Tytuł
książki: Wyrok
Autor: Remigiusz
Mróz
Wydawnictwo: Czwarta
Strona
Ilość
stron: 544
Data
wydania: 18.09.2019
Kordian Oryński jest świeżo upieczonym mecenasem po zdanym egzaminie adwokackim. Ma zastąpić Chyłkę w kancelarii Żelazny & McVay. Pierwsza sprawa będzie niezwykle istotna dla jego dalszej kariery. Niestety Zordon nie ma wyboru. Langer zmusza go by podjął się obrony pewnego chłopaka z Poznania. Jest on oskarżony o brutalne zabójstwo dwóch siedemnastolatek. Jak z tym wyzwaniem poradzi sobie Oryński? I co tym razem szykuje dla niego Langer?
Remigiusza Mroza chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Ja należę do fanów jego twórczości. Ma lepsze i gorsze książki, ale zwykle odnajduję w nich to, czego w danym momencie potrzebuję. "Wyrok" to już dziesiąty tom serii o Chyłce i każdego kolejnego zawsze wyczekuję z niecierpliwością. Na szczęście autor nie pozwala nigdy swoim czytelnikom czekać zbyt długo.
Przeczytawszy wcześniej dziewięć tomów serii, wiedziałam, czego się spodziewać. Od samego początku Mróz zasypuje tu czytelnika mnóstwem zwrotów akcji. Lektura ta jest tak wciągająca i trzymająca w napięciu, a wydarzenia rozgrywają się tak dynamicznie, że nie sposób się od niej oderwać! Fabuły zdecydowanie nie da się przewidzieć, więc tu również należą się wyrazy uznania za umiejętne zwodzenie.
Niestety w tej części Chyłka straciła trochę w moich oczach. To, co jej się przydarzyło wydaje mi się trochę naciągane i nierealne. Choć Mróz nigdy nie oszczędzał swoich bohaterów to mam jednak wrażenie, że jak bardzo nie utrudniłby im życia to i tak zawsze wyjdą z tego cało. Bardzo podoba mi się kreacja Langera. Jest to postać mroczna, tajemnicza, zawsze mająca swój własny, pokrętny plan, który odsłania powoli. Do tego nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój cel. Doceniam również postać Zordona - między pierwszym, a tym tomem przeszedł ogromną przemianę.
"Wyrok" to kolejna udana kontynuacja serii o Chyłce. Odrobinę różni się od poprzednich, ponieważ autor trochę bardziej niż dotychczas rozwinął tu warstwę obyczajową i relacje między bohaterami. Jak dla mnie ta seria może mieć jeszcze wiele części, ponieważ Mróz w dalszym ciągu potrafi mnie zaskoczyć oraz stworzyć lekturę, od której nie mogę się oderwać.
Moja ocena: 7/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



Nie znam tej serii, więc na ten moment, nie planują lektury jej kontynuacji. 😊
OdpowiedzUsuńTo jedna z moich ulubionych serii :)
UsuńJakoś nie mogę zmusić się do poznania Mroza. "Behawiorysta" czeka na swoją kolej już kilka lat i tak to sobie czeka i czeka... Może powinnam zacząć od tej serii o Chyłce bo lubię takie kilkutomowe opowieści.
OdpowiedzUsuńBehawiorysta też jest rewelacyjny!
Usuń