Tytuł książki: Na tropie
Autor: Michał Larek
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 432
Data wydania: 06.06.2018
Początek lat 90. Śledztwo w sprawie
zabójstwa pewnej młodej dziewczyny utknęło do czasu, aż policjanci łączą to
wydarzenie z zaginięciem Wiktora Grandowskiego. Mężczyzna jest dziennikarzem z
dość idealistycznymi poglądami – chciał za wszelką cenę ukazywać ludziom
prawdę, nawet kosztem, np. utraty pracy. Komu zależało na jego zniknięciu?
„Na tropie” to drugi tom serii „Dekada”.
Pierwszy tom przeczytałam całkiem niedawno i byłam ciekawa tajemniczego
zniknięcia, które nie zostało wyjaśnione, a także na okładce znajdziemy opis „Zbrodnia,
korupcja i porwanie”, który mnie zaintrygował na tyle, że od razu zabrałam się
za kolejną część.
W tej książce autor pozwala
czytelnikowi poznać Harry’ego, czyli Tomasza Harweja. Ta postać intrygowała
mnie już w pierwszym tomie, natomiast tutaj po większej ilości informacji o nim,
szybko zyskał moją sympatię. Policjant jest po rozwodzie, a z żoną oraz
nastoletnią córką nie utrzymuje kontaktu. Nie stroni od alkoholu oraz kobiet,
ale jest za to bardzo skuteczny w swojej pracy. Nie przebiera w środkach i
zawsze, jeśli jego poprzednikowi nie udało się czegoś wyciągnąć na
przesłuchaniu, on tego dokona. I w tym momencie muszę wspomnieć, że podobało mi
się to, że autor nie oszczędzał opisów metod stosowanych przez Harweja.
„Na tropie” jest książką wielowątkową.
Głównym wątkiem jest kwestia zaginięcia dziennikarza, ale przeplata się on z
przemocą domową w pewnej rodzinie oraz z pisaniem opowiadania przez pewnego
dziennikarza na podstawie notatek policjanta. Larek ukazuje tu także świat
gangsterów, a także ich układów z policjantami. W tej książce dzieje się wiele i akcja przyspiesza ze
strony na stronę. Bardzo byłam ciekawa jak potoczą się dalej wydarzenia, a
zakończenie sprawiło, że chcę kolejną część na już!
Fani klasyków zarówno filmowych takich
jak „Psy”, czy muzycznych z pewnością zostaną mile zaskoczeni, ponieważ tutaj
podobnie jak w pierwszej części autor licznie nawiązuje do kultowych dzieł.
Dodatkowo na samym końcu książki w „Od autora” znajdziemy informację, że część
opisywanych wydarzeń zdarzyła się naprawdę. Jak dla mnie obie powyższe rzeczy
są na plus dla tej książki. To, że coś miało miejsce dodaje dreszczyku emocji,
a nawiązania do starych hitów są miłe i znajme dla kogoś, kto tak jak ja urodził
się na początku lat 90. lub wcześniej.
„Na tropie” to bardzo dobry kryminał,
od którego ciężko się oderwać i nie sposób się przy nim nudzić. Akcja została
przemyślana i dopracowana w najmniejszym szczególe. Myślę, że fani gatunku
powinni zapoznać się z twórczością Michała Larka, a mi pozostaje czekać na
premierę trzeciego tomu „Dekady”.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
Mam ochotę na tę książkę.:)
OdpowiedzUsuńPolecam najpierw zapoznać się z pierwszym tomem :)
Usuńo tej serii już słyszałam i zdecydowanie muszę ten tom nadrobić, ale przed tym jeszcze pierwszy na mnie czeka.
OdpowiedzUsuńKsiążki jak narkotyk
Zdecydowanie warto!
UsuńCzytałam niedawno tę książkę i mi też bardzo się podobała. Teraz chcę nadrobić poprzednią część. :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie! Chociaż druga podobała mi się bardziej niż pierwsza :)
Usuń