niedziela, 27 października 2019

[Przedpremierowo] Sylwia Trojanowska – Wigilijna przystań

Tytuł książki: Wigilijna przystań
Autor: Sylwia Trojanowska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 376
Data premiery: 30.10.2019


Do Świąt pozostało już niewiele czasu, a mieszkańcy nadmorskiego Niechorza rozpoczynają przygotowania. Jednak nie wszystko pójdzie po ich myśli. Niektórym przeszkodzą kłótnie, innym tajemnice z przeszłości, rozłąka, wścibstwo, czy samotność. Nie będzie to dla nich spokojny, ani łatwy okres. Czy jednak poradzą sobie z przeciwnościami losu lub z własnymi charakterami, które nie pozwalają im zasiąść do wyjątkowej wieczerzy w spokoju i gronie najbliższych?

Swoją przygodę z twórczością Sylwii Trojanowskiej zaczęłam od serii „Sekrety i kłamstwa”, którą bardzo polubiłam. Autorka ta pisze w sposób lekki o rzeczach trudnych, dzięki czemu jej powieści są piękne, poruszające i niebanalne. Bardzo lubię książki świąteczne i cieszę się, że mam możliwość patronowania „Wigilijnej przystani”, ponieważ Trojanowska zawarła tu wszystko, czego od tego gatunku oczekuję.

„Święta to nie stół i ozdoby, a ludzie z ich uśmiechami i ciepłymi spojrzeniami. Ludzie są w święta najważniejsi!”

„Wigilijna przystań” została napisana w narracji trzecioosobowej, a wydarzenia są opisywane z perspektywy różnych postaci. Powieść ta została podzielona na osiem części, a każda z nich zaczyna się fragmentem świątecznej piosenki. Główną zaletą tej książki w mojej opinii jest wielowątkowość, a także świąteczny klimat, który autorce udało się rewelacyjnie stworzyć. Świąteczna atmosfera to o wiele więcej niż tylko padający za oknem śnieg, ale przede wszystkim mnóstwo przygotowań, w które angażują się bohaterowie tej powieści. Bardzo podobało mi się również umiejscowienie akcji w nadmorskiej miejscowości. Polskie morze zajmuje wyjątkowe miejsce w moim sercu i uwielbiam je o każdej porze roku.



„Każdy człowiek potrzebuje takiej przystani. Nawet jeśli sam temu zaprzecza. To jest nasza naturalna potrzeba, z którą po prostu nie da się dyskutować.”

Świetna kreacja postaci to kolejna mocna strona „Wigilijnej przystani”. Pojawia ich się tu sporo, ale nie ma dwóch takich samych. Różnią się wszystkim, zarówno wiekiem jak i problemami. Sądzę, że dzięki temu bez trudu każdy czytelnik będzie mógł znaleźć tu historię dla siebie lub postać, z którą będzie mógł się utożsamić. Pojawia się tutaj młoda para ukrywająca swój związek przed rodzicami. Maja marzy o studiach dziennikarskich, a kiedy pojawia się szansa na otrzymanie stypendium, robi wszystko, aby je otrzymać, choć nie wszystko idzie po jej myśli. Hilary jest latarnikiem i trzyma się na uboczu. Malwina dba o innych zapominając o własnym szczęściu. Iwona tęskni za mężem, który jest na misji wiele kilometrów od domu. Zaś Jagoda i Marcin od kilku lat nie rozmawiają ze swoimi najlepszymi sąsiadami i rywalizują z nimi na polu zawodowym.

„Każda porażka uczy nas, jak nie postępować w przyszłości.”

 „Wigilijna przystań” to opowieść o drugich szansach, przebaczeniu, nadziei, rozłące i tęsknocie z nią związaną, a także o miłości. W tej powieści pojawia się wiele zabawnych jak i wzruszających oraz nostalgicznych momentów. Jeśli chcecie poczuć atmosferę Świąt to otulcie się ciepłym kocem, zróbcie kubek gorącego kakao (koniecznie z piankami!) i sięgnijcie po tę powieść. Mam nadzieję, że urzeknie Was tak samo jak mnie.


„Póki żyjesz, póki oddychasz i patrzysz na świat, na nic nie jest za późno. Na prawdziwą miłość również!”

Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji oraz możliwość patronowania tej powieści dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.


2 komentarze:

  1. Dla mnie, jeśli chodzi o książki świąteczne jest jeszcze trochę za wcześnie, ale będę miała ją na uwadze, bo lubię książki autorki. 😊

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger