tytuł: Omerta
Autor: Mario Puzo
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 352
Data wydania: 20.04.2018

Raymone Aprill to mężczyzna, który przed trzema laty wycofał się ze swojej działalności mafijnej. Od tego momentu starał się wieść spokojne życie z dala od dawnych przedsięwzięć. Jednak pewnego dnia w biały dzień na Manhattanie ktoś go zabija. Czy ta osoba zrobiła to dla pieniędzy, a może chodziło o zemstę? A może odpowiedź jest dużo bardziej skomplikowana i aby ją odkryć należałoby złamać Omertę, czyli zmowę milczenia?


Mario Puzo to amerykański powieściopopisarz pochodzenia włoskiego, którego właściwie nie muszę przedstawiać, bo jestem przekonana, że nie ma osoby, która by o nim nie słyszała. „Omerta” to książka wydana już po śmierci autora oraz pierwsza, po którą ja sięgnęłam, więc kultowy „Ojciec chrzestny” wciąż przede mną, tak samo jak i ekranizacja.


Styl autora jest dość specyficzny przez co czytanie tej książki mi się dłużyło. Od samego początku czytelnik zostaje zasypany mnóstwem informacji oraz bohaterów i początkowo ciężko było mi się w tym zorientować. Potem jednak wszystko mi się poukładało i dalsza lektura była już dużo bardziej przyjemna.

Podobało mi się to jak autor przedstawił świat mafii. Te wszystkie układy, zależności, sojusze, obowiązujące zasady, czy wzajemne niechęci wprowadzały w naprawdę świetny i niepowtarzalny klimat, który pozwolił mi zrozumieć za co autor jest tak bardzo ceniony na całym świecie przez czytelników. W tej książce akcja przynajmniej na początku jest dość niespieszna, a dopiero gdzieś od połowy zaczyna się więcej dziać, jednak akurat tutaj w niczym mi to nie przeszkadzało.

Myślę, że miłośnicy kryminałów będą zachwyceni tą pozycją, ponieważ zawiera ona wszystko to, co powinna. Jest tu sporo opisów brutalnej przemocy, czy porachunków mafijnych i nie można się przy tej lekturze nudzić. A także początkowo niespieszna akcja, później nabiera tempa i pełna jest zwrotów. Podobała mi się i z pewnością niedługo sięgnę po „Ojca chrzestnego”, który podobno jest jeszcze lepszy.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros.




6 komentarzy:

  1. Brzmi naprawdę bardzo obiecująco. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. "Omertę" czytałam już po "Ojcu ..." i serię tę uwielbiam, ale ta pierwsza wpisuje się świetnie w styl Autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, że "Ojciec chrzestny" jest jeszcze lepszy od tej książki, więc już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po tę książkę :)

      Usuń
  3. Powieści Mario Puzo obiecywałam sobie już od dawna. Ale jakoś nie było mi po drodze. Może w końcu się za to zabiorę ? :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger