niedziela, 24 lutego 2019

Karolina Wilczyńska - Anielski kokon




Tytuł książki: Anielski kokon
Autor: Karolina Wilczyńska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 328
Data wydania: 16.01.2019


Olga ma trzydzieści lat, stałą pracę, własne mieszkanie i przystojnego oraz zamożnego partnera. Brzmi świetnie, jednak w praktyce tak nie jest. Tkwi ona w toksycznym związku, matka wtrąca się w jej życie, a do tego w pracy nie jest szanowana, ani doceniana. Podczas nadgodzin, co do których nie miała wyboru, na służbową skrzynkę otrzymuje nietypową wiadomość „Zostałaś wybrana, by stać się aniołem”. Początkowo kobieta myśli, że to żart, jednak później dostrzega, że jest obserwowana, a to wywołuje całą lawinę wydarzeń w jej życiu.

Karolina Wilczyńska urodziła się w 1973 roku. Pisze głównie powieści obyczajowe, a popularność przyniosły jej serie „Stacja Jagodno” oraz „Rok na kwiatowej”. Choć autorka ma na swoim koncie już blisko trzydzieści powieści to muszę przyznać, że do tej pory nie znałam jej twórczości. Od jakiegoś już czasu miałam w planach, aby to zmienić, a okazja nadarzyła się przy okazji ostatniej premiery.

Po opisie spodziewałam się zwykłej powieści obyczajowej, która będzie przyjemna, ale biorąc pod uwagę jak wiele czytam, niedługo po odłożeniu o niej zapomnę. „Anielski kokon” to książka, która bardzo się wyróżnia na tle innych, zarówno ze względu na element fantastyki jak i na pewną dowolność interpretacji, czy też refleksyjność. Książkę rzeczywiście czyta się przyjemnie, a autorka zadbała, żeby czytelnik nie mógł się nudzić przy tej lekturze. Wilczyńska porusza tu wiele tematów takich jak toksyczny związek, niezdrowa relacja z zaborczą matką narzucającą swoje zdanie i ingerującą w życie córki, czy też pracę, w której poza szefem nikt nie może mieć nic do powiedzenia.

Książkę tę można odebrać na różne sposoby i jest to jej duży atut. Ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy pojawiający się anioł jest tu elementem fantastyki, co dzieje się naprawdę, a co jest tylko urojeniem Olgi. Jedno jest pewne, dzięki temu dziewczyna przechodzi przemianę, a czytelnik wraz z obserwowaniem jej, zastanawia się nad pewnymi kwestiami. Czy warto po prostu przeżywać życie, nie zwracając na to, że przelatuje nam ono przez palce? Czy warto, aby każdy dzień wyglądał tak samo – praca, dom, praca, dom? Lub czy w życiu warto dbać tylko o własne przyjemności, imprezować i być obojętnym na innych?


„Anielski kokon” to powieść obyczajowa z elementem fantastycznym. Z pewnością jest to powieść nieszablonowa i mająca na celu zwrócić czytelnikowi uwagę na pewne kwestie. Ważne są dobre uczynki, nawet te niewielkie. Należy zwracać uwagę na pozytywne rzeczy w naszym życiu, choćby były niewielkie i pozornie nic nie znaczące. Nie można wiecznie się skupiać tylko na tym, co negatywne. Z tej lektury każdy wyciągnie własne wnioski, ale także zacznie rozglądać się, czy wśród otaczających nas ludzi nie ma anioła stróża.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.


2 komentarze:

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger