Tytuł
książki: Pozory
Autor: Agnieszka
Lis
Wydawnictwo: Skarpa
Warszawska
Ilość
stron: 320
Data premiery: 13.01.2021
Agnieszka Lis jest jedną z najpoczytniejszych
autorek powieści obyczajowych, a także pianistką oraz dziennikarką. Przez wiele
lat pracowała jako handlowiec w wielkich korporacjach. „Pozory” to jej
piętnasta książka, ale oprócz tego wydała także cykl piętnastu bajek dla
czteroletnich dzieci. W 2010 roku została laureatką konkursu ogłoszonego przez
Wydawnictwo Replika na najlepsze kobiece opowiadanie erotyczne. Styl tej
autorki jest nie do podrobienia i z ogromną ciekawością sięgnęłam po jej
najnowszą powieść.
Tomek jest młodym mężczyzną, który rozpoczyna swoją
korporacyjną karierę. Każdego dnia zmaga się z wieloma wyzwaniami. O dziwo, nie
zadania służbowe są wyzwaniem, a relacje z koleżankami i kolegami, którzy
wyładowują swoje prywatne sprawy w pracy. Jak cichy i skryty mężczyzna
odnajdzie się w tym świecie pełnym zawiści i układów? A potem jak uda mu się
przestawić, kiedy przyjdzie mu pracować zdalnie w domu?
Książka ta została napisana w narracji
trzecioosobowej, a wydarzenia czytelnik poznaje na dwóch płaszczyznach
czasowych. Pierwsza, nazywana „Kiedyś”, opowiada dzieciństwo Tomasza, zaś „dziś”
jego dorosłość i początki w pracy w korporacji. Muszę przyznać, że zabieg ten
mi się podobał, ponieważ ciekawa byłam, co powodowało takie zachowania Tomasza
i udało mi się zgadnąć. Wspominałam wyżej o stylu Lis, bardzo go lubię. Jest
przyjemny, dobrze wyważony, tak że w jej opowieściach niczego nie brakuje oraz
jest piękny.
Tomek to mężczyzna, o którym powiedzieć, że jest
introwertykiem to nie powiedzieć nic. Swoją pracę wykonuje bezbłędnie, a przy
tym o wiele efektywniej niż pozostali. Ma jednak słabsze strony, nie radzi
sobie w relacjach międzyludzkich, przez co jest nazywany „dziwakiem”. Szkoda mi
było czytać, o tym jak był przez innych traktowany, on jednak zdawał się nie
być tym wzruszony i dzielnie to wytrzymywał. Osoby z jego usposobieniem
niestety w korporacji mają małe szanse na przetrwanie, a takich Mart lub Danut
niestety można spotkać wiele. Bardzo mnie drażniły swoimi zachowaniami, jednak
wiem, że takie osoby istnieją, więc plus dla autorki za realne przedstawienie
korporacyjnego świata.
„Pozory” to piękna i
smutna zarazem historia młodego mężczyzny, który nie ma w życiu łatwo. Dość
szybko zgadłam, skąd wynika takie zachowanie głównego bohatera. Lis porusza tu trudne tematy takie jak
mobbing, relacje międzyludzkie, Asperger oraz samobójstwo. Mam zastrzeżenie, co
do opisu książki – wnioskowałam z niego, że będzie to trochę też powieść o
miłości, a ten wątek oraz konieczność pracy zdalnej pojawia się dopiero pod
koniec. Więc po jego przeczytaniu spodziewałam się trochę czegoś innego. Nie
zmienia to jednak faktu, że „Pozory” to ciekawa historia poruszająca ważne oraz
aktualne problemy i pokazuje dość dobrze realia pracy w korporacji. Książka ta
przypomniała mi, dlaczego rzuciłam pracę w korpo ;)
Moja ocena: 6/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz