Tytuł
książki: Ukochany wróg
Oryginalny tytuł:
Dear Enemy
Autor: Kristen
Callihan
Wydawnictwo: Muza
Ilość
stron: 448
Data
wydania: 24.03.2021
Kristen Callihan jest laureatką nagrody RITA oraz dwóch nagród RT Reviewer's Choice. Jej powieści zbierają pozytywne recenzje między innym w "Publisher's Weekly" oraz "Library Journal", a także trafiają na listy bestsellerów "USA Today". Debiutowała powieścią "Firelight", za którą otrzymała RT Magazine's Seal of Excellence, "Library Journal" przyznał jej tytuł najlepszej książki Wiosny 2012, a ALA RUSA nazwała ją najlepszym romansem 2012 roku. Autorka zyskała w Polsce sporo fanek za sprawą serii "VIP". Nie miałam okazji jej przeczytać, ale postanowiłam poznać twórczość tej autorki przy okazji jej najnowszej książki.
Macon Saint jest młody, przystojny, bogaty i sławny. Dzięki roli w popularnym serialu jest teraz na topie. Delilah Baker ma własną firmę cateringową. Znają się od dzieciństwa, ale od zawsze byli wrogami. Nie widzieli się od dziesięciu lat, od balu kończącego szkołę. Teraz ich drogi ponownie się przecinają, za sprawą siostry kobiety, Samanthy. Podstępem została asystentką mężczyzny, ukradła mu najcenniejszy przedmiot i zapadła się pod ziemię. Delilah po nieudanych próbach odnalezienia siostry i odzyskania skradzionego zegarka, postanawia spłacić dług za nią. Czy uda jej się wytrzymać rok pod jednym dachem ze swoim największym wrogiem?
Autorka zastosowała tu narrację pierwszoosobową. Wydarzenia czytelnik poznaje naprzemiennie z perspektywy Delilah oraz Macona, dzięki temu może lepiej zrozumieć ich uczucia oraz postępowanie. Callihan zastosowała tu dość oklepany motyw hate-love, czyli relacji, która z nienawiści przechodzi w miłość. Nie ma w tej książce nic nowego, świeżego, a pewnych rzeczy domyśliłam się dość szybko. Nie zmienia to jednak faktu, że książka została napisana lekkim językiem, dzięki czemu czyta się ją przyjemnie i ciężko się od niej oderwać.
Myślę, że spore znaczenie dla powyższego ma dobra kreacja bohaterów. Macon od początku mnie intrygował. Byłam ciekawa, co się kryje za jego maską. Przeczuwałam, że za wszystkimi złośliwościami kryje się wrażliwa, zraniona osoba. Delilah to wzorowa córka i siostra. Dla najbliższych gotowa jest zrobić wszystko. Dosłownie. Nawet zawrzeć układ ze swoim najgorszym wrogiem, który zadał jej wiele ran. Sam jakoś mi nie szkoda, ani trochę, choć to ewidentnie osoba, która potrzebuje pomocy.
Podsumowując,
"Ukochany wróg" to lektura, od której ciężko się oderwać. Choć jest
schematyczna i dość szybko można przewidzieć rozwój wydarzeń to czyta się ją
przyjemnie. Nie pozostaje mi teraz nic innego jak nadrobić serię VIP, która
zbiera jeszcze lepsze recenzje niż ta powieść.
Moja ocena: 6/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Muza.
Na pewno nie będzie to mój priorytet czytelniczy, ale możę kiedyś :)
OdpowiedzUsuńPolecam :)
UsuńPodoba mi się pomysł na książkę, a główna bohaterka wydaje się bardzo sympatyczną postacią, o której przyjemnie będzie czytać.
OdpowiedzUsuńŻyczę zatem miłej lektury! :)
Usuń