środa, 15 sierpnia 2018

Remigiusz Mróz - Hashtag




Tytuł książki: Hashtag
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 424
Data wydania: 18.07.2018

Jeden sms z informacją o czekającej na odbiór paczce całkowicie zmienił życie Tesy. Kobieta niczego nie zamawiała,  na nic nie czekała, więc była przekonana, że to zwykła pomyłka. Ciekawość jednak zwyciężyła i kobieta postanawia się odebrać tajemniczą przesyłką. Niestety zapoczątkowało to całą lawinę wydarzeń, od których nie można uciec, a konsekwencje mogą okazać się tragiczne…

Nie wiem, czy istnieje osoba, która nie słyszałaby o twórczości Remigiusza Mroza. Choć nie przeczytałam wszystkich jego książek to zdecydowanie należę do grona jego fanów i jest to jeden z moich ulubionych polskich autorów . Zwykle niecierpliwie wyczekuję nowych książek Mroza, jeśli tylko zainteresują mnie swoim opisem. Tak też było z „Hashtagiem” – oczekiwania miałam spore. Czy i tym razem się nie zawiodłam?

W książce została zastosowana narracja pierwszoosobowa z perspektywy Tesy, która przeplata się z narracją trzecioosobową opisującą działania Architekta. Muszę przyznać, że taki sposób przedstawienia fabuły mi odpowiadał, ponieważ z jednej strony pozwolił czytelnikowi lepiej się wczuć w emocje. Zaś z drugiej intrygował, ponieważ przedstawiał szczątkowe informacje przerywane w odpowiednich momentach tak, aby podsycić ciekawość.


Muszę przyznać, że mimo powyższego, czegoś mi w tej książce zabrakło. Książka składa się z trzech części i szczególnie czytanie pierwszej z nich bardzo mi się dłużyło. Niby od razu zaczęły się pojawiać niewiadome, ale zdecydowanie było tego zbyt mało, wydarzenia posuwały się w zbyt dla mnie wolnym tempie i ta część mnie trochę nużyła. W drugiej było lepiej, a zakończenie zawarte w trzeciej sprawiło, że moja ocena tej pozycji się podniosła. Dla mnie okazało się ono zaskakujące. Remigiusz Mróz przyzwyczaił mnie do tego, że jego książki wbijają w fotel i nie można się od nich oderwać. Tymczasem zaczynając lekturę „Hashtag” z napięciem czekałam, kiedy nadejdzie jakiś spektakularny moment i muszę przyznać, że jestem trochę rozczarowana zbyt długim oczekiwaniem na to.

W tej książce Remigiusz Mróz mocno skupia się na zaburzeniach psychicznych oraz na pokazaniu jak wielką rolę w obecnych czasach odgrywają portale społecznościowe oraz Internet. Główna bohaterka zmaga się z nadwagą, co między innymi doprowadziło do tego, że targnęła się na swoje życie. Oprócz tego autor stara się tu przybliżyć problem fugi dysocjacyjnej, która wpływa na problemy z pamiętaniem pewnych wydarzeń ze swojego życia. Muszę przyznać, że podczas tej lektury miałam zagwozdkę, ponieważ parę faktów sobie przeczyło i ciężko było mi ocenić, co jest prawdą, a co kłamstwem i autor umiejętnie mnie zmylił, ponieważ jak napisałam powyżej, nie udało mi się przewidzieć zakończenia.


Podsumowując, w moim odczuciu „Hashtag” nie jest złą książką, a moje niewielkie rozczarowanie wynikało z tego, że od tego autora oczekuję więcej. Z całą pewnością, jeśli tylko opisy kolejnych książek autora mnie zachęcą to dalej będę sięgać po jego twórczość. Moim zdaniem „Hashtag” jest całkiem niezłym thrillerem psychologicznym, który porusza interesującą tematykę, a do tego posiada trudne do przewidzenia zakończenie. Więc, jeśli komuś nie przeszkadza powolne rozkręcanie się akcji to myślę, że warto po nią sięgnąć. Warto również po  nią sięgnąć, żeby samemu sobie wyrobić opinię.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



8 komentarzy:

  1. Nie czytałem wcześniej żadnej książki autora i właśnie dlatego, że nie mam porównania do innych tytułów wychodzące spod Jego pióra, od tej książki chcę rozpocząć poznawanie Jego twórczości. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama lubię autora, chociaż również nie znam jeszcze wszystkich jego książek. Hashtag niedługo z chęcią poznam, więc zobaczę jak ja ją odbiorę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wkrótce po nią sięgam i już nie mogę się tego doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne logo :) Nigdy nie czytałem książek tego pisarza ale może kiedyś. ;) Zapraszam do mnie . Pozdrawiam ! ~ Bartek
    http://bartollandia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger