Tytuł
książki: Saturnin
Autor: Jakub
Małecki
Wydawnictwo: SQN
Ilość
stron: 320
Data wydania: 16.09.2020
Jakub Małecki urodził się w 1982 roku. Z wykształcenia
jest ekonomistą. Zadebiutował w 2007 roku opowiadaniem „Dłonie” na łamach
magazynu „Science Fiction, Fantasy i Horror”. W maju 2008 roku wydawnictwo Red
Horse wydało „Błędy”, debiutancką powieść pisarza. Małecki był nominowany m.in.
do Nagrody Literackiej Nike, Nagrody Literackiej Europy Środkowej „Angelus”,
Odkryć Empik oraz nagrody im. Stanisława Barańczaka. Jego powieści są
tłumaczone na języki niemiecki, rosyjski, fiński, niderlandzki, słoweński i
hebrajski. Na podstawie powieści „Horyzont” powstanie firm w reżyserii Bodo
Koxa.
Saturnin Markiewicz mieszka w Warszawie i jest
handlowcem. Wiedzie spokojne, umiarkowane życie, a każdy jego dzień wygląda tak
samo. Tę rutynę przerywa w końcu telefon od jego matki, która informuje go, iż
jego dziadek zaginął. Mężczyzna rzuca wszystko, wraca w rodzinne strony i razem
z matką poszukują zaginionego. Saturnin nie przypuszczał, że z tą podróżą
będzie się wiązało coś więcej i odbędzie on podróż w głąb siebie. Do jakich
wniosków dojdzie? Co odkryje i jak wpłynie to na jego życie?
Jeśli znacie twórczość Małeckiego to wiecie, czego
się spodziewać po jego stylu. Opisana przez autora historia opowiedziana
została z kilku perspektyw. Użył on prostego, ale jednocześnie pięknego języka.
Emocje biją z każdej strony, co sprawia, że ciężko się oderwać od tej lektury. Książka
ta jest bardzo smutna i nostalgiczna. Opowiada ona o życiowych prawdach, a
także jest bardzo osobistą powieścią, ponieważ Małecki wplótł w tę historię
losy swojej rodziny.
Tytułowy Saturnin Markiewicz jest warszawskim
sprzedawcą. Każdy jego dzień wygląda tak samo. Codziennie rano wstaje, idzie do
pracy, itd. Bardzo podoba mi się kreacja bohaterów, ponieważ są to ludzie tacy
jak my, wydają się być z krwi i kości. Codziennie zmagają się z problemami,
które mogą przytrafić się każdemu. Myślę, że niektórzy będą mogli się z nimi utożsamić.
„Saturnin” to przejmująca opowieść o rodzinnych
sekretach oraz odkrywaniu swoich korzeni. Napisana prostym, pięknym językiem i
dogłębnie poruszająca. Jeśli lubicie twórczość Małeckiego to z pewnością nie
będziecie zawiedzeni, a jeśli jeszcze jej nie znacie to koniecznie to zmieńcie!
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu SQN.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz