Tytuł
książki: Omerta
Oryginalny
tytuł: Omerta
Autor: Mario
Puzo
Wydawnictwo: Albatros
Ilość
stron: 352
Data
wydania: 20.04.2018
Raymone Aprill to mężczyzna, który przed trzema laty
wycofał się ze swojej działalności mafijnej. Od tego momentu starał się wieść
spokojne życie z dala od dawnych przedsięwzięć. Jednak pewnego dnia w biały
dzień na Manhattanie ktoś go zabija. Czy ta osoba zrobiła to dla pieniędzy, a
może chodziło o zemstę? A może odpowiedź jest dużo bardziej skomplikowana i aby
ją odkryć należałoby złamać Omertę, czyli zmowę milczenia?
Mario Puzo to amerykański powieściopopisarz
pochodzenia włoskiego, którego właściwie nie muszę przedstawiać, bo jestem
przekonana, że nie ma osoby, która by o nim nie słyszała. „Omerta” to książka
wydana już po śmierci autora oraz pierwsza, po którą ja sięgnęłam, więc kultowy
„Ojciec chrzestny” wciąż przede mną, tak samo jak i ekranizacja.
Styl autora jest dość specyficzny przez co czytanie
tej książki mi się dłużyło. Od samego początku czytelnik zostaje zasypany
mnóstwem informacji oraz bohaterów i początkowo ciężko było mi się w tym zorientować.
Potem jednak wszystko mi się poukładało i dalsza lektura była już dużo bardziej
przyjemna.
Podobało mi się to jak autor przedstawił świat mafii.
Te wszystkie układy, zależności, sojusze, obowiązujące zasady, czy wzajemne
niechęci wprowadzały w naprawdę świetny i niepowtarzalny klimat, który pozwolił
mi zrozumieć za co autor jest tak bardzo ceniony na całym świecie przez
czytelników. W tej książce akcja przynajmniej na początku jest dość
niespieszna, a dopiero gdzieś od połowy zaczyna się więcej dziać, jednak akurat
tutaj w niczym mi to nie przeszkadzało.
Myślę, że miłośnicy kryminałów będą zachwyceni tą pozycją,
ponieważ zawiera ona wszystko to, co powinna. Jest tu sporo opisów brutalnej
przemocy, czy porachunków mafijnych i nie można się przy tej lekturze nudzić. A
także początkowo niespieszna akcja, później nabiera tempa i pełna jest zwrotów.
Podobała mi się i z pewnością niedługo sięgnę po „Ojca chrzestnego”, który
podobno jest jeszcze lepszy.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros.




Brzmi naprawdę bardzo obiecująco. 😊
OdpowiedzUsuńPolecam :)
Usuń"Omertę" czytałam już po "Ojcu ..." i serię tę uwielbiam, ale ta pierwsza wpisuje się świetnie w styl Autora :)
OdpowiedzUsuńCzytałam, że "Ojciec chrzestny" jest jeszcze lepszy od tej książki, więc już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po tę książkę :)
UsuńPowieści Mario Puzo obiecywałam sobie już od dawna. Ale jakoś nie było mi po drodze. Może w końcu się za to zabiorę ? :)
OdpowiedzUsuńTo tak jak u mnie :)
Usuń