poniedziałek, 13 maja 2019

[Przedpremierowo] Robert Małecki - Wada


Tytuł książki: Wada
Autor: Robert Małecki
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 536
Data premiery: 15.05.2019

Pewnego sierpniowego, upalnego dnia Bernard Gross natrafia na porzucony, zakrwawiony na leśnej polanie namiot. Wszystko wskazuje na to, że dokonano tu strasznej zbrodni, której ofiarą padła kobieta. Tylko jest jeden zasadniczy problem – brakuje ciała, narzędzia zbrodni oraz podejrzanych. Jakby ta sprawa była niewystarczająco skomplikowana to dodatkowo Gross zostaje również poproszony o przyjrzenie się niewyjaśnionej sprawie zaginięcia kobiety i jej syna sprzed trzydziestu lat. Czy komisarz rozwiąże te sprawy? Jak brutalna okaże się prawda?

Robert Małecki jest politologiem, filozofem oraz nauczycielem kreatywnego pisania. „Skaza” została okrzyknięta najlepszym kryminałem miejskim 2018 roku, a autor otrzymał za nią główną nagrodę Kryminalnej Piły. „Wada” to drugi tom serii o Bernardzie Grossie i zarazem książka, której premiery wyczekiwałam z niecierpliwością. Chyba przy okazji każdej recenzji książki Małeckiego piszę, że z książki na książkę autor tworzy coraz lepsze dzieła i tak też jest tym razem.

Podobnie jak w innych książkach, tutaj również autor postawił na narrację trzecioosobową. Choć od samego początku pojawia się zbrodnia z mnóstwem niewiadomych to akcja rozwija się dość powoli, ale w tym przypadku uważam to za zaletę. Dzięki temu Małecki skupił się również na innych aspektach, np. takich jak życia osobiste bohaterów, które niestety nie są usłane różami. Być może niewiele wnoszą do śledztwa, ale sprawiają, że te postaci zyskały moją sympatię i wydawały mi się dość realne.


Bernard niestety wiele w swoim życiu wycierpiał i choć ma żonę oraz syna to jest bardzo samotny. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale było mi go żal i wciąż nie mogę się doczekać, kiedy Małecki da w końcu czytelnikom odpowiedzi na te najbardziej nurtujące pytania dotyczące życia osobistego komisarza. Monice Skalskiej również nie układa się w życiu prywatnym, ale za to jest świetną policjantką, która miała duży wkład w rozwikłanie aktualnie prowadzonego śledztwa. W tym tomie pojawia się nowa postać – Janusz Stefański. On również został należycie wykreowany, w rzeczywisty, nieprzerysowany sposób. Zmienił dział, w którym pracowało się w zupełnie inny sposób. Nie widział nic złego w tym, żeby wyjść w trakcie pracy na obiad i drzemkę, więc był trochę leniwy. Nie przeszkadzało mu to jednak w zdobyciu istotnych dla śledztwa informacji czy przedłożeniu pracy nad długo wyczekiwany urlop z rodziną.

„Wada” to kryminał, który spełnił moje oczekiwania i trafił w mój gust. Mamy tutaj wielowątkową fabułę, która trzyma w napięciu i ciężko się od niej oderwać. Ale również świetnych bohaterów, którzy wydają się prawdziwi z tymi swoimi zwyczajnymi rozterkami i problemami, więc nie sposób nie obdarzyć ich sympatią. Małecki stworzył historię pełną ludzkich tragedii, która może wstrząsnąć czytelnikiem oraz wywołać wiele innych emocji. Za tak świetną opowieść Robert Małecki w dalszym ciągu znajduje się w gronie moich ulubionych polskich autorów. Czytajcie jego książki, bo wszystkie są rewelacyjne!

Moja ocena: 9/10


Za przedpremierowy egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.


5 komentarzy:

  1. Nie znam jeszcze twórczości tego autora. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! To jeden z moich ulubionych polskich autorów :)

      Usuń
  2. Dużo dobrego słyszałam o książkach Małeckiego, więc zamierzam się z nimi zapoznać, zwłaszcza że uwielbiam kryminały :) Cieszę się, że pojawił się bohater kryminału, który ma rodzinę, ale też intryguje mnie, jaką tajemnicę skrywa.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger