Tytuł
książki: Raw
Oryginalny
tytuł: Raw
Autor: Belle
Aurora
Wydawnictwo: NieZwykłe
Ilość
stron: 360
Data
wydania: 10.07.2019
Alexa
Ballentine nie miała łatwego dzieciństwa i w wieku szesnastu lat uciekła z
domu. Obecnie ma dwadzieścia sześć lat, mieszka w Sydney i pracuje jako
opiekunka socjalna dla trudnej młodzieży. Jakiś czas temu zauważyła, że jest
śledzona przez tajemniczego mężczyznę, który zawsze zasłania twarz kapturem.
Kobieta obawia się, że to uporczywy stalker. Kiedy pewnego dnia zostaje
napadnięta, on ratuje ją z opresji. Jakie zamiary wobec niej miał Twitch i
dlaczego ją śledził?
Belle Aurora
urodziła się w Australii. Czytanie pokochała już jako dziecko, kiedy pewnego
lata nudziła się tak, że postanowiła zajrzeć do domowej biblioteczki. Zakochała
się wtedy w romansach. W Polsce zyskała wiele fanek dzięki serii
"Friend-Zoned". Słyszałam o jej twórczości tak wiele, że już dawno
chciałam się z nią zapoznać. Okazja nadarzyła się przy okazji premiery
"Raw". Po opisie tej książki spodziewałam się dobrego romansu i
niestety trochę się rozczarowałam, ale o tym poniżej.
Autorka
zastosowała tutaj narrację pierwszoosobową z punktu Lexi oraz Twitcha. Podobał
mi się ten zabieg, bo dzięki temu można lepiej poznać bohaterów, zrozumieć ich
zachowania, a także razem z nimi przeżywać pewne sytuacje. Początek tej
historii był dla mnie obiecujący i intrygujący, natomiast później dzieje się
bardzo niewiele i w dodatku nie to, czego oczekiwałam. Jak wyżej napisałam,
spodziewałam się tu bardziej romansu, a jest to erotyk i do tego w mojej opinii
dość kiepski. Myślałam, że będzie mrocznie, a wątek stalkingu zostanie lepiej
wykorzystany. Niestety się pomyliłam. Całą tę historię ratuje zakończenie,
które jest dość zaskakujące i mimo wszystko sprawia, że chce się sięgnąć po
kolejną część.
Alexa jest
osobą, która angażuje się społecznie, pracuje z młodzieżą chcąc za wszelką cenę
pomóc im wyjść z trudnych sytuacji. Z jednej strony ma pewne ideały, w które
wierzy i zasady, którymi się kieruje, a z drugiej, kiedy poznała Twitcha
zaczęła się zachowywać zupełnie inaczej. Nagle stała się lekkomyślna i
zapomniała o odpowiedzialności, np. nie widziała nic złego w narkotykach.
Twitch zaś początkowo wydawał mi się mroczny i tajemniczy, jednak później
okazał się być arogancki, władczy i nie znoszący sprzeciwu. Niestety, ale nie
polubiłam tych bohaterów.
"Raw"
to świetna propozycja dla osób lubiących erotyki. Mnie opis tej książki zmylił
i sięgnęłam po nią, oczekując romansu. Początek historii oraz zakończenie mi
się podobało, niestety środek nie bardzo. Uważam, że ta historia miała
potencjał, który nie został wykorzystany. Bohaterowie w mojej opinii nie
zostali zbyt dobrze dopracowani - Lexi jest pełna sprzeczności, a Twitch okazał
się dla mnie postacią niesympatyczną.
Moja ocena: 4/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu.
Za erotykami nie przepadam, ale czasami po nie sięgam. jeśli chodzi o ten tytuł, to czytałam o nim bardzo różne opinie, więc może kiedyś zechcę się przekonać, co sama będę o nim sądzić po lekturze. 😊
OdpowiedzUsuńWarto wyrobić sobie swoje zdanie :)
UsuńKilka razy sięgnęłam po różne erotyki w nadziei, że przekonam się do gatunku, ale nie jest to coś dla mnie. Dlatego sobie oszczędzę lektury - przynajmniej jak na razie, bo może kiedyś sięgnę, jak będę potrzebowała czegoś naprawdę lekkiego na odmóżdżenie ;).
OdpowiedzUsuńJa też nie jestem fanką tego gatunku.
Usuń