czwartek, 29 października 2020

Agnieszka Olejnik – Odrobina magii

Agnieszka Olejnik – Odrobina magii

Tytuł książki: Odrobina magii

Autor: Agnieszka Olejnik

Wydawnictwo: Filia

Ilość stron: 400

Data wydania: 14.10.2020

Agnieszka Olejnik jest mamą, nauczycielką, ogrodniczką, a także miłośniczką podróży. Prowadzi bloga "Barw i smaki mojego życia", na którym opowiada o książkach, fotografii, zdrowej kuchni, a także o nalewkach. Jest autorką powieści obyczajowych, ale ma na swoim koncie także książkę dla dzieci, powieść młodzieżową oraz kobiecy kryminał. Bardzo lubię twórczość tej autorki, kiedy więc dotarła do mnie jej najnowsza powieść, od razu zabrałam się za jej lekturę.

Pani Jadwiga jest wdową, a jej jedyne towarzystwo stanowi Drobinka, ponieważ syn trochę się od niej odciął. Marek unika ludzi, ponieważ wciąż nie potrafi pogodzić się z pewną tragedią sprzed kilku lat. Zosia właśnie została porzucona przez ukochanego. Kosma stara się napisać swoją pierwszą powieść. Klara marzy o wielkiej miłości, jednak jej obecny związek odbiega od jej wyobrażeń na ten temat. Kot śpi samotnie przy śmietniku i żywi się wyrzuconymi resztkami jedzenia. To wszystko dzieje się w okresie przedświątecznym. Czy bohaterowie znajdą szczęście, a ich marzenia się spełnią?

"Odrobina magii" to pierwsza powieść świąteczna, którą przeczytałam w tym roku. Była to bardzo przyjemna opowieść, momentami gorzka, ale dająca nadzieję. Narracja została poprowadzona trzecioosobowo, a wydarzenia przeplatają się tak, żeby po kolei śledzić losy każdego z bohaterów. Lubię schemat, w którym bohaterów jest wielu, a ich ścieżki w pewnych momentach historii się ze sobą splatają. Olejnik porusza tu trudniejsze tematy, takie jak skomplikowane relacje rodzinne, czy zmaganie się ze stratą. Nie przeszkodziło to autorce w tym, aby jednocześnie powieść ta wywoływała uśmiech i ciepło na sercu.

Kreacja bohaterów jest wspaniała. Każda z postaci jest wyrazista, nie bez wad, zmaga się z innymi problemami, a przy tym nie da się nie lubić. Samotność po stracie bliskiej osoby, brak rodzicielskiej miłości, porzucenie przez ukochaną osobę, chęć udowodnienia czegoś rodzicom i sprawienie, żeby byli dumni, trudne relacje z dziadkiem, a także bezdomność to tylko część problemów, z którymi się zmagają. Z dużym zainteresowaniem śledziłam ich losy i próby uporania się z przeciwnościami.

"Odrobina magii" to wspaniała, ciepła, zabawna, ale momentami i gorzka powieść świąteczna. Dzięki niej poczułam już tę cudowną atmosferę i zapragnęłam poczuć zapach świątecznych wypieków. Pani Olejnik stworzyła dokładnie taką historię, jaką chciałam przeczytać w czasie odliczania do Świąt.


Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Filia.



niedziela, 25 października 2020

[Przedpremierowo]Alex North – W cieniu zła

[Przedpremierowo]Alex North – W cieniu zła

 


Tytuł książki: W cieniu zła

Oryginalny tytuł: The shadow friend

Autor: Alex North

Wydawnictwo: Muza

Ilość stron: 416

Data premiery: 28.10.2020

Alex North urodził się w Wielkiej Brytanii w Leads, gdzie mieszka do tej pory. Jest autorem kryminałów, który dotychczas wydawał swoje książki pod innym nazwiskiem. Możecie go kojarzyć, dzięki powieści „Szeptacz”, o której było głośno w ubiegłym roku. Do jego napisania zainspirował go jego syn, który pewnego dnia wspomniał o bawieniu się z chłopcem mieszającym w podłodze. Prawo do wydania „Szeptacza” sprzedano do dwudziestu pięciu krajów, a prawa do ekranizacji zostały sprzedane braciom Russo, którzy są twórcami filmów z serii „Avengers”. Kiedy przeczytałam opis „W cieniu zła”, nie trzeba było mnie namawiać bym sięgnęła po tę książkę.

Przed dwudziestoma pięcioma laty w Gritten Wood doszło do makabrycznego morderstwa o podłożu rytualnym. Jeden ze sprawców został schwytany przez policję, jednak drugi przepadł bez śladu. Obecnie po tylu latach Paul Adams wraca do rodzinnego miasteczka i ku własnemu przerażeniu odkrywa, że historia prawdopodobnie znowu się powtórzyła. Czy to możliwe, żeby Charlie wrócił i to stoi za tymi morderstwami? Jeśli ktoś inny to dlaczego go naśladuje?

Wydarzenia zostały przedstawione w dwóch płaszczyznach czasowych – teraz oraz kiedyś jak również z perspektywy dwóch bohaterów – Paula w narracji pierwszoosobowej oraz oficer śledczej, Amandy Beck w narracji trzecioosobowej. Muszę przyznać, że początkowo akcja nie jest zbyt dynamiczna, ale później robi się o wiele bardziej ciekawie i nie sposób oderwać się od tej lektury. North stworzył w tym thrillerze niesamowity klimat, atmosfera jest gęsta i duszna, a nadprzyrodzone zjawiska i niepokój, który wywołują sprawiają, że zdecydowanie wykracza poza ramy tego gatunku i zahacza o horror.



Paul Adams to już czterdziestoletni mężczyzna, na którym wciąż cieniem kładą się wydarzenia z przeszłości. Odkąd opuścił rodzinne miasto po tragicznych wydarzeniach, w których brał udział, nie wrócił aż do teraz. Nie widział się nawet z matką, a jego kariera też nie potoczyła się tak jak zawsze o tym marzył. Niby wiedzie stabilne życie, ma pracę, ale nie został pisarzem, czego pragnął od dziecka. Bardzo szkoda mi było tego bohatera, nie wyobrażam sobie co musi czuć osoba, która przeżyła to co on.

„W cieniu zła” to niezwykle klimatyczny, wciągający oraz mrożący krew w żyłach thriller psychologiczny. Fani grozy z pewnością będą zachwyceni, bo to jedna z lepszych książek tego roku, a po jej lekturze nie będziecie chcieli zasnąć. Jeśli jednak już zaśniecie to uważajcie na świadome sny… ;)


Moja ocena: 8/10


Za przedpremierowy egzemplarz oraz możliwość napisania blurba dziękuję Wydawnictwu Muza.



Michelle Frances – Córka

Michelle Frances – Córka

 

Tytuł książki: Córka

Oryginalny tytuł: The daughter

Autor: Michelle Frances

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 416

Data wydania: 30.09.2020

 

Michelle Frances jest absolwentką Bournemouth Film School oraz American Film Institute w Los Angeles. Po powrocie do Londynu przez piętnaście lat pracowała w telewizji jako scenarzystka i producentka. Debiutowała thrillerem „Ta dziewczyna”, który został wydany w aż 14 krajach. W Wielkiej Brytanii powieść ta odniosła niebywały sukces, była jednym z 10 najlepiej sprzedających się e-booków, a także została największym bestsellerem wśród e-booków sprzedawanych na Amazonie oraz przez serwis iTunes. Czytałam dotychczas dwa thrillery Frances i bardzo byłam ciekawa, czym mnie zaskoczy w najnowszym.

Kate dość wcześnie została mamą. Jednak mimo tego okazywała córce miłość, jakiej sama nie zaznała. Nie było jej łatwo samotnie wychowywać dziecko, ale dzięki temu Kate oraz Becky były ze sobą blisko. Kiedy córka dorosła, została dziennikarką, a jej matka była z niej niebywale dumna. Niestety właśnie wtedy, kiedy Kate cieszy się jej sukcesami i mogłaby ułożyć sobie życie, dochodzi do tragedii, w której Becky ginie. Zrozpaczona matka rusza jej śladami by odkryć historię, nad którą pracowała. Jednak im więcej wie, tym bardziej się zastanawia, czy śmierć córki na pewno była wypadkiem. Co odkryje? I czy Kate wyjdzie z tego cało?

Autorka zastosowała w swoim najnowszym thrillerze narrację trzeciosobową. Zaś wydarzenia czytelnik poznaje w trzech płaszczyznach czasowych: młodość Kate, kiedy zostaje matką, wydarzenia poprzedzające tragiczną śmierć Becky, a także wydarzenia teraźniejsze ukazujące śledztwo matki. Był to ciekawy zabieg, który zbudował trochę napięcia i pozwolił poznać perspektywę zarówno Kate jak i Becky. Uważam, że relacje tych kobiet, Frances ukazała perfekcyjnie. Mam jednak zastrzeżenia i w moim odczuciu „Córka” to bardziej powieść obyczajowa z elementami thrillera. Moim zdaniem akcja jest zbyt powolna i nie znajdziemy tu wielu zwrotów akcji.

Kate jest silną kobietą. Życie ją doświadczyło, ponieważ została nastoletnią mamą, a jakby to nie było wystarczająco trudne to do tego samotną. Kobieta stanęła jednak na wysokości zadania i poświęciła się, aby jej córka miała w życiu jak najlepiej. Jest niezwykle zdeterminowana i gotowa na absolutnie wszystko, aby odkryć prawdę. Nawet jeśli oznacza to dla niej niebezpieczeństwo.

„Córka” to w mojej ocenie nie najlepszy thriller psychologiczny Michelle Frances. Uważam, że to pozycja idealna dla osób, które rzadko sięgają po ten gatunek, a także uwielbiają powieści obyczajowe. Autorka opowiada tu o sile więzi między matką a córką, a także ukazuje że matka bezwarunkowo jest w stanie poświęcić wszystko dla swojego dziecka.


Moja ocena: 5/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.



wtorek, 20 października 2020

Wojciech Chmielarz – Prosta sprawa

Wojciech Chmielarz – Prosta sprawa

 


Tytuł książki: Prosta sprawa

Autor: Wojciech Chmielarz

Wydawnictwo:  Marginesy

Ilość stron: 384

Data wydania: 14.10.2020

Wojciech Chmielarz urodził się w 1984 roku, pochodzi z Gliwic, ale obecnie mieszka w Warszawie. Jest autorem kryminałów, a także dziennikarzem. Publikował między innymi w "Pulsie Biznesu", "Nowej Fantastyce", "Pressie", "Polityce" oraz "Pocisku". Otrzymał Nagrodę Wielkiego Kalibru w 2015 roku za powieść "Przejęcie", a w 2019 roku za "Żmijowisko". Na podstawie thrillera "Żmijowisko" powstał serial dla Canal+. Lubię twórczość tego autora, kiedy więc dowiedziałam się o premierze kolejnej jego książki, natychmiast znalazła się ona na mojej liście do przeczytania.

Pewnego dnia młody mężczyzna przyjeżdża do Jeleniej Góry, aby odwiedzić swojego przyjaciela Prostego i oddać mu dawno pożyczone pieniądze. Niestety nie zastaje go w mieszkaniu, a do tego zastaje w nim spory bałagan, który sugeruje, że ktoś czegoś u niego szukał. Pojawiają się dwaj mężczyźni, którzy zadają różne pytania. Sytuacja ta kończy się bójką, a bohater w ten sposób zostaje wplątany w porachunki mafijne. Chce pomóc Prostemu i rozwiązać zagadkę jego zaginięcia, jednak nie zrobi tego sam, a z pomocą przyjdzie mu pewna analityczka z ABW.

Warto wspomnieć, że "Prosta sprawa" powstawała wiosną, kiedy Covid-19 spowodował pozostanie w domach. Publikowana była w odcinkach na Facebook'u autora. Muszę przyznać, że powieść tę czyta się naprawdę dobrze. Chmielarz zadbał, aby czytelnik nie był znudzony w trakcie lektury, zbyt dużą ilością opisów. Fabuła wciąga od samego początku, a akcja jest bardzo dynamiczna. Myślę, że nie można pozostać obojętnym wobec historii Prostego i wywoła ona w czytelnikach trochę emocji.

