środa, 30 czerwca 2021

Lidia Liszewska, Robert Kornacki – Cichym słowem

Lidia Liszewska, Robert Kornacki – Cichym słowem

Tytuł książki: Cichym słowem

Autor: Lidia Liszewska, Robert Kornacki

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 352

Data wydania: 02.06.2021

 Lidia Liszewska i Robert Kornacki zadebiutowali w 2018 roku powieścią "Napisz do mnie" rozpoczynającą cykl o Matyldzie i Kosmie, do którego mam ogromny sentyment ze względu na to, iż dwóm tomom miałam przyjemność patronować. Liszewska od lat mieszka na Mazurach, gdzie oprócz pisaniem, zajmuje się również malowaniem na jedwabiu, a także wytwarzaniem ceramiki. Kornacki dwie dekady spędził w mediach, a teraz skupia się na pracy w lokalnym samorządzie. Ich przyjaźń rozpoczęła się jeszcze w szkole, a choć obecnie dzieli ich 500 kilometrów to nie przeszkadza im to wspólnie pisać książki.

Edyta postanawia zapomnieć o Jacku, który wyrył dziurę w jej sercu. Poświęca się więc rodzinie i rzuca się w wir pracy. Tymczasem życie mężczyzny wywraca się do góry nogami i musi się zmierzyć z czymś zupełnie dla siebie nowym. Oboje sądzą, że przeszłość zostawili za sobą. Ich drogi jednak ponownie się przecinają, ale oni obawiają się wykonać pierwszy krok. W wyniku pewnych wydarzeń uświadomią sobie jak silne było łączące ich uczucie. Ale czy to wystarczy by ponownie być razem?

"Cichym słowem" to trzeci tom serii "Bursztynowa miłość" i ważne jest, aby poznawać ją we właściwej kolejności, ponieważ wszystkie części są ze sobą ściśle powiązane. Przy każdej powieści tego duetu niezmiennie zachwycam się ich stylem, który jest piękny i niepowtarzalny.  Posługują się niezwykle plastycznym i subtelnym językiem, a ich opisy są malownicze. Uwielbiam tę delikatność, która towarzyszy ich książkom. Jednocześnie najnowsza historia autorów nie jest kolejną przesłodzoną powieścią obyczajową, a poruszającą, pełną życia codziennego opowieścią o ludziach takich jak my.

Kreacja bohaterów również zasługuje na uznanie. Wypadają realnie. Wydają się być czasem zagubieni, popełniają błędy, a ich zachowanie może irytować, mimo iż są dojrzali. Ale czy ktoś z nas zachowuje się tylko "idealnie" i nie popełnia błędów? Edyta i Jacek to bohaterowie z krwi i kości, którym się kibicuje od pierwszego tomu.

Cenię pióro Liszewskiej i Kornackiego za tworzenie dojrzałych, pięknych, poruszających i świeżych historii. Myślę, że "Cichym słowem" i cała seria "Bursztynowa miłość" to lektury dla kobiet w każdym wieku, które razem z bohaterami chcą przeżywać chwile szczęścia i wzruszeń.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



piątek, 25 czerwca 2021

Ruth Ware – Śmierć pani Westaway

Ruth Ware – Śmierć pani Westaway



Tytuł książki: Śmierć pani Westaway

Oryginalny tytuł: The death of Mrs. Westaway

Autor: Ruth Ware

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 480

Data wydania: 02.06.2021

Ruth Ware jest brytyjską pisarką, która mieszka wraz z rodziną pod Brighton w Wielkiej Brytanii. Ukończyła studia na uniwersytecie w Manchesterze, po czym pracowała jako kelnerka, księgarka, nauczycielka języka angielskiego, a także rzeczniczka prasowa. Debiutowała książką "W ciemnym, mrocznym lesie", która trafiła na listy bestsellerów i była nominowana do wielu nagród literackich. Sprzedano prawa do ekranizacji pierwszych trzech książek autorki, a wydano je dotąd w ponad czterdziestu językach. Poprzednia jej książka bardzo mi się podobała, dlatego po najnowszą sięgnęłam jak tylko się ukazała.

Hal jest młodą tarocistką, która ledwo wiąże koniec z końcem. Pewnego dnia dostaje wiadomość, która może odmienić jej los. Dowiaduje się z niej, że jej babcia, mieszkająca w dużej posiadłości w Kornwalii, nie żyje. Jak to możliwe skoro jest przekonana, że jej dziadkowie nie żyją od ponad dwudziestu lat? Ewidentnie coś tu się nie zgadza, ale dziewczyna mimo to postanawia pojawić się na pogrzebie i odczytaniu testamentu, ponieważ może to wpłynąć na jej sytuację finansową. Czy to naprawdę jej babcia teraz zmarła? Jeśli tak to, co się wydarzyło dwadzieścia lat temu?

Poprzednią książką Ware postawiła poprzeczkę wysoko. Najnowsza zaś nie jest zła, ale jej nie przebiła, ani jej nie dorównuje. Początkowo akcja toczy się w moim odczuciu zbyt powoli i dzieje się niewiele. Dopiero kiedy razem z główną bohaterką przenosimy się do podupadającej posiadłości, zaczyna się robić ciekawie. Powieść nabiera tempa i niepowtarzalnego, mrocznego, gęstego klimatu. Trzeba przyznać autorce, że umie stworzyć atmosferę pełną sekretów, kłamstw i zawiłej intrygi.

Hal to postać, która wzbudzała moje współczucie, ponieważ życie jej nie oszczędzało. Niedawno straciła matkę, ojca nie znała, a dziadków sądziła, że straciła dwadzieścia lat temu. Żyje z wróżenia ludziom z kart, zupełnie jak jej matka. Szkoda mi jej ze względu na to, z czym musiała się zmagać. Natomiast doceniam jej odwagę, dojrzałość, a także determinację. O pozostałych bohaterach celowo nic nie piszę, ponieważ najlepiej poznać ich samemu sięgając po tę lekturę.

"Śmierć pani Westaway" to ciekawy, intrygujący, choć nie równy thriller. Podobała mi się gęsta, duszna atmosfera wykreowana przez Ware. Natomiast dynamika akcji trochę mi przeszkadzała, ponieważ początek powieści został zbyt rozwleczony i nie wiele się w nim działo. Nie zmienia to jednak faktu, że warto sięgnąć po tę książkę i samemu ją ocenić.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



środa, 23 czerwca 2021

S.A. Chakraborty – Miasto mosiądzu

S.A. Chakraborty – Miasto mosiądzu

 

Tytuł książki: Miasto mosiądzu

Oryginalny tytuł: The city of brass

Autor: S.A. Chakraborty

Wydawnictwo: We need YA

Ilość stron: 594

Data wydania: 02.06.2021

S.A. Chakraborty żyje wraz z mężem, córką i kotami w New Jersey. Lubi czytać książki, wspinać się, robić na drutach, a także odtwarzać skomplikowane średniowieczne przepisy kulinarne. Jej książki były nominowane do nagród Locus, World Fantasy, Astounding oraz Crawford. Jest autorką między innymi cenionej przez krytyków trylogii „Dewaband”. Nie miałam do tej pory styczności z twórczością Chakraborty, jednak opis mnie zaciekawił, a także przyznaję, że zachęciło mnie piękne wydanie (twarda okładka, mapa w środku).

Nahri żyje w XVIII-wiecznym Kairze. Nigdy nie wierzyła w magię, a żarabia z oszukując innych, poprzez manipulację czytania z dłoni, czy czarowania. Dziewczyna przypadkowo przywołuje Dżina, który  opowiada jej historię o legendarnym Devabad, mieście z mosiądzu. Nahri postanawia zmienić swoje życie i wkroczyć do magicznego świata. Jednak ta rzeczywistość okazuje się inna niż sobie wyobrażała i zaczyna żałować, że sobie tego życzyła…

Narracja została poprowadzona w trzeciej osobie, a wydarzenia czytelnik poznaje naprzemiennie z perspektywy Nahri oraz Aliego. Język, którym posługuje się autorka jest niezwykle plastyczny i przypadł mi do gustu jej styl. Dzięki licznym opisom po pierwsze mogłam na kartach tej powieści odbyć podróż do Kairu i poczuć arabski klimat, a po drugie zostałam dobrze wprowadzona do rzeczywistości wykreowanej przez Chakraborty. Muszę przyznać, że miała świetny pomysł na tę historię i całe uniwersum. Autorka stworzyła magiczny świat pełen m.in. dewów, ifrytów i dżinów, a także świetnie go połączyła z wierzeniami, legendami i historią.

Bohaterowie to kolejna mocna strona tej książki. Nie chcę zbyt wiele o nich zdradzać. Każdy z nich jest inny, ma jakiś bagaż doświadczeń i z pewnością wobec żadnego z nich nie pozostaniecie obojętni. Ważne, aby czytając tę książkę być skupionym, ponieważ wykreowany świat, dwutorowa narracja oraz różnorodne postaci mogą powodować początkowo nadmiar informacji.

„Miasto mosiądzu” to dobra, interesująca i wielowymiarowa powieść fantastyczna. Chakraborty miała świetny pomysł na tę historię oraz wykreowane przez siebie uniwersum. Ciężko się oderwać od tej lektury i ja z niecierpliwością czekam na kolejny tom.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu We need YA.



niedziela, 20 czerwca 2021

Lena Kiefer – Don’t love me

Lena Kiefer – Don’t love me

 


Tytuł książki: Dont’t love me

Autor: Lena Kiefer

Wydawnictwo: Jaguar

Ilość stron: 440

Data wydania: 19.05.2021

Lena Kiefer już jako dziecko lubiła wymyślać różne historie i je opowiadać. Mieszka z mężem w pobliżu Bremy, ukończyła germanistykę. Wszystko planuje i jak sama o sobie mówi, jest uzależniona od kalendarzy i harmonogramów. Kolekcjonuje bluzy, uwielbia konie, a także frytki. Tworzy powieści fantasy oraz historie obyczajowe. Muszę przyznać, iż dotychczas twórczość tej autorki nie była mi znana, ale opis zachęcił mnie do zmienienia tego.

Kenzie nie jest zadowolona, kiedy dostaje się na staż w Szkocji. Zmienia jednak nastawienie, kiedy poznaje przyszłego spadkobiercę luksusowych hoteli. Jest on młody, przystojny i od razu ją zafascynował, ale oprócz tego jest również arogancki. Lyall zaś ma tylko to jedno lato, aby zadbać o swoją reputację wśród najbliższych. Jeśli mu się to nie uda to jego przyszłość stanie pod znakiem zapytania. Kiedy jednak poznaje dziewczynę, jego plan staje pod znakiem zapytania, ponieważ nie potrafi się jej oprzeć. Tylko, że związek ten może im zaszkodzić. Czy będą razem i czy będą szczęśliwi?

Kiefer zastosowała tu narrację pierwszoosobową, a wydarzenia czytelnik poznaje zarówno z perspektywy Kenzie jak i Lyalla. Styl autorki jest lekki i wplotła tu sporo humoru, co sprawia, iż jest to świetna lektura na lato. Jednak oprócz tego poruszone tu zostały również trudniejsze kwestie takie jak utrata bliskiej osoby, nienawiść, miłość, czy tajemnice. Nie jest to więc cukierkowa historia, o której zapomnimy zaraz po jej skończeniu. Ta historia wciągnęła mnie od samego początku i nie mogłam się od niej oderwać.

Kenzie jest bardzo zaradną i odpowiedzialną osobą. Po śmierci matki, pomaga ojcu w opiece nad swoimi siostrami. To taka osoba, która każdemu daje szansę i nie ocenia. Ma pozytywne podejście, ponieważ zawsze stara się widzieć jedynie te dobrze rzeczy. Jej podejście do życia i zachowanie wyróżnia ją na tle innych bohaterek książek młodzieżowych, które często są infantylne i irytują. Lyall to chłopak z tajemniczą przeszłością. Kiedy wraca do miasteczka, nikt nie ukrywa, że nie jest mile widziany. Nie mogę jednak zdradzić nic więcej.

Muszę przyznać, że choć staram się coraz rzadziej sięgać po książki młodzieżowe to te wydawane przez Wydawnictwo Jaguar mają coś w sobie. Nie są to przesłodzone, naiwne historie, a takie opowieści, które niosą ze sobą jakiś przekaz i wciągają od pierwszych stron. Dokładnie taka właśnie jest powieść „Don’t love me”. Ja z niecierpliwością czekam na kolejny tom.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Jaguar.



piątek, 18 czerwca 2021

Joanna Szarańska – Wieczory na Miodowej 3

Joanna Szarańska – Wieczory na Miodowej 3

 Tytuł książki: Wieczory na Miodowej 3

Autor: Joanna Szarańska

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 416

Data wydania: 19.05.2021

Joanna Szarańska jest mamą, żoną i pisarką. Kocha dobre książki, czekoladę i kawę. Jest autorką kilkunastu powieści, między innymi dwóch serii komediowych „Kalina w Malinach” i „Kroniki pechowych wypadków”, a także wzruszającego cyklu „Cztery płatki śniegu”. Szarańska udowodniła, że potrafi tworzyć zarówno zabawne komedie jak i chwytające za serce powieści obyczajowe. „Na Miodowej’ to wyjątkowa dla mnie seria ze względu na to, iż dwóm pierwszym częściom miałam przyjemność patronować.

Justyna Kotowicz najlepsze chwile życie spędziła w dzieciństwie w domu babci. To tam czuła się najlepiej, jednak pewnego dnia jej rodzice podjęli decyzję o przeprowadzce do dużego miasta, które przyniosło jej wiele bolesnych chwil. Obecnie kobieta prowadzi kwiaciarnię na Miodowej i pragnie odbudować swoje życie. Ale spokój nie jest jej pisany, ponieważ wkrótce przeszłość puka do jej drzwi. Czy Justyna rozliczy się ze swoimi demonami? Czy odnajdzie szczęście?

Historię czytelnik poznaje w narracji pierwszoosobowej z perspektywy głównej bohaterki. Wydarzenia teraźniejsze przeplatają się z przeszłością przedstawiającą czas, kiedy była dziewczynką. Trzeba przyznać, że Justyna dźwiga spory bagaż doświadczeń, ponieważ życie jej nie oszczędzało. Szarańskiej udało się mnie zaskoczyć w tej powieści. Zupełnie nie spodziewałam się wplecenia do tej historii obyczajowej, wątku kryminalnego. Uważam, że to ciekawe urozmaicenie, ale nic więcej nie mogę zdradzić.

Justyna jest skrytą i tajemniczą kobietą. Los jej nie oszczędzał, a ona dzięki temu nauczyła się trzymać w sobie swoje problemy oraz uczucia. Bardzo było mi jej szkoda i chciałam, żeby w końcu odnalazła spokój i szczęście. Na szczęście miała ogromne wsparcie swoich sąsiadek przyjaciółek z Miodowej, które poznaliśmy w poprzednich tomach. Pisarkę Małgosię, właścicielkę księgarni, Basię, właścicielkę piekarni, a także jej synową i wnuczkę. Wspaniałe bohaterki! Lubię wracać na Miodową i móc dowiedzieć się, co u nich.

„Wieczory na Miodowej” to historia o sile kobiet, przyjaźni, miłości, a także próbach radzenia sobie z przeszłością. To jedna z moich ulubionych polskich serii i polecam ją każdemu. Przepiękne, emocjonalne i wzruszające historie o kobietach dla kobiet.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



środa, 16 czerwca 2021

Corinne Michaels – On jest dla mnie

Corinne Michaels – On jest dla mnie



Tytuł książki: On jest dla mnie

Oryginalny tytuł: The one for me

Autor: Corinne Michaels

Wydawnictwo: Muza

Ilość stron: 448

Data wydania: 26.05.2021

Corinne Michaels jest amerykańską pisarką, której romanse utrzymywały się na listach bestsellerów „New York Timesa”, „USA Today” oraz „Wall Street Journal”. Debiutowała w 2014 roku i ma na swoim koncie ponad już ponad dwadzieścia powieści. Swoją karierę pisarską rozpoczęła wtedy, kiedy przez długie miesiące była rozdzielona z mężem, który jest byłym oficerem marynarki wojennej. „On jest dla mnie” to trzeci tom serii o braciach Arrowood. Choć każda część opowiada o innym z braci to ze względu na wątki poboczne uważam, że warto je czytać we właściwej kolejności.

Sean gra zawodowo w baseball i większość czasu spędza w rozjazdach. Teraz musi wrócić do rodzinnego domu w Sugarloaf, aby wypełnić ostatnią wolę swojego ojca. Na miejscu dowiaduje się, że jego ukochana zamierza wyjść za mąż przez co wpada w rozpacz. Czy Devney nadal go kocha i czy uda mu się zmienić jej decyzję? Czy jest dla nich szansa na wspólne życie skoro on będzie musiał ponownie wyjechać, a ona z kolei nie może tego zrobić?

Podobnie jak poprzednie części tej serii, historię tę czytelnik poznaje w narracji pierwszoosobowej, naprzemiennie z perspektywy Seana i Devney. Michaels użyła tu przystępnego języka, a cała powieść napisana została lekkim stylem. Jednak po raz kolejny oprócz historii miłosnej, pojawiają się tu też trudniejsze tematy, ale nie chcę zbyt dużo zdradzać. Relacja między bohaterami rozwija się dość szybko, ponieważ w trakcie pojawiają się przeciwności losu, które utrudniają im bycie razem. Trochę jestem rozczarowana przewidywalnością tej historii.

Sean mimo, iż stał się sławny i bogaty, dzięki sukcesom na polu zawodowym, pozostał sobą. Jest troskliwy, uczynny, kiedy tylko może stara się wesprzeć najbliższych, a także walczy, kiedy mu naprawdę zależy. Zaś Devney wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Kobieta ukończyła studia i pracuje w kancelarii Sydney. Wiele w życiu przeszła i współczułam jej z tego powodu. Jednak momentami jej zachowanie było dla mnie niezrozumiałe.

„On jest dla mnie” to dobry romans. Miłośnikom twórczości Michaels oraz lekkich, niezobowiązujących lektur z pewnością przypadnie do gustu. Mi też się podobał, ale nie jest to mój ulubiony tom z serii.

Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Muza.



poniedziałek, 14 czerwca 2021

Julia Quinn – Propozycja dżentelmena

Julia Quinn – Propozycja dżentelmena



Tytuł książki: Propozycja dżentelmena

Oryginalny tytuł: An offer from a gentelman

Autor: Julia Quinn

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Ilość stron: 472

Data wydania: 18.05.2021

Julia Quinn ukończyła Harvard, a potem studiowała medycynę na Uniwersytecie Yale. Jednak nie została lekarzem, a wybrała karierę pisarską i stała się jedną z najpopularniejszych autorek romansu historycznego. Jej powieści w USA są wydawane w blisko milionowych nakładach, a także wyróżniane najważniejszymi nagrodami, np. RITA Award, zajmują również wysokie miejsca na listach bestsellerów. „Propozycja dżentelmena” to trzeci tom serii o Bridgertonach. Choć każda część opowiada o innym członku rodziny to ze względu na wątki poboczne, zalecam czytać we właściwej kolejności.

Sophie Beckett nie przypuszczała nawet, że będzie jej dane wziąć udział w słynnym balu maskowym lady Bridgerton. Do tego spotyka tam prawdziwego księcia z bajki! Mimo, iż jest córką hrabiego to wie jednak, że czar pryśnie, gdy impreza dobiegnie końca. Bowiem jej macocha zmusiła ją do bycia służącą. Po balu Benedict nie potrafi przestać o niej myśleć i chce ją odszukać za wszelką cenę. Przeszkadza mu w tym jedna pokojówka… Czy uda mu się odszukać tę czarującą dziewczynę? Czy Sophie zazna miłości i szczęścia?

Bardzo lubię styl Julii Quinn i cieszę się, że wciąż tyle jej książek mam jeszcze przed sobą. Jest lekki i zawiera dużo humoru. Dodatkowo dzięki jej opisom oraz słownictwu mogę odbyć podróż do XIX-wiecznej Anglii, co jest absolutnie niesamowite. Autorka świetnie oddała ducha tamtych lat i choćby z tego powodu dalej chętnie będę sięgać po kolejne tomy serii o Bridgertonach. „Propozycja dżentelmena” to opowieść przypominająca baśń o Kopciuszku. Choć jest do bólu przewidywalna to czyta się ją jednym tchem, a losy bohaterów poruszają.

Benedict jest wykształcony, przystojny i bogaty. Jest idealną partią i wiele kobiet marzy by go poślubić. Sophie jest córką hrabiego i pokojówki, choć niektórzy udawali, że jest inaczej. Właśnie ze względu na swoje korzenie, zostaje sprawdzona przez macochę do roli służącej. Było mi jej szkoda, ponieważ musiała znosić złe traktowanie, ciągłe upokorzenia i wykorzystywanie. Mimo tego wykazywała się ogromną pracowitością i posłusznością.

”Propozycja dżentelmena” to kolejna wciągająca historia o członku rodziny Bridgerton. Książkę tę czyta się jednym tchem, ponieważ los Sophie jest poruszający. Mimo tego znajdziemy tu wiele humoru.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.



Agata Czykierda-Grabowska – Poza dzień i poza czas

Agata Czykierda-Grabowska – Poza dzień i poza czas

 


Tytuł książki: Poza dzień i poza czas

Autor: Agata Czykierda-Grabowska

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 312

Data wydania: 05.05.2021

Agata Czykierda-Grabowska urodziła się w 1983 roku. Ukończyła Akademię Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. Debiutowała w 2015 roku powieścią „Kiedy na mnie patrzysz”. Jej druga książka „Jak powietrze” wydana w 2016 roku była nominowana w plebiscycie Książka Roku 2016 organizowanym przez portal Lubimy Czytać. Czykierda-Grabowska tworzy głównie historie młodzieżowe, z gatunku new adult i ma ich obecnie na swoim koncie już kilkanaście.

Antonina jest studentką weterynarii, ale jej pasją jest fotografia. W każdej wolnej chwili robi zdjęcia, a jej ulubionym miejscem jest pobliski, opuszczony cmentarz. Pewnego dnia, nie spodziewając się nikogo tam spotkać, poznaje Daniela. Chłopak dźwiga spory bagaż doświadczeń, a obecnie znajduje się w niebezpieczeństwie. Jak rozwinie się ta relacja? Czy chłopak rozwiąże swoje problemy?

Książki Agaty Czykierdy-Grabowskiej polubiłam za styl oraz to, że nie są przesłodzone, a choć opowiadają o młodych ludziach to opowiadają historie realne i pełne życiowych problemów. Autorka posługuje się lekkim językiem, a fabułę przedstawiła czytelnikowi w narracji pierwszoosobowej, naprzemiennie z perspektywy głównych bohaterów. Ciekawym urozmaiceniem jest również rozpoczęcie tej powieści baśnią oraz utrzymanie motywu cmentarnego kwiatu w dalszej części tekstu.

Antonina jest wrażliwą osobą, choć zamkniętą w sobie. Podobała mi się jej troska o innych, a także doceniam jej odwagę. Zaś jeśli chodzi o Daniela to wzbudzał moje współczucie od samego początku. Znalazł się w złym czasie i w złym miejscu. Podobało mi się obserwowanie zmian zachodzących w tej dwójce bohaterów,  rozwijającego się między nimi uczucia, a także prób radzenia sobie ze swoimi demonami.

„Poza dzień i poza czas” to powieść o miłości, samotności, trudnych wyborach, przeciwnościach losu, a także próbie radzenia sobie z nimi. Książka ta ma niesamowity klimat zarówno, dzięki baśni umieszczonej na początku jak i wielu tajemnicach. Choć jest to powieść młodzieżowa to uważam, że trafi w gust szerszego grona czytelników ze względu na wątek sensacyjny.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



sobota, 12 czerwca 2021

Emily Henry – Beach read

Emily Henry – Beach read



Tytuł książki: Beach read

Autor: Emily Henry

Wydawnictwo: Kobiece

Ilość stron: 440

Data wydania: 02.06.2021


Emily Henry większość czasu spędza w Cincinatti w Ohio oraz w sąsiadującym stanem - Kentucky. Uczyła się twórczego pisania w Hope College i w New York Center for Art & Media Studies. Ma na swoim koncie już kilka powieści, ja jednak do tej pory nie znałam jej twórczości. Spotkałam się natomiast z tak wieloma pozytywnymi opiniami na temat powieści Henry, że w końcu postanowiłam sięgnąć po jedną z nich.

January Andrews jest autorką romansów, ale prywatnie jest zupełnie rozsypana. Augustus Everett pisze jedynie poważne książki i gardzi szczęśliwymi zakończeniami. Przecież życie to nie bajka, prawda? Okazuje się, że dzieli ich prawie wszystko, ale łączy wspólna przeszłość, blokada pisarska i… to, że zostają sąsiadami. Postanawiają się założyć. Zamieniają się gatunkami powieści, a wygra ten, kto pierwszy sprzeda swoją historię. Jak ten układ na nich wpłynie?

Powieść tę Henry napisała w narracji pierwszoosobowej, a wydarzenia czytelnik poznaje z perspektywy January. Styl autorki jest lekki, wplotła tu również sporą dawkę humoru, co czyni tę książkę idealną na lato. Przyznaję, historia ta jest do bólu przewidywalna. Ale wiecie co? Zupełnie mi to nie przeszkadzało w trakcie lektury. Oprócz rzeczy od początku oczywistych Henry wplotła tu trochę trudniejszych tematów takie jak zdrada małżeńska, ból po stracie bliskiej osoby, rozstania, czy sekta.

January wydaje się być bardzo dobrą, ale i naiwną osobą, która idzie przez życie w różowych okularach. Za nimi skrywa się bardzo wrażliwa i zraniona osoba. Trochę było mi jej szkoda i tak jak napisał jej tata, życzyłabym jej, żeby była trochę „twardsza”. Augustus to mężczyzna pełen tajemnic i uroku. Nie mogę zdradzić zbyt wiele, ale to bardziej złożona postać niż mogłoby się to wydawać na początku. Szczerze polubiłam Pat i Maggie, to takie mądre i kochane osoby, które każdy w swoim życiu powinien mieć przy sobie.

„Beach read” to absolutny must read dla każdej fanki komedii romantycznych. To lekka, zabawna historia, którą czyta się bardzo przyjemnie. Wciąga od pierwszych stron i uważam, że to idealna powieść na lato.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.



środa, 9 czerwca 2021

Gabriela Gargaś – Tylko ty

Gabriela Gargaś – Tylko ty

Tytuł książki: Tylko ty

Autor: Gabriela Gargaś

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 400

Data wydania: 05.05.2021

Gabriela Gargaś jest bestsellerową autorką powieści obyczajowych i romansów. W 2015 roku powieść „Pośród żółtych płatków róż” została nominowana w Plebiscycie Książka Roku portalu Lubimy Czytać. Gargaś jest inicjatorką antologii opowiadań „Każdego dnia”, z której zysk ze sprzedaży został przeznaczony dla Fundacji Marka Kamińskiego wspierającej dzieci oraz młodzież dotknięte ciężkimi i nieuleczalnymi chorobami. Na swoim koncie ma ponad dwadzieścia powieści. „Tylko ty” to wznowione wydanie, które rozpoczyna cykl „Złota kolecja”.

Ewa i Paulina to przyjaciółki ze szkolnych lat. Obecnie obie są po trzydziestce i zmagają się z różnymi problemami życia codziennego. Pierwsza z nich jest szczęśliwą mężatką, ale marzy o powiększeniu rodziny.  Kolejne próby wciąż nie przynoszą upragnionego efektu. Zaś druga samotnie wychowuje nastoletnią córkę. Pewnego dnia na jej drodze pojawia się jej dawna miłość, wywracając jej życie do góry nogami. Jak potoczą się ich losy? Czy poradzą sobie z wyzwaniami, jakie się przed nimi pojawią?

Styl Gabrieli Gargaś jest przyjemny, a książkę tę dosłownie się pochłania. Spodziewałam się zwykłej historii obyczajowej, jakich wiele. A zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona! „Tylko ty” to powieść wielowymiarowa, niezwykle realistyczna i skłaniająca do refleksji. Autorka porusza tu wiele trudnych tematów takich jak adopcja, obawy rodziców z nią związane, poznanie biologicznych rodziców, trudności z zajściem w ciążę, poronienia czy samotne macierzyństwo. Powieść tę czyta się z zapartym tchem.

Paulina i Ewa to kobiety, które trochę w życiu już przeszły. Każda z nich dźwiga bagaż doświadczeń, ale w każdej sytuacji mogą one na siebie liczyć. Podobało mi się to w jaki sposób Gargaś udało się stworzyć tak piękną przyjaźń. Dzięki bohaterom możemy się dowiedzieć jak trudno jest zbudować relację z dojrzewającym już dzieckiem, a także jak wygląda proces starania się o adopcję.

„Tylko ty” to poruszająca, życiowa powieść, którą polecam każdemu. Opowiada o realnych problemach, które mogą spotkać każdego z nas, a przy tym chwyta za serce. Gwarantuję, że nie da się pozostać obojętnym wobec tej historii!

Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger