Tytuł
książki: Anielski kokon
Autor: Karolina
Wilczyńska
Wydawnictwo: Czwarta
Strona
Ilość
stron: 328
Data
wydania: 16.01.2019
Olga ma trzydzieści lat, stałą pracę, własne
mieszkanie i przystojnego oraz zamożnego partnera. Brzmi świetnie, jednak w
praktyce tak nie jest. Tkwi ona w toksycznym związku, matka wtrąca się w jej
życie, a do tego w pracy nie jest szanowana, ani doceniana. Podczas nadgodzin,
co do których nie miała wyboru, na służbową skrzynkę otrzymuje nietypową
wiadomość „Zostałaś wybrana, by stać się aniołem”. Początkowo kobieta myśli, że
to żart, jednak później dostrzega, że jest obserwowana, a to wywołuje całą
lawinę wydarzeń w jej życiu.
Karolina Wilczyńska urodziła się w 1973 roku. Pisze
głównie powieści obyczajowe, a popularność przyniosły jej serie „Stacja Jagodno”
oraz „Rok na kwiatowej”. Choć autorka ma na swoim koncie już blisko trzydzieści
powieści to muszę przyznać, że do tej pory nie znałam jej twórczości. Od
jakiegoś już czasu miałam w planach, aby to zmienić, a okazja nadarzyła się
przy okazji ostatniej premiery.
Po opisie spodziewałam się zwykłej powieści
obyczajowej, która będzie przyjemna, ale biorąc pod uwagę jak wiele czytam,
niedługo po odłożeniu o niej zapomnę. „Anielski kokon” to książka, która bardzo
się wyróżnia na tle innych, zarówno ze względu na element fantastyki jak i na
pewną dowolność interpretacji, czy też refleksyjność. Książkę rzeczywiście
czyta się przyjemnie, a autorka zadbała, żeby czytelnik nie mógł się nudzić
przy tej lekturze. Wilczyńska porusza tu wiele tematów takich jak toksyczny
związek, niezdrowa relacja z zaborczą matką narzucającą swoje zdanie i
ingerującą w życie córki, czy też pracę, w której poza szefem nikt nie może
mieć nic do powiedzenia.
Książkę tę można odebrać na różne sposoby i jest to
jej duży atut. Ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy pojawiający się anioł jest
tu elementem fantastyki, co dzieje się naprawdę, a co jest tylko urojeniem Olgi.
Jedno jest pewne, dzięki temu dziewczyna przechodzi przemianę, a czytelnik wraz
z obserwowaniem jej, zastanawia się nad pewnymi kwestiami. Czy warto po prostu
przeżywać życie, nie zwracając na to, że przelatuje nam ono przez palce? Czy
warto, aby każdy dzień wyglądał tak samo – praca, dom, praca, dom? Lub czy w
życiu warto dbać tylko o własne przyjemności, imprezować i być obojętnym na
innych?
„Anielski kokon” to powieść obyczajowa z elementem
fantastycznym. Z pewnością jest to powieść nieszablonowa i mająca na celu
zwrócić czytelnikowi uwagę na pewne kwestie. Ważne są dobre uczynki, nawet te
niewielkie. Należy zwracać uwagę na pozytywne rzeczy w naszym życiu, choćby
były niewielkie i pozornie nic nie znaczące. Nie można wiecznie się skupiać tylko
na tym, co negatywne. Z tej lektury każdy wyciągnie własne wnioski, ale także
zacznie rozglądać się, czy wśród otaczających nas ludzi nie ma anioła stróża.
Moja ocena: 6/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
Myślę, że w przyszłości dam tej książce szansę. 😊
OdpowiedzUsuńJest bardzo ciekawa :)
Usuń