Chmielarz bardzo dobrze poradził sobie z kreacją bohaterów. Przede wszystkim nie są nijacy, a wręcz każdy z nich jest inny i przy tym wypada dość rzeczywiście. Główny bohater, czyli przyjaciel Prostego, jest postacią intrygującą. Czytelnik nie wiele się o nim dowiaduje, ale mnóstwo można wywnioskować na podstawie jego zachowania. Dźwiga bagaż doświadczeń, ale jednocześnie stara się wszystko planować, a nie działać pochopnie.

"Prosta sprawa" to udana powieść sensacyjna, choć nie moja ulubiona, która wyszła spod pióra Chmielarza. Historia jest ciekawa, trzymająca w napięciu, a bohaterowie dobrze wykreowani. Lektura ta z pewnością powinna przypaść do gustu fanom gatunku.


Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Marginesy.



piątek, 16 października 2020

R.J. Palacio – Biały Ptak

R.J. Palacio – Biały Ptak

 


Tytuł książki: Biały ptak

Oryginalny tytuł: White bird

Autor: R.J. Palacio

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 226

Data wydania: 16.09.2020

R.J. Palacio zapewne wszyscy dobrze znają za sprawą fenomenalnej książki „Cudowny chłopak”, która zyskała ogromną przychylność czytelników, a także została zekranizowana. Pisarka urodziła się w 1963 roku w Nowym Jorku. Ukończyła Wyższą Szkołę Sztuki i Projektowania na Manhattanie oraz Parsons School of Design. Była ilustratorką, a także dyrektorem artystycznym w kilku wydawnictwach książkowych. Jest organizatorką akcji „Wybierz Dobro”, w którą włączyło się tysiące szkół, również polskie. Kiedy tylko dowiedziałam się, że ukaże się jej kolejna książka, od razu znalazła się ona na mojej liście do przeczytania.

Tym razem Palacio opowiedziała historię babci Juliana, którego mogliście poznać w „Cudownym chłopaku”. Jak się okazuje Sara w młodości przeżyła rzeczy, które nigdy nie powinny były się wydarzyć. Była tylko dzieckiem, kiedy udało jej się cudem uniknąć wywiezienia do obozu koncentracyjnego i została rozdzielona z rodziną. Ocalił ją właśnie Julien. Gdzie ją ukrył? Jak udało jej się przetrwać II wojną światową skoro była żydówką?

To co zwraca uwagę czytelnika na samym początku to przede wszystkim przepiękny sposób wydania tej książki. Jest w formacie A4, ma twarde okładki, jednak przede wszystkim grafiki znajdujące się we wnętrzu zwracają uwagę. „Biały ptak” to historia wydana w formie komiksu, dzięki czemu czyta się ją błyskawicznie. Nie przeszkodziło to jednak autorce poruszyć serc czytelników, a także zatrzymać i skłonić do refleksji. Na tych 200 stronach autorka przekazuje naprawdę wiele wartości.

Sara początkowo jest rozpuszczoną i próżną dziewczyną, która zwraca szczególną uwagę na to, czy ładnie i modnie wygląda. Nie można jej jednak odmówić talentu, była uzdolniona i przepięknie rysowała. Początkowo brakowało jej odwagi i życzliwości, ponieważ nie zareagowała, kiedy inni wyśmiewali Tourteau. Jemu zaś nie przeszkodziło to w tym, żeby ryzykować życie własne, a także najbliższych by uratować Sarę i dać jej schronienie w tych trudnych czasach. Jego odwaga jest godna naśladowania. Zaś Sara, choć okrutnie doświadczona przez los, zmieniła się. Przestała na pierwszym miejscu stawiać błahe sprawy i doceniła siłę przyjaźni.

„Biały ptak” porusza wiele problemów. Przede wszystkim nigdy nie powinniśmy się godzić na gorsze traktowanie innych od nas ludzi, chorych, czy o innych wyznaniach. Nawet jeśli sami bezpośrednio tego nie robimy, warto reagować. Nie robiąc nic, jest się biernym, czyli tak jakby się na to przyzwala.


Moja ocena: 9/10



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.



poniedziałek, 12 października 2020

Laura Kneidl – Someone else

Laura Kneidl – Someone else

 


Tytuł książki: Someone else

Autor: Laura Kneidl

Wydawnictwo:  Jaguar

Ilość stron: 392

Data wydania: 09.09.2020

Laura Kneidl urodziła się w 1990 roku w Erlangen. Studiowała zarządzanie biblioteką oraz informacją w Stuttgarcie. Przez długi czas mieszkała w Szkocji, jednak obecnie żyje w Lipsku, a jej mieszkanie podobno przypomina bibliotekę. Pisze powieści o miłości i codzienności. Dotychczas w Polsce ukazały się jej cztery książki. "Someone else" to drugi tom serii "Someone". Choć tym razem inni bohaterowie wysuwają się na pierwszy plan to pojawiali się w poprzedniej części i uważam, że warto czytać tę serię we właściwej kolejności.

Cassie i Maurice są współlokatorami i najlepszymi przyjaciółmi. Odkąd wyprowadził się Julian, nie spieszy im się ze znalezieniem nowego współlokatora. Mają wiele wspólnych zainteresowań i oboje czują do siebie coś więcej, boją się jednak stracić tego co jest między nimi. Wiele ich też dzieli i obawiają się, czy nie jest tego więcej od tego, co ich łączy. Czy uda im się stworzyć prawdziwy związek? Czy odnajdą wspólne szczęście?

Styl Kneidl jest lekki. Choć przedstawiła tu historię młodzieżową i pojawia się w niej sporo trudniejszych tematów, to czyta się ją szybko. Akcja nie jest zbyt dynamiczna, ale autorka w taki sposób operuje słowami, że ciężko się oderwać od tej lektury. Myślę, że to warta uwagi powieść, szczególnie dla trochę młodszych ode mnie czytelników, ponieważ zwraca uwagę na tematy takie jak życie z cukrzycą, rasizm, czy też brak akceptacji ze strony rówieśników.

Cassandra King kocha literaturę i kino. Uczęszcza na kursy związane z literaturą do Mayfield College. Jest raczej wycofaną osobą, która wolny czas woli spędzać w domu zamiast na imprezach. Otacza się małym gronem, bliskich przyjaciół i nie jest typem imprezowiczki. Niestety jej zachowanie czasem mnie irytowało, a między bohaterami czasami bardzo brakowało mi szczerości. Maurice Remington jest za to duszą towarzystwa, gra w piłkę nożną i ma wielu znajomych. Studiuje projektowanie graficzne. 

"Someone else" to powieść młodzieżowa opowiadająca historię miłosną, a także poruszająca trudniejszą problematykę jaką jest rasizm, homoseksualizm, brak akceptacji, a także życie z chorobą. Choć pierwszy tom zrobił na mnie lepsze wrażenie to ta część również mi się podobała. Styl Kneidl sprawia, że ciężko się oderwać od jej powieści, a w swoich książkach stara się skłonić czytelnika do refleksji.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Jaguar.




niedziela, 11 października 2020

Ann Cleeves – Dziki ogień

Ann Cleeves – Dziki ogień

 


Tytuł książki: Dziki ogień

Oryginalny tytuł: Wild fire

Autor: Ann Cleeves

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 480

Data wydania: 30.09.2020

Ann Cleeves jest jedną z najbardziej cenionych brytyjskich autorek kryminałów. Dorastała na wsi w Herefordshire oraz North Devon.  Jej książki zostały przetłumaczone na 20 języków, a także doczekały się kilku ekranizacji. „Seria Szetlandzka” została zekranizowana przez telewizję BBC, a serial „Shetland” w 2018 roku okrzyknięto jednym z 10 najlepszych seriali kryminalnych wszech czasów. Za swoje książki otrzymała szereg nagród, między innymi w 2017 roku otrzymała Diamentowy Sztylet od Stowarzyszenia Pisarzy Literatury Kryminalnej. „Dziki ogień” to ósmy i ostatni tom serii „Kwartet szetlandzki”. Choć w każdej z tych książek rozwiązywana jest inna sprawa to ze względu na wątki poboczne polecam czytać je we właściwej kolejności.

Rodzina Flemingów przeprowadza się na Szetlandy w nadziei, że będzie to dla nich oraz ich autystycznego syna miejsce na lepsze życie. Niestety poprzedni właściciel domu popełnia samobójstwo, a podejrzenie pada na nich. Sprawy nie ułatwia, że niedługo po tym w ich domu zostaje odnalezione również ciało opiekunki do dziecka. Sprawą zajmie się Jimmy Perez oraz Sandy Wilson. Co odkryją i czy naprawdę nowo przybyła rodzina ma coś wspólnego z tymi wydarzeniami?

Jeśli czytaliście poprzednie tomy Kwartetu szetlandzkiego to dobrze wiecie, czego spodziewać się po autorce. Tym razem jest dość podobnie. Historia została opowiedziana w narracji trzecioosobowej. Akcja jest niespieszna jednak w przypadku Cleeves jest to zaletą. Umie tworzyć niepowtarzalny klimat, a także odpowiednio zbudować napięcie. Autorka umie tworzyć historie ciekawe, intrygujące, a przy tym wodzić czytelnika za nos, choć ja akurat przewidziałam, kto stoi za niepokojącymi Szetlandy wydarzeniami.

Jeśli chodzi o bohaterów to ciężko było mi się z nimi rozstać, ponieważ przez te osiem tomów bardzo się z nimi zżyłam. Uważam jednak, że seria ta została zakończona w odpowiedni sposób i w odpowiednim momencie. Uwielbiam motyw małych, zamkniętych społeczności, a Cleeves umie takie kreować rewelacyjnie. Każda postać jest zupełnie inna, każda ma inne sekrety do ukrycia, jednak równocześnie każda jest bardzo realna, a przede wszystkim łączy ich to, że nie chcą puścić pary z ust.

„Dziki ogień” to świetne zakończenie serii. Interesująca intryga, dobrze zbudowane napięcie, a także realni bohaterowie to elementy, które między innymi sprawiły, że książka ta bardzo mi się podobała. Choć trochę mi smutno z powodu zakończenia serii to pocieszam się tym, że przede mną wciąż serial, który powstał na jej podstawie.


Moja ocena:


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



czwartek, 8 października 2020

Agnieszka Jeż – Miłość warta wszystkiego

Agnieszka Jeż – Miłość warta wszystkiego

 


Tytuł książki: Miłość warta wszystkiego

Autor: Agnieszka Jeż

Wydawnictwo:  Filia

Ilość stron: 368

Data wydania: 17.06.2020

Agnieszka Jeż jest absolwentką filologii polskiej i bałtyckiej na Uniwersytecie Warszawskim. Jest żoną i mamą trójki dzieci. Od wielu lat związana z branżą wydawniczą. Debiutowała w 2016 roku wydając książkę o tematyce kucharskiej. Na ten moment na swoim koncie ma już trzynaście powieści. Opis "Miłość warta wszystkiego" mnie zaintrygował i od jakiegoś już czasu miałam w planach tę lekturę.

Sara Flinkierówna tuż przed wybuchem drugiej wojny światowej zakochuje się w przystojnym lekarzu, Janie Górskim. Choć łączy ich wielkie uczucie to również wiele ich różni, a wojna ich rozdzieli. W czasach współczesnych Anna Matkowska trafi wiarę w znalezienie miłości i zaczyna jej szukać przez internet. Poznaje Marcina Zielińskiego, który wydaje się być na żywo jeszcze bardziej wartościowy niż wydawał się wcześniej. Łączące ich uczucie rozwija się dość szybko i planują przyjęcie zaręczynowe. Co łączy te dwie pary, które dzieli tyle lat? Jak wpłynie to na życia Anny i Marcina?

Fabuła tej powieści została poprowadzona na dwóch płaszczyznach czasowych. Czytelnik naprzemiennie poznaje wydarzenia rozgrywające się w okresie wojennym oraz teraźniejszym. Muszę przyznać, że choć obie pary dzieli różnica czasu to losy obu par śledziłam z ogromnym zainteresowaniem. Jednak wydarzenia przedstawiające dzieje Sary i Jana były dla mnie bardziej poruszające. Życie w tamtych czasach pełne było cierpienia, bólu, strachu i walki o przetrwanie, co autorce udało się dość dobrze oddać na kartach tej powieści.

Autorka bardzo dobrze poradziła sobie z kreacją bohaterów, zarówno pierwszo jak i drugoplanowych. Każda z tych postaci wypadła wiarygodnie, a także nie pozostawia czytelnika obojętnym, choć być może nie wszyscy wzbudzą sympatię. Każda z postaci ma swój bagaż doświadczeń, zmaga się z innymi trudnościami, czy podejmuje inne decyzje. Podobało mi się śledzenie rozwijania się pięknych uczuć pomiędzy dwoma parami w tej książce i porównywanie ich ze sobą.

"Miłość warta wszystkiego" to chwytająca za serce powieść i miłości, trudnych decyzjach, a także pokonywaniu trudności stawianych przez los. Mnie ta powieść poruszyła, a w paru momentach się wzruszyłam. Bardzo jestem ciekawa kontynuacji i na pewno niebawem po nią sięgnę.

Moja ocena: 7/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Filia.



poniedziałek, 5 października 2020

Marta Radomska – Gdy jesteś obok

Marta Radomska – Gdy jesteś obok

 


Tytuł książki: Gdy jesteś obok

Autor: Marta Radomska

Wydawnictwo:  Czwarta Strona

Ilość stron: 368

Data wydania: 16.09.2020

Marta Radomska z wykształcenia jest filologiem polskim. Jest miłośniczką kotów, górskich wędrówek, a także biegów długodystansowych. Z miłości do zwierząt, często umieszcza czworonogów jako istotnych bohaterów swoich powieści. Jest autorką ośmiu książek obyczajowych i komediowych. "Gdy jesteś obok" to drugi tom serii "Tylko jedno słowo" i są ze sobą mocno powiązane, więc zalecam czytanie ich we właściwej kolejności.

Nina czuje się szczęśliwa jako narzeczona Dawida. Mężczyzna jest przystojny, inteligentny i troszczy się o nią. Jednak jej myśli wciąż zaprząta Adrian. Aby nie mieć czasu na zastanawianie się nad wątpliwościami, kobieta postanawia znaleźć nową pracę. Jednak, kiedy dowiaduje się o problemach w swojej rodzinie, zaczyna roztrząsać kwestię własnych uczuć. To wszystko sprawia, Że Nina zaczyna się zastanawiać nad swoją przyszłością u boku Dawida. Czy na pewno to on jest tym jedynym? A może to tylko stres typowy dla panien młodych?

Swoją najnowszą powieść, Radomska napisała lekkim stylem, a prosty język sprawia, że lektura jest przyjemna w odbiorze. Akcja nie jest zbyt dynamiczna i mam wrażenie, że niektóre wydarzenia są trochę przerysowane, a także nie do końca możliwe do wydarzenia się w rzeczywistym świecie. Podoba mi się, że autorka umieściła tu sporo humoru, zawsze doceniam ten akcent w każdej historii. Oprócz rozterek miłosnych Niny, kolejnym ważnym wątkiem jest związek Dagmary, który wysunął na pierwszy plan postaci dotychczas drugoplanowe.

Oprócz dobrze znanych bohaterów z pierwszego tomu, poznajemy tutaj bliżej rodzinę Niny. Jej mama jest postacią, która od razu zyskała moją sympatię. To ciepła i mądra kobieta, została świetnie wykreowana. Jeśli chodzi o głównych bohaterów to mam trochę mieszane uczucia. Czasami ciężko było mi zrozumieć ich postępowanie, wydawało mi się niedojrzałe. Poza tym nie mam większych zastrzeżeń do bohaterów, sprawiają wrażenie prostych, dość realnych.

"Gdy jesteś obok" to urocza, zabawna i ciepła powieść, która wniesie trochę radości w ponure, jesienne wieczory. Opowiada o miłości, trudnych decyzjach, przyjaźni, zazdrości, relacjach rodzinnych, poszukiwaniu szczęścia i nadziei. Postać Niny uświadamia, że warto słuchać głosu swojego serca.


Moja ocena: 6/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.




Copyright © 2016 Books and Cats Lover , Blogger