Tytuł
książki: Na moment przed świtem
Autor: Magdalena
Wala
Wydawnictwo: Czwarta
Strona
Ilość
stron: 344
Data
wydania: 14.08.2019
Adrianna
tkwi w toksycznym małżeństwie. Jej mąż znęca się nad nią psychicznie, wciąż nią
pomiatając, upokarzając i wyśmiewając. Dodatkowo kobieta zadręcza się tym, co
zrobiła przed laty i pozwala na takie traktowanie, ponieważ traktuje to jako
pewnego rodzaju pokutę. Jej podejście do życia zmienia się, kiedy spotyka
Agnes. Starsza kobieta opowiada uczniom szkoły, w której pracuje Adrianna, o
czasach wojennych. Jak to spotkanie wpłynie na życia kobiet?
Magdalena
Wala jest absolwentką historii na Uniwersytecie Śląskim. Uczy historii w
szkole podstawowej. Swoją pierwszą powieść wydała w 2015 roku. Była to
współczesna komedia "Przypadki pewnej desperatki". Następnie wydała
"Mariannę", która rozpoczęła cykl powieści historyczno-obyczajowych,
których akcja rozgrywa się w Galicji w latach 30. XIX wieku. Przyznaję, że do
tej pory nie znałam twórczości autorki, ale lubię powieści, które nawiązują do
II wojny światowej, więc po najnowszą sięgnęłam z ogromnym
zainteresowaniem. Tym bardziej, że z posłowia dowiadujemy się, iż historia
wojenna została opisana na faktach.
Autorka
użyła tu przystępnego języka i aby lepiej oddać klimat powieści umieściła
również gwarę śląską. Użyte słowa są wyjaśnione w przypisach, co pozwoli
uniknąć sytuacji, w której czytelnik nie zrozumie przekazywanej treści. Wala
napisała tę powieść w narracji trzecioosobowej, a wydarzenia rozgrywają się na
dwóch płaszczyznach czasowych - teraźniejszości oraz czasach wojennych. W
teraźniejszości dochodzi do spotkania dwóch kobiet w trakcie, którego starsza
pani wraca wspomnieniami do czasów swojej młodości.
Ciężko
przejść obojętnie obok losów bohaterów. Myślę, że najwięcej emocji w czytelniku
wywołuje mąż Adriany. Mężczyzna zwala na żonę wszystkie obowiązki domowe i
ciągle się na niej wyżywa. Sądzę, że każdy czytając tę lekturę miał ochotę
mocno potrząsnąć tą postacią, żeby w końcu się opamiętał. Przykro było mi
obserwować również kobietę, która to znosiła i moim zdaniem trochę za bardzo
się umartwiała przeszłością. Nie powinna pozwalać na takie traktowanie w żadnym
wypadku. Zaś tą postacią, której historia porusza najbardziej jest Agnes. Ze
względu na drugą wojnę światową musiała przedwcześnie dorosnąć, a ogrom
cierpienia, jaki ze sobą niosło to wydarzenie to coś, co nikogo nie pozostawi
obojętnego. Okazuje się, że Agnes rozumie Adriannę, ponieważ jej problemy są
jej znajome.
"Na
moment przed świtem" to poruszająca opowieść o czasach II wojny światowej,
toksycznych związkach i walce o siebie. Autorka rewelacyjnie oddała klimat tamtych
czasów. Lektura ta wywołała we mnie wiele emocji, ponieważ Wala stworzyła
powieść bolesną, pełną cierpienia, a także realnie przedstawiła, z czym zmagali
się ludzie w trakcie wojny. Kolejnych tomów wyczekuję z niecierpliwością i z
pewnością nadrobię również poprzednie jej książki.
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz