Tytuł książki: Siostra Perły
Oryginalny tytuł: The Pearl Sister
Oryginalny tytuł: The Pearl Sister
Autor: Lucinda Riley
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 576
Data wydania: 02.08.2018
Cece po śmierci ojca jest załamana. Jednak tak jak
inne jej siostry, postanawia opuścić Anglię i ruszyć śladem wskazówek
otrzymanych od Pa Salta, aby poznać swoje pochodzenie. Jedyne co ma to
czarno-białe zdjęcie oraz nazwisko pionierki, która ponad sto lat temu
próbowała przetrwać w Australii. Nie jest to dużo, jednak dziewczyna postanawia
wyruszyć w podróż i poukładać swoje życie.
„Siostra Perły” to czwarty tom serii o siedmiu
siostrach. Choć każdy z nich opowiada historię innej siostry to warto czytać je
po kolei. Riley urzekła mnie swoją twórczością już przy pierwszej jej książce
jaką przeczytałam i z każdą kolejną utwierdzam się tylko w tym, że zasłużenie
dołączyła do grona moich ulubionych autorów.
Celaeno D’Apliese w poprzednich tomach nie wywarła
na mnie najlepszego wrażenia i trochę się obawiałam, czy książka, która będzie
opowiadała jej historię mi się spodoba. Nie zapałałam do niej wcześniej
sympatią, ponieważ sprawiała wrażenie samolubnej, zaborczej i zawsze
stawiającej na swoim. Podobało mi się natomiast to, że tutaj w końcu mogłam
dowiedzieć się o niej więcej i zobaczyć, że za fasadą, którą wybudowała tak
naprawdę kryje się niezbyt pewna siebie i bardzo samotna osoba. Momentami było
mi jej żal, szczególnie biorąc pod uwagę jak potoczyła się jej relacja ze Star
oraz jak głęboko ją to dotknęło.
Znając poprzednie tomy, wiedziałam już czego się
spodziewać w tej książce. Tak samo jak w poprzednich częściach, akcja została
poprowadzona dwutorowo – wydarzenia teraźniejsze opisujące poszukiwania Cece,
przeplatają się z wydarzeniami z początku XX wieku opowiadającymi historię Kitty
McBride. Ponownie tak jak w poprzednich częściach to te odległe wydarzenia
wywarły na mnie ogromne wrażenie i wyczekiwałam ich.
Tym razem autorka umieściła akcję w Australii i
każdy opis malowniczego krajobrazu czytałam z niezwykłą uwagą, ponieważ Australia
to najbardziej wymarzony przeze mnie kierunek podróży i na pewno kiedyś się tam
wybiorę. Riley jak mało kto potrafi swoimi słowami przenieść czytelnika do
opisywanego przez siebie miejsca. Oprócz wątku obyczajowo-romantycznego tak
samo jak w poprzednich tomach autorka poruszyła tu również pewne wątki
historyczne.
Podsumowując opisana historia jest poruszająca i
między innymi za to uwielbiam książki! Wielowątkowość oraz malownicze opisy to
kolejne zalety tej książki. Polecam zarówno „Siostrę Perły” jak i całą jak i
poprzednie tomy o siedmiu siostrach.
Moja ocena: 8/10
Ten cykl i jeszcze przede mną. 😊
OdpowiedzUsuńPolecam! Myślę, że Tobie też się spodobają :)
Usuń