środa, 21 lutego 2018

Tijan Meyer - Fallen Crest. Akademia



Tytuł książki: Fallen Crest. Akademia
Oryginalny tytuł: Fallen Crest High
Autor: Tijan Meyer
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 480
Data wydania: 25.01.2018


Życie Samanthy Strattan wywraca się do góry nogami w momencie, kiedy matka oznajmia jej, że rozwodzi się z jej ojcem i wyprowadzają się do jej nowego partnera. Siedemnastolatce ta zmiana bardzo się nie podoba, nie tylko ze względu na jej ojca, ale z powodu tego, że musi zamieszkać z Loganem i Masonem Kade, którzy mają stać się jej przybranymi braćmi. Sam wiele o nich słyszała i nie chce być z nimi kojarzona. Jakby tego było mało dochodzą do tego również problemy z jej chłopakiem oraz przyjaciółkami.

Autorka całkiem nieźle poradziła sobie, aby pokazać codzienność w szkolnej społeczności. W każdej szkole jest grupa popularnych i „lubianych” osób, które uważają się za lepsze i kiedy wezmą kogoś na celownik to potrafią skutecznie uprzykrzyć tej osobie życie. Nieodłącznym elementem ich codziennych rozmów są plotki, które chętnie ubarwiają. Bywają próżni, niemili i bardzo często wzajemnie się od siebie odwracają. I grupa takich ludzi właśnie pojawia się w tej książce. Ten aspekt wydał mi się całkiem realnie przedstawiony.

To, co mniej mi się spodobało to tryb życia tych nastolatków. Rozumiem, że bohaterowie pochodzą z zamożnych rodzin, ale prawie codzienne imprezy, po których na kacu pojawiają się w szkole koło południa wydały mi się mocno przerysowane. Dodatkowo główna bohaterka wracając po szkole przez kilka godzin biegała i tak przez większość czasu. Ani razu nie został poruszony temat odrabiania lekcji, czy nauki. Wiem, że zupełnie nie o tym jest ta książka, ale choćby małe wzmianki o takich drobiazgach dodałyby odrobinę realizmu.

Samantha okazała się być bohaterką, która zdobyła moją sympatię. Zdecydowanie nie należy do słabych osób. Gdyby w tak krótkim czasie spadło na kogoś aż tyle, ile na naszą bohaterkę to jestem pewna, że by się załamał. Nie chcę zdradzać więcej niż w powyższym opisie fabuły książki, ale to zdecydowanie nie wszystko, z czym musi się ona zmierzyć. Uważam, że zniosła to naprawdę dzielnie i znalazła fajny sposób, aby sobie z tym radzić w postaci biegania. Skoro jestem już przy temacie bohaterów to nie mogę tu nie wspomnieć o braciach Kade, bo zapewne zyskają sympatię wielu czytelniczek. Są przystojni i są tymi, w których kocha się większość dziewczyn w szkole. Z tej dwójki bardziej polubiłam Logana, bo jest zabawny i polubiłam jego poczucie humoru.

„Fallen Crest. Akademia” to lekkie Young Adult, które czyta się bardzo przyjemnie. Opowiada o prawdziwej i fałszywej przyjaźni, o spełnionej i nieszczęśliwej miłości, zazdrości, intrygach, trudach dojrzewania, a także trudniejszych tematach takich jak np. rozwód rodziców. Ta książka ma w sobie coś co sprawia, że się ją pochłania i jest się ciekawym dalszych losów bohaterów, więc kiedy się pojawi to z pewnością sięgnę po drugi tom.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.


8 komentarzy:

  1. Idealna historia na niezobowiązujący wieczór z książką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i mimo wad podobała mi się. Książka na jeden wieczór. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami dobrze przeczytać taką lekką, niezobowiązującą lekturę, nawet jeśli posiada wady :)

      Usuń
  3. Mam zamiar niedługo zabrać się za tę książkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba gdzieś już czytałam recenzję tej książki, z chęcią przeczytam jeśli będę miała okazje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie opowiedz mi o swoich wrażeniach z lektury :)

      Usuń

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger